Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Kinga Plewińska

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    59
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

45

2 obserwujących

Ostatnie wizyty

822 wyświetleń profilu
  1. @Justyna Adamczewska miło Cię tu widzieć ;) Rzeczywiście, oddala się to, co kiedyś pochłaniało. Miłość. Kawa na pobudzenie, choć można też śmiało rzec, że próbę odrodzenia czegoś, co przeminęło. Czegoś, co pozostawia gorzki posmak, plamę. Pozdrawiam serdecznie.
  2. @jan_komułzykant bardzo się cieszę, że się spodobał. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru
  3. Stare kasztany wciąż nam szepczą Senne modlitwy Na pożegnanie Ucieka lekko ciężki wieczór Zapraszam smutek Znów na kawę I otwierając drzwi pokoju W szkło weszła stopa blado-szara A on w milczeniu pochłania wzrok mój Przysłania zmysły, twarz omamia Stare kasztany znowu szepczą Senne modlitwy Na pożegnanie Choć uciekł lekko ciężki wieczór A smutek wylał swoją kawę Jeszcze opada moc tych westchnień Rozmów i lat- wspomnienie młode A witraż dotknięć mojej duszy Już jest rozbitym samolotem Tę białą dłoń przysłonił płaszczem Nałożył maskę kruczo-czarną Pobłogosławił, chwile ostatnie A płótno jest dziś tylko kartką Jeszcze opada zorza zimna I śnieg przyprószy szlak utarty Nie wiedząc dokąd wiedzie nicość Wybiorę skrzydła z białej waty Uniosą stopy blado-szare Wzrok przysłonięty czarną plamą Choć pozostanie posmak kawy Zakończę przyjaźń długotrwałą
  4. Nieskomplikowane słowa, a tak mądre i docierające w głąb duszy. Warte przemyślenia. Dziękuję bardzo.
  5. Nad muzyką jeszcze pracuję. Chcę, żeby wszystko było dopracowane. Pozdawiam serdecznie :)
  6. Rzęsisty deszcz Opływa myśl I mówię- precz! Ciąg dalszy skreśl. Komunikat... Już nieżywa, Całun czarny ma. Komunikat... Odpoczywa, Utraciła strach. Sznur ludzkich kłamstw, Drwin ciągły żar- Obecność mątw, Dotknęła dna. Odeszła- pośpiesznie I pociąg zgasł. Odeszła- drastycznie Sznur ciężko padł. Unosi dym, Blednieje twarz. Brakuje tchu, Pochłania mgła. Piosenka napisana z okazji rocznicy śmierci mojej koleżanki, która popełniła samobójstwo. Mam do niej pewnego rodzaju sentyment, ale wciąż uważam, że nie jest wystarczająco dobry.
  7. Jasne, przepraszam, mój błąd. Samych serdeczności :) @WarszawiAnka Jest wiele rzeczy nad którymi pracuję, ale dziękuję za dobre słowo, bo przyspiesza proces ponownego rozpatrywania wiersza. Pozdrawiam ;)
  8. Miło mi Panią tu widzieć, dziękuję za przeczytanie wiersza. Znam wiele historii ludzi, którym założono kaganiec, pastwiono się nad nimi, a jednak... potrafili iść z wysoko uniesionym czołem.
  9. Udany i prowadzi do refleksji nad sobą. Dziękuję bardzo i pozdrawiam :)
  10. Piękny film, a wiersz o tym równie pięknie przypomniał. Pozdrawiam :)
  11. I wieczór z głowy! ;) ale znajdę odpowiedź. Pozdrawiam.
  12. Dziękuję za przeczytanie tekstu. Rzeczywiście ostatnia zwrotka może być nieco kłopotliwa w odbiorze, ale o to chodzi. Nie chciałabym podać komukolwiek konkretnej interpretacji. Pozdrawiam serdecznie ;)
  13. Utwór bardzo mnie dotknął. Piękny. Pozdrawiam :)
  14. Dziękuję za pomoc, pozdrawiam serdecznie :)
  15. Tekst, którym trudno jest się dzielić, ale widzę w nim mnóstwo niedociągnięć. Tekst, który jest listem do taty. Listem którego nigdy nie otrzyma. Tato, chodź, zbudujmy dom, Bo tynk jest już na głowie i drzazgi w dłoniach już są Z krzeseł stopionych ogniem. Tato, chodź, zbudujmy dom, Bo ten już dusi skwarem i okropny dymu swąd, Skrzywionej pracy ramy. Tato, chodź, zbudujmy dom, Niech nie będzie w nim okien... Kruche niezwykle to szkło Nazwane przez nas wzrokiem. Tato, chodź, zbudujmy dom, Niech nie będzie jak zwykle Pozwolisz uciec mi stąd, Nie powrócę już nigdy. Tato, chodź, zbudujmy mnie. Ciemności kroków już ślą Ostatnie listy litości Zanim odwrócisz twój wzrok.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności