Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maciej Stepniak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Maciej Stepniak

  1. w tle gra coldplay lubię dym a ty przecież wiesz że czasem muszę uciec robimy zdjęcia starym zenitem przypadkowy kadr uśmiech migawka ulotny wyrok chwili po prostu lubię mieć coś stałego czego nikt mi nie zabierze nawet kiedy zniknie jest późno mówisz to dopiero początek ja przecież wiem zbieraliśmy jagody fioletowe języki i palce przez które noc ciągnie pasma mgły jak sieci pajęczyn które miałaś we włosach nie wstydzisz się moich rąk często były Twoim jedynym okryciem
  2. Maciej Stepniak

    extazy

    Ok. Dobry. Jedno małe ale - "to poznawać go chcę" - lepiej będzie: to poznawać chcę go. Wkrada się rym niedokładny i wychodzi lekko paździerzowo. Dobry. Może inne tytuły? W sensie nadawaj wierszom inne tytuły ;)
  3. Maciej Stepniak

    disconnect

    @upsK sprawdź poemax (chyba trochę wyższy poziom niż tutaj ;)) Twoja wersja jest Twoja. A coś z aktualnych tekstów?
  4. Maciej Stepniak

    disconnect

    @upsK podoba mi się. Mam pomysł na niewielkie zmiany. Chcesz?
  5. w zmarszczkach ulic zakurzonych oddechami ubranych w nieobecność w błyskach żółtych spojrzeń odbitych w przymkniętych oczach kamienic w hałasie myśli na zimnych zakrętach szyn w ciemności z kwiatem brzęczącym neonowo na dobry wieczór w mieście którego już nie chcę do Ciebie rękę wyciągam znaczoną drutami pantografów w mieście zjadającym się zębami bram zamkniętych na oścież do Ciebie niosę świat mniejszy od kwartału zburzonych wspomnień wywiezionych na hałdę z której dzieci na sankach w zimie mniejszy od starej kamienicy pamięci z pokręconymi schodami przebrzmiałych uśmiechów mniejszy od śmietnika myśli bez trzepaka ze szkieletem ławki na której nikt nigdy do Ciebie
  6. @iwonaroma najśmieszniejsze, że z narzędzia myślenia stała się zasadą organizującą świat. Masz pomysł kto ją trzyma w ręku?
  7. Ockham beknął i zsunął się z piedestału leżąc w kałuży wydalonych hipotez o świecie stawał się zbędny, ponad miarę po kawałku psując tylko atmosferę wyczekiwania na cud lub Armagedon. Już go nie ma. Nie będzie. Może nie było. Czując się jak on, nie tak znany, za to bardziej zbędny ogoliłem myśli tępym ostrzem i zapytałem Ciebie z włosem czy pod włos? Tak, jakby różnica nadawała sens. Może jedyny. Pijacko, co chwilę łapałem Cię za rękę istniejesz li? jesteś? jam jest? który? jest? I ręki nie czując igłą spojrzenia wyznaczyłem ważność twarzy przypiętych do aksamitnych poduszek snów wyrazy twarzy tylko twarzy wyrazy słowa ach, cóż mogą, cóż mogą Książę to tylko zabawy w rojenia w brojenia w byty zbędne w aktualnej hipotezie świata jak ty jak ja.
  8. Maciej Stepniak

    miasto

    @duszka dziękuję. Pozdrawiam.
  9. Maciej Stepniak

    miasto

    @umbra palona bianca dziękuję, cieszę się, że tak to ODCZYTAŁAŚ, POCZUŁAŚ :) serdeczności i pozdrowienia dla Ciebie.
  10. @umbra palona bianca nie wygląda ten wiersz na twór kogoś początkującego :) Czego oczekujesz po tym forum?
  11. Maciej Stepniak

    miasto

    @Annie_M dziękuję. Są takie chwile, że przypadki stają się nieprzypadkowe :)
  12. miasto samotne ubrałem w Ciebie dla żartu trochę dla uśmiechu zawirowały niebieskie żyłki ulic dłoni wpatrzyły się we mnie oczy okien otuliły mnie dźwięki Twojego głosu na zakrętach szyn przytuliłem się do bruku gładkiego z pomalowanymi krawężnikami paznokci tchu zaczerpnąłem z ust parków i odkryłem ciemne tajemnice bram i bez żartu już z uśmiechem zakochałem się w mieście ubranym w Ciebie gdzie za każdym rogiem czeka na mnie spojrzenie gdzie otwarcie drzwi samochodu zwiastuje pocałunek gdzie podchodzisz do mnie na środku ulicy i obejmujesz mnie cicho
  13. świata nie ma albo prawie tylko wspomnienie po trawie upojnej zabawie z muchami na stole ja pierdolę po śledziu dawno wymarłym niezdarnym co skończył się fin finito wesoły wróżbito jak Ty świata nie ma krzyki paniki z nagłówków półgłówków śmierdzą strachem patałachem bardzo skutecznym niedorzecznym wiecznym świata nie ma kolejne ranne zaciągnięcie zadzierzgnięcie życiem byciem gniciem szeroko wewnątrz gdzie brokuł mózgu zzieleniał z tęsknoty za zupą ciepłą i grzeczną konieczną świata jaźni crème de la crème z myśli dżem że świat jest istnieje nadzieja dnieje jest słodko spokojnie dojnie nie znojnie i bogobojnie na wojnie z niebytem zgrzytem odbytem dość świata nie ma masz tylko mapę kartografie z bożej łaski
  14. Maciej Stepniak

    trwałość

    Podoba mi się. Ty długo w podróży?
  15. Maciej Stepniak

    winda

    @Krzysztof_Kurc nie bardzo rozumiem. O co chodzi w tym komentarzu?
  16. Maciej Stepniak

    psy

    Dziękuję :)
  17. Podróże windą mogą być bardzo kształcące Dla współczesnego człowieka Na każdym piętrze Pchać Pchać Pchać i się nie bać I jebać A jednak strach
  18. Dawno na tym forum nie czytałem tak dobrego wiersza.
  19. Ja też :) Piękny wiersz.
  20. Maciej Stepniak

    psy

    zaprzyjaźniły się nasze psy jak suka z psem jak pies z suką naprzeciw siebie machają mokrymi ogonami strząsając krople spadające na rozgrzane łóżko szczęśliwe z czterema nogami nos w nos oczy w oczach błękitne z ciemnymi obwódkami tęczówki i żółte ogniki przy źrenicach wytarzały się pogoniły wyśliniły i pogryzły w kark po bokach po policzkach po opuszkach łap zdyszane z językiem na języku leżą na posłaniu wtulone w niezliczonej ilości sutków szepczą coś a potem śnią o sobie cichutko skomląc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności