Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Witold Szwedkowski

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    383
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Witold Szwedkowski

  1. Wysiłkiem intelektualnym jest zbudowanie programu przez autora. Wysiłkiem jest też odpieranie ataków, obrona nowego podejścia. Zabawa słowem czy zabawa formą to niekoniecznie zabawa. Zabawą nazywana jest często gra, czasem aż za często.
  2. Więc rym cym cym i tralala, Idziemy przez życie w podskokach Więc rym cym cym i hopsasa, W podskokach bo żyje się raz Choć nam się marszczy brew, Choć się gotuje krew A nas wciąż póki dech, porywa dziki śmiech...
  3. Tekst sprzed trzech lat ale wciąż bardzo aktualny i niezwykle ożywczy. https://culture.pl/pl/artykul/literatura-w-czasach-html-u Pozdro
  4. Nie wiem. Już wiem. Tak, pogrubienia nie są akcentowane. Teoretycznie, zgodnie z zasadami gramatyki są ale praktycznie nie dałoby się tego przeczytać na głos jednakowo akcentując: jeśli do was dołączę. Piąty wers brzmiał (co wzmiankowałem w opisie edycji) inaczej: kiedy ja już dorosnę i też byłoby podobnie. Nie rozumiem do czego Ci ta analiza? Przecież (z zachowaniem umiaru proporcji) to jak porównywanie odpisu ze średniowiecznego planu miasta z układem urbanistycznym osiedla wybudowanego w innym miejscu, w ubiegłym roku.
  5. Ach, jeszcze to. Przed napisaniem wersji ostatecznej powstała wersja wstępnieprzedprzedostateczna. Czyli prześwietlona promieniami X.
  6. Toż to mój dar dysleksji! :-D
  7. Ponieważ, jak powiedział Bela Bartok, "konkursy są dobre ale dla koni", mam propozycję alternatywną - wspołpraca zamiast konkursu. https://www.facebook.com/events/648955672188702/
  8. Haiku (oryginał), 2018, 35x15 cm (farba akrylowa, bejca, deska połogowa, elementy skrzynek po warzywach, szablon z papieru wysciełającego karton bananów w z Ekwadoru)
  9. Po prostu zawsze gdy widzę (lub słyszę) jakiś błąd językowy, gramatyczny czasem ortograficzny, a wiersz, wiadomo, osobisty, to przypominam sobie tę sytuację i tę pauzę, nas wówczas i samą Beatę po tym gdy zakończyła czytać. Nigdy nie wiadomo kiedy i jak zareagować. Niezręcznie jest, a ważne, żeby nie skończyło się heheszkami i w konsekwencji kolejnym poległym w walce o poezję.
  10. Kiedyś słuchałem wytworu wierszopodobnego, w którym czytająca autorka bardzo poważnie, zwracała się w pełnym smutku wyrzucie do jakiegoś męskoosobowego nieobecnego słowem... odeszłeś Ale nie raz! Odeszłeś i odeszłeś i odeszłeś... Zgroza... "Odeszłeś" było po każdej strofie. Bla bla bla, odeszłeś, ach, ach, ach, odeszłeś, la boga, la boga, odeszłeś... No i zachowaj tu człowieku powagę, empatią się wykaż i nie próbuj patrzeć na pozostałech zgromadzonych (bo siedzieliśmy w kilkuosobowym gronie). Wreszcie on już odszedł na dobre, a ona skończyła. Jakoś skończyła. Widać sobie dzień wcześniej za małą kartkę wzięła albo tłustą ręką przytrzymywała i długopis nie chwytał. Zresztą nie wiem. Na szczęście napisała tylko siedem strofek. Szczęśliwie po siódmym "odeszłeś" i jej czytanie jakoś zaczęło odchodzić w przeszłość. Więc siedzieliśmy tak i siedzieliśmy i nikt nie chciał zacząć. W sumie dobrze wyszło, że to takie głębokie i trzeba przyswoić, przetrawić. Bo wiadomo, uon odeszł, uona smutna. Ale tak na serio - co tu zrobić? Jak jej wytłumaczyć, którędy do poradni? Nie, nie językowej... Zresztą. Wreszcie ktoś zaczął: - Hmm... - i rozwinął -- Hm, a gdyby mu tak powiedzieć "odszedłeś"? - No, też może być. 
  11. Czytał to ktoś? http://www.ha.art.pl/wydawnictwo/nowe-ksiazki/2213-odprysk-poezji-stanislaw-drozdz-mowi-a-piece-of-poetry-conversation-with-stanislaw-drozdz.html
  12. Pewnie ja. https://literatura.wywrota.pl/wiersz/54496-witold-szwedkowski-pustac.html https://literatura.wywrota.pl/wiersz/55946-witold-szwedkowski-ulotnosc-cz-1-fragment.html https://literatura.wywrota.pl/wiersz/56470-witold-szwedkowski-poemat-z-jedna-strofa-szesnastowersowa.html https://literatura.wywrota.pl/wiersz/56291-witold-szwedkowski-na-szczescie.html ...i wiele innych, które w takim gronie jak tu się udziela, nie dotrą, choćby do głowy kilofem wbijać. Choć w poezji to nic nowego, to tylko rozwinięcie długiej tradycji wierszy wielu rodzajów - wizualnych, haptycznych, konceptualnych, konkretnych, repetytywnych, lingwistycznych, dźwiękowych itd. itd. Ale tu dociera to tylko do nielicznych. Dlatego dłuuuugo jeszcze czasu upłynie, jeś w ogóle jeszcze kiedyś, ktoś z kraju nad Wisłą dostanie nagrodę Nobla z dziedziny literatury za swoją działalność poetycką. Dam sobie rękę uciąć, jeśli będzie inaczej. Dlaczego? Bo jeśli nawet w gronie samych ludzi uważających się za poetów rozchodzi się lęk przed stworzeniem czegoś niepospolitego, to poezja polska będzie wegetować na takich poratalikach, na jakich wegetuje. Tu też. A ilu ja się tu inwektyw nasłuchałem, szyderstw, obelg, kpin, wyzwisk. Od kogo, od tutejszych wierszokletów! Zjbnych dziadów. Bo prym wiodą składacze rymów na emeryturze. Ludzie których można porównać do orędowników poglądu, że Piotr Rubik jest wybitnym polskim kompozytorem współczesnym, a Zenek Martyniuk zasłużył by wreszcie wydać jego dizeła w aranżacjach symfonicznych. Ot, polskie gwno ale to i tak mało powiedziane... Trzeba mieć twarde jaja, żeby tu publikować. Dlatego tym bardziej gratuluję Robasze.
  13. dużo czytać dużo pisać nie smarować spacerować i odsiewać łuski wysypać i naparzać w razie potrzeby rymować stosować wewnętrznie z umiarem i naturalnie nic na cito i oto to ot co
  14. Kolokacja w treści (frazeologia) Kolokacja w formie (informatyka) Inaczej nie mogłem.
  15. Racja. Pojawiło się tylko ze względu na ilość sylab wersach. Zmieniam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...