bronmus45

Użytkownicy
  • Zawartość

    1758
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. bronmus45

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    Zobaczyłem Jędrka biegnącego drogą; krzyczę więc do niego - czy Ty gonisz kogoś? Przystanął i mówi, zasapany nieco, że brak mu kondycji, a tu latka lecą, więc zaczął trenować właśnie w takim celu. Chyba, że sąsiedzie stawiasz flaszkę "chmielu", to przysiądę z Tobą, by Ci towarzyszyć - wolałby więc piwko, bo już ledwo dyszy ...
  2. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    No i powróciłem po dwóch godzinach pobytu w lesie. "Głowy nie urywa", ale dokładnie - bez "picowania" - 11 szt. kani i 23 podgrzybki / maślaki (osobno nie liczyłem). Teraz jedynie cebulka, tłuszczyk - smażenie / duszenie - przyprawy i koniecznie ... flaszka 40%. To dla "zdrowotności". Pozdrawiam i już widzę, jak Wam leci ślinka ...
  3. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    - poranne rozważania znudzonego emeryta - ~~~ Mgła spowiła dziś rankiem moje okolice - parą wodną zgęszczoną, co w powietrzu wisi - myśli czarnych natłokiem mnie ogarniających, bez ważnego powodu, znudzonego trwaniem ... Wyznaczę sobie zatem nowe dziś zadanie - wyjechać do lasu ... hen ... z dala od miasta, by tam przemierzać ścieżki wiodące w gęstwiny, nie słuchać wiadomości, nie pleść głupstw znów w necie - co i wy zapewne z ulgą też przyjmiecie ... Piszę to na bieżąco - dziś - ósma piętnaście, zjem więc jakieś śniadanko, spakuję plecaczek - tam woda w buteleczce, aparacik foto ... ... no i hajda - przed siebie - autem - nie piechotą. Gdy dojadę na miejsce, wezmę koszyk w rękę - bo a nuż grzyb się trafi? Tak zwalczę udrękę ...
  4. bronmus45

    Wiersz z dedykacją

    Czy nie lepiej byłoby ostatnią strofę zapisać nieco inaczej? ... Jest taki ktoś i niech będzie zawsze- życzę Ci się szczęści w życiu osobistymi wiedz, że dobro, które w krąg wyświadczasz,płynie do nieba promieniem świetlistym. ... - "niech" - dwa razu tak blisko siebie mnie nieco razi - ja osobiście uważam - nie wiem czy mam rację - że po wersie "kto nie odpycha, lecz wyciąga rękę" winien być przecinek. ... Pozdrawiam - temat super!!!
  5. bronmus45

    Wiersz z dedykacją

    Mario - zajrzyj koniecznie do poczty Pozdrawiam
  6. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    Jesienne pejzaże – sroka Rodzina krukowatych - w tym także i sroki, swoją inteligencją wśród innych przewodzą. "Test lustra" - jedyne pośród ptaków zdały co już stanowi o nich, że mądre się rodzą. Ciekawymi są bardzo dla nich nowe rzeczy, szczególnie te błyszczące, co lśnią w słońca blasku. Nie dość, że je ukradną - zaniosą do gniazda; przy tym jeszcze narobią bardzo wiele wrzasku. Chcą je zobaczyć z bliska, nie dziwmy się zatem, jak "sprzed nosa" nam znikną lusterko czy spinki. Są w tym podobne bardzo oswojonym małpkom lub - co tu gadać bajdy - do małej dziewczynki. Goście, co przybywali niegdyś powozami, których koła drewniane obite żelastwem błyszczały już z daleka - powodując larum; jak też inne błyskotki, wpięte tam ze znawstwem. Jest to więc tłumaczeniem zapowiedzi gości skrzekliwym głosem sroki siedzącej na płocie. Która oznajmia innym o swej ciekawości; co to takiego błyszczy z daleka w pozłocie. Dopisek Jest również określenie przy pewnym deseniu że "srokaty", no właśnie - skąd ono się bierze Niektórzy je mianują "pstrokatym" - co znaczy jedno to samo przecież - w przeróżnej literze. I teraz mi powiedzcie - czy sroka od miana, czy też ta nazwa właśnie od sroki pochodzi. Jest to zagadka dla mnie wciąż nierozpoznana; chociaż - czy tak czy owak - a co mi to szkodzi? I tyle mojej bajki - pisanej tak "z buta" około siódmej rano z niebem zachmurzonym. Jeśli z tego zaś wyszła niechciana "poruta" - proszę to zniszczyć, wyciąć; a nie być wkurzonym -
  7. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    - rozmowa z samym sobą - ~~ Zwątpienie, zniechęcenie - oto znane wszystkim powody `zdołowania` naszej świadomości. Dopóki w niej energia znowu nie zagości, będziemy jak to drzewo, co z ostatnim listkiem sterczy jesienną porą, pośród jodeł blasku. My zaś, czujący w oczach gryzącą moc piasku, nie dostrzegamy wokół roześmianych oczu, które to świat życzliwy pewno zauroczył tchnieniem pogody ducha, serc nowym marzeniem. Oby w nas jak najszybciej owo dopełnienie spłynęło, wypełniając oblicza radością - i niech od dziś kieruje naszą świadomością, aby wnieść te wartości w nowe pokolenie ...
  8. bronmus45

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    ~ Jędrek dziś paradował w listonosza stroju - znalazł więc wreszcie pracę - ta w swoim przekroju przyzwala bałamuceniu pań obecnych w domu. Jędrek zaś z tego słynie - trzeba by tu tomu, aby opisać wszystkie jego, w alkowach podboje. Nie wiem, co będzie dalej, ale już się boję, gdy przyjdzie mi opowiadać - co - z kim - i jak długo ... Więc chyba i odpuszczę ... lub poderwę drugą ~
  9. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    polana w parku w barwach wczesnej jesieni - sójka na planie ~~~
  10. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    Walenty żenił się w Baborowie - przed ślubem łyknął nieco na zdrowie, poprawił drugą szklanką, no i razem z wybranką zamiast w kościele, znalazł się w rowie ...
  11. bronmus45

    - prostackie chamstwo -

    Tekst ten umieściłem tutaj zupełnie przypadkowo - jego miejsce jest po prostu w prozie i tam go też opublikowałem. Nie wiem natomiast, jak usunąć ten tutaj zapis. Przepraszam wszystkich za to zamieszanie.
  12. Można kogoś prywatnie nie lubić, lecz piastując urząd Pierwszego Obywatela Rzeczypospolitej winno się umieć zachować z godnością. Szczególnie, gdy ta osoba posiada wyższe wykształcenie z dyplomem doktora prawa. Sposób, w jaki zachował się podczas uroczystych obchodów Stulecia Niepodległości prezydent Andrzej Duda na placu Piłsudskiego w stolicy Polski wobec Szefa Rady Europejskiej - Donalda Tuska - świadczy jedynie o samym gospodarzu tych uroczystości, czyli prezydencie Kraju. Całkowite zlekceważenie osoby ważnego przecież przedstawiciela Unii Europejskiej - do której przecież należy (jeszcze) Polska - przez pominięcie go w powitalnych słowach prezydenta wobec innych osób, a także ustawienie go w odległym szeregu obecnych w tym gronie - jeszcze poza wiceministrami - dowodzi bezspornie braku kultury u gospodarza uroczystości. Cały świat dowiedział się po raz kolejny, jakiego prostacko chamskiego przedstawiciela wybrali sobie na prezydenta sami Polacy. .
  13. bronmus45

    - prostackie chamstwo -

    Można kogoś prywatnie nie lubić, lecz piastując urząd Pierwszego Obywatela Rzeczypospolitej winno się umieć zachować z godnością. Szczególnie, gdy ta osoba posiada wyższe wykształcenie z dyplomem doktora prawa. Sposób, w jaki zachował się podczas uroczystych obchodów Stulecia Niepodległości prezydent Andrzej Duda na placu Piłsudskiego w stolicy Polski wobec Szefa Rady Europejskiej - Donalda Tuska - świadczy jedynie o samym gospodarzu tych uroczystości, czyli prezydencie Kraju. Całkowite zlekceważenie osoby ważnego przecież przedstawiciela Unii Europejskiej - do której przecież należy (jeszcze) Polska - przez pominięcie go w powitalnych słowach prezydenta wobec innych osób, a także ustawienie go w odległym szeregu obecnych w tym gronie - jeszcze poza wiceministrami - dowodzi bezspornie braku kultury u gospodarza uroczystości. Cały świat dowiedział się po raz kolejny, jakiego prostacko chamskiego przedstawiciela wybrali sobie na prezydenta sami Polacy.
  14. bronmus45

    bronmus45/musbron45

    Mt 20,1-16 - z Ewangelii według św. Mateusza - "Tak właśnie ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi" (...) a miało być tak dostojnie - zapewniał gospodarz uroczystych obchodów stuletniej rocznicy. Zarówno on sam, jego urzędnicy roztaczali - jak zwykle - fantazji miraże. Jakimże to mianem należy określić pana domu goszczącego wielu zacnych gości, który to daje dowód swej nieuprzejmości, pomijając na wstępie powitanie tego, który wśród innych osób znaczy bardzo wiele?. Posadzony gdzieś w kącie, czyż nierozpoznany? Takim słowom uwierzą jedynie prostacy, do których też zaliczyć należy i tego, który swoją postawą wciąż światu dowodzi że słuchać musi wodza, aby innym szkodzić (...) .
  15. bronmus45

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    Spotkałem Jędrka, gdy powracał z baru - prócz rozdartej kurtki, no i sińców paru miał minę zwycięzcy i w torbie piw parę. Pytam, co się znów stało i za jaką karę ma podbite oczy, a piwa są całe? Odpowiedział dumnie i z wielkim zapałem, że walczył o honor naszej kamienicy - piwa zakupił później, gdy tamtych oćwiczył -