Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bogumił

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    171
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

50

Ostatnie wizyty

480 wyświetleń profilu
  1. Małpy do łapek brzytwy dostały, świat w posiadanie objęły cały. Najmłodszy szympans najwięcej huczał: - Nikt nas nie będzie „jak żyć” nauczał. Po co na pan Bóg, po co nam wiara! Do małp należy wszak dżungla cała! Po co moralność, po co rodziny! My raj dla małpek nowy stworzymy. Nie będzie Kościół nam dyktował, jak małpie dzieci mamy chować. Nie będzie klecha nam rozkazywał, z kim seks uprawiać i wypoczywać. I jak mówiły, tak też zrobiły, w odmęty orgii się rzuciły. Seks uprawiają, słoneczko świeci, lecz z tego chleba nie było dzieci. Dla nowszych wrażeń i lepszych doznań seks uprawiały „bez zobowiązań”. Dla uniknięcia rodzinnych trudów żyły tak sobą całkiem bez ślubów. Małpy, co dzieci mieć nie chciały antykoncepcję stosowały. I chociaż ostro się kochały, to wszystkie wnet powymierały. Na nic tu wszystkie małpie wymówki władzę nad puszczą objęły .... mrówki. Zgodnie z tradycją i wiarą żyły i dużo dzieci wnet spłodziły.
  2. (Fraszka na artystów ancien régime) Jandzie jak tlenu wolności brakuje, bo jej prywatnej szopki rząd nie finansuje. Wolność i demokracja jednak nastanie, gdy jej teatr państwową dotację dostanie.
  3. W 1949 roku do prokuratury we włoskiej Savonie* wpłynęło pismo dotyczące porwania i zamordowania nastoletniej Giuseppiny Ghersi. Autorem skargi był ojciec dziecka. Jednak polityczny klimat nie sprzyjał tego typu tematom, sprawie ukręcono łeb i zamieciono ją pod dywan. Zapadła cisza na prawie sześćdziesiąt lat. W 1945 roku, gdy rozgrywały się te mrożące krew w żyłach wydarzenia, Laura i Giovanni - rodzice Giuseppiny, mieszkali w Savonie przy Via Tallone (obecnie Via Donizetti). Byli właścicielami hurtowni owoców i warzyw. Giuseppina, przez rodziców i rówieśników nazywana Pinuccią, urodziła się 12 lipca 1931 roku. W chwili porwania uczęszczała do Instytutu „Maria Giuseppa Rossello” w dzielnicy La Villetta w Savonie. Była rezolutną, zdolną, pracowitą i mądrą nastolatką. Nikt z jej rodziny, nigdy nie należał do Faszystowskiej Partii Włoch. W czasie wojny Giuseppina wzięła udział w ogólnopaństwowym szkolnym konkursie literackim. Została jego laureatką. Dziewczynce osobiście złożył gratulacje jeden z wysokich urzędników Mussoliniego, co sprawiło, że stała się znana. Gdy Amerykanie przepędzili z Italii Niemców, Włochy opanowała kryjącą się dotąd w górach komunistyczna partyzantka, ogłaszająca się wyzwolicielami Włoch. Komuniści stali się panami życia i śmierci mieszkańców, przy całkowicie biernej postawie okupacyjnych wojsk amerykańskich. Obliczono, że w wyniku działalności czerwonych zbirów, działających bezpośrednio z inspiracji Stalina, w latach powojennych zginęło około 50 tysięcy Włochów. Wielokrotnie większą liczbę umieszczono w naprędce utworzonych obozach koncentracyjnych i więzieniach, poddając represjom i prześladowaniom. Oficjalnie więziono tam ludzi podejrzanych o współpracę z reżimem Benito Mussoliniego, ale tak naprawdę aresztowano także ludzi mogących zagrażać nowemu reżimowi. Trafiali tam więc przedstawiciele bogatszego mieszczaństwa, działacze katoliccy, liberałowie i wszyscy, którzy nie spodobali się komunistycznym uzurpatorom. Pod koniec kwietnia komunistyczne bojówki wkroczyły do Savony i od samego początku na celownik wzięły rodzinę Ghersi. Po raz pierwszy wkroczyli do hurtowni 25 kwietnia żądając materiałów opatrunkowych, które zostały im przekazane. 26 kwietnia rano zatrzymali udającego się do pracy Giovanniego Ghersi. Wkrótce też aresztowali jego żonę Laurę i jej siostrę. Rodzina została umieszczona w obozie koncentracyjnym zlokalizowanym na terenie gimnazjum „Guido Bono” w Legino*. W tym czasie hurtownię i mieszkanie państwa Ghersi doszczętnie złupiono. Następnego dnia przy Via Paolo Boselli aresztowano Giuseppinę. W zatrzymaniu brało udział trzech uzbrojonych w karabiny maszynowe partyzantów. Ją również przewieziono do obozu w Legino. Dziewczynce obcięto włosy, a głowę pomalowano na czerwono. Na oczach rodziców partyzanci ciężko pobili dziecko i wielokrotnie zbiorowo zgwałcili. Gwałcono również Laurę Ghersi żądając od jej męża wskazania miejsca ukrycia majątku. Giovanniego bito w tym czasie po głowie kolbami karabinów i pięściami przymuszając do oglądania makabrycznych scen. Przypuszczalnie już w trakcie tych wydarzeń Giuseppina straciła przytomność i zapadła w śpiączkę. 