8fun

Użytkownicy
  • Zawartość

    437
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. w środku nocydzwonkiem ze snu pobudziła motyle przebrana w niewinnośćprzemoknięta problemamiczekała w progu mojej duszyzmęczona ucieczką od samej siebiez bagażem złamanych sercstała blisko — na odległość pocałunku
  2. z zazdrością patrzyliśmy w niebo na przelatujące parami białe łabędzie nasze serca łopocąc objęły się skrzydłamiunosiły splecione w szalonym tańcu zmysłów zatoczyły koło opadały rozmyły się w czarnoszarym tle życia dwa razy wódka ze łzami do spółki nazwiskow standardzie wyzerowana nadziejaze wspólnych snów wyśniło się dno w gwiazdach szukamy wspomnieńco lepsze bierzemy do snu nie widzisz obraz rozmytychwileczkę pozwól obetrę ci łzy
  3. cisza wspomnieniamidotyka drżącego sercazatapia w nim szponyrozrywa bijące komory spadające krople krwirozmazują nutyuderzają w strunywybija melodie rozerwanych serc To nie jest Beethoven :)
  4. kapitan tonącego okrętu
  5. 8fun

    Burżuazja inteligencji

    Wcześniej przerobiła słowa Czarnieckiego i opublikowała jako swoje, gdy napisałem, że to plagiat usunęła plagiat tłumacząc się, że usunęła, bo był zbyt osobisty Rozmowa w linku poniżej.
  6. 8fun

    Burżuazja inteligencji

    nie będzie też kłamstwa plagiatorów nie będzie ciebie
  7. Otwieram ministerstwo skarg na gatunek Homo sapiens.Tu można wcielać się w zwierzęta i pisać skargi na ludzi. Zapraszam. Cdn. Skarga Gniadego na Jędrka z Zakopanego.......
  8. Chce się wypłakać podła kreatura. Sumienie gryzie. Leży ze wzrokiem wlepionym w sufit. Chce bym jak dawniej oplótł go nicią pogodnych uczuć, domowej atmosfery. Przyjacielu oprawco. Zadzwoń do tej wiedźmy z Buchenwaldu co tu w sobotę, leżała jak ta Ewa w raju. I jak Ewa Adama na jabłko, ona Ciebie do wyrzucenia za drzwi przyjaciela - przekonała. Możesz sobie wołać „Klemens, Klemens, gdzie jesteś!” - ja zostaję za szafą. Klemens, bo tak na mnie mówi mój przyjaciel zdrajca. Bezwzględny oprawca, typ spod ciemnej gwiazdy. Przepraszam za ten ton, z natury jestem spokojny. Trudno mnie wyprowadzić z równowagi, ale od czasu gdy zostałem bezdomny. Nie mogę patrzeć na tego drania. Prawda, że tylko na jedną noc. Ale w bardzo strasznych okolicznościach. O drugiej dwadzieścia miało miejsce to podłe zdarzenie. W nadziei zagarnięcia pierwszej nagrody. Od trzech dni bylem zajęty pisaniem powieści na konkurs Wielkiej Pajęczyny. W głowie myśli kiełkują, usychają czasu mało. A nagroda wysoka i konkurenci zacni. Mało tlenu wyjdę, złapię świeżego powietrza, rozprostuję kończyny. Wszedłem jak zwykle, jak nigdy wcześniej. Zostałem przywitany prymitywnymi okrzykami. Kipiącym od nienawiści głosem.„Pająk łap go! Wyrzuć za drzwi, albo spuścić z wodę w toalecie!” - to ta panna. Co ją kanalia przyprowadził bez mojej zgody. Wzywała do krwawej obławy na moją osobę. On bez skrupułów rzucił się na mnie. Jak ten hycel. Podły zdrajca zamknął mnie w śmierdzącym pudełku po herbacie. Sześć par odnóży, w tym cztery pary krocznych. Przyjaciel milczący spowiednik. Niezakłócający ciszy współlokator. Wystawiony za drzwi jak butelka na mleko. Podłe arachnologiczne zachowanie, jak można takiemu przebaczyć? Wyjdę na chwile zerknę co robi. Nie żeby zależało mi na zdrajcy. Tak tylko rozprostuję kończyny. Zostawił specjalnie gruszkę na stole. Podlizuje się chce, żeby się muszki owocówki zaległy. Wie, że je uwielbiam. Może jednak mu przebaczę. Z szacunkiem i poważaniem dla gatunku ludzkiego, pająk Klemens.
  9. 8fun

