Skocz do zawartości

....

Użytkownicy
  • Zawartość

    1515
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez ....

  1. Upadek

    Nie widzę uzasadnienia dla środka wyrazu artystycznego, użytego przez Ciebie w puencie. Takie tanie efekciarstwo zawsze znajdzie czyjś poklask, możemy być pewni. Ale szczerze mówiąc, nie sądziłem, ze znasz takie brzydkie słowa. Właśnie zmiętosiłaś mój przeidealizowany obraz Twojej osoby i osobowości. Sorry, ale nie.
  2. *** (a jeśli)

    a jeśli kiedyś przyjdzie koniec kochana moja mój kochany gdy nie dosięgną siebie dłonie a w niebie zgasną wszystkie gwiazdy nastaną noce długie chłodne poranki wstaną mgliste smutne już nie uśmiechniesz się łagodnie zakłują w sercu błahe kłótnie a czas popłynie tylko sobie kochana moja mój kochany przyjdź czasem usiądź przy mym grobie bo przecież jeszcze się spotkamy
  3. Bykowe

    No pewnie, że śpię, ale szybciej od Misia. :)
  4. My, wiecznie brudni

    Nie za bardzo rozumiem, co rozumiesz przez "wiecznie brudni". Jakiś taki hiobowy malunek rasy ludzkiej rozwijasz przed nami. Zakończenie z tą walką o siebie - przyporządkowujesz tej frazie subiektywne znaczenie, które nie wynika z treści wiersza. Bo przecież jesteśmy tak ułomni i pełni sprzeczności - o to walczyć? Pozdrawiam
  5. Podróż sentymentalna

    Warsztatowo, Bajago nie najlepiej. Para "me-się" to już całkiem nie moja bajka. Myślę, że dla bardziej wymagającego odbiorcy trzecia zwrotka powinna być jednak przeliftingowana. Już łatwiej pochylić się nad przesłaniem. Bo większość z nas, chyba, co jakiś czas rozgląda się gdzie doszedł. I czy to "tu" jest tym "tam", do którego się wybierał. Zakończenie wiersza sugeruje, że peelka jest na tyle młoda i tak pełna optymizmu, że wierzy, że może spróbować jeszcze zawrócić i wybrać inną ścieżkę na rozstajach. Pozdrawiam
  6. *** (a jeśli)

    Nikt nie mówi o zastąpieniu czegokolwiek. Umarli nie odchodzą całkiem dopóki ktoś o nich pamięta. Całujem
  7. *** (a jeśli)

    Dziękuję, Deonix_. Cieszy mnie Twoja opinia.
  8. *** (a jeśli)

    Dziękuję i pozdrawiam, Waldemarze. łatwiej i prościej żyć wierząc, że śmierć nie zamyka wszystkiego. Pozdrawiam
  9. *** (a jeśli)

    Dziękuję, Bajago. Co do zmian, nie jestem na nie przygotowany. Pozdrawiam :)
  10. *** (a jeśli)

    Dziękuję i pozdrawiam, Bolesławie
  11. Myśli trzeba segregować

    Tak się odbywał postęp i rozwój. Poprzez wytyczanie nierealnych w danym momencie celów. Wzlot w przestworza przestał być mitem o Ikarze. Zejście pod wodę, w głębiny oceanów, plany rakiet kosmicznych szkicowane 100 lat teku przez Konstantego Ciołkowskiego. To wszystko ludzkość urzeczywistnia, niekiedy po wiekach. Nie ma celów zbyt szalonych, a tylko czasami bardzo śmiałe. Pozdrawiam :)
  12. Szlif brylantowy

    Myślę, że tytuł i puenta mogą prowadzić do pochopnych wniosków Deonix_. Choćby dlatego, że szlif - to jakby ostateczne dokonanie, nadanie końcowej postaci diamentom, które ponoć są wieczne i jak mówią - są najlepszym przyjacielem kobiety. Biel, po wszystkim, euforia... Myślę że stawiasz czytelnika w przedsionku nocy poślubnej. Pozdrawiam :)
  13. U Dzikusia

    No tak, dzikie żony zawsze chrumkają :)))))))))))))). Więc jednak chyba Żona dzika byłoby nieco zgrabniej. A poza tym pełna Sarmacja. Fajna bajeczka Bolesławie. Pozdrawiam :)
  14. Bykowe

    No i skarżenie na kota?
  15. Podoba mi się ten Twój, Natalio 16. Na samym końcu tylko rozjeżdża się rytm w przedostatnim wersie. Więc może: ułomne lalki powrócą I myślę, ze wiersz jest godny działu z wierszami gotowymi, jeśli tylko załagodzisz ten pik rytmu w końcówce.
  16. męka

    Deonix_ dziękuję. I masz rację, tak jest poprawniej. Pozdrawiam
  17. męka

    Chrystus w koronie z drutów ogrodzenia pod napięciem ukrzyżowany na kominie krematorium skonał milion razy Achtung verboten legionista Mengele wbijał w bok strzykawkę z fenolem Matka Boska z Birkenau ocierała obolałą twarz pasiastą chustą czas płynął monotonnie w rytm kolejnych transportów kobiety dzieci i chorzy do gazu silni i zdrowi do pracy Arbeit macht frei na ołtarzu wota z wyrwanych złotych koronek pukle włosów zamiatane niedbale sterty ubrań butów Poncjusz Hoess starannie umywał ręce kostką mydła z ludzkiego tłuszczu nie będzie odkupienia Obraz Chrystusa w pasiaku: Obraz nieznanego malarza włoskiego, więźnia, namalowany w obozie koncetnacyjnym w Oświęcimiu. Artysta nie dożył chwili oswobodzenia, ale dzieło ukrywane starannie dotrwało do dziś. Obraz przyniósł do kościoła współwięzień obozu Ks. Adam Ziemba, proboszcz kościeliskiej parafii. Niemcy wykorzystywali talenty więźniów; artysta więzień malował funkcjonariuszom obozowym portrety, pejzaże... i mając dostęp do farb namalował Chrystusa w pasiaku. Obraz jest kopią fragmentu słynnego poliptyku Mateusza Grunwalda "Ukrzyżwanie" Za : http://www.koscielisko.wiara.org.pl/historia,i2.html
  18. Wspomnienia

    Dobry. Podoba mi się. Pozdrawiam
  19. Tarka

    Będzie oczywiście. I to nawet dobrym, albo chociaż znośnym.
  20. Bykowe

    No właśnie. I to co się uzbierało też. Pozdrawiam, Marku :)
  21. Bykowe

    O, nawet nie masz pojęcia jakie to śpioszysko z tego Miśka. Swoje odbierze. Nie bój się
  22. Miłość

    Witaj, Marku. Cudnie, że Cię Oxy tutaj przygnała z fejsbuczka i cudny wiersz. Pozdrawiam :)
  23. Tarka

    Będzie oczywiście. I to nawet dobrym, albo chociaż znośnym.
  24. Cielesność uczuć

    Trzeba uczciwie przyznać, że chociaż raz, Miś, nie odwraca kota ogonem. Zamykam oczy, czytam opis (a może odwrotnie) i widzę ten słodki kochany pyszczek, niebieskie oczęta, niewinną minkę. No, kot jak żywy! Za ten wiersz, Miś dostaje dwa serduszka od kota.
  25. Moja muzyka

    Mojemu Misiowi Jest wiatr chłodny, jesienny jak ostrza igieł. Jest wiatr. W alejkach parku nadmie złocisty listny żagiel, październikową mżawką ciśnie i porani twarz, do ziemi ugnie drzewa oślizgłe, czarne, nagie. Jest muzyka na strunach harf napiętych w oknach i płacz fletu, gdy nocą załka wiatr w kominie, szarość jesiennych świtów, ostateczność rozstań, gdy we mgle przemijania jej twarz się rozpłynie. Jest milczenie. I cisza. Słowa niepotrzebne, gdy w twych włosach zanurzę dłonie tak jak w wodzie. W sowich oczach jak w chmurach cały się rozepnę. Są wiatr, cisza... Muzyką są chwile przy tobie.
×