Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zawierucha7

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    80
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

49

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. morze nasze morze a w nim stoi dziewczę hoże dwa atomy wodoru jeden atom tlenu Śledzie. Makrele.Dorsze. tyle różnych genów! przez fale piechtami idę jak cudotwórca z Olimpu do Szwecji coraz bliżej bez aureoli i nimbu ! morze nasze morze tyle łez już wylano śpiew ptaków mnie budzi gdy wstaję wcześnie rano... bez pracy nie ma kołaczy i łodzi Magellana Kajak i transatlantyk. Skowronek śpiewa z rana....
  2. wierzcie sobie jeśli chcecie krasnoludki są na świecie mały los naparstkiem piją minus 10 jest dziś w Rio Pluton. Uran. I Kwadryki. wędrowałem przez zielone łany wśród jodeł i sosen postać myszki Miki blyszczy niczym jutrznia nad sawanną Ghany być krasnalem to zaszczyt bo się mieszka w drzewie jak wiewiórka i miliard diamentów na niebie lśni uroczo.... daj BOże by królewna Śnieżka uratowała zaczarowany las Pluton. Uran. Ważka. i....śniegu po pas!
  3. Asia jest kosmiczną damą rubinowe kryształy hoduje na Marsie zjadłem dziś eklerkę śmietankową całą od ćwierć wieku gram clowna w tej nieziemskiej farsie! Błazen. Arlekin. Pajacyk. Mars. Uran. Pluton. Wodór. czy jestem królem w Afryce jak kacyk ? czy na plaży zapach paryski czy trumienny odór ? we mgle błądzę jak tramp... piechtami do pałacu Asi wędruję.... i rubinowe kryształy jak kosmiczny fant nanizuję cierpliwie niczym pereł sznurek!
  4. na górze róże na dole fiołki my się kochamy jak dwa aniołki różowe dale w kwiecistym szale Mars. Phobos. Dejmos. wcale a wcale boisz się ? nie! zażyj tabaki! wędrowcem jestem wciąż niezniszczalnym piechtami w dale biegnę uparcie czy fart szczęśliwy czy los fatalny stoję jak kadet na GWIEZDNEJ WARCIE! Onomatopeja. I Andromeda!
  5. ten kto mały lub nieduży niechaj pędzi poprzez knieje w uroczysku sabat hożych wiedźm się od stu laty dzieje Siarka.Ksenon.Ogień. Woda. w kadziach diabły dusze smażą gdzie konwalie? bzów uroda? wiosna znikła zimą straszą ja zaś w trampkach i t-shircie po marsjańskich piaskach stąpam jestem trolem ! w szarej burce Gwiżdżę. Śpiewam i urągam !
  6. pszczółki miód zbierają kwiatek pnie się w górę.... dla spragnionych ma Natura boski dar - Fortunę!
  7. w dolinie krzemowej srebrzyste modliszki budują szklane domy z tlenowymi śluzami szerszeń zabija w milczeniu a ważka tnie gorące powietrze jak miecz ze stali damasceńskiej pszczoły robotnice w mozole importują izotop helu 3 z Księżyca żuk gnojnik jak Syzyf słucha wiwatów i modlitw armii faraona... a ja?...cóż... zgubiłem w tym tyglu trzy biedronki więc tym razem boso i bez ostróg powędruje po czerwonych piaskach Marsa !
  8. biedroneczki są w kropeczki sosna ma małe szpileczki orchidea tęczą strzela płoć ma łuskę i oskrzela ! u motylka plamek kilka przez tę dżunglę się przedzieram lot na Marsa - krótka chwilka czy Słowacki to był sknera? biedroneczki są w kropeczki Tacyt. Wenus. I Merkury...... piwo smaczne z wielkiej beczki piję......kot zapędził mysz do dziury !
  9. w mateczniku zielonym modrzew pnie się ku górze i urąga słońcu lecz to praca Syzyfa i marnieje w końcu Neon. Argon i wodór. łączę kowalencyjnie ciasto z winem, krew z masłem Księżyc z oceanem tną nić życia okrutne Erynie kto sługa a kto panem ? nie wiem mędrzec czyta dwie księgi i grozi mi palcem modrzew pnie się ku słońcu i wiedeńskim walcem bal się zaczyna okrutny kto wygra ten butny i w lutym ciepłe ubiera buciska!
  10. różowe świty się ścielą u stóp matecznika i kaczeńce uśmiechają się do mchów jeden tylko jest czarny jak bazalt to kwiat śmierci niewierny towarzysz zdrady czy to siódme niebo czy Sezam? nie wiem lepiej czasem zmrużyć oczy i nie patrzeć w słońce......
  11. Krasnoludki są na świecie piją nektar ze stokrotek pod paprocią żyją przecież Bizmut. Ksenon. Totolotek! być malutką miniaturką i los gnoma w lesie wieść.... to mi pachnie jakąś bzdurką wolę piwo pić i ciastka jeść czy dwa plus dwa to jest cztery? rebus wielki niczym Księżyc w tej szaradzie brak litery "R" jak Roma!....jestem wężyk!
  12. Miłość drogą jest w nieznane splotem ciał i węzłem dusz W Drodze Mlecznej srebrne szlaki wiodą mnie w nieznane dale a na hełmie ach! astralny błyszczy kurz! jesteś nimfą i łowczynią Apollina druhną żwawą razem ze świetlną Erynią tniemy przędzę....kubek z kawą stygnie jak lawa na Wenus lub splot ciał i węzeł dusz! celnie trafia zmyślny Eros i w astralny szał mnie już wplątał.... a to dopiero początek. Ślub.Ksenon. Bizmut. i wątek.!
  13. w malachitowym mateczniku gdzie Echo Leśne śpi lampa elektronowa srebrnymi skrami lśni ! bogowie ja osadzili ma latarnika los tak zachłyśnięta próżnią w lesie - jak coś lub ktoś paprocie szepczą czule i łaszą się do sosen katoda i anoda w elektronowym sosie o! Diodo! ty w niebieskich łezkach jądrowych błyskasz i w matecznikach leśnych jak Zeus gromem ciskasz ! Malachitowe bory Ach Prazeodym. Neodym. gna się historii tory ! to robotników czyn ! 1 maj ? Czy karnawał ? to tautologia....
  14. Przybywam z mgławicy Andromedy.... to było wtedy... podczas matury kwitły kasztany czytałem Lema przy stoliku z lodami! w kawiarence POD PAPUGAMI walczyliśmy wzrokiem o odrobinę złotego runa! do nieba biorą parami czasem czwórkami.... Prazeodym i Neodym. Dzień Świstaka i Złota KUla! Kto wie kto jeszcze przybędzie do nas z odległych światów ? Przyszłość jest nieodgadniona !
  15. raz na moście nad potokiem siedziały dwie żabki na niebie chmurki i słońce razem ze ZLOTYM Okiem zielone olchy szeptały że strumyk płynął z wolna a nad brzegiem stokrotka rosła stokrotka polna! ach! koniec już bliski pierwsza żabka skoczyła.... więc i druga też samobójstwo popełniła.... a potok dalej płynął od gór aż do morza!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...