    Kantor wymiany marzeń

    Wymieniłam marzenia na rzeczywistość,by szybciej dojść do celu.Miałam ich ze trzysta,zostało pięć w portfelu. - tu dałbym liczbę, która by miała zamierzone znaczenie. Bądź "kilka" "niewiele"Teraz sama sobie zadaję pytanie:ile to straciłam na marzeń/felernej wymianie? Karcę się w myślach/zła na siebieza ten brak nadziei,mogłam kantor minąć,marzenia z życiem kleić.Oczywiście to jest jak ja to widze. Pozdrawiam
  10. 8fun

    Kantor wymiany marzeń

    dziwne pytanie sobie nam zadałaśprzecież w pierwszej zwrotce o tym napisałaś "295" wymieniłaś na rzeczywistość,by szybciej dojść do celu pozostałe pięć schowałaś w portfelu
  11. Jest taka sama jak obecna tylko, ta obecna nie jest wystawiana na taką próbe Miłość jest nieobliczalna. Częściej od nienawiści wciąga na złą drogę, nawet najutcziwszych. Przykładem może być Rogożyn z Idioty Dostojewskiego, który kupuje za powierzone mu przez ojca pieniądze brylanty, oddaje je ukochanej wiedząc że, ojciec go za to zabije. Rzadko się słyszy: ktoś naraził swoje życie by skrzywdzić nienawidzoną osobę. Częściej doświadczamy, że ludzie z miłości narażają własne życie by pomoc kochanym. Moim zdaniem z miłości jesteśmy zdolni do większego poświęcenia. "No i tu mi podsunął myśl, że zaraz dzisiaj mogę zobaczyć Nastasję Filipownę w Teatrze Wielkim na balecie; będzie siedziała w swojej loży na parterze. U nas, u mojego ojca, niechby kto spróbował iść na balet - krótka sprawa - i koniec; zabiłby! Ja jednak cichcem pobiegłem na godzinkę i znowu zobaczyłem Nastasję Filipownę; później całą noc nie spałem. Rano nieboszczyk daje mi dwie pięcioprocentowe obligacje po pięć tysięcy każda, i mówi: „Idź, sprzedaj, siedem tysięcy pięćset zanieś do kantoru Andriejewów, zapłać, a całą resztę z dziesięciu, nie wstępując nigdzie, oddasz mnie; będę na ciebie czekał.” Sprzedałem obligacje, wziąłem pieniądze, a do kantoru Andriejewów nie wstąpiłem, tylko pobiegłem, nie oglądając się, do angielskiego magazynu i za wszystkie pieniądze wybrałem parę kolczyków z dwoma brylancikami wielkości, nie przymierzając, orzecha: zostałem dłużny czterysta rubli, powiedziałem nazwisko, zaufali. Z kolczykami buch do Zalo-żewa: tak i tak, idziemy, bracie, do Nastasji Filipowny. Poszliśmy. Co miałem wtedy pod nogami, co przed sobą, co po bokach - nic nie wiem i nie pamiętam. Weszliśmy prosto do salonu; sama wyszła do nas. Nie wyjawiłem wtedy, kim jestem. A Zalożew powiada: „Od Parfiena, mówi, Rogożyna, raczy pani przyjąć na pamiątkę wczorajszego spotkania.” Otworzyła pudełko, spojrzała, uśmiechnęła się: „Proszę podziękować, mówi, pańskiemu przyjacielowi panu Rogożynowi za łaskawe względy.” Skinęła głową i odeszła"
  12. Nie mowie o pozbawianiu życia osoby, którą kochamy, chociaż takie przypadki też się zdarzały w ekstremalnych warunkach. np. holokaust czy wielki głód na Ukrainie. matki pozbawiające własne dzieci życia, by uchronić je przed cierpieniami, jakie zgotowali dla nich inni ludzi.
  13. 8fun

    Kantor wymiany marzeń

    czemu pięć i w portfelu ? Jedyne co mi przychodzi to fotografie bliskich.