Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

kleksowy123

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    64
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

40

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

265 wyświetleń profilu
  1. kleksowy123

    A gdy zatęsknisz

    zatęskniłem za dzisiejszym porankiem czekam na jutrzejszy
  2. ludzie takie rzeczy to na priv. szkoda tych pięknych stron.
  3. ;) mi się wydaję, że musisz umówić Jędrkę z Jędrkiem na pogawędkę ;) tylko nie wiem co na to Jędrek. :)
  4. Nie spotkałem Jędrka, wokół wieje,mokro, wracałem już, gdy wychylił łeb przez okno. Rzekł: Nie wychodze już z chałupy, pogoda dziś do... pokuty.
  5. Jędrek przyjął piwka od żonki, łyknął szybko jak poziomki. Myśli- do wesela się zagoji? Do bimbru butli rzekł bez mrzonki: zostaje mężem twoim.
  6. Spotkałem Jędrka, niósł słoik z jagodami. Zapytałem-jak dziś w lesie z kleszczami? Odparł, można śmiało na golasa latać, Wszystkie kleszcze śpią po krzakach. Jędrek,a ile chcesz za jagód słój? -Tyś jest swój, od ciebie dycha. Kleszcze znów mi nazbierają za kielicha.
  7. Odtąd kleszcze nie krew, lecz procenty wypijają. Chcesz wytrzeźwieć? Do lasu idź przed pracą.
  8. Spotkałem Jędrka, uciekał z chałupy, oknem, prędko tak, aż zostawił buty. Nie zatrzymał się, gdy go zapytałem. Odpowiedział tylko: Mam w domu kleszczy zgraje. Czkają, tańczą, śpiewają... i wtem uciekł...hm..dziwne Patrzę biegną za nim! Krzyczą: Jędrek dawaj bimber!
  9. Jędrek z lasem za pan brat, za potrzebą wszedł za krzak. Gwałciciel wtem chwycił go za gacie! Jędrek oburzony: masz może papier? Nawet w lesie nie ma spokoju chwilki, Jędrek zagwizdał, napuścił na niego wilki.
  10. Trzy miesiące trwa już Jędrka melanż. Każdy z nas spotyka go nieraz. Dziwiąc się jak Jędrek rządzi- bez portfela. On na to: To samo wychodzi- jak nasza wena.
  11. Dzięki, ale pszy leszczyłem ;) Przejrzałem na oczy, nogą pozamiatam. ;)
  12. Raz-dziękówczyk dwa-pozdrowczyk trzy-uśmiech ,Justyna ;)
  13. ok.zapoznam się bliżej z zasadami portalu. Różne- no to myślałem, że różne wiersze- więc wrzuciłem. Niczym się nie wyróżnia.Czytałem wiele tu wierszy i są różne. Więc wrzuciłem, kiedyś mi przepadły setki wierszy. Długo miałem uraz do pisania. Pisanie jest fajne. Nigdy nic nie publikowałem bo nie lubie. Chciałem spróbować, więc napisałem ;) ps, i tak głupio coś wrzucać. Większość waszych wierszy naprawdę są na wysokim poziomie. miło mi i pozdrawiam ;) i życzę weny i wyobraźni
  14. Idę sobię ku Słońcu na wyprawę. Mam pod stopami raz piasek, Raz trawę. Idę sobię raz z wiatrem, Raz pod wiatr. Cień raz przede mną, Raz za mną. Krążymy jak głowa w obłokach. Nieraz sobię usiądę, ale wilgoć ciągnie. Zrywam się, nie wiem dokąd, Oddaję się swoim nogom i oczom. Gdzieś mnie poniosą, Gdzie przyjemnie, ciekawie, Spokojnie jak na polanie. Idę, później jeszcze popiszę, Mieszam się z rozlaną ciszą, Rozpływam jak mleko w kawie. Tupie twarda gleba, Szeleści miękki mech, Nic nie mówię, nic nie myślę, Jak mój cień, spokojny człowiek.
  15. Hej Jędrek,dokąd znowu z tym węglem? -Na komendę, czyste konto miał będę . Wiozę go na komisariat , za picie piwa spłacę mandat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...