Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Milena

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    34
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Milena

  1. Milena

    Kobiecość

    @~Marianna_ dokładnie:)
  2. @Sylwester_Lasota Bardzo podoba mi się pomysł, jak i cały wiersz. Chyba można poprawić "szansy" na "szanse"
  3. Milena

    Kobiecość

    @Marta Fatyga Dzięki, bardzo słuszna uwaga. Pozdrawiam
  4. Milena

    Kobiecość

    @dmnkgl Kobieta, ale uznałam że brzmi to zrozumiale:)
  5. Milena

    Kobiecość

    Wichura tak silna, Że wyrywa drzewa. Ona stoi w zamieci, Wiatr włosów nie rozwiewa. Nie mruga powiekami, Przed cierpieniem się nie chowa. Nawet gdy śni, Zawsze jest gotowa. Nie czeka jej dobre słowo Ani opiekuńcze ramię. Czy krucha kra nadziei Pod nią się załamie? Istota szuka wyjścia, A ona się uśmiecha. Zostanie tu do końca, Już zawsze będzie czekać.
  6. Milena

    ***

    @[email protected] Coś w tym rodzaju:) Pozdrawiam
  7. Milena

    ***

    Gdy życie w harmonii Przyjemnie się toczy, Tracę grunt pod nogami. To ból otwiera oczy. Od zawsze tkwi w mej głowie Zamysł może dziwny: Przez udrękę ciała Odkupię wszelkie krzywdy. Płaczę tylko na zewnątrz, Bo ból zwiastuje koniec: Cierpię, więc kiedyś Będę mógł odejść. Do życia wiecznego Prowadzą me pragnienia. Nie osiągnie szczęścia ten, Kto nie zaznał cierpienia. Byle nie żyć tym co w głowie I zabić nadzieję. Stąpać wreszcie po ziemi; Cierpię, więc istnieję.
  8. już nigdy nie przyśni mi się że spadam ze stromego wzgórza albo latam we mgle nigdzie już się nie spóźnię kwiaty będą tylko kwiatami znikną pory roku cisza nigdy nie zamilknie
  9. Milena

    Odchodząc

    śniła mi się burza łagodniejsza niż zwykle i ogień który prawie nie parzy śnił mi się koniec świata nie do końca prawdziwy i wszystkie duchy nie bałem się wiedziałem że nic więcej mi się nie przyśni
  10. Milena

    Nienawiść

    za horyzontem tylko czerń gdy zamknę oczy jaskrawy ogień prowadzi mnie za rękę przez ciasny korytarz nie mogę zobaczyć dokąd krótkie chwile jasnowidzenia zamykam ciaśniej powieki chodzę w kółko i odpadam po kawałku ale tego nigdy się nie dowiem
  11. cisza podziemne miasto duchów zostanę bo na górze nikogo nie rozpoznam nawykłe do ciemności oczy już nie zniosą słońca
  12. Milena

    ...

    Czekam, aż przyjdzie wiosna i roztopi lód na zastygłych dłoniach. Sny zakwitną, wychodząc na powierzchnię. Uczucia przebiją warstwę śniegu. Ptaki będą śpiewać tylko dla mnie. Nadzieja ogrzeje mnie swoimi promieniami, nie będę już musiał się chować. Nikt nie skruszy sopli dawnych nadziei, stopnieją same. Wszystkie stworzenia wyjdą, aby mnie powitać. Będę bardzo duży, ale nie wyniosły. Nie zmarnuję już ani chwili. Na razie trwam we śnie zimowym. Czasem tylko budzę się z krzykiem, bo śni mi się, że zgubiłem gdzieś zapałki i nie mogę podpalić mojej lalki. Potem uspokajam si
  13. Milena

    Czekać

    kobiecość stoi w zamieci nie mruga powiekami wiatr nie rozwiewa jej włosów nawet gdy śni zawsze jest gotowa nie załamie się pod nią krucha kra nadziei istota szuka wyjścia rozdziera od środka a ona się uśmiecha
  14. gdyby naturalne mogło stać się święte mógłbym napisać baśń ale to za slodkie twoje kości wgniatają się w moje przebijają codzienność oczu wypływają lekkim potokiem zmysłów nigdy nikt nie zatańczy z nami tańca szarańczy bo nie pozwolisz
  15. Milena

    ...

    sól na niebie ciasne powietrze i ja na krzyżu z gwiazd bezcielesny roztapiasz się w pościeli kruszysz się w palcach znikasz od spojrzenia jesteś zawierający a ja zawarta wypływam z Ciebie wąskim strumieniem mieszkam w Tobie przenikam przez ściany już nigdy nie znajdę innego domu
  16. Milena

    ...

    dzikość realniejsza od cnoty zabrała wszystkie kolory świat na chwilę stał się prawdą i rozsypał się w proch wina zabrała światło i powietrze teraz mój głaz będzie moim bogiem i nie umrę nigdy i nigdy nie będę żył
  17. Milena

    ...

    gdyby tak czekać choćby na śmierć w którą nie wierze nawet bóg nie chce mojej wiary dobro jest tanie zło pretensjonalne uczucia mają jałowy smak gdyby chociaż spadł deszcz albo nastąpiła susza martwa ziemia żywych trupów pochłania łzy i tłumi oddechy nie chcę dotknąć nieba bo zamieni się w piasek
  18. Milena

    Nawrócenie

    To raczej nie ja:)
  19. Milena

    ...

    słońce sypie iskry w oczy uśmiechy przebijają się przez skórę jaskrawa zieleń nie daje ukojenia otarta skóra zamienia się w skorupę albo nigdy się nie goi nie wiem jak ci powiedzieć że pocałunkami sączysz sól w rany nie chce już płonąć ale nie chce zgasnąć
  20. Milena

    Nawrócenie

    wyjść z ciała i wejść w nie z powrotem oślepić się i znów widzieć zapomnieć jak być człowiekiem i zostać nim ponownie czy święte stanie się naturalne czy blada twarz jeszcze się zarumieni czy można wrócić na dół i zapomnieć o górze każda noc jest modlitwą każdy dzień jest pokutą a na górze i tak nie ma nieba
  21. Milena

    ...

    wciąż czuję oddech na karku a przecież ty już nie oddychasz nie pamiętam twojego imienia tylko zapach pościeli nie było żadnych słów tylko kolory zawsze byłeś cieniem nie możesz umrzeć jesteś modlitwą porwaną przez wiatr czas cię nie zabierze
  22. Milena

    Hedonistyczne umieranie

    Bardzo mi miło, pozdrawiam
  23. liście mogą opadać też na wiosnę jeśli nie mają nic do stracenia lepiej zniknąć niż się bać śmierć obrócona w żart najwznioślejsza na jaką mnie stać odgłosy z zewnątrz nieśmiało wtórują niedbałemu umieraniu odchodząc tak bardzo jestem
  24. Milena

    ...

    ogromna wyspa ciała i czasem trochę ja gdy zapomnę gdzie jestem ciało karmi się umysłem a ja się przygląda ciasny korytarz ciała ma tylko jedne drzwi które prowadzą wiadomo dokąd chyba zbyt długo już stoję w progu
  25. Milena

    Spacer

    niebo jest puste i mętne właściwie nie ma go wcale nigdy nie znajdę drogi do domu ale tutaj jest tak samo budować w sobie a nie wokół siebie albo nie budować tylko stać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności