Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

befana_di_campi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1234
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez befana_di_campi

  1. Jak nie ma tej turystycznej stonki, to i Natura wraca natychmiast do siebie :-) Serdecznie :)
  2. Bez przerwy bombarduje mnie w moim srajfonie jakiś nadludź typu dupek pospolity ;-) Serdecznie :) Super spostrzeżenia a la dawne "Szpilki" :-D
  3. Bardzo fajnie napisane :-) Lubię takie teksty :) Serdecznie :)
  4. Ciekawie :) Dobry wiersz :) Bardzo serdecznie :)
  5. befana_di_campi

    sza

    I wesołe, i jeszcze bardziej smutne. Serdeczznie :)
  6. Hmmm? Samo życie :( Oczywiście, że je rozumiem! Serdecznie :)
  7. I. Uradować oczy rozfalowaną zielenią A następnie pomyśleć - Czym zapachniałyby fiołki gdyby teraz tak – bez powodu - zakwitły? Lipowym okwiatem? Czy może gruszką lub innym owocem dochodzącym w słońcu? Jak Yardley`a toaletowa woda Fragrant Gardens II. Uliczek zakręcone zaułki Sennego miasteczka niezidentyfikowana tęsknota Chociaż ucieka pejzaż to jeszcze się ciepło trzymają przedwczorajsze ogródki z niebieskawym łubinem różow
  8. befana_di_campi

    Nasze serce

    Ma potencjał nazywany "nadzieja" :)
  9. To ciekawa pani :) Dziękuję za komentarz :)
  10. Minął czas gestów szerokich a czułych zmęczone ramiona które przytulały na przywitania i na pożegnania czas gestów minął szerokich a czułych Odszedł czas trunków słodkich musujących niebo zatkane. Bo kto pije po mnie temu ołowiem krew gęsta się sączy czas trunków odszedł słodkich musujących Przeszedł czas szpilek cienkich obcasików zwapniał twarzy marmur. Na czole żyły obrzmiałe nad nimi trawa zamieniona w siano czas szpilek przeszedł cienkich obcasików
  11. befana_di_campi

    Rzeka

    Groźnie ;) Wrrr, wrrr ;-)))
  12. befana_di_campi

    Prokrastynacja

    Uczę się do końca życia ;-)))
  13. Introdukcja "Drohobycz i Drohobycz - co ty w ogóle widzisz w tych Żydkach?" mamrze z Zaświatów Mama - skromna kopistka metryk ze Zgrupowania Żegota Sekwencje: Zapach driady, czyli powietrza jest wonią babiego lata, albo przekwitłych lip... Która to już będzie jesień w Pana Schulzowym Drohobyczu? * Cynamonowe sklepy próchnem się świecą, a wtedy wielkogłowi przechodnie na ulicach z połamanych ekierek zerkają pod suknię antylopy z pejczem * Przypomni sobie młodzieńczy listopad swój żar o zmierzchu podchmielonym, gdy słońce nib
  14. Głupiś facio ;-))) a głupota jest krzykliwie wielomówna, nigdy produktywna.
  15. Czaruś, ty dobrze się czujesz? Celem przyPOmnienia ;)
  16. Ortografii się naucz! "Waży" pisze się przez "ż". Natomiast jako naoczny świadek zostałam obcharkana / obrzygana / oblana pomyjami przez autora tego - pożal się, demonie - (u)tworku.
  17. Super wiersz :) Także nie przepadam za pełnią :-)))
  18. Już miałam wątpliwą przyjemność ten tekst przeczytać i skomentować: http://www.emultipoetry.eu/pl/poem/76974,anomalie Niestety nie byłam w stanie odpowiedzieć na ostatnie niezadowalające, a mnie uwłaczające wyjaśnienie, ponieważ zaczęły się osobliwe kłopoty z serwerem. Wykorzystując obecną możliwość, odpowiem wierszem: Swoje wiedzą: w wózkach niemo- wlaki - faszyści; brunatni to emeryci, ciemnolicy - czarni. Biało-czerwoni są nienor- malni jak Polska... Pisz, Czaruś, pisz! Może okrzykną cię jakim Majakowskim?
  19. Jak "chamstwo" to musi być "prostackie". Niczym to masło maślane, a margarynowa margaryna i wysmalcowany smalec ;) Nie wiedziałam, że "poezja.org" to quasi polityczna trybuna dla zdyszanych frustratów... :p
  20. U mnie jeszcze kwitną na klombach, jak te w Szczyrzycu, pod koniec czerwca, kiedy padał deszcz: Czerwona zieleń pelargonii, róż szkarłat zielony - odżyły z deszczem... :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności