tonący wisielec propanu

Użytkownicy
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. tonący wisielec  propanu

    transformacji oblicza dwa

    u schyłku ery tonące wartości pozostałe resztkami sił najtęższe bez połamanego dawno pogrzebanego na danie masztu nie mają dotknąc nieistniejącej tratwy groźby horyzontu odbijają się bezlitosnym echem głośnym drążącym mózg drażniącym uszy do krwi już nic nie słyszę nie myślę paranoiczny bełkot poplątanych myśli nie ma dokąd uciec ucieczka była nadzieją teraz jest jeno marą rozpływającą się we mgle urojonego kształtu nie ma godziny duchów ni godziny bóstw gdzie ta Polska, którą zbudowali nasi pradziadowie gdzie odwaga i honor paradoks przemiany w jednej chwili przepoczwarzył się w odwagę agresywną odwagę demonstracji sprofanowanych przekonań czyli niewiedza matką bez potzreby recytujmy hasła głupoty schyłek ojczyzny u schyłku epoki i naszej ery bez domu nie zbudujemy niczego
  2. tonący wisielec  propanu

    niemowlęcia kwik

    marna wizja przyszłości w oczach niemowlęcia pełnych nadziei na lepsze jutro absurdalny krzyk globalnej świadomości Darwin Oni Dźwięki ratunkiem absurdalny krzyk języka zaginionego plemienia Kaukazu znaki niewerbalny język radości natchniony diler słowa pisanego w trójcy dwużeńskiej leonidasa nie odchodź Leonidasie uratuj mnie przed klęską gorzkiej czekolady