Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


szubazdolka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    25
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

12

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dziękuję pięknie, cieszę, że się podoba. Cały czas się zastanawiam nad zmianani, tak więc zapraszam i pozdrawiam!
  2. Ponad sen czarny, poprzez chmury dumne, Z twarzą skupioną, pytaniem w oczach, Smukła jak promień wnosisz na górę Naręcza kwiatów I słońce we włosach. 17.03.2019
  3. Rozumiem, tym bardziej dziękuję!
  4. @Justyna Adamczewska, dziękuję za uwagi. Niestety, zarówno "Ja", jak i "Ty" odnoszą się do podmiotu lirycznego, a nie imienia, o którym mówi. Powinienem wprowadzić cudzysłów, co teraz poprawiam. Duża litera w moim zamyśle miała symbolizować niezależność myślenia, własny świat podmiotu. Może to błąd? Cieszę się jednak, że udało mi się chociaż wywołać uśmiech. I dzięki za nick;) Pozdrawiam i dobranoc!! @Witold Szwedkowski: przyznaję, że trafiłeś w punkt. W przeciwieństwie do tej Pani, muszę poświęcić więcej czasu;) Pozdrawiam!
  5. Na tę literę zaczyna się tylko jedno imię. Nie znajdziesz go w żadnym słowniku, żadnej encyklopedii i największej książce telefonicznej. Mówią: "to nie tak, to zupełnie nie tak, Ty z desygnatem mylisz pojęcie. Wznieś się ponad paradygmat". W tym poplątaniu znaczeń, wyrazów, znaków, Ja wiem, Ja po prostu wiem, gdy kosmos cały, gwiazdy i kolor nieba spadają na poziom oczu. Na tę literę zaczyna się tylko jedno imię. 14.02.2019
  6. "A jak ta Pani Uśmiechnęła się Do Ciebie Ładnie". W słońcu codzienności Jeden promyk. 08.02.2019
  7. Piękny temat. Treść niosąca nadzieję, ale też prawdziwa, jak np. w tych wersach o prawdzie i drogach, które się rozeszły. Dobry rytm i rymy, szczególnie w ostatniej zwrotce. Dlaczego raz piszesz "W końcu" z małej, a drugi raz z dużej? To celowe? Błąd gramatyczny. Zastanawiam się jeszcze nad powtórzeniami, ja staram się unikać, ale wiem, że jest to też metoda. Niech wypowiedzą się mądrzejsi. Ogólnie wiersz przypadł mi do gustu. Oby tak dalej!
  8. Uścisk dłoni serdeczny, Pochylone czoło, Tak, że można poczuć Mocny smak Słowa. Jak Matka wtedy, Nad Przedwiecznym.
  9. O tęsknotę "za" tęsknotą- zjadlem. Dziękuję wam pięknie. Tak juz zostawie. Pozdrawiam
  10. Gdy w październiku stopni dwadzieścia, słońce grzeje po jasnej drodze bezwietrznie w końcu mógłbym iść. Wśród liści ognistych jak rozlane złoto tak uparcie wypatruję cienia obok. Bardziej mi chodziło o tęsknotę tęsknotą;) ale pomyśle jeszcze dzięki wielkie
  11. Oczywiście, mniej wiecej tak to pojmuje, nie opis sam dla siebie. Chcislbym by w jakiś sposób wzbudzic u czytelnika to poczucie ciepła, słonecznej pogody, spokoju na zewnątrz, a później przez kontrast ten niepokój, dążenie do zburzenia spokoju, poszukiwanie. Dzięki za opinie i możliwość podzielenia się swoją:)
  12. Dzięki wielkie, twoja opinia jest bardzo pomocna:) tez mi to zgrzytało, poprawie. Moze tak: Gdy w październiku jakoś cieplej nagle z szerszego nieba przyświeca słońce, po jasnej drodze, bezwietrznie w końcu mógłbym iść. Wśród liści ognistych jak rozlane złoto szukam tęsknoty za cieniem obok. Albo bardziej kombinując: Gdy w październiku jakoś cieplej nagle z szerszego nieba rozlało się złoto po jasnej drodze bezwietrznie w końcu mógłbym iść. Liście ogniste odgarniam stopą. Szukam tęsknoty za cieniem obok. Ja z kolei, ale w odniesieniu do prozy słyszałem, że lepiej opisywać, niż stwierdzac
  13. Dzięki wielkie :) Poprawiłem, ale jeszcze pomyślę.
  14. Gdy w październiku stopni dwadzieścia, słońce grzeje po jasnej drodze bezwietrznie w końcu mógłbym iść. Wśród liści ognistych jak rozlane złoto tak uparcie wypatruję cienia obok.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...