Kinga Plewińska

Użytkownicy
  • Zawartość

    55
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Kinga Plewińska

    Komunikat

    Nad muzyką jeszcze pracuję. Chcę, żeby wszystko było dopracowane. Pozdawiam serdecznie :)
  2. Kinga Plewińska

    Komunikat

    Rzęsisty deszcz Opływa myśl I mówię- precz! Ciąg dalszy skreśl. Komunikat... Już nieżywa, Całun czarny ma. Komunikat... Odpoczywa, Utraciła strach. Sznur ludzkich kłamstw, Drwin ciągły żar- Obecność mątw, Dotknęła dna. Odeszła- pośpiesznie I pociąg zgasł. Odeszła- drastycznie Sznur ciężko padł. Unosi dym, Blednieje twarz. Brakuje tchu, Pochłania mgła. Piosenka napisana z okazji rocznicy śmierci mojej koleżanki, która popełniła samobójstwo. Mam do niej pewnego rodzaju sentyment, ale wciąż uważam, że nie jest wystarczająco dobry.
  3. Kinga Plewińska

    Skazany na śmierć

    Jasne, przepraszam, mój błąd. Samych serdeczności :) @WarszawiAnka Jest wiele rzeczy nad którymi pracuję, ale dziękuję za dobre słowo, bo przyspiesza proces ponownego rozpatrywania wiersza. Pozdrawiam ;)
  4. Kinga Plewińska

    Skazany na śmierć

    Miło mi Panią tu widzieć, dziękuję za przeczytanie wiersza. Znam wiele historii ludzi, którym założono kaganiec, pastwiono się nad nimi, a jednak... potrafili iść z wysoko uniesionym czołem.
  5. Kinga Plewińska

    Więcej dystansu

    Udany i prowadzi do refleksji nad sobą. Dziękuję bardzo i pozdrawiam :)
  6. Kinga Plewińska

    Weź

    Piękny film, a wiersz o tym równie pięknie przypomniał. Pozdrawiam :)
  7. Kinga Plewińska

    ,?,

    I wieczór z głowy! ;) ale znajdę odpowiedź. Pozdrawiam.
  8. Kinga Plewińska

    Dom

    Dziękuję za przeczytanie tekstu. Rzeczywiście ostatnia zwrotka może być nieco kłopotliwa w odbiorze, ale o to chodzi. Nie chciałabym podać komukolwiek konkretnej interpretacji. Pozdrawiam serdecznie ;)
  9. Kinga Plewińska

    "Miesiąc Dziecka" 1941

    Utwór bardzo mnie dotknął. Piękny. Pozdrawiam :)
  10. Kinga Plewińska

    Dom

    Dziękuję za pomoc, pozdrawiam serdecznie :)
  11. Kinga Plewińska

    Dom

    Tekst, którym trudno jest się dzielić, ale widzę w nim mnóstwo niedociągnięć. Tekst, który jest listem do taty. Listem którego nigdy nie otrzyma. Tato, chodź, zbudujmy dom, Bo tynk jest już na głowie i drzazgi w dłoniach już są Z krzeseł stopionych ogniem. Tato, chodź, zbudujmy dom, Bo ten już dusi skwarem i okropny dymu swąd, Skrzywionej pracy ramy. Tato, chodź, zbudujmy dom, Niech nie będzie w nim okien... Kruche niezwykle to szkło Nazwane przez nas wzrokiem. Tato, chodź, zbudujmy dom, Niech nie będzie jak zwykle Pozwolisz uciec mi stąd, Nie powrócę już nigdy. Tato, chodź, zbudujmy mnie. Ciemności kroków już ślą Ostatnie listy litości Zanim odwrócisz twój wzrok.
  12. Kinga Plewińska

    Biało-czarni

    Dziękuję za opinię :) bardzo mi się podoba Pana wiersz. Pozdrawiam.
  13. Kinga Plewińska

    Skazany na śmierć

    Dziękuję za zapoznanie się z utworem. Mam nadzieję, że ukończę go niebawem i tym razem tekst będzie bardziej klarowny. W żadnym wypadku nie chciałam postawić morderców na równi z ofiarami. Pozdrawiam serdecznie.
  14. Kinga Plewińska

    Skazany na śmierć

    @Maria_M zastanawiałam się, próbuję znaleźć odpowiedź, ale nie potrafię. Teoretycznie można to tłumaczyć instynktem przetrwania, który jest bardzo silny. Ale co kiedy jesteśmy już pozbawieni nadziei? Ludzie boją się nieznanego. Mają własne wyobrażenia tego, jak śmierć może wyglądać i co dzieje się po niej z nami.
  15. Kinga Plewińska

    Skazany na śmierć

    @Maria_M jestem tego świadoma, ale napisałam cykl 14 wierszy odpowiadających stacjom Drogi Krzyżowej. Chciałabym, żeby mimo tej zbiorowości skazani byli traktowani indywidualnie ;)