emma rathkievitz

Użytkownicy
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. emma rathkievitz

    Zjawa Ostatniej Wieczerzy

    (echo kroków kamienny stukot aż bije w głowę drzwi skrzypią ktoś wchodzi z mgły wyjmuję słowa z mgły oczyszczam słowa dotykam siebie nie czuję nie znam go ale widziałem nie odróżnia się od innych mówi jest żywy albo martwy nie wiem słowo się wydłuża aż wiem że mnie nie ma) kopniakiem budzi mnie pani porządkowa zegar zaczął odmierzać czas najwyższa pora mówi pani muszę wyczyścić na posadzce po twoim gościu ślad
  2. z twoich rzęs ścieka światło gwiazd, przyjemnych na moją noc w pełni czujnego lęku usta błyszczą długością snu, wykrwawiłaś do osłupienia światło, bezboleśnie przecież co raz głodniejsze światło twoich oczu raniąca zmysłowość przemoc tego światła wpuszcza pierwsze echo chłodną gwiazdę mojego głodu złuszczoną miłość z warg moich w twój głód, przerastający nie wiem czy wiesz tak współżyje nasza nieśmiertelność