Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.

Natalia Urbaniak

Użytkownicy
  • Zawartość

    50
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

51 Excellent

Ostatnio na profilu byli

303 wyświetleń profilu
  1. Rekrutacja do czyśćca

    może... ale czy się da
  2. Rekrutacja do czyśćca

    wierszyk brzmi lekko... a to temat jak armata
  3. te dni

    dusza z duszy :)
  4. te dni

  5. Rekrutacja do czyśćca

    Czyściec jak sama nazwa wskazuje musi lśnić... do czysta Powiedz co oni by tam zrobili bez upadłych kobiet?
  6. Rekrutacja do czyśćca

    nie pozwala wyzionąć ducha... bo i tam ktoś musi sprzątać
  7. te dni

    Nadchodzą czasem dni że plotę trzy po trzy że rozglądam się jak na uwięzi szukając smukłej gałęzi Nadchodzą noce że nie starczają koce że smutku się dławię choć doskonale bawię Nadchodzi dojrzałość ochota na stałość na miejsce przy stole w swojej kuchni wolę i ty opuszczona panno wątpliwości straszysz mnie widmem bezczelnej starości I ty co byłaś dla oczu zbawieniem stajesz się znużonym wspomnieniem westchnieniem Kładę się na na prostokącie marmurowego kamienia czekam dzień miesiąc nic się nie zmienia tylko listy pisze wiatr i drze się do ucha zamknij się! - krzyczę... nie słucha
  8. Raj kobiet

    mężczyzno z niemego spojrzenia co ja mam z Tobą wspólnego mój los drogi nie zmienia i że możesz mnie mieć za nic co mogę mieć z Tobą wspólnego prócz kroku za krawędź grani kiwasz rozżaloną głową że mogę mieć wszystko być całą połową że gwarancja - skała na papierze co z tego wynika nie wierzę namawiasz mnie cud po cudzie i tak uparcie sześć dni aż się dziwią ludzie że zanim gady stracą głowę spadnie na nas wstyd przez całości połowę zrozumiesz to w mig nim sito i dłuto ochłonie od prochu i gliny na dnie oczu twego skłonie się zabliźnimy
  9. Na progu

    Wczoraj przyszedł do mnie chłopczyk wyszedł mężczyzna mieszaliśmy we krwi oceanów a na parapetach gołębie uprawiały tango Wczoraj była noc nad noce której nie zapomnę długo niepokój zwiesił się na oparciu krzesła w gęstwinie miejskich cieni pareja tomada podejrzane Niepewność ostrego smaku ledwo za sobą zdążyłam i wyszedł pijany, przewracając latarnie jedna po drugiej, leci szkło na chodniki Liczę i wszystko się zgadza wyrazy wdzięczności gniotę w dłoni ponuro ze złości
  10. W zielone

    Zastanawia mnie fakt czy byłeś kiedyś w Miałach...
  11. Poczucie

    ach tak... bo odwróciłam zwrotkę, stąd te powtórzenie... jak zmienię to nie będzie zabiegu
  12. Poczucie

    Wow... to jest dobre... naprawdę poczułam bzyczenie komara i zgnitą zieleń, poszarpana do krwi spacerowałam na palcach piosenką samotności. Zaraz spojrzę na ten zawczas.
  13. Poczucie

    fochy nie z mojej wiochy
  14. Poczucie

    i słusznie... pisałam za szybko na wyścigi z sekundnikiem zmieniłam za dobrą radą
  15. Poczucie

    otulona po uszy szłam przez cały ranek krawędzią wilgotnego lasu w martwych dłoniach niosłam subtelne naczynie by przechylić czarę goryczy zawczasu gorzkie krople łzy jak sople oczu ciążą usta zwiążą otulona po uszy szłam tego wieczora wąskim pasem doliny ściskając w ramionach znalezione zioła przyprawię nimi odkupienie winy bezwstydnie zmuszona upokorzona po gęstość zawczasu goryczy czarę przechylić mi przyjdzie połknę z przytupem lekarstwo na wszystko a on będzie daleko z pochodnią na czole rozpali na nowo tak wolę
×