Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

heps

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

5
  1. heps

    ucieczka

    oczy - zwyczajne są moje. ale kiedy patrzę w twoje... widzę światło i mrok. wokół nas tłok. widzę obojętność i ciekawość. czy to radość? widzę to i nie chcę się oderwać, ale jednak muszę. więc nie zwlekam, skracam swe katusze i uciekam.
  2. heps

    pamiątka

    pamiętam jak się poznaliśmy. niedługo później znowu spotkaliśmy siebie i jakoś nie mogłam zapomnieć Ciebie słyszałam Cię wtedy kiedy nie mówiłeś widziałam Cię tam gdzie nie byłeś czasem mi się nawet przyśniłeś pamiętam jak imię moje zdrabniałeś. tyle uciechy mi tym dałeś! pamiętam w dnia zwykłego smętach o wszystkich tych pięknych momentach to było dawno i choć dla Ciebie nic nie znaczyło mi trochę natchnienia i tęsknoty od wtedy przybyło.
  3. heps

    brzmi znajomo

    pozdrawiam również i dziękuję:)
  4. heps

    brzmi znajomo

    co gorszego jest niż być traktowanym źle? nie być traktowanym w ogóle. skazanym na niekończące się ciche bóle nie widzisz nic siadasz w fotelu i jak ślepy widz nie dojrzysz celu ideału wypatrujesz myśląc bez ustanku czas tylko marnujesz zasypiając o poranku
  5. heps

    fala

    zgadza się;)
  6. heps

    fala

    idę, mając nadzieję wiatr mi w oczy wieje choćbym chciała, dużo zapału miała nie pozbędę się świadomości, o braku czyjejś obecności lecz po chwili niedługiej, jakoś trudniej mi oddychać a zegar niewidoczny, tak nagle zaczyna tykać czy to się właśnie stało? czy moje serce zakołatało? czy policzki me pokryły się różą? bo właśnie zostałam zatrzymana przez falę dużą falę błękitną, czystą i przejrzystą mogę próbować coś z niej odczytać lecz nie zaryzykuję i nie odważę się zapytać choć ona, ta fala, czasem powiedzieć umie więcej, niż księga słów cała, gdy z tyłu zaciera ktoś ręce ta fala w kolorze błękitu czystego, lustruje mnie, a ja nie chcąc tego, szukam wyjścia szybkiego jednak uciec mi nie będzie dane, o nie bo to chwile zmarnowane, jedna, dwie... ale skąd mam pewność mieć, że ta druga, zielona, bardziej stęskniona, nie zatrzyma go tak, jak on mnie? co jeśli on wie? bo jeśli jedno spojrzenie tak wiele powiedzieć potrafi skąd mam wiedzieć, że to nam się jeszcze kiedyś przytrafi?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...