Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jakub Knapik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Jakub Knapik

    ***

    Wypalony las do granic, Zwęglona pustynia. Zwierzęta które nie uciekły, zginęły. Ludzie zamknięci w płomieniach, Chyba się nie wydostali... Leżą szare kości, zwęglone gałęzie. Czarny popiół pokrył dolinę. Dolinę pamięci mojej głowy, Umarłych marzeń, chęci tworzenia poezji.
  2. Jakub Knapik

    Euterpe

    To mój piąty papieros i czwarta kawa. Nie jadłem jeszcze śniadania, Nie mówiąc o obiedzie i kolacji, Ani tamacie do pisania. Patrzę na spękaną ścianę, Wyglądam przez okno "na świat", A widzę tylko brudny mur, Parę okien i balkon. Nikogo w oknie, ani na balkonie. Wszędzie pusto i cicho. Gdzie się podziali wszyscy ludzie? Euterpe gdzie ty się podziałaś? Sięgam po paczkę papierosów. Pusta, to całkiem jak moja głowa. Kawa też się skończyła... Nieunikniona wycieczka do sklepu. Parę znaków i przejście dla pieszych. Zielona trawa i kwiatek, Nie znam się na kwiatach, Ale to chyba bratek. Nic poza tym... Kupiłem kawę i tytoń. Ekspedientka była miła, Pożyczyła mi "miłego dnia". Podziękowałem, bo się przyda. Piję kawę, dym się roznosi w około. Rozmyślam nad sobą... To chwilowe, nie potrwa długo, Takie niemoce przechodzą. I załamany przeniosłem wzrok, Ze spękanej ściany, na okno, A potem na kartkę, Pełną tej nudnej treści. Euterpe, dziękuję...
  3. Słońce świeciło, a ja siedziałem na ławce. Ławka była żółta, a ludzie rozmawiali. Chłopczyk biegał, dziewczynka skakała. Starsza pani w okularach narzekała. Na kota sąsiadki, chyba... nie pamiętam... Słońce świeciło a ja spacerowałem. Chłopczyk kopał, dziewczynka rzucała. Cyklista biegał, biegacz jechał... Nie wiem jak to było... słońce mnie oślepiło... Słońce świeciło, a ja stałem. Chłopczyk budował zamek, dziewczynka burzyła. Starszy pan oglądał ptaki, a może chmury? Były podobne kształtem... Wszystko pociemniało. Chłopczyk wracał do domu, dziewczynka za nim. Przytulona para patrzyła przed siebie, może w przyszłość? Nie wiem, wszystko pociemniało... To pewnie, przez to, że włożyłem okulary, słońce świeciło...
  4. Patrzę przez okno, Na jesienny deszcz. Podglądam wariacje, Karnawał, Bal. Tańczące krople spadają, Raz tu, raz tam.... Wyciągam rękę, Spływają po palach. Uderzają mnie w głowę, Spadają na ramiona, Tak wariuje jesienny deszcz, Tak wygląda karnawał! Spoglądam przez okno, Na jesienny deszcz. Wysłuchuję muzyki, To koncert Kropel... Muzyka klasyczna?, Jazz? Muzyka dla moich uszu. Zamykam oczy, obliczam rytm, Komponują do skrzypiec dziś... Muzyka jesieni, Karnawał jesieni! Tańczące krople do swojej muzyki. Ja tylko patrzę na te obrazy... I marzę jakbym był jedną z nich...
  5. Jakub Knapik

    Rozdarcie

    Dziękuję za powitanie! Wszystko wzięte do serducha. Nie będę się zniechęcał, będę jeszcze więcej pracował!
  6. Rozdarcie... Rozdarcie! Me serce złamane, Na wpół, krwawiące. Miedzy światami, Między myślami, Miedzy kochaniem, A rozdrażnieniami. Jak miłość do ojczyzny, I zdrada w Targowicy. Rozdarcie... Rozdarcie! Nic prócz smutku, Prócz rozpaczy... Nic poza tym. Szare zdjęcia i obrazy. Opadłe liście, Obumarłe trawy. Złamane krzewy, Zerwane kwiaty. Rozdarcie... Rozdarcie!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności