Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


WładcaMetafor

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    16
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3

O WładcaMetafor

  • Urodziny 09.06.1994

Ostatnie wizyty

274 wyświetleń profilu
  1. https://www.youtube.com/watch?v=bT0xrwJfgYM *** Tekst do utworu *** PIERWSZA ZWROTKA Trzymam puste kartki, by wymienić je na pełne, Nie czekam przyjacielu, aż się uśmiechniesz, Zdradź mi o czym marzysz może jakoś cię wesprę, To był żart w tym stanie uwielbiam robić ci nadzieję, Zawsze będziesz powtarzał, że jeszcze za wcześnie, Że już za późno zapełniać własną duszą płótno, Nie marz, nie myśl, nie gadaj, czyń próbą, Masakra godosz poszło na próżno, Godo się trudno... REFREN Jeśli mnie słuchasz Odnajdź swój własny świat Nie od dziś Talent gdzieś tam masz Tylko go wysłuchaj Gdzieś od serca Chce ci dać znak Że to właściwy czas Nie od dziś Niech ta chwila trwa Wiara w prawdziwe ja DRUGA ZWROTKA Nie chcę za dużo gadać, nie chcę za dużo myśleć, Tworzę sztos do kolekcji, wyszło spoko muzycznie, Słowa nie od dziś więcej warte niż własne życie, Z serducha polewam kolejkę dla naszych zwycięstw, Darze z nieba moje jutro to dla ciebie wczoraj, Biegniemy w przeciwnym kierunkach by dziś się spotkać, Pisząc bez opamiętania na następnych stronach, Prawdziwym Głosem godom motto "Ora Et Labora", Nie pytamy o drogowskaz lepiej siebie poznać, Cenię tusz w wersach dla mnie to jak święta woda, Czyżbym w przyszłości nadal cię szanował, Nie od dziś twa moc sprawia, że widzę w tobie Boga, Wybranym wskaz w potrzebie, gdzie jest ich droga, Podaruj z jeziora krople szczęścia dla niezliczonych modlitw, Rozpal w sercach moc tysiąca ognisk, Odkryj przed nimi że wszystko zależy od wolnej woli. REFREN Jeśli mnie słuchasz Odnajdź swój własny świat Nie od dziś Talent gdzieś tam masz Tylko go wysłuchaj Gdzieś od serca Chce ci dać znak Że to właściwy czas Nie od dziś Niech ta chwila trwa Wiara w prawdziwe ja TRZECIA ZWROTKA Nie dosięgniesz celów zawieszonych na chmurze, Żal że nie podniosłeś ich tu będzie gorszy uwierz, Z tyłu głowy plany snujesz ale jesteś tchórzem, Dni raz są pochmurne a raz wychodzi słońce, Wykorzystaj szansę w ten dzień daną tobie, Każdy kiedyś zaczynał lub po latach przyszedł, Zawsze jest ktoś niżej a ktoś inny wyżej, Nie bądź na pułapie na którym cię nie widzę.
  2. Na YT https://www.youtube.com/watch?v=7RraBzAE-7g ***Tekst Do Utworu*** PIERWSZA ZWROTKA Nie wierzę, że jestem tylko pustą stroną, Przeznaczonym losem nie wypełnioną, Alfą i omega ze sztuczną koroną, Bez pieniędzy, beatów, bez tronu taa, Rzeczą porzuconą, bo jest zamiennik, Nie wierny pasji w prawdzie na pętli, Kto po co komu, gdzie i kiedy? Nie wierzę, Że jestem zbędny. REFREN Złote myśli w metaforze, ... Jestem właśnie ich autorem, ... Czy tak trudno mnie w nich dostrzec, ... Wiem, że kłamiesz to jest dobre, ... GADANIE Zawróciłbym życia bieg na sam początek, Gdzieś gdzie oczekuję na mnie odpowiedź, Na razie taki mam słuch i błądzę, Głos płynie przez fale niespokojne, Ale przynajmniej coś robię, Tworzę, Na przekór wszystkiemu rozdaję karty, Człowiek bez marzeń to ślad nigdy przetarty, Znam tej gry zasady, bo to już ósmy rok, Jak poznałem rap i prawda płynie w nim, Non-Stop DRUGA ZWROTKA Wiesz nie będę żyć sto lat i jeden dzień, Nie wierzę, że zapomnę kiedyś, jak to jest, Być prawdziwym i znajdować w tym wszystkim sens, Naprawdę mam gdzieś ten sukces, Nagrywam nie czekaj przed drzwiami, aż wrócę, Jestem tu i teraz i tak sobie to nucę, Że jakie życie by nie było, Znalazłem już prawdziwą miłość.
  3. ***Tekst do utworu*** Na YT https://www.youtube.com/watch?v=RvolCNY0LcM PIERWSZA ZWROTKA Dawno temu, była sobie wena, Przyjaciel i studio, przesłanie w wersach, Utwory, komentarze, strona, wyświetlenia, Teraz to tylko nic nie warte wspomnienia, Miało być kolejne solo z podziemia, Pytali mnie, kiedy ukaże się ten materiał, Przez lata wiało pustką, Wiem, że nie pamiętasz, Wracam tu na chwilę, ale czy to coś zmienia? REFREN Dziś jestem w śnie proroczym, Nie pasują słowa do melodii, Od deszczu znowu te kartki przemokły, To spalę w ognisku, rozsypię, jak prochy, Gdzieś umysłu sen, utkwiony w przeszłości, Otwórz wrota. Mam zamiar je przekroczyć, Chce się stąd wydostać, ciebie tu zaprosić, Chociaż dobrze wiem, Ciąg Dalszy Nastąpi. DRUGA ZWROTKA W kółko bez nastroju chodzę po pokoju, Słuchając listy z ostatnich przebojów, Może też coś nagram, ale nie mam mikrofonu, Taki etap rozwoju, wszystko na początku, Teksty byle jakie, zaufać, ale komu? Sam z sobą, blant i whisky z colą, Nie jestem najlepszy, może inną nocą, Dostaje depresji, sam się o nią prosząc... REFREN 2 W tamtą noc brakuje rozmowy, Uczucie niech chmury nade mną rozproszy, Bardzo dobrze wiem, jak to być gorszym, Myślę dlaczego mnie Bóg stworzył... TRZECIA ZWROTKA Sam bez wiary nie dam rady zdjąć klątwy, Może chociaż z daleka mnie pozdrowisz, Przestań się przyglądać, coraz trudniej mnie zdobyć, Nie pozwól w tym wszystkim mi bardziej się pogrążyć, Przyszłaś, zamiast drzew masz sadzonki, Mówisz potrzeba czasu? To zatopmy się w rozkoszy, Kiedyś przyjdzie dzień, który jeszcze mnie zaskoczy, Wnioskuję, że na razie Ciąg Dalszy Nastąpi... REFREN Dziś jestem w śnie proroczym, Nie pasują słowa do melodii, Od deszczu znowu te kartki przemokły, To spalę w ognisku, rozsypię, jak prochy, Gdzieś umysłu sen, utkwiony w przeszłości, Otwórz wrota. Mam zamiar je przekroczyć, Chce się stąd wydostać, ciebie tu zaprosić, Chociaż dobrze wiem, Ciąg Dalszy Nastąpi. CZWARTA ZWROTKA To szczęście cię spotkać tak na wstępie, Przez pięć ostatnich lat, wypisywałem receptę, Walcząc w wersach z niewidocznym lękiem, Zrozumiałem, że te teksty nie muszą być najlepsze, Ważne, że usiądę i te myśli lekko wesprze, Przed tobą wersów nie łączyłem z dźwiękiem, Nie muszę nigdzie szukać. Jestem natchnieniem, Teraz żałuję. Wcześniej bałem się uwierzyć, Podajesz mi dłoń, gdy próbuję wstać z ziemi, Marzyłaś to życzenie postanawia się spełnić, Jeszcze szmat drogi, wspólnie patrzmy w księżyc, Wiesz tylko ja w tym związku popełniam błędy, Dzięki tobie na nowo pragnę znów być lepszy, Cokolwiek się wydarzy to nie to, o kiedyś, Ciąg Dalszy Nastąpi, bo dla ciebie chce przeżyć, Czy jesteś wstanie mi uwierzyć? Pozdrawiam
  4. *** Tekst do utworu *** Nie znam umiaru z zamiarem zmian tylko rozmawiam zamiast przejść do czynów nie spokojem się upajam jestem zbyt leniwy by zrozumieć własne myśli poblem psss... Poczekom aż sam zniknie do szuflady wkładom skarby me najskrytsze wynikło nic ehhh jakoś to przeżyję ja tylko prosiłem byś była przy mnie w każdej sekundzie, minucie, godzinie nadal prawdziwą sztuką jest zajrzeć w moje wnętrze myślałaś że znajdziesz tam wyłącznie szczęście? nie będę przepraszał że jestem, jaki jestem odejdź proszę... Mój wybór rozrywa przysięgę tak będzie lepiej i znajdę nowe miejsce tam wiesz znowu schronię się przed deszczem nudne przyzwyczajenie Nic dodać nic więcej chce to sobie zagnę miłości czasoprzestrzeń. Teraz już cię nie ma więc wysyłam listy w wszechświat nawet jeśli byłem jedynym który cię doceniał czy ta tęsknota jest ścieżką do przeznaczenia? z tobą czy bez mój świat nie nabrał znaczenia! Aaa jednak znowu pragnę odzwierciedlać że jeszcze nie tak dawno miałem marzenia słowa kluczem prawdziwego pragnienia w wspólnej walce nie mieliśmy nic do stracenia nie byłaś gorsza, lepsza ale za to miałem muzę gdzie się podział człowiek z wiarą niczym w wróżkę serce tuszem w sztuce rozpęta kolejną burzę boję się że drugi raz już tego nie powtórzę rzucę okiem uchem słyszę nie muzyczną nutę ile razy ostatnimi laty powtarzałem wrócę nigdy się nie poddam czas na następną próbę już dalej się nie kłócę niech to będzie proste. A ty... Na YT https://www.youtube.com/watch?v=1ADt-bSPdnk&fbclid=IwAR2rMV1Zmhvd2aA7Bgmlu6Ri3pnBv8WMz9bHTognnubuckna3pH_SnA4Hw4
  5. Autor Marcin Elsner Kołyska pod opactwem kieliszka a w niej potomek następstw zjawiska mimo pocałunku cierpień musi uwierzyć że jego los piszę boska ambicja pytanie, jak znaleźć życia filar bo na początku iskra przeznaczenia jest niczyja może ku przestrodze okaże się że za przesłoną ten świat był jak przystań od wschodu do zmroku w przestworzu proroctw, mówią on to pasterz nazwiska. Na ustach chwastem oszustw szkarłatna lista przypomina popiół z ogniska swobód pomost w dialogu to tylko miraż bełkotu kreowany w myślach przyjdzie czas, który rozkaże wybrać w stogu siana prawdziwą odpowiedz Na drodze nikt nie wesprze i mimo że w około pustkowie, to dopiero początek charakter ponownie zapłonie bo przeżycia dadzą silniejszą wolę niż słowo koniec. Podoba ci się wiersz? Zostaw coś po sobie :) http://www.eelsi.pl "Dziękuję i Pozdrawiam"
  6. Postaram się napisać coś lepszego heh
  7. Nie wystarczy się starać, By uwierzyć w wiecznej walce, Że jest wyjście z labiryntu, Był tu martwy narcyz w sandałach z rubinu, Chcąc powierzyć szmaragd w upominku, Nie zamierzałem więzić hipotezy, Dlatego bezszelestnie przez obojętne powierzchnie zniknął, Niecierpliwie czekam po przecinku, Jaka jest przy twej wizycie, ofiara dla mego archiwum, Zawsze masz gwarancję azylu i nie wystarczy, Że rozsypiesz ziarna, ponieważ mam już liście, Nie dam upajać się pięknem, bo za niczym nie tęsknię, Ponieważ niebo jest gwieździste, Władco Metafor, nie ma tu innych dusz, Utkwiłeś próbując nazwać nieznane różnice, Mając zagadkę, wśród pozytywów, negatywów, Nie odlecisz z jednym skrzydłem, Uroczyście przysięgam, że słyszę komentarz twego sumienia, Zostań jeszcze na chwilę, Marzysz, by nigdy nie zostać sam, to też moje marzenie, Więc nie szukajmy zmian, aż tyle. Podoba ci się wiersz? Zostaw coś po sobie :) http://www.eelsi.pl "Dziękuję i Pozdrawiam"
  8. WŁADCA METAFOR Autor Marcin Elsner Na planszy bez granic przepraszam za to, za co dziękuję, Jak pionek bez wartości, słodko-gorzki dowcip, Ale jedyny godzien pomocnik rozkwitł, Porównując drobnostki, Teraz witam ukłonem drogę do królestw nieskończoności, By w podróży naturę swą oswoić, Zapraszam odpowiedź, Niczym nasycone krople ambrozji do komnaty powtórek, Nawet bez poddasza akceptuję ten moment, Burzę emocji, wichurę wielobarwnych opcji, Raz jestem warczącym wilczurem, Gdy zwieńczone odciski miłości zwiastują kałuże, Później hierarchii stróżem, układam rozproszone karty, Uzyskując balans porozumień, Dotknij świata w którym nastrajam strunę, Urzekając fabułę, gatunek, strukturę, Na szali życia przekraczam bramę możliwości, Nie mogąc zawieść ciebie szczegółem. Warunek to zrozumieć harmonię, Magiczną recepturę, której niczego nie brakuje. Podoba ci się wiersz? Zostaw coś po sobie :) https://www.eelsi.pl "Dziękuję i Pozdrawiam"
  9. Dziękuję ci bardzo za te cenne uwagi :) Zobaczymy może następny będzie lepszy :) Pozdrawiam
  10. WŁADCA METAFOR Autor - Marcin Elsner Dzierżysz kielich, wieniec, perły, Na pohybel jastrzębim wzrokiem pozdrawiasz księżyc, Nigdy nie czekasz na werdykt, Dyrygent życzeń to sumienie zamknięte w sakiewce, Z głębin oblicza rozterek nadstawiasz policzek, By wśród lusterek zobaczyć boginie, Zwierciadło odsłania chryzantemy, Oplatające serce w bitwie o następne uderzenie, Gdzieś w środku przemawia misterny nauczyciel, Że nawet złudzenie się starzeje, Wybierz podróż na skrzydłach przeznaczenia, Mówiąc wszystkim skarbom żegnajcie, Wahadło zegara rozprasza w rozkwicie priorytet poświęceń, Robiąc z życia huśtawkę, Wczorajsze problemy przysłania margines zniekształceń, Jak wiele z tych uliczek, Relikwie łaski w postaci kropelek i ziarenek, Których przypadło być niewolnikiem, To nie pojedynek przekonania, Jesteś tak głodna, że wystarczyłby ci ogryzek, Dzięki klepsydrze czasu uczynię cię młodą, Słysząc twój głos w ostatniej modlitwie. Podoba ci się wiersz? Zostaw coś po sobie :) http://www.eelsi.pl "Dziękuję i Pozdrawiam"
  11. Władca Metafor Autor Marcin Elsner Pragnę, by widok na tle nieba jeszcze raz przypomniał rozpacz twych skrzydeł, Niech białe pióro natchnie atramentem zakres sentymentu, by wskrzeszać chwile, Niczym za szkłem szkic na pergaminie, przyrzekł wśród wspomnień żywą być wizytą, Pamiętasz jeszcze pytanie, czy miłość w możliwościach naprawdę jest granicą? Na wietrze lirycznym przybyszom, przeciwność barier, zetrze horyzont przysłowia, Chociaż czarno-białą filozofię przyodział, ma mleko pod nosem i śpi na złocie, Potęgą rozejm sztuki w zdania istocie, ciało damą się stało, a słowa to jej owoce, Jeśli cię poznał, proszę o drobiazg, nie zostaw żadnego, jak sierotę i nie dopuść do ofiar, Spełnione życzenie to pusta strona, lepiej stać się prochem, niż myśli wydać się obca. Biały kruku każdy pisarz boi się dnia w którym przyjdzie mu cię spotkać.
  12. WŁADCA METAFOR "Akceptacja Relacji" Autor Marcin Elsner Na YT Nikt nie wie, jak ciężka jest droga, czekając w kolejce na werdykt do zbawienia, Jako dusza, szukając szeptu pamięci, podejdzie zaszczepić o niej wspomnienia, Nie może go dostać, dopóki wszystkich, których znała, a wciąż żyją nie pożegna, Na niektórych poczeka, aż zrozumieją głos sumienia, zaś skruszonym pokaże błękit nieba, Bez twej modlitwy nie narodzi się na nowo i zgaśnie blask jej płomienia, Słysząc myśli i życzenia wie, że nikt na tym świecie nie ma serca z kamienia, Przysiadłem w modlitwie przyjacielu, by znów porozmawiać o naszych marzeniach, Dziękuję za akceptację, jaką mnie obdarzyłeś za życia i wiedz, że będę pamiętał, Gdy znowu się spotkamy, chętnie posłucham spod twych rąk organ brzmienia, Tymczasem dzięki boskiej dłoni poznaj miejsce, gdzie krople deszczu spadają bez cienia. Podoba ci się wiersz? Zostaw coś po sobie :) Dziękuję i Pozdrawiam
  13. Autor Marcin Elsi Elsner Dlaczego Otaczają Cię Kamienie? Przyniosło Cię Powietrze? Czy Nie Czujesz Tęsknoty Bez Oddechu Akceptacji? Świecisz Jak Pochodnia, Mając Takie Piękne Płatki. Rozkwitając W Szczelinie Czujesz Szczęście, Czy Rozpacz? Dawno Nie Było Deszczu. Oddam Ci Własne Łzy. Jeśli Mnie Słyszysz " Powiedz Jak Mam Żyć? ". Pozwolisz Być Moją Iskierką Nadziei W Duszy? W Mym Sercu Moje Płatki Zaczynają Się Kruszyć. Wśród Pocałunku Cierpienia Ten Raz We Mnie Uwierz. Swym Dotykiem Uczucia Niebo Nad Nami Rozświetl. Nie Odpowiadaj! Chcę Rozumieć Cię Bez Słów. Samorealizować Na Podstawie Wspólnych Snów. Marzę, By Jednością Stały Się Nasze Cienie. Otwierasz Usta Jak Skrzydła. Chcesz Odpowiedzieć? Przemawia do ciebie? Zapraszam również na mojego bloga. http://www.eelsi.pl Zostaw coś po sobie.
  14. "Światełko Świetlika" Autor Marcin Elsi Elsner Link do mojego bloga I Mówi Pieprzony Pamiętnik Z Otchłani Społeczeństwa. Śmierć Nie Jest Dalej, Niż Następne Uderzenie Serca. Oto Historia Tajemniczej Róży Z Zwiastunem Dziecka. Trzymając Alkohol W Rękach W Domu Była Nieobecna. Wśród Latających Talerzy, Źródło Jest Nieznane. Wszyscy Widzą, Jak Piorun Niszczy Rodzinny Fundament. W Samotności Wodospadzie, Modlitw Iskierka I Przetrwałem. Czeka Mnie Dom Dziecka, Gdy Ojciec Przy Mnie Klękał. Kamień Spadł Mu Z Serca Mając W Dłoniach Przeznaczenie. Przejął Nade Mną Opiekę. Matka Trzyma Do Praw Klucze. Światełko Świetlika Rozkwita W Kłamstwach Tajfunie. Budzi Na Ścianie Widok Grzyba, Flaszki Na Stole. Z Kochanka Do Kochanka. Mamo Nie Płacz Proszę! Twojego Kochanka W Deszczu Gonie. Ma Wszystko Gdzieś. Bez Niego Klamkę Pocałuje. Mam Dopiero Lat Sześć. Mamo, Nie Rzucę Świata Pod Nogi Skoro Po Nim Stąpasz. Będę Spać Na Strychu. Chcę Tylko Kartkę, Filok I Compact. Pamiętam, Jak Dziś, Gdy Moje Ramię Było Chusteczką. Wybaczałem, By Zrozumieć, Że Inną Poszłaś Ścieżką. Chodź Było Ciężko, Usiadłem Tam Patrząc W Gwiazdy. Wziąłem Długopis Pisząc, Że Nikt Nie Jest Doskonały. Labirynt Słów Non-Stop Prześladuje Mnie W Powietrzu. Na Płótnie Relacji Receptur. W Opowiadaniach Wnętrzu. Ku Nieznanemu Szczęściu W Zwierciadle Rzeczywistości. W Otaczającej Ciemności, Staram Się Być Pochodnią. Obliczem Na Poddaszu Kamienicy, Nawet Gdy Jest Chłodno. Chcę Wyrażać Więcej, Niż Kiedykolwiek Mogę Powiedzieć... Powinieneś Wiedzieć. Masz Jednego Ojca. Jedną Matkę. Nie Nabyłem Przeżyć Przypadkiem, Więc Je Opisałem. To Przez Ciebie Teraz Tutaj Staje, Unosząc Mikrofon. Pozwól Powiedzieć, Że Wartości Rodzinne Zabił Alkohol.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...