Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.

Michał Duży

Użytkownicy
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutral

O Michał Duży

  • Urodziny 18 Sierpień

Ostatnio na profilu byli

268 wyświetleń profilu
  1. Nibybajka

    Czytałem wersje Jacka i widzę, że znowu wezmę się za przerabianie wiersza. Tym razem dam sobie więcej czasu .Wierszyk schowam do szuflady i poczekam jak mnie zwyczajnie olśni . Może po jakimś czasie jeszcze raz go przeanalizuje i dokonam zmian na spokojnie . Niech pomysł dojrzewa. Dziękuje jeszcze raz Tobie i Jackowi. Bardzo podobają mi się wasze wersję . Serdecznie pozdrawiam .
  2. Nibybajka

    Hej Bożeno, wskazówki wziąłem sobie do serca i aktualnie przerobiłem wiersz, troszeczkę korzystając z Twojej wizji . Nie wiem czy jest lepiej...ale starałem się :).serdecznie pozdrawiam
  3. Nibybajka

    Anioły widziały, jak moje oczy płakały przez sen. Tęskniły za rodzonymi braćmi. Piękne siostry tańczyły gdzieś we śnie, jak nigdy pełne gracji. A bracia, dzielni niczym rycerzyki, gnali do swoich zameczków z wikliny. Smutne oczy rodzą łzy za każdym razem, gdy śnię minione chwile jak bajkę.. . że był jakiś Eden - ogród magiczny, że oni razem żyli i wąż pomiędzy nimi, spijał ich krew.
  4. Samotność

    Odegnaj myśli, póki jeszcze możesz. Nie myśl o niczym tylko o sobie. Zapomnij o ludziach, z którymi dobry żywot wiodłeś. Dziś oni odeszli, nie myśląc o Tobie. Widząc, że zostały Ci samotne i bezsenne noce... Nie myśl o innych, pomyśl o sobie. Zegar odmierza czas w nocnej bezkresnej ciszy. Zegar tyka, a Ty uciekaj od swoich wspomnień.
  5. Koniec nocnej zmiany

    hymn. Masz rację, że ze sloganów powinno coś wynikać, dopiero teraz zwróciłem na to uwagę. Wybacz, jestem początkujący i mało wyczulony na pewne kwestie . Drobna zmiana i wszystko będzie bez masła maślanego. A co do pierwszego pytania, czy to jakiś sens bez sensu. Kuźwa, nie wiem. Jeśli tak to widzisz, to możliwe. Dziękuje za pomoc. Pozdrawiam.
  6. Koniec świata

    Wszędzie śnieg, a ja jadę tramwajem z Opolskiej (to jednak nie koniec świata) w stronę Dominikańskiego. Jadę odmieniony i pewny tego, że nic nie jest takie, jak sobie wyobrażałem; że jest, jakie jest, a mogło być inaczej. Pasażerowie wsiadają i wysiadają, nie patrzę w ich twarze. Unikam kontaktu specjalnie, z premedytacją, bo skrywam pod płaszczem tajemnicę i nie chcę jej pokazać światu. Świat krzyczy!!! Świat łaknie wiedzy, że nic nie jest takie, jak sobie wyobrażałem; że jest, jakie jest, a mogło nie być wcale. Jadę tramwajem na koniec świata.
  7. Out of body experience

    Nie wiem jak długo jeszcze. Jeszcze trochę... Już, już powoli dochodzę do siebie po wczorajszym balu. I tak stoję nad własnym ciałem... coś tam w oczach migocze. Może jakiś płomyk, nadzieja albo miłość? Coś tam na pewno w duszy gra na zwłokę. To ciało już nie ruszy się z podłogi. To ciało ma wszystkiego dosyć. To ciało jest zużyte. Zdezelowane... Jeszcze chwila, a w końcu stanę na równe nogi i ucałuje własną wyimaginowaną Rite Hayworth w policzek. Ciało pojedna się z duszą. Stanę się całością, nawet całym światem. No spójrz tam, spójrz!!! Coś tam migocze. Może jakiś płomyk, nadzieja albo miłość?
×