Anastazja Sokołowska

Użytkownicy
  • Zawartość

    133
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Anastazja Sokołowska

    ***

    Dobrze, że czuwasz i dziękuję za uwagę :) Pozostanę jednak przy korzeniach, bo wg. SJP taka wersja też jest właściwa: "w sporcie: wychylać się w celu zapewnienia równowagi"
  2. Anastazja Sokołowska

    ***

    Bardzo mi miło i dziękuję, Waldemarze. Cieszę się, że wiersz zatrzymuje i pozostawia refleksje. Pozdrawiam
  3. Anastazja Sokołowska

    ***

    do skóry przystawili zimną posadzkę przekłuli ciepło i patrzyli gdy tamci połykali ślepi obserwowali ich zamknięte umysły wypłynęłam na powierzchnię zachłysnęłam się ostrością muzyką naszych rąk chodź ze mną teraz ja nauczę cię szczeliny między ciałem a duszą grudzień 2014
  4. Anastazja Sokołowska

    ***

    balastuję na krawędzi na brzegu woda rzeczywistości liże moje stopy trzymaj mnie za dłoń nie puszczaj trzymaj bo utonę 2012 r.
  5. Anastazja Sokołowska

    dotykają swoich rąk ust piersi

    Skłania do refleksji. Lubię utwory, przy których można się zatrzymać na dłużej - taki też był i ten :) Pozdrawiam
  6. Anastazja Sokołowska

    inny wymiar

    Szczególnie te zwrotki skradły mi serce. Ogólnie cały utwór bardzo, bardzo mi się podoba.
  7. Anastazja Sokołowska

    jako płomień

    Dziękuję serdecznie @Maria_M @iwonaroma @Deonix_ @beta_b za poświęcony czas i uwagę, wszystkie wskazówki i rady biorę do serduszka, jako by mi podpowiedziały przy dalszej pracy nad tym wierszem :) Jestem Wam naprawdę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam Was cieplutko w te jesienne, chłodne dni
  8. Anastazja Sokołowska

    jako płomień

    jako płomień się rodzisz i drgasz w chwili rozsypując wokół siebie gwiezdny pył jesteś słońcem gwiazdą na zamszowym niebie codzienności oblanym granatem przy zamkniętych powiekach sprawiasz chwilę tą właściwą nadajesz myślom kształt i formę przetapiając złoto na czyny i tak biegniesz po rozległej galaktyce życiu które otrzymałeś którym jesteś którym pozostaniesz oszlifowany w innym miejscu jako płomień się rodzisz który życie tli wypalasz się aż w końcu przy supernovie wybucha gwiezdny pył 3.11.2018
  9. Anastazja Sokołowska

    przyglądam się swojej ręce

    Podoba mi się pomysł na wiersz. Utwór porusza i pozostawia po sobie ślad...
  10. Anastazja Sokołowska

    głuchołaski

    Do Głuchołaz mam niedaleko :)
  11. Anastazja Sokołowska

    Démodé

    Czasem idzie jeszcze spotkać parę idącą pod rękę, tak samo jak i motyle :) Wiersz trafnie obrazuje myśl przewodnią dzisiejszego świata, który narzuca wszystko "od razu i byle jak najszybciej". Myślę, że pogłębiła to przede wszystkim technologia, media społecznościowe, itp. Jak dobrze, że biel w wierszach pojawiła się wcześniej, spójrzmy chociaż na poezję Haliny Poświatowskiej czy Józefa Czechowicza. To wtedy były listy, róże i sentyment zmalowany na kartkach papieru. Myślę, że równie nieprostą rzeczą utrzymać jest rytm jak i wierszu białym, tak i w rymowanym. Nie mogę się zatem zgodzić w tych aspektach. Najbardziej podoba mi się ostatnia zwrotka wiersza i puenta. Aczkolwiek, dobrze jest mieć coś alternatywnego i tradycję w sobie, niż aby stało się to zbyt mainstreamowe. Pozdr! :)
  12. Anastazja Sokołowska

    Mia cara

    Jest klimat i sugestywny obraz. To lubię :)
  13. Anastazja Sokołowska

    przyszłe sentymenty

    Ciężko trafić we wszystkie gusta, pozostaje nam polemizować. Miło, że zaglądnąłeś :)
  14. Anastazja Sokołowska

    przyszłe sentymenty

    Dziękuję serdecznie WarszawiAnko i pozdrawiam cieplutko
  15. Anastazja Sokołowska

    przyszłe sentymenty

    spójrz na mnie jeszcze raz czy ostatni nie każ mi za wcześnie przybierać żałoby ile pozostało z tamtych lat gdzie nieśmiertelność była chlebem powszednim za długo by czekać na ranek nocą nie było snu a za oknami nie unosiła się cisza skąpani w deszczu tęsknoty patrzymy na nowe malują się naprzeciw przyszłe sentymenty