Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bogumił

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    168
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

50

Ostatnie wizyty

396 wyświetleń profilu
  1. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Ona się urodziała w 1412 roku, dwa lata po bitwie pod Grunwaldem. I tak się zastanawiam, jak to zachodnie rycerstwo pod Grunwald przyjechało wspomagać krzyżaków, jak tam były takie jatki, bo ta wojna stuletnia toczyła się nie tylko na terenie Francji, ale także w obecnych krajach Beneluxu, w Szkocji, samej Anglii oraz nawet w Hiszpanii. Gdyby nie ta wojna, to zachodniego rycerstwa więcej by tutaj przyjechało, i pod Grunwaldem mielibyśmy dużo ciężej.
  2. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Oczywiście, że 30 maja, za błąd przepraszam. Dziękuję.
  3. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Dziękuję za tę informację.
  4. Generalnie to wyrok mamy wydany już w momencie urodzenia.
  5. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Bardzo dziękuję za te uwagi, uwzględniłem je wszystkie. Teraz wrzuciłem w nowej wersji plus kolejna zwrotka.
  6. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Tak łatwo powiedzieć, ale chciałby w czterech zwrotkach przedstawić jeszcze jak na czele wojska królewskiego wygnała Anglików spod Orleanu, doprowadziła króla przez wrogie terytorium do miejsca koronacji w Reims, dostała się do burgundzkiej niewoli, później została przekazana Anglikom, napisać o oszukańczym procesie i dopiero na końcu o spaleniu na stosie.
  7. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Mniej więcej połowa
  8. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Może ewentualnie poproszę o jakieś sugestie. Temat, życie Joanny d'Arc.
  9. Jak meteoryt, co wstęgą srebrzystą, ślad zostawia jasny na ciemnym niebie, do Chinon nad Vienną przybyła panna, żeby uratować Francję w potrzebie. Prosta pasterka z odległej prowincji, której obce były: bojaźń i trwoga. Czystość dozgonną ślubowała Panu, chcąc spełnić misję zleconą przez Boga. Głosy natchnęły dziewicę do czynu świętych męczennic i Archanioła, by w białej zbroi wspomogła Delfina w obronie Francji i jej Kościoła. Na czele hufców, ze sztandarem w dłoni, Orleanowi na odsiecz ruszyła. Nim minął tydzień, tak jak przyrzekała angielską potęgę na proch skruszyła. Ludowa legenda świętej dziewicy, która wolność Francji wymodliła, gdy Karol został królem obwołany, na oczach ludu właśnie się spełniła. Uwięziona w angielskiej katowni, gdzie jej zgotowano mękę niepojętą, nigdy swych przekonań się nie zaparła, wtedy zrozumieli, że spalili świętą. Jej bronią były ubóstwo i czystość. Życie ojczyźnie i Bogu oddała. Choć zabić chcieli jej pamięć i ciało, ona swych katów wszystkich pokonała. (30 maja 1431 Rouen północna Francja) Jak meteoryt co na nieboskłonie, obserwatorów wciąż oczy zachwyca, do domu ojca Pana Przedwiecznego poszła radosna święta męczennica.
  10. Gdy wybija północ W uszach dzwoni cisza W bazylice straszy Duch Adamowicza Grozę potęguje Wyobraźnia chora Przeklęci co tego Ujrzeli upiora. Nie ma już dla niego Najmniejszej pociechy Mason pokutuje Za swe ciężkie grzechy. Świtem nie zostawia Już śladu po sobie Tak jak nagle wyszło Widmo znika w grobie. Anioł Pański z Nieba Wielkim głosem woła Wyrzućcie to truchło Z świętego kościoła. Egzorcyzmy trzeba Odprawić koniecznie Bo mara przeklęta Będzie straszyć wiecznie.
  11. Polman popełniasz błąd antropologiczny zakładając że wszystkie książki są dobre. Naziści też mieli swoich teoretyków, którzy pisali książki i bolszewicy też. Morderczą rewolucję francuską - wielką i jej zbrodnie przypisuje się wpływom dzieł francuskich filozofów przedrewolucyjnych jak Wolter. Nie traktuj więc całego księgozbioru światowego jak prawdy objawionej. Tak naprawdę chyba większość to szajs. Nazistowskie kaiążek też należy czcić?
  12. Oj Polman, Polman, poza tym to wszyscy zdrowi? A poważnie to dlaczego nie wolno niby spalić książki? Bo co? W Pana Boga nie wierzysz pewnie, a książki sobie na ołtarzyku stawiasz? I się do nich modlisz? Czyżby to było jakieś tabu? To nie średniowiecze, dziś książek jak psów. Kiedyś, gdy się je przepisywało ręcznie to tak, szkoda było, albo w początkach druku były jeszcze drogie. I tak się utrwaliło. I chyba zdajesz sobie sprawę, że większość treści tam zawartych to szajs. Wiem, to palenie kojarzone jest z Hitlerem i nazistami, którzy palili a później urządzili obozy zagłady i takie tam. Taką zbitkę pojęć ktoś, kto?, ci wtłoczył do głowy. I ty się tym popisujesz, jak pies Pawłowa, tą mądrością. Jaki to niby kulturalny jesteś. Ale paradoksalnie, jakby nie oceniać Hitlera za zbrodnie którym patronował, to palenie książek nie ma z nimi nic wspólnego. Z tymi książkami to paradoksalnie racjonalnie postąpił, bo palił książki bolszewickich bandziorów, których treści doprowadziły do największych zbrodni w dziejach świata. Setki tysiący ludzi w Polsce wyrzuca książki na śmietnik. Jak ja zdechnę, też nikt moich książek do domu, a nawet do piwnicy nie weźmie. W czasach kilkudziesięciocalowych telewizorów na ścianie mało osób już czyta książki. A im młodsi tym szybciej wyrzucają. No ale ty zobaczyłeś księdza, zaświtała ci zbitka myślowa o Hitlerze i paleniu, i skoczyłeś jak żaba. Poczułeś krew. A że palił katolicki ksiądz to nawet to nawet modlitwę którą pozostawił nam Jezus Chrystus splugawiłeś. Modlitwę, którą modla się miliony, to ty możesz plugawić, ale już książki której nawet nie przeczytałeś spalić nie wolno. Taką to masz podwójną moralność. Weź się zastanów chopie nad sobą. Zastanawia mnie jak łatwo w Polsce rozpętać nagonkę. Jak łatwo wywołać emocje i zrobić z tego gównoburzę. Na onecie jeszcze tylko związek zawodowy prostytutek tajlandzkich nie wyraził swojego zdania na temat tego palenia. A ty chopie jesteś tylko pacynką pociąganą za sznurki. Zastanów się co robisz.
  13. Najsłynniejszym murem na świecie jest słynny Wielki Chiński Mur rozciągający się między ziemiami osiadłych Chińczyków a Wielkim Stepem na północy, z którego atakowały Chiny dzikie ludy koczownicze. Mur w wersji kamiennej miał ponad 2000 km długości, a łącznie z ufortyfikowanymi przeszkodami terenowymi jego długość szacowana jest nawet na 8000 km. Imponujące rozmiary, sieć strażnic, wież obserwacyjnych, fortów widoczne są nawet z kosmosu. Mur, którego budowę rozpoczęto w III w. przed Chrystusem przetrwał ponad dwa tysiące lat. Nie mniej znany z najnowszej historii jest słynny Mur Berliński odgradzający w latach 1961 - 1989 Berlin Wschodni okupowany przez wojska Związku Sowieckiego od terytorium Berlina Zachodniego, który przynależał politycznie do wolnego Zachodu. Co prawda jego długość nie była imponująca, bo liczył niespełna 160 km, jednak z jego istnieniem łączyło się wiele tragicznych epizodów związanych z ucieczkami ludzi z komunistycznego wschodu na zachód. Po 1989 r. Mur Berliński został zburzony, a dziś historycy i hobbyści walczą o zachowanie jego ostatnich fragmentów. Nieco mniej słynny, znany tylko lokalnie, dziś trochę zapomniany jest tzw. Mur Hadriana, który dzielił północną i południową część Wielkiej Brytanii. Ze względu na łacińskie tłumaczenie użyte do jego opisu w literaturze historycznej obiekt ten występuje niekiedy pod nazwą Wału Hadriana. Budowę poprzedziły rzymskie podboje Brytanii, które sięgają 56 r. przed Chrystusem, gdy wyspę usiłował podporządkować Rzymowi Juliusz Cezar. Jego wysiłki spełzły jednak na niczym. Plan zdobycia Brytanii rozwinął Kaligula, ale skończyło się na przygotowaniach i koncepcjach teoretycznych. Zrealizował je dopiero Klaudiusz w 43 r. ery nowożytnej, który zaangażował się w wyprawę osobiście. Nizinna, południowa część wyspy została podbita ostatecznie ok. 61 r. Niektóre plemiona celtyckie poddawały się Rzymianom bez walki składając hołd lenny i tym pozostawiono pewną niezależność. Byli to m. in. Silurowie na zachodzie i Brigantowie na północy. Za datę ostatecznego podporządkowania celtyckich Brytów Rzymowi przyjmuje się rzeź druidów na wyspie Mona (Anglesey) i założenie fortu i miasta Chester u ujścia rzeki Dee. Na północy wyspy pozostały wolne celtyckie plemiona zamieszkujące teren Kaledonii, czyli dzisiejszą Szkocję. Niezależna od Rzymu pozostała też Irlandia, którą w przyszłości Rzymianie również zamierzali zdobyć. Nie doszło jednak do tego z powodu zbyt szczupłych sił inwazyjnych, choć rozmaite próby zdobywania nowych terytoriów na północy stale ponawiano, jednak bez większego powodzenia. Północną część wyspy zamieszkiwały nieujarzmione plemiona celtyckie, które naturalną obronę znajdowały w górzystym, niedostępnym terenie. Kilka wypraw na te ziemie podjął m. in. rządzący Brytanią od 88 do 85 r. namiestnik rzymski Agricola, który dotarł w trakcie jednej z nich w pobliże gór. Większy problem niż samo zdobycie terenu stanowiło jego trwałe utrzymanie. A że było to trudne świadczą choćby częste powstania Brigantów, którzy w czasie jednego z nich zniszczyli doszczętnie cały rzymski legion IX. Wydarzenie to tylko przyśpieszyło decyzję urzędującego w latach 117 – 138 cesarza Hadriana o lepszym zabezpieczeniu północnej granicy Imperium. Zabezpieczenie to polegało na wzniesieniu systemu umocnień murowanych i ziemnych zabezpieczających zdobyte prowincje przez atakami plemion celtyckich z północy. Decyzję o budowie umocnionego fortami i wieżami Muru Hadrian podjął w 120 r. Umocnienia wzniesione zostały między wschodnim wybrzeżem w okolicach dzisiejszego Newcastle w pobliżu ujścia rzeki Tyne a zachodnim wybrzeżem w pobliżu zatoki Solway. Mur wznosili stacjonujący na północy legioniści. Długość obiektu nie była imponująca, liczył bowiem tylko 123 km. Mur poprzedzała leżąca po stronie północnej fosa o głębokości kilku metrów. Szerokość muru u podstawy wynosiła w niektórych miejscach nawet 6,6 m. Po stronie południowej znajdowała się fosa obwałowana z obydwu stron wałem ziemnym. Wzdłuż umocnień kamiennych i ziemnych biegł utwardzony trakt komunikacyjny służący do komunikacji wojskowej i cywilnej. Według historyków Mur Hadriana łączył w sobie funkcje militarne i polityczne. Uniemożliwiał porozumiewanie się ludności po obu stronach muru. Co 1,5 km w murze znajdowały się stanice obsadzone kilkudziesięcioosobowymi załogami. Pomiędzy stanicami znajdowały się wieże strzelnicze, a co około 10 km umieszczono forty, które obsadzane były przez większą liczbę żołnierzy. Również wybrzeża po wschodnie i zachodniej stronie muru były szczególnie ufortyfikowane, aby uniemożliwić celtom z północy opłynięcie lądowej zapory morzem. Budowa muru była szczytowym osiągnięciem architektonicznym Rzymian na terenie Brytanii. W celu przesunięcia granic dalej na północ powstała koncepcja budowy kolejnego muru, który miał się zwać Murem Antoniniusza (Antonina, Antoniusza), jednak pozostał on w fazie fundamentów. Miał być wzniesiony w najwęższym miejscu wyspy o szerokości 60 km. Budowę zarzucono prawdopodobnie ok. 160 r. w związku z kolejnym powstaniem Brigantów. Mur Hadriana Rzymianie opuścili ostatecznie ok. 388 r. Należy zaznaczyć, że Mur Hadriana nie zdołał całkowicie ochronić nizinnej części Brytanii przed najazdami Kaledonów i Piktów, którzy wykorzystując wewnętrzne przesilenia polityczne w cesarstwie kilkakrotnie skutecznie przekraczali umocnienia siejąc zniszczenie wśród garnizonów rzymskich. Przeciwdziałał temu cesarz Severus, który osobiście kierował w 208 r. wyprawą przeciw plemionom północnym. Nie zdołał jednak zrealizować swoich planów całkowitego podboju wyspy. Przerwała je śmierć cesarza. Doprowadził tylko do odbudowy i renowacji Muru Hadriana. W niektórych źródłach historycznych od tej pory dawny Wał Hadriana nazywano murem Severusa. Nieliczne pozostałości po murze Hadriana jako pamiątki historyczne można zwiedzać do dnia dzisiejszego.
  14. Jezus powiedział, to nie wy mnie wybraliście, ale ja was wybrałem. Zakładając prawdziwość przekazu Ewangelii to chyba dość prosto wszystko wyjaśnia. Ktoś ładnie powiedział, że wiara to łaska. Może niektórzy na nią nie zasługują, bo nie podejmują żadnego wysiłku zgłębienia tajników własnego pochodzenia. Nie wiem, nie jestem teologiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...