kleksowy123

Użytkownicy
  • Zawartość

    54
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. kleksowy123

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    Trzy miesiące trwa już Jędrka melanż. Każdy z nas spotyka go nieraz. Dziwiąc się jak Jędrek rządzi- bez portfela. On na to: To samo wychodzi- jak nasza wena.
  2. kleksowy123

    Raz

    Dzięki, ale pszy leszczyłem ;) Przejrzałem na oczy, nogą pozamiatam. ;)
  3. kleksowy123

    Raz

    Raz-dziękówczyk dwa-pozdrowczyk trzy-uśmiech ,Justyna ;)
  4. kleksowy123

    Raz

    ok.zapoznam się bliżej z zasadami portalu. Różne- no to myślałem, że różne wiersze- więc wrzuciłem. Niczym się nie wyróżnia.Czytałem wiele tu wierszy i są różne. Więc wrzuciłem, kiedyś mi przepadły setki wierszy. Długo miałem uraz do pisania. Pisanie jest fajne. Nigdy nic nie publikowałem bo nie lubie. Chciałem spróbować, więc napisałem ;) ps, i tak głupio coś wrzucać. Większość waszych wierszy naprawdę są na wysokim poziomie. miło mi i pozdrawiam ;) i życzę weny i wyobraźni
  5. kleksowy123

    Raz

    Idę sobię ku Słońcu na wyprawę. Mam pod stopami raz piasek, Raz trawę. Idę sobię raz z wiatrem, Raz pod wiatr. Cień raz przede mną, Raz za mną. Krążymy jak głowa w obłokach. Nieraz sobię usiądę, ale wilgoć ciągnie. Zrywam się, nie wiem dokąd, Oddaję się swoim nogom i oczom. Gdzieś mnie poniosą, Gdzie przyjemnie, ciekawie, Spokojnie jak na polanie. Idę, później jeszcze popiszę, Mieszam się z rozlaną ciszą, Rozpływam jak mleko w kawie. Tupie twarda gleba, Szeleści miękki mech, Nic nie mówię, nic nie myślę, Jak mój cień, spokojny człowiek.
  6. kleksowy123

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    Hej Jędrek,dokąd znowu z tym węglem? -Na komendę, czyste konto miał będę . Wiozę go na komisariat , za picie piwa spłacę mandat.
  7. kleksowy123

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    Hej Jędrek.A teraz dokąd? -Do gospodarza. Dwie pełne węgla taczki , zamienię za ziemniaczki. I tak zapasy na zimę swe pomnażam.
  8. kleksowy123

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    Hej Jędrek.Dokąd idziesz? - Do gorzelni. Sprzedam węgla kupę, kupię za to cukier , i na zimę bimber będę pędził .
  9. kleksowy123

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    no to niech jest. w sumie u Jędrka wszystko może być ;)) ok.to niech będzie ja i tak wolę oryginal. Wogole to dzięki wszystkim za jędrkowanie, z Jędrkiem życie nie traci sensu ;) Jędrek zawsze humor poprawi i na nogi postawi ;)))))))))))
  10. kleksowy123

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    Justyna nie słuchaj sie ;) nie ma chyba sterty węgla ;) kupie/kupię jest zaje..tzn jędrkowo ;) poprawiaj będzie - zajejędrkowo ;) ps. sterta to siana i chyba Jędrek bedzie miał sterte siana jak sprzeda węgiel. haha niekończąca się opowieść ;))) pozdrawiam was ;))
  11. kleksowy123

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    musbron mistrzostwo. hahaha :)))) znokautowałeś :))))
  12. kleksowy123

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    Patrze, jakiś czarny ulicą śmiga. Podchodze, pytam: Łots ap Nyga? O rety! To ty. Co się stało Jędrek? - A wrzucałem do piwnicy węgiel.
  13. kleksowy123

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    ..i wraca już Jędrek, wiezie parę butelek, Krzycze: ależ ty szybki! O ja pierdziele. Mówie, że czeka na niego Felek. A Jedrek: Dzisiaj niedziela, więc się nie dziele.
  14. kleksowy123

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    O..kogo to ja spotykam w tą upalną niedziele. Cześć Jędrek! Dokąd jedziesz rowerem? - A...jade w holere. Sklepy zamknięte, stara w kościele, Jade załatwić swojski bimberek.
  15. Ps.73 lata ? Chyba z Jędrkiem razem ;) :) Naprawde dobry wiersz.