Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Janusz Józef Adamczyk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    38
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

19

O Janusz Józef Adamczyk

  • Tytuł
    Janusz Józef Adamczyk
  • Urodziny 19.02.1947

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dobry wieczór Agato Zapytujesz: "Czym jesteśmy wobec Niego?" Ja myślę, że nasza dusza jest maleńką cząstką Jego Boskiej Potencji, że On taką "Cząsteczką" obdarowuje każdego poczętego człowieka; co później się dzieje z duszą, to zależy od bardzo wielu czynników. W/g mnie nasza dusza jest Bogu potrzebna, dlatego zabiega o nią. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie.
  2. Bardzo Ci dziękuję Agato! To jest naprawdę wielka przyjemność, czytać słowa płynące tak z Serca, jak i z wnikliwego umysłu; jakże rzadko doświadczam takiej przyjemności, mimo spędzania wielu godzin wśród ludzi sztuki (gram także w teatrze amatorskim, prowadzę Laboratorium Poezji, itd.). Jeszcze raz bardzo gorąco Ci dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
  3. Jestem zaskoczony łagodnością wnikliwości, ale czy nie jest tak, że każdy orze, jak może? Pozdrawiam.
  4. Dyktat ślepej materii może zabić tęsknotę duszy, tak, jak piorun odbiera życie wysokiemu drzewu, ale jest coś, co przewyższa materię, - drzewo odrasta, dusza odzyskuje blask. Boga nie interesują nasze kości, dusza - tak! Zdaniem Szekspira - "Reszta jest milczeniem." Ale czy na pewno? To właśnie w tym miejscu Krzak Rozbłyska Płomieniem, człowiek jest, a jakby go nie było (chyba, że postanowił być), jego dusza góruje nad ciałem, nie ma już miejsca na fałsz, czas ma inny wymiar, znika horyzont, oczy widzą prawie wszystko, Pełnia staje się faktem.
  5. Dzień dobry Pi_ Odpowiem szczerze - też, i to już wielokrotnie, zastanawiałem się tymi myślnikami, i w ogóle nad wszystkimi znakami interpunkcyjnymi, których używam, i zawsze mam dylemat - użyć, czy nie użyć, precyzja domaga się użycia, ale z drugiej strony - poezja to nie zawsze i nie koniecznie precyzja. Byłbym Ci (proszę mi wybaczyć tę formę, ale zwracam się jako DUSZA do PRZYJAZNEJ DUSZY) bardzo wdzięczny za Twoje zdanie w tej kwestii. Pozdrawiam serdecznie. Janusz
  6. Jest takie spojrzenie - jakby nieśmiały krzyk SOS, jakże jest trudno dostrzec, w powodzi zamętu i kłamstw, wołanie duszy twej. Są takie słowa, jakby przypadkowo powiedziane, i taka też bywa odpowiedź, jakby rzucona na wiatr, - czerwone róże białym Aniołom. Każdy dzień, na polach i w ogrodach, płonie kolorami marzeń i tęsknot, rozpoczęty znakiem Krzyża nie dotyka otchłani. Są takie chwile, bez potoku myśli i lawiny słów, bez żagli na niebieskim morzu, z tajemnicą Miłości i z dobrymi Aniołami wokół.
  7. Droga DUSZKO, Drogi Waldemarze, powiem szczerze: z wielkim lękiem zamieściłem ten tekst ("Idąc do..."), albowiem mam świadomość, że wartości, o jakich wspominacie w swoim "słowie krytyki", są coraz częściej wyśmiewane i poniewierane; ostatnio zdarzyło mi się czytać (na Fb) wpisy kobiet, które mnie zaszokowały: "Seks jest sportem." Coraz rzadziej słyszy się słowo "erotyzm", czy "miłość erotyczna", nie mówiąc już o "miłości" pisanej przez duże "M". Kochani, gorąco dziękuję Wam za publiczne wyrażenie swojej akceptacji dla najwyższych wartości, wartości, które sprawiają, że dusze nasze nie więdną, tylko coraz bardziej płoną. Pozdrawiam serdecznie. Janusz
  8. Jest wiele dróg, jedną z nich pójdziesz i ty, twój wybór oceni czas i Wieczny Bóg. Będą chwile dobre i złe, zło - niech szybko mija, a dobro - niech ciągle trwa i przenika nas. Będzie smutek i radość, nie przespane noce i szare dni, lawina myśli i z serca głos - Miłości głos. Są różne skarby, największy, to dusza, jej piękno, to skrzydła i Moc i Wieczność.
  9. Wielokrotnie zdarzało mi się zacząć czytać jakiś tekst i, niestety, ale po dwóch, trzech linijkach już odechciewało mi się jego czytania; myślałem, że będzie podobnie i w przypadku tegoż Tekstu, ale, sam ze zdziwieniem stwierdzam, że czytało mi się z zainteresowaniem do końca!
  10. Panie Sylwestrze, tymi trzema słowami - "Jaka piękna piosenka!" - bardzo mocno ożywił Pan moje serce! Jakże niewiele potrzeba - mógłby tak ktoś rzec - aby dodać człowiekowi skrzydeł! Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
  11. Dzień dobry Waldemarze; ale przemiło zaskoczyłeś mnie Twoim ciepłym słowem ad. mojego świeżego utworu. Miło Cię widzieć i czytać. Pozdrawiam
  12. Spojrzałaś tak, jakby nieśmiało pytając o miłość. Cóż mogłem powiedzieć? - niepewność i lęk panowały nade mną. Twoje ciche słowa, jakby niechcący powiedziane, ożywiły moją duszę, zniknęła pustynia, otworzyłem dla ciebie moje ramiona. Niczym rajskie ptaki płyniemy po niebie, piękno naszych dusz koi ból, dosięga Boga, a On - nas, kolejny cud - tuż, tuż. Nowe życie, nowy czas - coraz mniej szarości, zniknęła mgła, dzień za krótki - tak mocno chce się żyć, i noc i Wszechświat - też dla nas. Każde słowo, każdy gest - cząstką obrazu naszych dni i lat, w jego tle - bawiące się dzieci, w jego głębi - bezkres nasz.
  13. Błękit nieba przysłonięty chmurami, pozostaje błękitem, deszcz wsiąknie w ziemię, z piorunami bywa gorzej, ale i z deszczem - też różnie, nie zapominając o dinozaurach. Przychodzi czas i na nas, ucieczka na Marsa - zabawą dzieci na wierzchołku wysokiego drzewa! Czymże jest wiek dla Pana Boga? - mniej niż mgnienie naszego oka! Jednym spojrzeniem ogarnia całe życie człowieka. Każde głębokie westchnienie natychmiast dociera do Niego. Tylko jedna noc Mu wystarczyła, by Chrystus zajaśniał nad Ziemią Jakże niewiele potrzeba, by stać się ziarnkiem piasku, albo bratem Pana Boga. Janusz Józef Adamczyk, Świdnik, 14. czerwca 2018 r.
  14. Przyszedłeś zdrowy na ten świat, dla szczęścia swego i planety Ziemia - tak od wieków rozumie się życie człowieka, ale w rękach szpitala straciłeś je! Świecie nasz, co złego czynił ci Alfie, co złego uczynili ci inne - jemu podobne dzieci, że odebrałeś im życie? Wszystko zgodne z literą prawa tworzonego przez władców tego świata, by było można podstępnie wejść w życie człowieka, deformować i niszczyć je! Służbo zdrowia tego świata, ile dzieci planujesz jeszcze okaleczyć, ile istnień ludzkich, w imię szalonego boga mamona, zamierzasz unicestwić? Przychodzimy na ten świat, by, od chwili poczęcia do ostatniego tchu, żyć! - Takie jest pragnienie każdego człowieka! Świecie nasz, opamiętaj się! Janusz Józef Adamczyk, Świdnik, 4. maja 2018 r. Byłoby cenne, tak myślę, stworzenie muzyki do tych moich słów, aby śpiewem wykrzyczeć je światu. Kontakt: januszadamczyk79@gmail.com
  15. Witam Pani Alicjo Tak, większość piosenek "się rymuje", ale śpiewa się też teksty nierymowane. Ten mój jest taki "pół na pół". Dziękuję za słowo krytyki. Pozdrawiam serdecznie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...