kostoteles

Użytkownicy
  • Zawartość

    31
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. kostoteles

    Pieśń Dolin

    Witam, Raczej odczytanie tego wiersza jako erotyk jest przypadkowe. Miał on być opisem górskiego krajobrazu oraz próbą odpowiedzi na postanowione pytanie. Pozdrawiam
  2. kostoteles

    Pieśń Dolin

    Czyż wielką jest winą szukać szczęścia? Wśród dolin głębokich i gór wysokich, Wśród borów gęstych i łąk świetlistych, W brzmieniu strumienia i śpiewie wiatru, Dokąd to zaprowadzą nas odwiecznych gór szlaki? Czy na manowce? Czy na świata szczyt? Gdzie nieśmiertelne spoglądają na nas dawnych bohaterów dusze, Gdzie wszystko jest pierwsze i nowe, Pierwszy uśmiech, Pierwszy promień słońca i pierwszy pocałunek, Gdzie droga nam dawno obiecana się zaczyna? Czyż wielką jest winą szukać szczęścia?
  3. kostoteles

    Testament

    Stoję na rozdrożu, Niczym na Boskim nożu, Wciąż gonie za marzeniami, Lecz straszy mnie los coraz to nowymi snami, Przygniata mnie myśli mych natłok, Czuje się niczym tłumok, Dokąd iść? Co zrobić? Czy podążyć do piekieł? Jak Dante za swą Beatrycze, Czy jak Orfeusz? Smutek mój śpiewem zagłuszyć, Ostatni rym swój składam, I udaje się do Domu Nocy, Gdzie wśród starych mocy, Ułożę i poddam się pod snów wieczne władanie, Licząc na Pól Elizejskich odszukanie.
  4. Minuta za minutą, Godzina za godzina Dzień za dniem, Wciąż płyniemy, Przez bezkresny ocean, Smutków, radości i strat, Wciąż poszukując, Tego właściwego kierunku, Który zaprowadzi nas do pałacu wieczności, Lecz droga tam długa i kręta, I wciąż mącą nam szyki, Strach i zwątpienie, Wciąż to nowe stawiają drogowskazy, Na manowce zwodząc nas, Lecz my nadal płyniemy, Do bezkresnej światłości bram, Do nieśmiertelności!
  5. kostoteles

    Pomnik

    Stoję tu przy tobie, Ale ty już jesteś daleko, Tam gdzie nie mogę iść, Pozostał tylko pusty pokój, I cisza, martwa cisza, Gdzie się podziały? śmiech, Muzyka i radość, Odeszły w blasku księżyca, Na drugi kraniec, Morza smutków, Pozostał tylko pomnik, Minionych chwil, Który skruszeje za naście lat, I już nikt nie będzie pamiętał, o tobie, Oprócz mnie! Który kochał cię! Byłaś mą jedyną! Żegnaj aniele mój ! Słodkich snów, Wśród chmur!
  6. Stoję tu przy tobie, Ale ty już jesteś daleko, Tam gdzie nie mogę iść, Pozostał tylko pusty pokój, I cisza, martwa cisza, Gdzie się podziały? śmiech, Muzyka i radość, Odeszły w blasku księżyca, Na drugi kraniec, Morza smutków, Pozostał tylko pomnik, Minionych chwil, Który skruszeje za naście lat, I już nikt nie będzie pamiętał, o tobie, Oprócz mnie! Który kochał cię! Byłaś mą jedyną! Żegnaj aniele mój ! Słodkich snów, Wśród chmur!
  7. kostoteles

    Poprawki do Strata

    Proszę o jak najszybszą ocenę i pomoc przy wierszu
  8. Odeszła daleko stąd, poza zmysłów granice, a ja trwam przy marmurowym pomniku, gdzie tylu pochowano Odysów. Pada jakby niebo płakało a ja wciąż trwam niewzruszony poszukując w pamięci chwil, uśmiechów i pocałunków, róż i tulipanów, wszystkiego co po niej zostało, chcę iść za nią, ale jeszcze nie nadszedł mój czas, wiem że się jeszcze się spotkamy, tam gdzie dusze tańczą, wśród chmur, w oceanie światła i radości.
  9. kostoteles