27 kwietnia dobito ją strzałem w szyję, a zmasakrowane ciało podrzucono w okolicę ogrodzenia cmentarza Zinola na stos innych leżących tam trupów. Wspominając po latach to zdarzenie pracownik cmentarza powiedział, że nie widział dotychczas tak przerażonej twarzy zmarłego dziecka, i tak zmasakrowanego ciała. Laurę Ghersi w stanie rozstroju nerwowego zwolniono po dwunastu dniach od zatrzymania, Giovanni odzyskał wolność 11 czerwca. Obydwoje nie usłyszeli żadnych zarzutów. Jednak na skutek dalszego zastraszania i gróźb zostali zmuszeni do opuszczenia Savony. Jako nędzarze tułali się po Włoszech, wszędzie natrafiają ze strony urzędników partii komunistycznej na mur obojętności i pogardy. Dopiero po kilkudziesięciu latach ludzie zrzeszeni w organizacjach obywatelskich postanowili ponownie upomnieć się o wyjaśnienie historii Giuseppiny Ghersi i przywrócenie o niej pamięci. Przełomem była książka „Il Sangue dei Vinti” (Krew wygranych), znanego we Włoszech pisarza Giampaolo Pansy, który poświęcił w niej sprawie Giuseppiny pół strony tekstu. Z wielkimi trudnościami, przy protestach wciąż do dziś silnych stowarzyszeń komunistycznych partyzantów (ANSI) doprowadzono do upamiętnienia bestialsko zamordowanego dziecka. Tablica ufundowana w 2017 roku przez gminę Noli stoi przy Plaza Fratelli Rosseli. Dotychczas była już dwukrotnie niszczona. Oprócz imienia, nazwiska, daty urodzenia i śmierci Giuseppiny, na tablicy widnieje jeszcze napis, że płyta poświęcona jest pamięci dziecka, zamordowanego przez bestialskich tchórzy. Nie ma na niej, ani kontekstu wydarzeń, ani nazwisk (które są znane) zbrodniarzy. Objęła ich amnestia udzielona po wojnie przez państwo włoskie. Przewodniczący lokalnego oddziału stowarzyszenia komunistycznych partyzantów w Savonie Samuel Rago powiedział, że Giuseppina była przecież faszystką, więc poniosła zasłużoną karę. Na podkreślenie zasługuje też fakt, że określająca się sloganem „wolna” największa internetowa encyklopedia na świecie – Wikipedia, do dziś blokuje możliwość umieszczenia na swoich stronach historii gehenny, przez który przeszła po zakończeniu II wojny światowej Giuseppina Ghersi i wielu innych Włochów. * Savona – włoskie miasto w Ligurii w prowincji Savona, leżące 55 km na zachód od Genui. *Legino – dzielnica Savony
  4. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Ona się urodziała w 1412 roku, dwa lata po bitwie pod Grunwaldem. I tak się zastanawiam, jak to zachodnie rycerstwo pod Grunwald przyjechało wspomagać krzyżaków, jak tam były takie jatki, bo ta wojna stuletnia toczyła się nie tylko na terenie Francji, ale także w obecnych krajach Beneluxu, w Szkocji, samej Anglii oraz nawet w Hiszpanii. Gdyby nie ta wojna, to zachodniego rycerstwa więcej by tutaj przyjechało, i pod Grunwaldem mielibyśmy dużo ciężej.
  5. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Oczywiście, że 30 maja, za błąd przepraszam. Dziękuję.
  6. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Dziękuję za tę informację.
  7. Generalnie to wyrok mamy wydany już w momencie urodzenia.
  8. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Bardzo dziękuję za te uwagi, uwzględniłem je wszystkie. Teraz wrzuciłem w nowej wersji plus kolejna zwrotka.
  9. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Tak łatwo powiedzieć, ale chciałby w czterech zwrotkach przedstawić jeszcze jak na czele wojska królewskiego wygnała Anglików spod Orleanu, doprowadziła króla przez wrogie terytorium do miejsca koronacji w Reims, dostała się do burgundzkiej niewoli, później została przekazana Anglikom, napisać o oszukańczym procesie i dopiero na końcu o spaleniu na stosie.
  10. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Mniej więcej połowa
  11. Bogumił

