bronmus45

Użytkownicy
  • Zawartość

    1953
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez bronmus45

  1. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    Witam wszystkich i zapraszam w kolejne odwiedziny. Pod tym tytułem zamierzam publikować wszelkie moje teksty (z wyjątkiem wątku MAKS(i)MUS i szczególnie okolicznościowych), aby po prostu usunąć się "z pola widzenia" strony głównej, na której - jak sam stwierdzam - jest mnie za dużo. Kto będzie natomiast chciał zerknąć na moje kolejne "dokonania", to mnie po prostu odwiedzi, a może i nawet skomentuje, nawiązując do któregoś z tekstów. .
  2. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    kłopoty z pamięcią~Upartą mamy jesień - moczy, mrozi, wieje- bardziej kuzynka zimy, niż przeszłego lata.Można ją nawet lubić, kiedy wolna chataodwiedzana jest chętnie, i coś w niej się dzieje,co twoją krew ogrzewa żądzą niesłychaną.Nawet się nie obejrzysz gdy nadchodzi rano,a twoja - dziś kochana - odchodzi w dal siną ...Kolejne więc godziny równie szybko miną,gdy odsypiasz zmęczony te nocne zmagania.Jakie było jej imię? Hania? ... Zosia? ... Frania?~~~Opisana jesień - ta, w domu spędzana,nie jest znów taka chmurna, tekst to przecież głosi ...Kolejne wizyty Hani ... Frani ... Zosiznowu będą radosne do samego rana :-)))
  3. obrazek z sieci . Spotkałem raz Jędrka w lesie. Patrzę ... muchomory niesie. Pytam - po co, na co ci to? - pokłóciłem się z kobitą ... .
  4. Od samego rana Jędrek mnie unika - wstyd mu za kondycję, niby podróżnika. Mam jednak nadzieję, że treningi wznowi i spacer nordic walking sobie przysposobi. Raźniej byłoby we dwóch okrążać jezioro - trasa dosyć długawa - kilometrów sporo, w plecaku wraz z jedzeniem można mieć i piwo ... Wtedy Jędrek by może nie spoglądał krzywo, na wysiłek włożony, aby dostać jego. No i pozostałby nadal "zacnym" mym kolegą ...
  5. bronmus45

    Smutno mi Panie

    Co to ma wspólnego z działem "Zabawy słowem" ...? Tekst winien znaleźć swoje miejsce w "Gotowych" lub "Warsztacie" - a nie tutaj ...
  6. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    Uznanie i sława Sławę może uzyskać ten, co czyni wiele - uznanie tylko taki, co wśród swoich wcieleń zachowuje wciąż godność wobec innych osób. Zdarzają się wyjątki - te zrządzeniem losu okazują szacunek obłudnej osobie. To zawsze wyjdzie na jaw, bowiem nawet w grobie nie możesz być zbyt pewien, czy cię nie osądzą. Ci, co są wierzącymi - a za życia błądzą, zapewne będą cierpieć w piekielnym ognisku. Czy chcesz być hipokrytą dzisiaj, mimo wszystko? Sławnymi są i będą słudzy Lucyfera - tacy jak Stalin, Hitler, czy też Kaligula. Czy wszyscy zasługują, których dziś przytulasz na wyrazy szacunku, jakie im udzielasz?
  7. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    Cztery wierzchołki Łza spływającą po policzku w chwili rozstania, przenika w moją duszę serdeczną raną, tak trudną do zagojenia w oczekiwaniu na kolejne spotkanie. Słonosłodki żal za minionymi chwilami, gdy wtuleni w siebie, przeżywaliśmy siódme nieba, tak nam obce we własnych codziennościach. Cztery wierzchołki koła miłości nie są wcale prostszymi od kwadratury koła - często bywają nierozwiązywalne ...
  8. Jędrek przyszedł z kijkami - chce słowa dotrzymać, no i wokół jeziora na piechotę "dymać" - a to nie przelewki - czternaście "z okładem" kilometrów - rzecz jasna. Pewno damy radę; ja sam już wielokrotnie "zaliczyłem trasę". Jędrek swoje dresy mocniej ścisnął pasem - i poszliśmy ... Pierwsze kilometry cztery - początek Trzesieki. A idź ... do cholery - ja wracam do domu - tak Jędrek powiada ... Tam jeździ autobus, więc też w niego wsiada, bo już sił nie miał, aby na piechotę przejść z powrotem ścieżką. Woli spacer z kotem. P.S - Trzesieka - obecnie osiedle Szczecinka / dawniej wioska nad jez.Trzesiecko.
  9. Miałem wuja o imieniu Mszczuj - kawał chłopa z góralskiego rodu - "Fiknij" tylko, no i już się bój, że po tobie będzie jeno kupa smrodu ...
  10. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    SIEDEM GRZECHÓW GŁÓWNYCH + 1. Pycha. 2. Chciwość. 3. Nieczystość. 4. Zazdrość. 5. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. 6. Gniew. 7. Lenistwo. + Oto *zalety* osób, sprawujących władzę - od szczebla rządowego, aż po Urząd Gminy. Pokaż mi tu takiego, który jest niewinny wobec całości *zalet*. Pospieszyć się radzę przed kolejnym wyborem, który dokonamy wrzucając głos do urny. Naród polski - dziś już - coraz to mniej *durny*, zrozumie wreszcie swoją - wobec - dominację. Obym wnet Was przekonał do tej, prostej racji ...
  11. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    Z mocą buldożera ... ~~ Przeorałaś nasze życie mocą buldożera,tworząc nie do przebycia w nim głębokie rowy,które na zawsze nas już rozdzieliły ...Tyle lat ukrywanej zdrady- i to z kim?Moim najbliższym (niegdyś) przyjacielem,w którego ręce - i serce - oddaję to,co wydawało się być dozgonną świętością.Życzę mocy wytrwania w tym, już jawnym związku ... (P.S - a co na to jego żona?)~~~~
  12. ~ mglisty poranek z zapachami zgnilizny spacer jesienią ~~ bezlistne drzewa dopełnieniem szarości siąpiąca mżawka ... P.S - bardzo mi "się widzi" jeśli zapiszę króciutki tekścik w sposób, w którym środkowy wers "pasuje" w odniesieniu do obydwu skrajnych. .
  13. Jędrek "załapał bluesa" - z kijkami pod pachą poszedł w stronę jeziora. By już "bez obciachu" potrenować chodzenie nordic walking stylem. Zauważył mnie jednak, przystanął na chwilę by namawiać, bym również chciał pospacerować. Owszem, ale nie dzisiaj - nie muszę trenować ... kijki takie posiadam, lecz teraz nie mogę - wyszedłem coś załatwić. Lecz od jutra w drogę ruszymy obydwaj dookoła jeziora. Jędrek się ciut wystraszył, bo odległość spora, lecz wstyd mu się wycofać. Przyjdzie - tak obiecał. Jutro więc zobaczymy - ale będzie heca ...
  14. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    Ż Y W I O Ł Y Rzeką, która przepływa omijając tamy, niesie się nasze życie, dwojga zakochanych od lat wielu już w sobie, z pełną wzajemnością. To wspaniałe uczucie, z nurtem jakże żywym, pokonuje mielizny naniesione plotką, by spokojnym swym szmerem uspokajać wiry. Mamy w sobie dość siły, by dbać o jej czystość ...
  15. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    jedna, jedyna kropelka Jak kropla deszczu, która przywrócić może do życia usychającą roślinę, tak i Ty okazałaś się dla mnie zbawienną. To właśnie uczyniłaś, że znowu radośnie wyprostowany korzystać chcę z życia, które mi jeszcze pozostało. Wchłaniam więc Ciebie z całą mocą wierząc, że będziesz trwać wiecznie ... .
  16. Jędrek zrozumiał coś wreszcie - gdy nie ma zimy, to w mieście, widać osoby z kijkami. Te maszerują grupami, lub każdy osobno pomyka. Pyta mnie, co za praktyka, tak się zamęczać chodzeniem? Powiadam - ten ktoś nie jest leniem, dla własnej potrzeby kondycji korzysta z tej propozycji, by zadbać o swoje zdrowie. Jeszcze ci jedno dopowiem - do nordic walking te kijki, i nie ma tu żadnej zmyłki, że ów swoje zapodział narty ... Jędrek zaś myślał - że żarty ... . obrazek z sieci . .
  17. bronmus45

    piec

    zmarznięte dłonie ogrzewane przy piecu - uroki zimy
  18. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    ... Ochrzczono, nie dbając o zgodę - dla wciśnięcia w okowy ciemnoty, odtąd więc same kłopoty przez całe już życie. Z tym smrodem ... Komunie, śluby i chrzciny, kolędy, datki, pogrzeby - a ja nie widzę potrzeby by nadal wyznawać swe winy przed kimś, kto żyje z mej pracy. Czy wiecie, co tekst ten mój znaczy ...?!!! Jeśli powołał do posług sam Bóg tu w roli kapłanów, to spójrzcie, z czyjego kranu spijacie dziś smaczne nektary? Więc czyńcie to w imię wiary, nie wbrew jej świętym zasadom, że macie służyć swą radą, bez oczekiwań na dary, które to przecież otwarcie zliczacie swoim cennikiem ... Któż większym jest obłudnikiem ...?!!!
  19. * przedwczesna zima - jednodniowy bałwanek zaczyna topnieć
  20. Jędrek w tysięcznym obrazie, więc dzisiaj - na lekkim już "gazie" przyjmować zechce swych gości. A tak - po prawdzie - najprościej byłoby uczcić go wierszem. Bo to niedrogo - po pierwsze - po wtóre - wymaga tego obyczaj, że on, choć sam wciąż pożycza, to zawsze w "nabożnym" celu - na flaszkę wódki, lub ... chmielu
  21. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    LARUM grają ... Obudźcie się wreszcie, ludzie ...!!! Spójrzcie realnie na życie. Ważne to, co widzicie - nie bujanie w ułudzie ... ... o nadstawianiu policzka opuchniętego po ciosach, bo ponoć tam - w niebiosach, nagrody czeka zaliczka. To wszystko jedynie po to, byście tutaj, na Ziemi, byli wciąż pokornymi, oddając pokłon idiotom. Jeśli nadal będziecie przymykać oczy na wszystko, to takie - nędzne panisko, umieści was w kabarecie. Tam w roli potulnych aktorów będziecie wciąż jemu służyć, bo przecież zechce was użyć, by jemu przysporzyć walorów. Obudźcie się wreszcie, ludzie ...
  22. bronmus45

    bałwanek

    - no tak, ale musiałem zachować przewidzianą dla klasycznego haiku ilość sylab w kolejnych wersach - czyli 5+7+5 ... ... a może jednak dopiero zaczyna topnieć, bo istnieje możliwość że uratuje go nagłe ochłodzenie (mróz) Pozdrawiam
  23. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    U P A D E K Chwalcie wszystkich co przy władzy Chwalcie bo tak sobie życzą Chwalcie nawet gdy was łupią Chwalcie także gdy oćwiczą ... Honor wasz się tu nie liczy Duma niech was nie rozpiera Prawem się nie zasłaniajcie Sprawiedliwość blisko zera ... Spojrzyj sobie prosto w oczy Spojrzyj w duszę upodloną Spojrzyj w serce bojaźliwe Spojrzyj na Ojczyzny łono ...
  24. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    cymba(łów)lista Bywa dziś - jako to zwykle - cymbalistów wielu, lecz żaden nawet nie śmie zagrać przy Jarkielu. Sam ostatnimi czasy nieco wyluzował; więc by nie drażnić innych - swoje EGO schował. Teraz zaś chce udawać "bogobojne ciele"; coraz to przebywając w toruńskim kościele. Do zbawienia swej duszy - jeśli ją posiada nie wystarczy to jednak. Bo ta, jak nomada, tu i tam - wszędy bywa - gdzie dają zasługi; aby być na świeczniku, czy jednym ... czy drugim. Taka to już natura tego świszczypały; o czym świadczą plecione przezeń dyrdymały. Dzisiaj Jarkiel już inne instrumenta zgrywa. Gra on bowiem na dudach. Na nich mu nie zbywa. Ma ich parę. A jedne od drugich koślawsze. Trzyma ich twardo w garści. Zapewne na zawsze ... ***