Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Polman

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1055
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Polman

  1. Po lewej stronie ekranu jest czerwony przycisk PLAY. https://www.polskieradio.pl/9/6085/Artykul/2391317,Jerzy-Pilch-pewnymi-partiami-tego-swiata-da-sie-zachwycac
  2. Ta technologia może mieć całkiem pozytywne zastosowanie. Przykładowo, są kraje gdzie rejestrowane pojazdy muszą mieć obowiązkowo moduł RFID. Co to daje? Możliwości kontroli przez policję danych tego pojazdu w trakcje jazdy, bez zatrzymywania! Jeśli taki pojazd jest na przykład kradziony, to policja może ta drogą go odzyskać. To tylko przykład :-) .
  3. Ale to nie był broń Boże zarzut. RFID wpuszcza mnie na klatkę schodową, czyli do domu :-) To jest ładny tytuł :-) Twórcy RFID są na pewno wdzięczni za popularyzację tej technoogii :-) Pozdrawiam.
  4. Polman

    Co Ci pokażę, Boże

    Ci, którzy tak głośno krzyczą, że nie wierzą, tak naprawdę chyba bardzo boją się swojej niewiary. I szukają wsparcia kogoś, kto też nie wierzy. Tak myślę.
  5. Ładny tytuł :-) Taki trochę amerykański :-) Kiedyś było: Polam i wszystko jasne! Teraz będzie jakieś tam RFID i też wszystko jasne :-)
  6. Polman

    kompas w kieszeni

    Mam dobrą radę! Niech podmiot liryczny pożyczy na chwilę jakiś porządny ciuch, niech weźmie kilka bezpłatnych lekcji z dowolnych mediów i wskakuje na plakat wyborczy Kariera stoi otworem :-)
  7. W niedzielę Michał służył do mszy. Wsłuchał się w słowa ewangelii: Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!» I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!» Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni Przed oczami Michała stanęła wczorajsza twarz ojca. – Dlaczego to uczyniłeś, dlaczego na początku swej drogi upiłeś ludzi? Na tamtym weselu mógł być podobny memu ojcu, jego krzywdzona żona czy cierpiące przez pijaństwo ojca dzieci – pomyślał Michał. Na koniec zawołał w myślach: – Gdybyś był wczoraj z nami, czy zamieniłbyś wodę w wino, które starosta podałby mojemu ojcu? Czy spojrzałbyś na moją matkę albo na mnie mnie? Czy pomógłbyś odprowadzić ojca do domu? Czy miałbyś wyrzuty sumienia? Wiele lat musiało minąć i wiele musiało się wydarzyć, by Michał potrafił odnaleźć odpowiedź na nurtujące go wtedy pytania. Musiał zrozumieć znaczenie słów „mieć wolną wolę”. Wraca myślami na weselną salę i do tamtego dnia. Wśród gości pojawia się On. Jest z nim Jego Matka i kilku jeszcze młodych ludzi. Usiedli razem przy jednym ze stołów. Zwyczajem było, że starosta weselny częstował gości weselnych swoim winem. Nadszedł ten czas. Starosta wszedł na salę i postawił na stołach przed weselnikami kilka butelek wina. Wśród gości dało się słyszeć, iż wino nie jest darem starosty. Że to gest jednego z gości. Zaczęto mówić, że to dar od Niego. Że przy tym stało się coś niezwykłego. Gdy On przechodził obok ojca, ten go zagadnął: – To wino jest od Ciebie. – Tak – odpowiedział On. – Słyszałem, że jest dobre. Usiądź skosztujemy go. On usiadł obok. – Nalej nam, to Twoje wino – powiedział ojciec. On spojrzał na ojca, potem na matkę i Michała. Ojciec zauważył te spojrzenia, ale powtórzył: – Nalej nam. On powiedział: – Będziesz miłował bliźniego swego. Ojciec powtórzył: – Nalej nam. On zapytał: – Taka jest wola twoja? – Tak – odrzekł ojciec. On nalał mu. Ojciec wypił i i przyłączył do chóru śpiewających weselników. Gdy skończył, matka poprosiła ojca: – Nie pij już tyle. Ojciec powiedział do Niego; – Dobre to wino. Nalej mi jeszcze. Wtedy on wziął rękę matki i ojca, spojrzał na Michała i powiedział: – Będziesz miłował bliźniego swego. – Nalej mi - powiedział ojciec. – Taka jest wola twoja? – Tak – odrzekł ojciec. On nalał mu i odszedł na swoje miejsce mówiąc do nich: – Ja jestem tu blisko. I uśmiechnął się do nich. Ty ateista też masz wolną wolę. Może On jest blisko? :-) Może On właśnie uśmiecha się do Ciebie ? :-) Masz dowód na to, że tak nie jest? Czy tylko tak się Tobie wydaje? TO TY? nie wiesz tego czy nie był to twój ostatni obiad nie wiesz tego czy nie odprowadziłeś ostatni raz syna do szkoły nie wiesz tego czy nie pobrałeś ostatni raz pieniędzy z bankomatu nie wiesz tego czy nie spałeś ostatni raz w swoim łóżku nie wiesz tego czy nie kochałeś się z żoną ostatni raz nie wiesz tego czy nie była to twoja ostatnia zawarta umowa nie wiesz tego czy nie była to ostatnia okazja by wybaczyć a wiesz że masz rację 26.08.2017 napisane w dniu w którym odeszli Adam Wójcik i Grzegorz Miecugow
  8. Ty widzę wszystko wiesz o Bogu a ja za Boga nie mogę zrozumieć Twojego powyższego zdania :-)
  9. Jak ja mam wierzyć w Boga, kiedy on nie ma kodu pocztowego? Prawda?
  10. Zaczynasz od końca. Poszukaj jakiegoś początku. Dobrze skadrowane zdjęcie jest wtedy, kiedy przed osobą jest więcej miejsca niż za osobą. Ostatnio złe kadrowanie widziałem na plakacie wyborczym Bosaka. To on: Przed nim jest mniej niż za nim. Ile masz lat? Chyba nie tak dużo:-) Na remanenty jeszcze masz czas :-) Strzelba ma wystrzelić dopiero w trzecim akcie :-) Pozdrawiam i szerokiej drogi :-)
  11. Polman

    Za Trójkę...

    Z tą polityką w mojej ocenie jest tak: Konstytucja to nasza wspólna umowa jak sprawiedliwie dzielić nasze dobra i nasze obowiązki. Kto ją narusza, ten chce więcej tych dóbr dla siebie. Prosta reguła. To palimy fajkę pokoju :-) Pozdrawiam.
  12. Polman

    Za Trójkę...

    Widzę @lich_o, że to poważna sprawa. Odbierasz moje teksty jako mowę nienawiści. Wystąpienia są nieuczciwe i jestem wyraźnie anty PISowski. Chciałem teraz wyjaśnić Tobie, że przyszło nam żyć w demokracji. Jest to szczególna forma bytu. O drogach naszego losu decydujemy razem oddając za lub przeciw jeden głos. I to rodzi w mojej opinii bardzo ważny nasz obowiązek. Musimy się włączyć w życie społecznie, świadomie i z rozwagą. W realiach demokracji szczyl i obszczymurek może podważać kompetencje i zasługi dla kraju każdego, dla przykładu profesora Strzębosza. A Profesor jest w zasadzie bezradny. W mojej opinii w warunkach demokracji, niewybaczalnym grzechem jest milczenie i nie wyrażenie dezaprobaty dla obszczymurka. Tego typa nazwę obszczymurkiem niezależnie od tego czy jest on z PiS czy z PO. Tego jestem absolutnie pewnym. Piszesz, że moje słowa padają w pustkę, bo nie widzisz niczyich kontrargumentów. Nikogo to co piszę nie interesuje, moje przekonania wręcz uwłaczają inteligencji. Przyznajesz mi prawo pisania tylko o maseczkach. Zgodzę się, że piszę trudniejsze teksty, najczęściej nie o motylkach i kwiatuszkach. I nie należę do któregoś z towarzystw wzajemnej adoracji. To przykład: Nikt tego wiersza nie skomentował, nie ma też tam Twojego komentarza. A czy ten tekst uwłacza inteligencji? Czy ten tekst ma elementy stronniczości i nienawiści? Ten tekst wymaga chwili zastanowienia i poszukania prawdy o sobie. A prawda o sobie jest najczęściej bolesna. Temu wolimy o kwiatkach albo motylkach. A Ty masz wielką ochotę oddać mnie pod sprawiedliwy osąd tym, którzy od trzech lat nie mogą przyznać się do ich winy za spowodowanie wypadku drogowego w Oświęcimiu. I od trzech lat mataczą w tej sprawie. A Ty czy nie czujesz wewnętrznej potrzeby by stanąć w obronie Manna, Niedźwieckiego, Gacek i innych. To porządni ludzie. Na przykład robiący takie rzeczy: Ja jednak taką mam w sobie nadzieję: Jest przecież ktoś, kto lubi mnie, Choć nie znam go i nie wiem gdzie. Lecz to już dość, nie trzeba łez, Jest taki ktoś, na pewno jest …
  13. Polman

    Za Trójkę...

    https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/afera-z-piosenka-kazika-w-trojce-marcin-kydrynski-historia-nie-uczy-nas-niczego/jzb2fd6,681c1dfa
  14. Polman

    *** (Kto jeszcze... )

    @Grynszpani czy ten wiersz napisał Claude Monet? :-) Super! Idź tą drogą :-)
  15. Polman

    Za Trójkę...

    Bardzo czekałem na ten piątek, na 19-tą. I zabrzmiała właśnie czołówka 1999 wydania LP3. Czekałem na słowa, które za chwile padną z głośników. A one nie padły... A usłyszałem Perfekt i Niepokonanych. Łzy popłynęły mi po policzku... Stać nas jeszcze na bycie OK.
  16. Polman

    Za Trójkę...

    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/afera-w-trojce-oswiadczenie-marka-niedzwieckiego/gvp6v3z
  17. Polman

    Za Trójkę...

    https://kultura.onet.pl/wiadomosci/piotr-kaczkowski-odchodzi-z-trojki-komentarze-krzysztof-ziemiec-to-koniec/92f7401 Maj 2017 i znów maj - 2020 Mój świat Bez wstydu patrzysz na swoje odbicie w lustrze. Masz swój świat wartości i zasad. Czujesz się częścią jakiejś wspólnoty. Codziennie dbasz o bezpieczną przyszłość dla siebie i bliskich. Masz już miejsce, gdzie czujesz się bezpiecznie lub szukasz go jeszcze. Jesteś dumny z bycia Polakiem. Masz swoją Ojczyznę dużą i małą. Jestem jednym z was. Czuję to samo. Mam dziś prawie sześćdziesiąt lat. Od najmłodszych lat w moim życiu było radio. Kiedyś lampowe, trzeszczące. Z Matysiakami i „Podwieczorkiem przy mikrofonie”. Potem pojawiła się Trójka. Najpierw mono, potem stereo. Słuchacze Trójki dobrowolnymi wpłatami wspierali budowę jej nadajników stereofonicznych. To jest nasze i moje Polskie Radio. Z szacunku i uznania w 2015 roku przyznano mu godło „Teraz Polska”. W pamięci każdego Polaka tkwi bolesny obraz. - rok 1939, barbarzyńska horda wyłamuje szlaban graniczny, godło Rzeczypospolitej rzucając na bruk. Marsz barbarzyńców trwa jednak nadal. Zmieniają się tylko ich stroje, języki i barwy. Na twoich oczach pochód barbarzyńców dociera do budynku Polskiego Radia. Barbarzyńska horda zrywa godło „Teraz Polska” i rzuca je na bruk. Marsz barbarzyńców trwa nadal. Już blisko świata twoich wartości i zasad. Już blisko twojego poczucia wspólnoty. Już blisko od bezpiecznej przyszłości twojej i twoich bliskich. Już blisko miejsca, w którym czujesz się bezpiecznie. POLMAN
  18. @Marek.zak1 @dmnkgl @Grynszpani @AOU :-) :-) :-) :-)
  19. Polman

    Za Trójkę...

    https://kobieta.onet.pl/juz-nie-bedzie-przepieknie-juz-nie-bedzie-normalnie/6tzdbsc
  20. Polman

    Za Trójkę...

    Nie jest mi lepiej. Bo już nie będzie takiego piątku, kiedy rano leżąc w łóżku słuchałem porannej audycji Wojciecha Manna a wieczorem leżąc przed snem słuchałem LP3. Tak latami zaczynały się moje weekendy. I komu to przeszkadzało? W wolnym kraju. https://www.youtube.com/watch?v=CfZcNy7VJl0
  21. Polman

    Za Trójkę...

    LIST MICHAŁA NOGASIA DO SZEFA TRÓJKI TOMASZA KOWALCZEWSKIEGO "Drogi Tomku Kowalczewski, wciąż jeszcze dyrektorze radiowej Trójki! Przypadł Ci w udziale zaszczyt niebywały. Do historii przejdziesz jako ten, który ostatecznie zniszczył kultowe radio. Piszę to z żalem, bo przez lata, nawet w ostatnich tygodniach, chciałem pamiętać Cię jako korespondenta Polskiego Radia, który z uwagą i wzorowo relacjonował dla słuchaczy wojnę na Bałkanach i rozpad Jugosławii. Tymczasem właśnie odpowiadasz za rozpad Trójki. Odbywa się na naszych oczach (i uszach) i nic już tego nie będzie w stanie zatrzymać. Różnych miała w ostatnich latach Trójka dyrektorów, ale nikomu nie udało się skłonić do odejścia osób tak dla niej ważnych jak Agnieszka Szydłowska, Wojciech Mann, Marek Niedźwiecki czy Marcin Kydryński. I to nie koniec. Nie mogę uwierzyć w to, że siedząc w gabinecie szefa tej rozgłośni, pozwoliłeś na to, by w ciągu kilkudziesięciu godzin tak boleśnie skurczył Ci się zespół. I w to, że wciąż tam tkwisz, wydając kolejne oświadczenia, podważając całkowicie zaufanie redaktorów i słuchaczy do siebie. Czy naprawdę uważasz, że ktoś uwierzy w narrację, że Niedźwiecki był oszustem? Brakuje tylko kolejnego listu, w którym z pełną powagą doniesiesz nam, że Kazik zapłacił za pierwsze miejsce na Liście Przebojów Trójki 12 groszy. W taką komedię to wszystko udało się zamienić. Gratuluję! Pięknie i z klasą powiedział Ci to, co myśli dziś wielu z nas, Marcin Kydryński. Inteligentnie i do bólu przenikliwie wyrazili to ostatnio Wojciech Mann i Jerzy Sosnowski. Zazdroszczę Ci opanowania, że umiesz to wszystko znosić. Twoimi rękami dokonano ostatecznej likwidacji Trójki, jej ducha i znaczenia. Pamiętam początki tego procesu, naciski, które wywierano na dziennikarzy, ich zwalnianie, odsuwanie od anteny, przesuwanie do archiwum Polskiego Radia, skazywanie na głodowe pensje, wyrzucanie szefów związków zawodowych - Jerzego Sosnowskiego i Pawła Sołtysa. Pamiętam wmawianie nam - bo wtedy jeszcze byłem częścią zespołu Trójki - że nie jesteśmy patriotami. W 2016 roku od osoby, która piastowała ważne stanowisko w dyrekcji, usłyszałem zarzut, że nie robię audycji o "żołnierzach wyklętych", choć pamiętam, jak długo i uważnie rozmawiałem choćby z Małgorzatą Szejnert o jej książce "Śród żywych duchów". Na długo zanim narrację na temat rotmistrza Pileckiego przejęli bliscy Ci dziś ideowo ludzie. I pamiętam, jak kazano mi skracać rozmowy z laureatami ważnych literackich nagród, bo trzeba było znaleźć miejsce na... omówienie książki kucharskiej Piotra Semki. Naciskom poddawaliście moje koleżanki, moich kolegów i doszliście do momentu, w którym Trójka znalazła się dziś. Czyli nad grobem. Od kilku lat było jasne, że radio nazywane inteligenckim czy kultowym trzeba zarżnąć, bo przeszkadza. Bo nie nadawało treści partyjnych, a do zespołu nie wchodziło się z nadania, a po długiej nauce. Ale że to właśnie Tobie się owo zarżnięcie ostatecznie uda, nigdy bym nie przypuszczał. W sekretariacie Trójki obok kserokopiarki i automatu z kawą przez lata wisiało wielkie lustro. Czy już je wyniesiono? Pozdrawiam Cię, choć bez serdeczności Twój były kolega z pracy, Michał"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności