szarysweter

Użytkownicy
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. szarysweter

    Przed siebie

  2. szarysweter

    Oddział chorych na raka

    Haha, prawie się udało zadowolić? A tak serio, dziękuję za komentarz. Pewnie wiesz, że kortyzol to hormon stresu. Typowo wydziela się przy budzeniu, i o to tu chodziło. :)
  3. szarysweter

    Oddział chorych na raka

    Bardzo dziekuję za komentarz, odpozdrawiam :)
  4. szarysweter

    Oddział chorych na raka

    życzę ci na wiosnę nowych pędów odbitek słońca kortyzolu we krwi życzę ci żeby nie trzęsły się ręce a jeśli się trzęsą żeby ktoś je trzymał życzę ci zimnego wiatru ciepłego oddechu białego szumu chmur życzę ci cicho słonym rankiem szeptem śpij
  5. szarysweter

    ((***)) unieś mnie

    unieś mnie John wciśnijmy się w szparę między nocą i porankiem maluj mnie cicho dopraw do smaku jak ci się przyśnię podnieś mnie John zamknij mi oczy rozłóż mi ręce rozpleć mi włosy palce i język wetknij za ucho perłę rozszczep mnie John zwiąż wiązkę światła zwiąż uda nadgarstki pilnuj mnie częściej unieś mnie John rozpuść mnie w płótnie i wypuść mi oddech nie chcę
  6. szarysweter

    Autoportret maszyny

    Dobrze się czyta. Jedyne co mnie drażni, to wielokropki, podobny efekt można osiągnąć samym rytmem, ale rozumiem, że taki masz styl. ”Dać znać, trzeba było ty być.” Super.
  7. szarysweter

    Ulica granica

    Dziękuję za opinię! Twoje komentarze są bardzo pomocne :)
  8. szarysweter

    Ulica granica

    To do głębszego zastanowienia się. :)
  9. szarysweter

    Ulica granica

    Dziękuję, zastosuję się do rady i wymienię miejscami szeleszczę i chrzęszczę. Im i tym rzeczywiście może wydawać się zbędne, ale bez tego rytm trochę mi upada. Co do ja, to dałam specjalnie, dla kontrastu. A jak z samym zamysłem?
  10. szarysweter

    Ulica granica

    siedzę krawężnik rozpościeram na boki oczy przewracam w zębach żużel szeleszczę wciska się pisk opon pod język jak tytoń patrzę przeciągam się trzeszczę dudnią im stopy wszystkim tym dookoła ja siedzę w bezruchu chrzęszczę wzdrygam się ciężko przechodzi ktoś obok słońce podnosi się siedzę jestem
  11. szarysweter

    C i ą g

    Dziękuję za komentarz. Nie rozumiem do końca "pogubienia się w czasach", wyjaśnisz? Okno jest otwrate, wychylam się, patrzę, zamykam - taki był zamysł.
  12. szarysweter

    C i ą g

    niezbyt wiele myślę ostatnio wygrzebuję resztki spomiędzy zębów palców u stóp wciąż się przeciągam co rano ścielę łóżko lubię rozłożyć koc poduszki palce na pościeli nogi szeroko naciągnąć zasłony na oczy powieki zanim zasnę patrzę czasem przez okno nie za długo nie za daleko zamknę zanim zrobi się przeciąg nie lubię przeciągać