Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maja Cyman

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    783
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

125

3 obserwujących

Ostatnie wizyty

1998 wyświetleń profilu
  1. Król- Kto śmiał to zrobić!! Kto zbliżył się do mojej Królewskiej Głowy?Kto zrobił mi infekcję w Głowie? Marusia-Tato , ja chyba wiem , daj mi trochę czasu , znajdę czorta Król-krzyżyk na drogę córko I Tak Marusia otworzyła sobie bramy do przedsionka piekieł. Był seledynowy Kulturalny ton. Szlachta się bawi, przemiłe panie, śliczne uśmiechy nienaganne stroje i głosy -Jak cię zwą piękności? -Ułuda -ślicznie. Pasuje do ciebie-szeroki uśmiech jednej z wróżek -Jesteś idealna, tylko paznokcie...nie tak..ale zęby ...też takie będę mieć(szeroki uśmiech wróżki Marleny - Czy jesteśmy przyjaciółmi ?-zapytała Marusia udając naiwną -Kochanie , tutaj jesteśmy wrogami, chyba że... Marusia przełknęła gorzką pigułkę i postanowiła się nie poddawać -Mogę cie zaadoptować?-kolejny uśmiech tym razem wróżka Ania- nauczę cię tworzyć najwspanialsze eliksiry -Szukam kogoś -Domyślam się.Jak ci pomóc Ułudo?-pyta wróżka Ania -Szukam Korka -A, to pacyna Dark Sushi, ale uważaj mogą być bardzo nieprzyjemni -Ok , dziękuje za wszystko wróżko Aniu ale mamo do ciebie nie powiem , Marysia schodzi coraz niżej. Już myśleli , ze ją mają, że będzie nosić obróżkę Marusia puka do Dark Sushi -Pytasz?-słyszy głos Korka -Filmy kręcisz?-zaczyna rozmowę Ułuda Marusia -Bez przerwy -Dostaniesz Oscara-mówi Marusia -jak obdarujesz Marie Magdalenę trzema złotymi bransoletkami -Cóż , biednemu wiatr w oczy-odparł Korek (nie uwierzył , i to był jego błąd. Postanowił jednak wykorzystać Ułudę , która (jak mu się wydawało) jest na tyle głupia żeby się na miłosne plewy nabrać. 8 grudnia Urodziny Ułudy. Klub Cztery Jeden , najlepszy w mieście. Marusia wchodzi z Mistrzem , przyjaciel z tego samego wieżowca. I nagle zobaczyła wróżkę Marlenę z całą swoją świtą. Już się pakowała do Kriszny, samolotem , ale została żeby jeszcze zobaczyć Ułudę. Jeden taki z jej szlacheckiej świty opasał sobie kota pluszowego wokół siebie. Kot miał być prezentem dla Ułudy od Korka ( bo zaczęło mu na niej zależeć- czytaj-chciał jej jaźni, na łańcuszku. Chciał podać pluszaka przez swoich (czytaj złych)a oni go cap!! I mieli pacynę. Pilnujcie go ,dużo wie-powiedziała Ułuda -Oj wie , wie wiemy... Dalej już było prosto. Ułuda poprosiła Marlenę by odkupić kota za parę butów. Buty były na malutkiej szpileczce i gustownym delikatnym szpicem. Ułuda powiedziała że z second handu. -Z second handu?!-oburzyła się wróżka Marlena- weź go sobie za darmo , w prezencie. I tak Marusia dostała Korka -Na rozkaz kocie!! -Co Pani rozkaże-kaja się Korek -Rozkazuję ci ..rozkazuję ..i będę ci rozkazywać! A teraz obróżka i przypinamy łańcuszek niesforny ty!!! I oto historia kota na łańcuszku. Pojawia się Misza -Wojownik Pana -Chcesz kota? Ja mam go dość- zapytuje Ułuda Marusia -Spoko , mogę wziąć- odparł Misza -Tylko trzymaj go krótko. Kilka dni później, Misza wojownik spotyka Marusię. -Ten twój kot działa w tej samej sprawie-mówi Misza -Do prawdy? Nie uwierzę-zaśmiała się Marusia -Tak -To dlaczego Duch go nie lubi? -To nie jego Duch nie lubi , tylko sposoby jakie stosuje-wytłumaczył Misza - Oddaj mi go , to prezent dla taty miał być Marusia wjeżdża kosmodromem na najwyższe piętro wieżowca z kotem na łańcuszku -Tato oto twoja wsza-to prezent dla ciebie, to ten czort. Co z nim zrobisz? cisza cisza cisza WYBACZAM- i gestem pokazuje by odszedł
  2. Maja Cyman

    cygaretki

    spokojnej nocy Justyno
  3. Maja Cyman

    cygaretki

    bo Dobrych jest wiecej
  4. Maja Cyman

    cygaretki

    DObrych jest wiecej i game over:))))))))))
  5. Maja Cyman

    cygaretki

    no mmiejmy nadzieję
  6. Maja Cyman

    cygaretki

    no tak , nie lepiej wystawić karteczkę?podobny absurd ale na prawdę , prawdziwie
  7. Maja Cyman

    zasnęłam

    a skąd jesteś?
  8. Maja Cyman

    zasnęłam

    bo moje są takie specjalne z kwiatkami na opakowaniu
  9. Maja Cyman

    zasnęłam

    ale to nie trucizna?
  10. W poszukiwaniu cygaretek Iga i Marusia poszukują cygaretek. Tu nie ma takich , ani takich, takich tez nie ma, w ogóle nie ma Ale! Widzą! Jest sklep . W prawdzie zamknięty ale jest otwarte okienko, tak jak w nocnych aptekach. Lecimy , biegniemy prze ulicę, Jest pani w okienku. -Dzieńdobry-Iga i Marusia-dygnięcie - poprosimy cygaretki -Nie ma ,niczego nie ma awaria sklepu (Zaskoczone) -To co Pani tu robi? -Ogłaszam awarię sklepu ...
  11. Maja Cyman

    zasnęłam

    o dziekuję siostro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności