Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.

marysia wieczorek

Użytkownicy
  • Zawartość

    42
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

19 Good
  1. Zimowa Wenecja

    Nie odpowiadasz, bo masz mnie dość? :)
  2. Zimowa Wenecja

    Jest coś naprawdę ujmującego w tym tekście. Dziękuję Ci za niego. Zastanawia mnie tylko interpunkcja. Skąd kropka w środku trzeciej strofy kiedy brak jej w innych miejscach? Serdeczności, Maryśka
  3. Strata

    Za "słone głazy" +
  4. rosół (wiedźmienia)

    Witaj Waldemarze. Fajnie, że przeczytałeś. Dziękuję. M.
  5. rosół (wiedźmienia)

    Ale ja wcale nie oponuję. Po prostu chcę uniknąć tłumaczenia własnego tekstu :) Pa!
  6. rosół (wiedźmienia)

    No i co ja mogę na to powiedzieć.. Tylko, że dziękuję za nachylenie się nad tekstem. Serdecznie, M.
  7. rosół (wiedźmienia)

    Dziękuję za poświęcony czas. M.
  8. rosół (wiedźmienia)

    Dziękuję. (Za szczylówy też zaczytywałam się w Sapkowskim)
  9. rosół (wiedźmienia)

    Proszę cię do stołu. Rozbierz się do rosołu, tak, do rosołu, kochanieńki. Rosołu z twoich włochatych ud, gładkich myśli nawarzę gar. Trochę maggi i szczypta magii, żeby była jakaś chwytliwa fraza, żeby wiedzieć jak przepis na rosół odtworzyć, no bo pamięć tego nie będzie dźwigać przecież, taka mnemotechnika. Zeszklisz się, w złotą zupę wtłuszczysz, jak po cebuli łzy mam w oczach, ale serce suche. Jak po cebuli czkawkę mam. Tak czkam sobie. Czkam na ciebie. Tym razem się doczkam.
  10. ...i przed północą preludia Pana Chopina

    To nie rozumiem - jaka jest moja rola jeśli nie komentowanie strony literackiej właśnie? No i, na litość, szanuję Twój smutek! Po prostu nie możesz się nim zasłaniać. Wiersz wrzucony w przestrzeń sieci przestaje być tylko Twoim, mnoży się, obrasta w interpretacje. Chcę mieć wolność w jego odczytywaniu. Jeżeli jednak słyszę, że mam go odczytać tak a nie inaczej to trochę mi się odechciewa. Uważam, że dobrym wierszom, takim jak ten, potrzeba właśnie trochę krytycznej uwagi, bo pozytywów i tak dostaną bez liku. Pozdrawiam serdecznie, choć nieco już zniecierpliwiona, Marysia
  11. ...i przed północą preludia Pana Chopina

    No właśnie ja już nic nie rozumiem. Zgłupiałam.. Napisałam o bandażowaniu duszy, że mi nie leży. Literacko mi nie leży, bo kwestionować ładunku emocjonalnego nie zamierzam. Z drugiej strony ładunek emocjonalny zawarty w tekście nie powinienem w moim odczuciu bronić jego niedociągnięć. Jest wręcz odwrotnie - on je uwypukla. I tylko tyle chciałam. Bo uważam, że to dobry wiersz i zasługuje na dopieszczenie. Wtedy będzie jeszcze lepszy. Serdeczności, Mery
  12. ...i przed północą preludia Pana Chopina

    O bolesnych doświadczeniach nie dyskutuję, bo one nie podlegają dyskusji. Rozmawiam o tekście.
  13. ...i przed północą preludia Pana Chopina

    Jak uważasz :)
  14. ...i przed północą preludia Pana Chopina

    Napisałam "wahadłomistrza" - wahadłomierza faktycznie nie ma żadnego :) Zgadzam się, że wiersz nie musi być idealny, absolutnie. Jak coś jest idealne, to śmierdzi mi na kilometr. Natomiast przyczepiłam się do bandażowania, bo mi psuje przyjemność z zanurzenia się w tym lirycznym obrazku. O dobór słów chodzi, nie o treść za nimi stojącą. Ale to tylko moje osobiste odczucie. Dobrej nocy. M.
  15. ...i przed północą preludia Pana Chopina

    To emocje przekute w wiersz, więc zasługują na komentarz. Pierwsza strofa jest świetna i wiele obiecuje. Ale przyczepię się do bandażowania przedziurawionej duszy. Nie może ten wahadłomistrz zrobić czegoś innego, przeprowadzić innego zabiegu? Wiem, że stać Cię na coś więcej, pokazałaś to nieraz :) Jest ładnie, muzycznie. Serdeczności, Mery
×