Livvie

Użytkownicy
  • Zawartość

    88
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Livvie

    We wspomnieniach

    wiążę mgliste wspomnienia w niewielki supełek by nie zapomnieć a kiedy już zamknę oczy w palcach przytrzymam tę kuleczkę świata który już przeminął ... teraz tylko żyć otwierając szeroko oczy ze zdumienia nad dzisiejszym i tym co ma się jeszcze wydarzyć ... tylko żyć i nie zapomnieć
  2. Livvie

    Ptak

    leżał przy drodze jak rzecz czekał na koniec świata wczoraj mokre skrzydła przeszywały niebo teraz tylko deszcz zbyt śmiałe zmywa marzenia w oczach wspomnienia pokazały życia loty odważne wręcz nieosiągalne prawdziwe ... ucichły już śpiewy i nocne symfonie po dniu przyszła noc odebrała życie nie było końca świata ...tylko niebo jakby uboższe
  3. Livvie

    Suma oddechów

    wszystkie kawy wypite w samotności kiedy nie znałam ciebie i te którymi delektowaliśmy się razem w poszukiwaniu spełnienia wiecznego szczęścia wieczory spędzone z książką tworzące wyobraźnię i świat jakiego nie ma lub te przed telewizorem usypiając przy nudnym filmie wtuleni w siebie dni pełne uśmiechów niepowstrzymanych emocji długich godzin smutku czasami płaczu ... to nasze życie codziennie inne nieprzewidywalne a jakże piękne
  4. Livvie

    Historia pewnej podwiązki

    Dziękuję. Wzajemnie :)
  5. Livvie

    Najbardziej żyję

    Krótko, zwięźle ale bardzo ładnie :)pozdrawiam
  6. Livvie

    Jesień kim jesteś

    Podoba mi się zwłaszcza zakończenie:)
  7. trzymała się mocno nieświadoma wstydliwa zdradzając przedsmak cielesności koronkowych pragnień obejmowała udo licząc że zostanie tam na zawsze lub przynajmniej do wschodu ale on nieuchronnie się zbliżał dopadł ją zbyt wcześnie nie zdążyła nawet się zaprezentować zaświecić jak gwiazda tej nocy zsunęła się opadła prawie niezauważona obserwując z podłogi jak podobny los dotyka majtek i stanika
  8. Livvie

    Ona

    Dziękuję i pozdrawiam:)
  9. Livvie

    Ona

    Dziękuję za czytanie i komentarz:)
  10. Livvie

    Ona

    Dziękuję. Pozdrawiam
  11. Livvie

    Ona

    stała niewzruszona melancholijnie wodziła wzrokiem w poszukiwaniu chmur kiedy mnie dostrzegła kolejny raz czytałam erratę do swojego życia niepewnie wsparta o spalony dąb płynęłam poprzez wyrazy i zdania kończąc kropką wgryzała się w moją duszę szukając odpowiedzi tak wtedy myślałam kiedy podeszła zewsząd rozlało się ciepło a na spalonym dębie wybuchły pąki jak małe groszki zasypały drzewo strosząc się i podskakując zabłysnęły życiem ... i nagle zrozumiałam że każdy koniec to nowy początek
  12. Livvie

    Prośba do Boga

    Bardzo dobry, przemyślany wiersz.
  13. Livvie

    Boję się nocy

    Dziękuję :) miło mi
  14. Livvie

    Ostatni podmuch życia

    Jesień sprzyja smutnym nastrojom...