Landryn

Użytkownicy
  • Zawartość

    85
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Landryn

    Eh...

    Boję się samotności bycia nikim określam się przynależnością do rasy religii narodu (jakby mówienie tym samym językiem czyniło ich kimś wyjątkowym) jest mi wygodnie na starych śmieciach znanych konwenansów i tradycji (czasami klnę siarczyście bo tak wypada na kolanach odprawiam rytuały piję wódkę) szukam drugiej połówki wierzę w telewizor i w hasła pod warunkiem że są lustrzanym odbiciem moich własnych poglądów przyjaciół dobieram trochę głupszych i trochę brzydszych żeby dokarmić wiecznie głodne EGO lubię krytykować wszystko co nieznane lub obce wybaczam kiedy jest mi to wygodne lub użyteczne (bo jestem mistrzem egoistycznych interpretacji objawień) A jednak wdycham powietrze wydychane przez nieprzyjaciół ptaki obdarowują wszystkich a deptana ziemia ignoruje linie demarkacyjne sztucznych podziałów
  2. Landryn

    Ah...

    Dziękuję, to bardzo miło z twojej strony. Kanciastość niestety dotyczy tzw. Duszy (nie mylić z Tuszy):))
  3. Landryn

    Ah...

    Przechodzę przez kanciasty okres. Dziękuję za odwiedziny:)))
  4. Landryn

    Ah...

    szczęście nie lubi jutra za cierpienie nieprzewidywalności strach utraty lub niespełnienia (złudzony wiarą uczuć wiecznych) nie lubi wczoraj za barwienie dziewiczości pierwszego kontaktu martwą pamięcią doświadczeń w tej jednej chwili przed jego nazwaniem istotą bycia zachwyca naturalnością (zapomnieć się we wschodzie księżyca) określone imieniem staje się jednym z kolejnych porównań neuronów zaszufladkowane w pofałdowanych bruzdach spontanicznie cicho umiera
  5. Landryn

    Driada albo Wspomnienie

    :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  6. Landryn

    pocztówka z miasta

    Bardzo mi się podoba ten wiersz, znajomy klimat chociaż staram się uśmiechać jak najczęściej. Pozdrawiam:)
  7. Landryn

    Katalog

    Książki nadal bardzo rzadko wykonane są z plastycznych elementów:) Dziękuję za odwiedziny I pozdrawiam serdecznie:))
  8. Landryn

    Katalog

    Dziękuję i pozdrawiam:) Dziękuję, trochę zmieniłem. Strona siedemnasta przez przypadek. Katalogowane palcami ale na klawiaturze komputera. Mówiła mi jakie to perfumy, Chanel coś tam coś tam...zapytam w przyszłym tygodniu:) Pozdrawiam Bardzo serdecznie:))
  9. Landryn

    Katalog

    w wirującym kurzu miniatury myśli i uczuć zrobione z drzewa stoją w milczeniu wyblakłymi grzbietami i złotymi literami epatują wiedzą obiecując spełnienie a jednak nie odpowiadają na najważniejsze pytania (na stronie siedemnastej pajęczak jak mumia) Nefretete zaczarowana bibliotekarka kataloguje chaos szczupłymi palcami pieszcząc klawiaturę odchodzi tajemniczo pozostawiając dyskretny zapach Chanel
  10. Landryn

    Zapędem

    Czego ci serdecznie życzę. Fajny utwór. Ja odkąd jestem niepędny, czuję się dużo szczęśliwszy. Moją metodą jest głównie medytacja, obserwowanie w ciszy i długie spacery w lesie Pozdrawiam:)
  11. Landryn

    Modlitwa

    Nie-infantylność to coś prostego i prawdziwego ale nie niedojrzałego czy naiwnego Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie:)
  12. Landryn

    Modlitwa

    prastary dębie rozgrzesz mnie obdarz spokojem wiatrów i nocy wszechwiedzą szarym pomarszczonym pniem przytul dębową dostojnością łagodnie wytłumacz splątania korzeni ludzkich wyobrażeń i zachowań miraże nigdy nieodlatujących ptaków ucisz mnie spokojem delikatnym łączeniem nieba i ziemi wieczności i jednej chwili prostym nie-infantylnym konturem
  13. Landryn

    Nasz pokój

    Dziękuję za komentarze i pozdrawiam serdecznie:)
  14. Landryn

    Nasz pokój

    w półświetle lampy nadciąga mrok przeciągasz się jak senny kot i pragnę być tylko tu cichym pomrukiem zabić czas za oknem już spowalnia świat i oprócz mnie tylko ty nasz cudowny fragment nieba w blasku oczu twych i nas dwoje w tym pokoju to wystarczy mi nie dotyczą nas wzburzenia szalonego świata a dla jutra i dla wczoraj zamykamy drzwi i tylko my półgłosów szmer jak minął dzień na sofie słodko drzemie pies herbaty łyk koniec dnia jakaś historia krótki film kolejny dramat gdzieś a my jesteśmy tu prosto tak nasz cudowny fragment nieba w blasku oczu twych i nas dwoje w tym pokoju to wystarczy mi nie dotyczą nas wzburzenia szalonego świata a dla jutra i dla wczoraj zamykamy drzwi i tylko my