Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

WarszawiAnka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3281
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1193

8 obserwujących

O WarszawiAnka

Ostatnie wizyty

1922 wyświetleń profilu
  1. Wielu leci na tani cel... :) Pozdrawiam
  2. WarszawiAnka

    Uwierz

    Bardzo mi miło. :)))
  3. WarszawiAnka

    Uwierz

    Życzę dużo zdrowia i sił! :)
  4. WarszawiAnka

    Uwierz

    @Justyna Adamczewska : Dziękuję. :)
  5. WarszawiAnka

    Czerwiec

    Ten wiersz uważam za bardzo bogaty w treść i jednocześnie wstrząsający. A jednak... mam też poczucie, że jest to jakby wstępny szkic, zarys tego, co ma dopiero powstać... Pozdrawiam
  6. WarszawiAnka

    Ciągo/utki

    Skojarzyła mi się piosenaka "Moje paranoje". Pozdrawiam
  7. WarszawiAnka

    Uwierz

    To "poczucie wyzwolenia / od zimnego blasku cienia" myśl ponurą w radość zmienia! :) Pozdrawiam
  8. Przyznam, że chociaż jestem już na tym Forum jakiś czas, nie odkryłam, w jaki sposób (technicznie) stosuje się wielokrotne cytaty. Zrobię to więc standardowo. > To 'pozwól' to trochę tak, że przecież z tą, do której się zwracam nie bardzo da się dyskutować. Zatem jedynie jej łaskawość sprawić może, że peel zdąży jeszcze nim wpłynie w noc na zawsze. To bardzo ciekawe spostrzeżenie. Szukałam odpowiedniego określenia dla takiej postawy - i chyba nazwę ją pokorą... Czytając Twój wiersz sama trochę spokorniałam... > Czytam też na co dzień wiersze naszych poetów XX stulecia, głównie tych, którzy poruszali się ścieżkami rymów (ale nie tylko) i zauważyłem, że współcześnie na wzmiankowanych forach więcej równości w wersach niż u naszych mistrzów. Teraz mnie zaskoczyłeś. :) > Niby równo, niby technicznie bez zarzutu, ale czasem mam wrażenie jakby w tą równość szło gro energii wiersza tak, że często poza nią, sprawnie napisanym tekstem jest on niewiele więcej ponad to. Czyli - przewaga formy nad treścią... Osobiście uważam, że trzeba pozwolić wierszowi, aby dojrzewał: zarówno pod względem formy, jak i treści. Czasem wystarczy jeden dzień, czasem potrwa to kilka lat... " Ale, ale dokonałem drobnej korekty, bo po prawdzie miałem ją już pierwotnie w głowie, a teraz kiedy tekst ostygł już nieco jestem chyba bardziej skory jej dokonać ;) Przeczytałam - i rzeczywiście lepiej się czyta. :) Pozdrawiam :)
  9. Zapisałabym to tak: Oglądam siebie od tyłu Od okna Od spodu Rozchodzą mi się szwy. Trzasnęły mi kości, na trzy. Gdybyś kiedyś przechodził obok, mieszkam pod dziesiątką, jak wracam to się za Tobą rozglądam. Za sobą. Pierwsza zwrotka zawiera ciekawe wyabstrahowanie się z ciała - zwłaszcza oglądanie siebie "od okna". Przywodzi mi to na myśl doświadczenie śmierci klinicznej, gdy przeżywające ją osoby opisywały widzenie własnego ciała z góry. Pozdrawiam
  10. Chciałam jeszcze dodać, że Twój wiersz zawiera w sobie spokój, akceptację i uprzejmość wyrażoną w słowie "pozwól". To nadaje mu specyficzny charakter.... Pozdrawiam
  11. Rozumiem, ale fajniej jest, gdy jest równo...:)))
  12. Tak jak napisałam wcześniej, zmierzam teraz w kierunku umiaru. Ani beztroska, ani zamartwianie się. Ani nadmiar, ani deficyt. Złoty środek.
  13. Zdecydowanie lepiej jest, "kiedy świat zmartwychwstaje w słowach", niż kiedy w słowach ulega dalszej destrukcji. To ważna myśl. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...