    JOANNA D'ARC

    Może ewentualnie poproszę o jakieś sugestie. Temat, życie Joanny d'Arc.
  12. Jak meteoryt, co wstęgą srebrzystą, ślad zostawia jasny na ciemnym niebie, do Chinon nad Vienną przybyła panna, żeby uratować Francję w potrzebie. Prosta pasterka z odległej prowincji, której obce były: bojaźń i trwoga. Czystość dozgonną ślubowała Panu, chcąc spełnić misję zleconą przez Boga. Głosy natchnęły dziewicę do czynu świętych męczennic i Archanioła, by w białej zbroi wspomogła Delfina w obronie Francji i jej Kościoła. Na czele hufców, ze sztandarem w dłoni, Orleanowi na odsiecz ruszyła. Nim minął tydzień, tak jak przyrzekała angielską potęgę na proch skruszyła. Ludowa legenda świętej dziewicy, która wolność Francji wymodliła, gdy Karol został królem obwołany, na oczach ludu właśnie się spełniła. Uwięziona w angielskiej katowni, gdzie jej zgotowano mękę niepojętą, nigdy swych przekonań się nie zaparła, wtedy zrozumieli, że spalili świętą. Jej bronią były ubóstwo i czystość. Życie ojczyźnie i Bogu oddała. Choć zabić chcieli jej pamięć i ciało, ona swych katów wszystkich pokonała. (30 maja 1431 Rouen północna Francja) Jak meteoryt co na nieboskłonie, obserwatorów wciąż oczy zachwyca, do domu ojca Pana Przedwiecznego poszła radosna święta męczennica.
  13. Gdy wybija północ W uszach dzwoni cisza W bazylice straszy Duch Adamowicza Grozę potęguje Wyobraźnia chora Przeklęci co tego Ujrzeli upiora. Nie ma już dla niego Najmniejszej pociechy Mason pokutuje Za swe ciężkie grzechy. Świtem nie zostawia Już śladu po sobie Tak jak nagle wyszło Widmo znika w grobie. Anioł Pański z Nieba Wielkim głosem woła Wyrzućcie to truchło Z świętego kościoła. Egzorcyzmy trzeba Odprawić koniecznie Bo mara przeklęta Będzie straszyć wiecznie.
  14. Polman popełniasz błąd antropologiczny zakładając że wszystkie książki są dobre. Naziści też mieli swoich teoretyków, którzy pisali książki i bolszewicy też. Morderczą rewolucję francuską - wielką i jej zbrodnie przypisuje się wpływom dzieł francuskich filozofów przedrewolucyjnych jak Wolter. Nie traktuj więc całego księgozbioru światowego jak prawdy objawionej. Tak naprawdę chyba większość to szajs. Nazistowskie kaiążek też należy czcić?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności