Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Pi_

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    698
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

315

2 obserwujących

O Pi_

  • Tytuł
    ona

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Stawiam na to, że inny. Ważne, że na kolanach. Pozdrawiam ;)
  2. Pi_

    Rymowanka (...)

    Sama tragiczna prawda. Dlatego nie mam kredytu. Wydaje mi się, że tu można już skończyć, a potem nadmiarowość. Pozdrawiam :)
  3. Pi_

    Fantomowa miłość

    Super. Kłaść puder na rany - niezagojone. Lipcowy chłopak - taki gorący. Prosto, obrazowo. Wiersze to też bóle fantomowe - pielęgnowanie takich ran, podczas gdy po amputacji unerwienia bolą tak samo. Pozdrawiam ;-)
  4. A co, jeśli o nic mi nie chodziło? Miłość to znaczy popatrzeć na siebie, Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy, Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu. A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie, Ze zmartwień różnych swoje serce leczy, Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu. Czesław Miłosz, „Miłość”. Popatrzeć na siebie samego jak na jedną z wielu nowych rzeczy. Tak mi się wydaje, że to jest o niezachłanności, o cieszeniu się nawet i chwilą, drobiazgiem, o tym, że człowiek, który tak kocha, widzi świat we właściwych proporcjach. Według Ajahna Brahm'a jedną z przyczyn, które wywołują cierpienie i depresję, jest nadmiar pożądania, lgnięcia i przywiązania, a drugą wychowanie, które determinuje wszechobecne wyszukiwanie negatywizmu (w sumie to się to zazębia ze sobą). Wmówiono nam, że ciągle jesteśmy nie dość dobrzy – stąd te nieustanne zwracanie uwagi na wystające dwie cegły w murze (czepianie się i wytykanie błędów). To z opowieści tego mnicha, który budował ścianę klasztoru, a starał się to zrobić jak najpiękniej. I udało mu się to – z wyjątkiem dwóch źle położonych cegieł, na które tylko zwracał nieustannie uwagę, nie potrafiąc cieszyć się tym, co osiągnął. Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego. Niektórzy mają aż tak, że ciągle szukają, by wyjąć, zadręczając tym siebie i innych. Może czasem chodzi o to, by coś przestało być wyłącznie belką lub źdźbłem. To o trzeciej zwrotce. O drugiej – PLka buduje mur, starając się zasypać to, co powinna. W pierwszej – podobnie, o próbie odcięcia się od przeszłości, niewracaniu do tego, co się zmieniło – więc nie jest takie jak teraz, co wywołuje tęsknotę lub żal – czyli rodzaj zachłanności – i znów szukanie jakichś win, wyjmowanie czegoś, co tkwi tam na stałe. Wszystko przemija, ale czasem my nie pozwalamy temu odejść (potem nawet jak oderwiesz, mogą zostać bóle fantomowe — tak nawiązując do Twojego. W ogóle – wiersze – to często bóle fantomowe – nadmierna tkliwość, nadmiar lgnięcia i przywiązania obwodowego układu nerwowego po czymś, czego już dawno nie ma. Niby-ś to wyjął, a boli tak samo jak przedtem). Przepraszam za maksymalne przynudzanie. (PLka zdaje się jest mądrzejsza od autorki). Pozdrawiam;-)
  5. Pi_

    Święto Yulin

    Gaźniku, chyba rozumiem Twoje emocje, ale chyba jednak nie są na temat. Piszesz o Owsiaku (a co ma piernik do wiatraka), wyzywasz ludzi, o których nic nie wiesz, że mają węże w kieszeni... O ile dobrze zrozumiałam tekst, chodzi w nim o: - festiwal psiego mięsa, który odbywa się od wielu, wielu, bardzo wielu lat w Chinach, w kraju o zupełnie innej kulturze (to prawda, może wywoływać oburzenie, ale czy to naprawdę powód na wagę trzeciej wojny światowej...); - promocję pewnej celebrytki. Mój wpis spowodowany był wyłącznie tym, że naprawdę na przeróżnych forach jest już tyle o tych wszystkich "gwiazdach", że chciałam zwrócić po prostu uwagę, że istnieje także inny świat, moim zdaniem bardziej inspirujący dla ludzi pretendujących do miana poetów. Bliższy nam, a może jednak dalszy, bo niemedialny. Pozdrawiam serdecznie, życząc zdrowia dla dziewczynki - i to, widzisz, jak dla mnie ważniejszy temat.
  6. Pi_

    ulotnie

    Paradoksalnie, posmak szczęścia nieraz tylko wzmaga niedosyt. Bo cytryna jednak jest kwaśna. Fajnie;-)
  7. Pi_

    ulotnie

    Ładnie. Pozdrawiam ;-)
  8. Pi_

    Święto Yulin

    Rzeczywiście, to bardzo wzruszające, bo mało tego wszędzie. Pewnie takie akcje jak np promocja kalendarzy z portretami nagich siatkarek (czy ludzie pamiętają jeszcze, po co się rozebrały?), też jest przykładem tak właśnie pojętej charytatywności, taki jest świat, w którym żyjemy, nie ma co się bić. Wczoraj, gdy wracałam z Wielkiej Raczy do Rycerki, na samym końcu żółtego szlaku był taki dość duży kamień, ale ledwie widoczny, bo trawy wyrosły wysoko. Zatrzymałam się chwilę, ale nie zrobiłam fotki, a dziś już tylko częściowo pamiętam, tam pisało coś takiego: ... (1920-2009). - leśnikowi, przyjacielowi lasu i zwierząt. Tych dat też nie jestem już na 100% pewna. Myślisz, że mam jakąś demencję? Zapytać innych, którzy tam przechodzili, kto jeszcze z nich pamięta, jeśli w ogóle czytał? Tam jest kilka takich fajnych, starszych domków z drewna. Leśniczówka na końcu drogi, która wcina się głęboko pomiędzy strome podejścia - z każdej strony, wszystkie ścieżki do lasu stromo pod górę. Późno tam szliśmy, chyba ostatni, i jakieś chmury straszyły -kto mógł, dawno już uciekł. Piękne miejsce, naprawdę, warto o takie dbać. Pozdrawiam.
  9. Pi_

    puff

    Dzięki. zazwyczaj nie piszę w ten sposób. Pozdrawiam serdecznie;)
  10. Pi_

    Był sobie chłopiec

    Tak, cieszę się, że tak odebrałeś.
  11. :))))) A widzisz, wydawało mi się, że mi lepiej. Pozdrawiam.;-)
  12. Pi_

    Święto Yulin

    Może to niemiłe co piszę, ale to podobnie do tego, gdy Brigitte Bardot angażowała się w poprawę losu wilków w Polsce - gdy na Zachodzie Europy już od lat ich nie było. Chiny, ratowanie psów i Joanna Krupa - to jak protest w sklepie z zabawkami. Jakoś wszystko niezbyt na poważnie. Co do zwierząt - od trzech dni mam znowu kotka-podrzutka, który miał być utopiony. Pozdrawiam ;)
  13. radujmy się przynajmniej z tego, że nie ma szczęścia na świecie fotografii – dawno nie przechowuję nie wracam do starych wierszy parzących jak płomienie zasypując gardziel pożądliwości garścią rzeczy najdrobniejszych jak żwirkiem do cementu wystających jak źdźbła dwóch tylko cegieł z muru oka-lającego scalam się nie zobaczyć.
  14. Pi_

    wygrani i przegrani

    Wszystko pochodzi z nicości i do niej zmierza. Buddyści to najwięksi przegrani. Czy o tym myślałeś? Wszystkiego dobrego;)
  15. Biało czarny króliczek https://sjp.pwn.pl/sjp/bialo-czarny;2444283.html No tak, bo on nie umie odpowiedzieć, zawsze wysłucha - fajne ;) znowu - co Dodatkowe, niepotrzebne spacje. Czasem i ja żałuję, że umiem mówić, ale to podobno wiersz gotowy??? I pewnie wszystkim się spodoba. Pewnie mnie nie lubisz, ale mi się tak nie podoba, nawet jeśli to tylko o króliczku. (Naprawdę głupio mi, ale już jakiś czas z tym błędem "wisi" i nikt nic nie widzi. Moim zdaniem przyjaciele powinni powiedzieć Ci to już dawno) .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności