Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maciej Stepniak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

16

Ostatnie wizyty

189 wyświetleń profilu
  1. w tle gra coldplay lubię dym a ty przecież wiesz że czasem muszę uciec robimy zdjęcia starym zenitem przypadkowy kadr uśmiech migawka ulotny wyrok chwili po prostu lubię mieć coś stałego czego nikt mi nie zabierze nawet kiedy zniknie jest późno mówisz to dopiero początek ja przecież wiem zbieraliśmy jagody fioletowe języki i palce przez które noc ciągnie pasma mgły jak sieci pajęczyn które miałaś we włosach nie wstydzisz się moich rąk często były Twoim jedynym okryciem
  2. Maciej Stepniak

    extazy

    Ok. Dobry. Jedno małe ale - "to poznawać go chcę" - lepiej będzie: to poznawać chcę go. Wkrada się rym niedokładny i wychodzi lekko paździerzowo. Dobry. Może inne tytuły? W sensie nadawaj wierszom inne tytuły ;)
  3. Maciej Stepniak

    disconnect

    @upsK sprawdź poemax (chyba trochę wyższy poziom niż tutaj ;)) Twoja wersja jest Twoja. A coś z aktualnych tekstów?
  4. Maciej Stepniak

    disconnect

    @upsK podoba mi się. Mam pomysł na niewielkie zmiany. Chcesz?
  5. w zmarszczkach ulic zakurzonych oddechami ubranych w nieobecność w błyskach żółtych spojrzeń odbitych w przymkniętych oczach kamienic w hałasie myśli na zimnych zakrętach szyn w ciemności z kwiatem brzęczącym neonowo na dobry wieczór w mieście którego już nie chcę do Ciebie rękę wyciągam znaczoną drutami pantografów w mieście zjadającym się zębami bram zamkniętych na oścież do Ciebie niosę świat mniejszy od kwartału zburzonych wspomnień wywiezionych na hałdę z której dzieci na sankach w zimie mniejszy od starej kamienicy pamięci z pokręconymi schodami przebrzmiałych uśmiechów mniejszy od śmietnika myśli bez trzepaka ze szkieletem ławki na której nikt nigdy do Ciebie
  6. @iwonaroma najśmieszniejsze, że z narzędzia myślenia stała się zasadą organizującą świat. Masz pomysł kto ją trzyma w ręku?
  7. Ockham beknął i zsunął się z piedestału leżąc w kałuży wydalonych hipotez o świecie stawał się zbędny, ponad miarę po kawałku psując tylko atmosferę wyczekiwania na cud lub Armagedon. Już go nie ma. Nie będzie. Może nie było. Czując się jak on, nie tak znany, za to bardziej zbędny ogoliłem myśli tępym ostrzem i zapytałem Ciebie z włosem czy pod włos? Tak, jakby różnica nadawała sens. Może jedyny. Pijacko, co chwilę łapałem Cię za rękę istniejesz li? jesteś? jam jest? który? jest? I ręki nie czując igłą spojrzenia wyznaczyłem ważność twarzy przypiętych do aksamitnych poduszek snów wyrazy twarzy tylko twarzy wyrazy słowa ach, cóż mogą, cóż mogą Książę to tylko zabawy w rojenia w brojenia w byty zbędne w aktualnej hipotezie świata jak ty jak ja.
  8. Maciej Stepniak

    miasto

    @duszka dziękuję. Pozdrawiam.
  9. Maciej Stepniak

    miasto

    @umbra palona bianca dziękuję, cieszę się, że tak to ODCZYTAŁAŚ, POCZUŁAŚ :) serdeczności i pozdrowienia dla Ciebie.
  10. @umbra palona bianca nie wygląda ten wiersz na twór kogoś początkującego :) Czego oczekujesz po tym forum?
  11. Maciej Stepniak

    miasto

    @Annie_M dziękuję. Są takie chwile, że przypadki stają się nieprzypadkowe :)
  12. miasto samotne ubrałem w Ciebie dla żartu trochę dla uśmiechu zawirowały niebieskie żyłki ulic dłoni wpatrzyły się we mnie oczy okien otuliły mnie dźwięki Twojego głosu na zakrętach szyn przytuliłem się do bruku gładkiego z pomalowanymi krawężnikami paznokci tchu zaczerpnąłem z ust parków i odkryłem ciemne tajemnice bram i bez żartu już z uśmiechem zakochałem się w mieście ubranym w Ciebie gdzie za każdym rogiem czeka na mnie spojrzenie gdzie otwarcie drzwi samochodu zwiastuje pocałunek gdzie podchodzisz do mnie na środku ulicy i obejmujesz mnie cicho
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności