Skocz do zawartości

Ithiel

Użytkownicy
  • Zawartość

    215
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

79 Excellent

Ostatnio na profilu byli

396 wyświetleń profilu
  1. Ithiel

    Edukacja modlitewna

    Gdzie wiersz?
  2. Ithiel

    - capienie ...

    Sporo u Ciebie ostatnio tych autobiograficznych utworów.
  3. Ithiel

    Te słowo

    Te słowo - to słowo (!) siedze - siedzę Wiatr, tego słowa nie przywiał. - przecinek zbędny próbuje - próbuję A co dopiero słowo - słowa Nie wiem jak powiedzieć - potrzebny przecinek Co widzę , co czuje. - czuję W sumie to i tak kochamy, ze sobą nie rozmawiać. - przecinek zbędny Poza tym nic więcej.
  4. Ithiel

    Pod chwilką

    Dziwię się, że nie zamieściłaś tego wiersza w dziale z gotowymi, jakościowo na pewno co poniektórym nie ustępuje, niektóre nawet przewyższa.
  5. Ithiel

    Dom

    Po przeczytaniu Twojej repliki poczułem się powołany do zamieszczenia pewnego sprostowania: nigdy nikomu nie piszę, że coś nie pasuje, żeby usunąć lub zamienić, opisuję tylko moje wrażenia po lekturze, to zaś, co napisałaś, jest Twoją interpretacją moich słów, na którą nie mam wpływu. Jeśli uważasz, że są potrzebne, w porządku, nic mi do tego. Być może to ja przeczytałem w swoim życiu zbyt wiele różnorodnych tekstów, tak że zatraciłem w procesie zdolność do indywidualistycznego ujmowania każdego z osobna, podstawiając jedynie do wzoru? Gdyby tak sprawy się miały, rzeczywiście wypadałoby zakończyć tę zabawę, ku własnemu żalowi i uciesze niektórych użytkowników.
  6. Ithiel

    Przestrzeń

    Przychylam się do zdania przedmówczyni o przerzutniach, które wówczas najlepiej spełniają swoją rolę, gdy kryje się za nimi tajemniczość, zaś po nich objawia się niesamowitość, jak powyżej. Źle jest, gdy wiersz przypomina tylko zbiór nieznających się zdań, urwanych, bez nici przewodniej i węzłów wewnątrztekstowej dyscypliny. Pierwsza strofa przypomniała mi opowieść o Heraklesie, wymyśloną przez Prodikosa z Keos i powtórzoną przez Ksenofonta w "Memorabiliach". Heros w swoich wędrówkach znalazł się na rozstaju dróg i spotkał tam dwie kobiety, uosabiające Cnotę (Arete) i Występek (Hamartia), przy czym paralelę pomiędzy mitem a treścią Twojego utworu zaburza owo zniewolenie myśli i czyni moim zdaniem zasadnym pytanie, czy wybór jest jeszcze możliwy, skoro już wcześniej myślenie zostało wtłoczone w pewien określony tor. "Biała księga" wydaje mi się być tożsama z pojęciem "tabula rasa" w ujęciu Locke'a, zwłaszcza że stanowi bazę dla "chwil zastygłych w przyszłości" oraz następującego po nich profetyzmu, kiedy tylko pojawi się na bieli zapis. Nota bene, interesująca rzecz z ową "tabula rasa", przeważnie tłumaczoną błędnie jako "niezapisana karta", gdy tymczasem dosłownie termin ten oznacza: "wytarta tabliczka" jako że "rasa" pochodzi od czasownika "radere" - "wycierać". Nie denotuje więc człowieka w momencie narodzin, zdobywającego dopiero wiedzę życiową i doświadczenie, lecz wskazuje na reasumpcję poprzednich dokonań jako niewłaściwych i rozpoczęcie na nowo, lecz już od pewnego punktu, co niestety zaburza zasadność całej idei. Nie ukrywam, że przedstawienie sobie znaczenia strofy trzeciej sprawiło mi najwięcej trudu, zwłaszcza zaś "stan skupienia". Rzecz w tym, że umyka mi jego denotacja w korespondencji z następującej po niej treści i jedyne, co przychodzi mi do głowy, to nieskończoność dookreśleń, definicji i pojęć jako pułapka prowadząca do ugrzęźnięcia w zawiłościach sylogizmów, zjawiska będącego zresztą gwoździem do trumny scholastyki, stąd niezbędne są uwaga i skupienie. Przyznaję jednak, że nader naciągana to interpretacja i nie przynosi mi dumy, wiele mam za to uznania i wdzięczności dla Autora za wartościowy skrawek poezji.
  7. Ithiel

    Dom

    Animizacja to doskonały zabieg w literaturze refleksyjnej, zwłaszcza że przeżywa owa literatura od pewnego czasu zauważalny kryzys, a to z uwagi na takich jej banalizatorów, jak Coelho. Ogólnie rzecz ujmując, tekst posiada specyficzny klimat i obrazowanie, ponieważ symbolika domu jest jednoznacznie pozytywna, mimo to pewne sformułowania wydatnie utrudniają lekturę, nierzadko po prostu śmiesząc: "Wymagano posłuszeństwa jak w mafii", "Jak zmumifikowane zwłoki", "Moglibyśmy leżeć bez końca, jak w grobie.", itp. Przy całym zaklinaniu rzeczywistości, ożywianiu domu i stawianiu go w opozycji do rodziny, która w swoim skostnieniu i niewolniczemu podporządkowaniu się niezmiennemu status quo więcej przypomina martwą naturę aniżeli niemy budynek owe porównania zdają mi się być naiwne i trącą groteską. Niestety, pomieszanie banału z głębią przekazu nie wychodzi zwykle na dobre, jeśli nie taki był zamysł autora. Jeśli zaś był takim, uroczyście deprekuję.
  8. Ithiel

    Noli me tangere

    Sprowokował mnie tytuł.
  9. Ithiel

    Noli me tangere

    W porównaniu do mojej działalności na tym forum sprzed ponad trzynastu lat obrót nastąpił o 360 stopni: wówczas publikowałem wiersze, teraz jedynie komentuję.
  10. Ithiel

    Noli me tangere

    Dobrze. Dodam tylko, że z języków starożytnych, to jest rozwiniętych w starożytności, oprócz łaciny i starogreckiego znam jeszcze dobrze sanskryt, gorzej zaś arabski i perski (rozpocząłem naukę, ale nie kontynuowałem), natomiast spośród nowożytnych angielski i niemiecki, w mniejszym zaś stopniu francuski, hiszpański i włoski, co być może brzmi osobliwie, ponieważ to w końcu języki romańskie, wywodzące się bezpośrednio z łaciny. Co jeszcze być może bardziej osobliwe, nie znam prawie zupełnie, poza ogólnymi zasadami, współczesnego języka greckiego, jednak tylko dlatego, że w porównaniu z dźwięcznym brzmieniem starej greki, jej obecna córa pobrzmiewa mi ohydnie, nie mogę również znieść pewnych przekształceń, na przykład zwężenia długiego "e" (eta) do fonemu "i". Swojsko brzmiąca "eirene", czyli "pokój" jako "irini"? Nie, dziękuję.
  11. Ithiel

    Noli me tangere

    Znać, że obracam się w gronie ludzi wykształconych, którzy poznają, że powyższe to łacina. Wielokrotnie zdarzało mi się bowiem. gdy czytywałem klasyków w środkach transportu tudzież w miejscach użyteczności publicznej, że pytano mnie, czy to włoski, a może hiszpański? Obopólna reakcja była podówczas zabawna. Tak też i z Twoim utworem zabawiłem się nieco wczoraj przed snem, mimo że na co dzień do czynienia z łaciną miałem kilkanaście lat temu. Niemniej z owym językiem rzecz ma się jak z jazdą na rowerze: raz opanowanej umiejętności nie zapomina się. Dodam, że zabrakło mi śmiałości na przekład starogrecki, kto wie, może innym razem. Znam przytoczone przez Ciebie powiedzenie i choć wdzięczne, jednak ludowe, dla mnie bowiem przekład może być tylko wierny, poza wiernością zaś znajduje się parafraza. Stąd mogę stwierdzić, że mój przekład jest wierny, lecz i sam tekst jest niezwykle prosty, niewiele więc tłumacz znajdzie w nim pola do popisu. Z tym mistrzem to oczywiście przesada, tłumaczę cokolwiek jedynie z czystej przyjemności, nigdy nie uznawszy tego zajęcia za pracę lub wysiłek intelektualny. Cieszę się, że owo przekształcenie Twojego wiersza bez ingerencji w treść sprawiło Ci radość, odwzajemniam uczucie.
  12. Ithiel

    Noli me tangere

    aquae pulsantes casta solis occasa quies molliens - infirmitas tua vernalis et montana pulchritudo musica in poesin intexta est etiam eius decoris limen trans quod antonomata latent vulnerata et mentita fortunam acerbam repugnas pertinaciam desideriam verba manus protrudis carpant diem - hanc unicam in perpetuum sed memento noli me tangere
  13. Ithiel

    O poetach

    Polski, patriotyczny wiersz.
  14. Ithiel

    APEL

    Nie jestem poetą.
  15. Ithiel

    Smutna miłość

    Gdy będzie to wiersz gotowy, będzie i gotowość do jego komentowania.
×