Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafał Pigoń-Bbard

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    78
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

51

2 obserwujących

Ostatnie wizyty

588 wyświetleń profilu
  1. Patrzę, dale nieobeszłe, Nigdy z duszą ni stopą, Ni z okiem człowieczym Niewidziane. Stepy ludzką trwogą niewzruszone Ujść nie mogą spod zdziwienia mego. Tak wielkie, nieodgadłe, że i ptactwo, Co leci nade mną, zdaje się ich kresów Nie spostrzec. Tak tedy zawołam kogoś, Głos z powrotem wróci, Zagubiony, jak pies, co ku panu swemu Zwraca w złej przygodzie. I szukam cię Boże, lecz wiatry Mi wtórują, gubię się, A duszę nicość jakby złem jakimś przeszywa. Jakąś trwogą, co wyrosła na bez życia ziemi, Że szukając cię, Panie, ja szukam człowieka, Co by mi rękę podał i duszę wzbogacił, I głosu mi dodał żywego. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  2. Widziałeś bracie szczyty Pobielone w duszy swojej Wyrosłe, by się w nich zgubić rychło, O świecie Boga zapomnieć? Tak i ja to widzę, Uciekając w światy nieobeszłe, Trwogą bujne, lecz i nadzieją płochą, Że bojaźń większa mnie tu nie najdzie I piękna widoku zbędzie. Ucieczką, bracie, serc naszych ostępy. Nadzieją, ich kraje niebezpieczne. Pragnieniem mi wszystko, co w nich pochowałem Przed nocą ciemną, przed słońcem płomiennym. Tak i my, bracie, nie w złu ani w dobru Swe dusze maczamy. Uciekli do serc naszych na zawsze oddanych. Nieznani ludziom, nieposłuszni Bogu, Nieznający diabłów. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  3. Już widzisz? Tam, hen, przestrzenie nieobeszłe Kłosów złocistych pełne. Falują, niczym wody ucichłe Po burzy nawale. Hej, widzisz te dzieci z kosami, Co w pola wyszły, Nim słońce płomienne w pomarańcze Niebo opasało? To lud nasz, siła pracujący. Dzieci ziemi, co matkę Pielęgnować ruszyły. Hej, zatrzymajmy się, Wszak też ludźmi jesteśmy, A choć nie z tej przeogromnej ziemi, To i od Boga niebieskiego równe Pochodzenie mamy. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  4. Strasznym, niebacznym gestem, choć słowem niedbałym Skruszyłbym ja twój powab, co wszędy jaśnieje... Ja w duszy twą chcę kochać, a niech się zadzieje. I niech mnie Bóg napomni gromem doskonałym. Póki mi siły starczy przy tobie obcować, Niech więc i Bóg odejdzie, i wszelka rodzina. I gdy już sam ostanę, jak niebaczna trzcina Licząc, że ty, jak kwiecie zechcesz mnie zachować. A może nawet w dłoń swą brylantową schować I patrzeć, jak drżę cały w potędze wspaniałej. Wielka duszo gwiazd czystych przy duszy niedbałej, Co liczy, że przy cudzie cień zacznie kiełkować. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  5. Jakbym widział kresy ciemne, Nabrzmiałe ciszą. To jedno, ciche, soszyte brzmienie. Nuta Pana samego. ... To ja, pielgrzym, Idę pośród gawęd kruków, Pośród grobów tych, co nigdy nie doszli. Idę wśród sępów zajadłych, Wśród czerni niepomiernych. Ja, proch mały, co wśród demonów Kulić się musi. Ratuj Panie! ... Ostatnie krakania zamiatają Przestrzenie duszne. Twe dzieło, Wielki. Idę, a choć nikomu mnie widać, Ani już ludzkiej stopy, Ani nieznanej twarzy, Oczu, choć oczu żywych. Wiem, że iść trzeba, Bo boję się ciebie, Panie. ... I tego, co by po mnie pozostać miało, Gdybym z kimś słowo zamienił Ku przestrodze twojej. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  6. Cisza... Słyszysz? To umarły gwiazdy. A my wyszliśmy im na spotkanie. Cisza, ale już coraz bardziej Ciemna. Obca. To umarły marzenia. Są tylko puste ciała. ... Puste ciała, jakie to zabawne, Ruszają się. Wskazują ciemne niebo. Niektórzy polecieli rakietami. Ktoś namalował obraz, widziałem, Schował się we własnym świecie. ... My zostaliśmy. Nic w tym heroicznego. Po prostu, tak się chyba zdaje, Przywykliśmy. To wydaje się najbardziej prawdziwe. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  7. Ciemny pokój To ciemne, bezbarwne życie, Na które nocą nie Spojrzy się nawet księżyc, Ani żadna z gwiazd. Co dopiero mówić o jakiejś kobiecie. W istocie, była bezgwiezdna noc. ... Leżał jeszcze w starym, Wypłowiałym fraku I w podartych trzewikach. Siłą zamykał oczy, próbował się Uwolnić, gwałtem zasnąć. ... Bo we śnie, drogi Czytelniku, We śnie zawsze jest inaczej. We śnie, jak kto umie śnić, Jest pełno gwiazd, księżyc, Jest pełno, pełno kobiet. Sen, świat człowieka. A nasz bohater był rozczarowany Światem Boga. ... Bóg... nie daje mu zasnąć, Zazdrosny. Założył się z szatanem. Walka o duszę. O posłuszeństwo. Podrzuciłem mu proszki Na sen. Będę Prometeuszem. Uwolnię go od Boga I od jego świata. Leć mój drogi, Zapomnij o Bogu. Teraz ty, ty nim jesteś. Stwórz sobie lepszy świat, Napraw frak, trzewiki, Bo rano... ... A zresztą wszyscy wiecie. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  8. Schowałem cię boże Do pudełka po zapałkach. Każdej nocy otwieram, Pusto... Pamiętasz tę dziewczynkę. Ona miała przynajmniej zapałki. Mniała te kilka chwil. ... Teraz też jest noc, boże. Widzę, jak oddycha, Jak powoli kładzie na mnie ręce. Są zimne, boże. Jest bardzo zimno. ... Przechodzą ludzie, Ale to niemowy. To od ciebie boże, Twoje anioły, co skrzydła Zamienili na kapelusze, fraki I czarne trzewiki. ... Mi jest zimno, boże. Nie potrzebuję tego pudełka. Potrzebuję ognia. Czy to źle? To jest pan diabeł? ... Nic o nas nie wiesz boże, Jesteś pusty, Wokół jest pusto, wiesz. Nic nie wiesz o mnie, boże. Nie wiesz, że potrzebujemy ognia. Zapałek I ciepłych kożuchów. Wolę od ciebie jednego Człowieka, który oddycha Tak jak ja. Jemu też będzie zimno. ... Boże... Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  9. Zachodziło ciemne, Pomarańczowe słońce. Widziałem, to diabeł. Boże! Uciekały od niego ptaki. Ciemne ptaki o długich Skrzydłach zamiatających Palące przestrzenie. ... To diabeł, Dzieło boskie, Boże! Wschodziły pierwsze gwiazdy I nagle stało się chłodniej. Diabeł musiał uciec. Widziałem, trzymał pudełko, A w nim zabawki, Nakręcane sługi boże. Jakie to smutne, Zabawki idą do dzieci. ... Boże, pamiętasz, jak tworzyłeś Zachód? Widziałem w nim diabła. Schował się za krzyżem, Daje mu cień. Wielki to był krzyż... A pamiętasz pudełko? Pamiętasz ptaki? Pamiętasz zabawki? ... Widziałem, wielkie, czarne zabawki. Nie mogłem ich zdeptać, Były zbyt wielkie. Wielkie jak ty, boże... Boże! Jak sam diabeł. ... Patrzyły się gwiazdy, Było coraz chłodniej. A w dali świeciły domy. ... Boże, Pamiętasz krzyż? ... Ten wiersz jest przydługi, Ale nie było żadnego Boga. Ani diabła. Obaj się upili, trzymając się Za rogi i pokrzywioną aureolkę. ... Był tylko zachód. A wśród niego krzyże. Wszyscy czekali nocy, Bo w nocy ich nie widać. Są zbyt małe. Nie przyjdą. Trzeba je zniszczyć, By rano... Słońce nie stało się trzeźwiejącym diabłem, A krzyże zwiastunem boga. ... Boże, pamiętasz ptaki? Widziałem, ja wszystko widziałem. Jesteś pijany, boże. Jesteś alkoholikiem. Nie poznajesz zła. Miłości. Dobra. Jesteś wśród nas, najdroższy. Zrodzony przez człowieka. Człowieku, Człowieku, który mówisz nam, czym jest miłość- Boże! ... Spójrz, co się stało. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  10. Wszędzie jest ciemno. Chłodno... Wszystko przeszywają milczące Spojrzenia gwiazd. Jest ich tak pełno. Tyle wpatrujących się oczu. ... Puste przestrzenie, A na dole, widziałem, Stał krzyż. Wielki, drewniany... Jakiś znak, ale już nie pamiętam... Ktoś przyszedł, wykopał. Koniec. Puste przestrzenie... ... Ja to wszystko widziałem, Może to nawet ja zostawiłem szpadel. ... Było chłodno... A teraz... teraz pali się tu Wielkie ognisko. Ktoś musi się mną zająć, Prawda, boże? ... Ktoś musi, Miał, ale już nie pamiętam... Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  11. Naraz drobne stukania. Ciche. Nagłe. Koniec. ... Ktoś rozmawiał z maszyną. Niespiesznie wyszedł. Widziałem, udał się W ręce wody. ... Na ekranie drobny napis. Prosty. Jednostajny. "Koniec". ... To nie jakaś tam magia. To wszystko jest przeliczone. Życie... Na ścianach były liczby. Było pełno liczb. Widziałem... Zapaliłem latarkę, A potem... Zacząłem rozmowę. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  12. Naraz krótki, ćmiący błysk. To tylko przepalała się żarówka. ... Mała spocona główka Przyglądała się Jej stalowemu odpowiednikowi. Mała stalowa główka. Ciemno... ... Żarówka się przepaliła. Naraz leciutko zaczęły Cmić diody I z wnętrza stalowej głowy dobył się Przeciągły śmiech. ... Ciemny pokój, A w nim zabawka człowieka. Nakręcana, stalowa głowa, Która ma się śmiać, Ale nikt nie wie z czego. ... To niczemu nie służy. Żarówka... Trzeba wymienić żarówkę. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  13. Krakanie, Zwiastun zachodzącego Słońca, opuszczonych skrzydeł. Później będzie coraz ciemniej. Chłodniej... Lecz teraz... ... W dali majaczą rzędy ludzi. Czarne, długie sznury Wiją się, jak wielki, długi Wąż do w dali majaczącego cielska. Wielki, stalowy twór. Dzieło ludzkich rąk, Pochylonych głów. Dzieło tak prostej potrzeby... Kierunku. Wskazywała im wschód i zachód, Jak wielki kompas. ... Niektórzy się na nią rzucili, Ale bezskutecznie. I tak, zrezygnowani, poszli w swoją stronę. Zachodziło słońce I każdy już wiedział, gdzie iść. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  14. Cisza... Naraz pulsowania drobnych Świateł rozświetlily mrok. Jakaś mucha wyleciała Przez uchylone okno. Koniec. ... To tylko stara, rozregulowana Maszyna. Już nikt nie pamięta, do czego Służyła. Cisza... Nikogo nie ma. Ciemność... ... Diody znów rozproszyły mrok, Ale już zupełnie niepotrzebnie. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
  15. Trzask. Jedna drobna kasetka Włożona w głowę Pospawanych nitów, przełączników. W głowę stalową. On wszystko miał ze stali. ... On poszedł. On poszedł na małą górkę, By w tę świetlistą noc obserwować gwiazdy. ... I tylko drobny ruch kasetki Wydobywał się z tej ciszy Pośród nocy... ... Pośród tylu gwiazd. Więcej moich utworów na: https://rafalpigonbbard.blogspot.com/?m=0
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności