pomaranczowy.kot

Użytkownicy
  • Zawartość

    30
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. pomaranczowy.kot

    kilka słów na pożegnanie

    Dzięki za informację zwrotną, pozdrawiam.
  2. pomaranczowy.kot

    kilka słów na pożegnanie

    Bardzo dziękuję :)
  3. pomaranczowy.kot

    kilka słów na pożegnanie

    Dobrze się idzie bez ciebie przez życie Tylko czasem zabraknie tchu I w piersi aż miażdży mnie ból Ale przynajmniej niebo i słońce Należą już tylko do mnie Nie smakowała ci moja miłość Gdy karmiłam cię nią złotą łyżką Teraz chciałbyś ją na kolanach spijać Ale wiedz, że nie przyjmuję twoich przeprosin Wszechświat dusi się w swej entropii Więc nawet nie wypada mi narzekać Że duszę się z tęsknoty za tobą Szybciej się idzie bez ciebie, spierdalaj
  4. pomaranczowy.kot

    Pręgi

    WarszawiAnka w sumie to najbardziej zadowolona jestem wlasnie z tego "weterana":) Tak, musze jeszcze nad ta koncowka popracowac, dlatego dalam do warsztatu.
  5. pomaranczowy.kot

    Pręgi

    Racja Janko. Z mojej strony to takie trochę niechlujstwo. Poprawię. Pozdrawiam.
  6. pomaranczowy.kot

    Pręgi

    Połamana jak po upadku z dziesiątego piętra -Weteran wojny wewnętrznych światów. Blizny zrostowe pokrywają moją wewnętrzna skórę. Drapie w klatce piersiowej jak bym była wypchana papierem ściernym. Wnętrza nie mam wyściełanego welurem, lecz czuję, choć często wolałabym mieć przytępione wszystkie zmysły.
  7. pomaranczowy.kot

    dryfuje samotnie

    Ciezko sie nie zgodzic. Jest to rozwiazanie tylko chwilowe. Na dluzsza mete tez moge buc niebezpieczne.
  8. pomaranczowy.kot

    dryfuje samotnie

    Wlasnie tak. Lepiej nie kochac wcale, niz kochac za mocno i byc zawlaszczonym przez druga osobe.
  9. pomaranczowy.kot

    dryfuje samotnie

    Poprawione, dzięki :)
  10. pomaranczowy.kot

    Ufność

    Bardzo podoba mi się przyrównanie człowieka do domu. Jak tak teraz myślę, to bardzo trafna metafora. Nasz wewnętrzny świat, który zamieszkujemy to przestrzeń, którą wyłącznie my umeblujemy.. Czy będziemy inwestować w pielęgnowanie przekonań za którymi idzie ufność i otwartość, czy też zamkniemy się na świat i innych, a tkwiąc w alienacji będziemy pogrążać się w depresji, to już zależy tylko od nas.
  11. pomaranczowy.kot

    Démodé

    Przenikliwe i trafne, niestety...
  12. pomaranczowy.kot

    samospalenie

    Bardzo dziękuję za tą trafną interpretację i miłe słowa. Pozdrawiam równiez
  13. pomaranczowy.kot

    dryfuje samotnie

    Dryfuję samotnie Nie chcę już więcej Porywana być przez fale Rozrywana być przez skały Nie ma miejsca takiego jak dom Samotność to jedyna przystań Samotność to bezpieczna przystań Dryfuję spokojnie
  14. pomaranczowy.kot

    samospalenie

    Pierwotne rozdarcie staram się scalić Samospalając się co którąś noc Samoskładając się w ofierze Zapominam o pustce tylko gdy płonę Choć potrafię się uśmiechać nawet Gdy przełykam i trawie potłuczone szkło Ludzie widzą co noszę w środku Ci dobrzy odwracają wzrok, Ci gorsi zaciskają pięść Nie ma sensu krzyczeć Jako spadkobierca mego wielkiego upadku Wypowiadam wojnę mojej naturze Wyrzekam się siebie, przeciwko sobie staję Własną krew mam na rękach Jestem jedynym wyznawcą Boga niczego Swoje życie uczyniłam mym największym wrogiem
  15. pomaranczowy.kot

    wygodnie nam

    8fun mysle ze nie do konca rozumiesz moje intencje. Pomysle jak zmienic ostatni wers zeby juz nie musiec sie w komentarzach sama za siebie tlumaczyc. Zreszta wyjasnienie w komentarzu powyzej. Rozumiem ze mozna roznie interpretowac wiersz, ale w komentarzu chyba napisalam w prost o co chodzi,prosciej sie nie da. Moze mala podpowiedz jak zakonczyc wiersz,aby nie bylo az takich niedomowien? Pozdrawiam