    Strata

    Dzięki wielkie za pomoc już się biorę do poprawek. Pozdrawiam.
  10. kostoteles

    Strata

    Odeszła daleko stąd, poza zmysłów granice, a ja trwam przy marmurowym pomniku, gdzie tylu pochowano Odysów. Pada jakby niebo płakało a ja wciąż trwam niewzruszony poszukując w pamięci chwil, uśmiechów i pocałunków, róż i tulipanów, wszystkiego co po niej zostało, chcę iść za nią, ale jeszcze nie nadszedł mój czas, wiem że się jeszcze się spotkamy, tam gdzie dusze tańczą, wśród chmur, w oceanie światła i radości.
  11. kostoteles

    Beznadziejnie zakochany

    Dzięki za szczerość tak rzadką w obecnych czasach. Pozdrawiam.
  12. kostoteles

    Beznadziejnie zakochany

    To koniec nie czekam na ciebie, Idę do domu mój ty Erebie, Minęła twoja godzina, Pozostawiam kwiatki na ławce w parku gdzie rośnie Jaśmina, Tej samej na której spotkaliśmy się pierwszy raz, Tak młodzi a już zakochani, Przeznaczeni sobie od najmłodszych lat, Tańczą w blasku gwiazd, On kocha ją, ona kocha go, Niby sobie bliscy, ale jednak obcy, Niczym dwie gwiazdy na niebie, Mijam kolejne drzewa, jest w nich tyle wspomnień, Tyle bólu i cierpienia, Nie wiem jak to możliwe, że nie schną, Jak to się dzieje, że trwalsze są niźli marmurowe popiersia, Jak to się dzieje, że one wszystko pamiętają, Tak młodzi a już zakochani, Przeznaczeni sobie od najmłodszych lat, Tańczą w blasku gwiazd, On kocha ją, ona kocha go, Niby sobie bliscy, ale jednak obcy, Niczym dwie gwiazdy na niebie, Mijam kolejne domy, Dobiega mnie znajomy dźwięk trzaskanych drzwi, Kolejny biedak wychodzi, Szukać beznadziejnie odpowiedzi w gwiazdach, Ja już ich nie potrzebuje, idę dalej przed siebie, Nie oglądając się wstecz, Tak młodzi a już zakochani, Przeznaczeni sobie od najmłodszych lat, Tańczą w blasku gwiazd, On kocha ją, ona kocha go, Niby sobie bliscy, ale jednak obcy, Niczym dwie gwiazdy na niebie, Stoję na krawędzi, Pode mną widzę spiętrzony kocioł, Zimnych odmętów, Zaraz do niego wskoczę, I znikną troski, znikną zmartwienia, Pozostaną jedynie wspomnienia, Tak młodzi a już zakochani, Przeznaczeni sobie od najmłodszych lat, Tańczą w blasku gwiazd, On kocha ją, ona kocha go, Niby sobie bliscy, ale jednak obcy, Niczym dwie gwiazdy na niebie, Pozostanie jedynie wspomnienie, O tym co był gotowy dla miłości skoczyć w ogień, I góry przenieść, Ale który z miłości oszalał, I zatracił się dla ciebie…..
  13. kostoteles

    Taniec

    Być razem z nią, I tańczyć wśród gwiazd, To wszystko czego pragnę, Czy to tak wiele? Jak długo jeszcze mam stać? Ileż to godzin? Odkąd ostatni raz byliśmy razem, Czy to ta noc jest wyjątkowa? Czy ja głupi? Ale czekam na nią wśród drzew, Na jej uśmiech, na tę jedną wyjątkową chwile, Kiedy razem zatańczymy ten ostatni raz.
  14. kostoteles

    Sens

    See the world endlessly sinking, Reach the stars, Where no one was before us, Play cards with time, And fall in love for once, Sail the ocean of worries, And look at the stars with her. Be happy on a bad day, And stand at the fulfillment gates.
  15. kostoteles

    Wzgórze

    Pewnego razu stałem na szczycie wzgórza, Gdzie spotkałem pewnego tchórza, Rzekł mi on z powagą, Gdy życie stanie Ci się zmorą, Udaj się do jego źródeł, Tam nigdy nie było igieł, Ino pełno porzekadeł, I starych mistrzów czytadeł, Snując swe refleksje, Spoglądał na piękną hortensję, Co była przed nami i po nas zostanie.