Skocz do zawartości

Joachim Burbank

Użytkownicy
  • Zawartość

    37
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

25 Excellent

Ostatnio na profilu byli

397 wyświetleń profilu
  1. przedostatnie marzenie

    płótno tego obrazu rozcinałaś skalpelem zimnych spojrzeń kiedy poranna rosa na mej twarzy nagliła serce do młodzieńczych zrywów gdy jak oszalały próbowałem zatrzymać ten rok by nie skończył się może to lęk przed nadchodzącym może to strach przed końcem tego ranka który pięknie rozpoczął się jasne olśnienie chęć zmian ta niewidzialna siła pchała nas we wspólne ramy kiedy krwią poezji plamiłem niewinne dłonie dzieci za oknem zjadały ostatnią wizję raju usiadłem przy fortepianie który stał w dużym pokoju z panoramicznym oknem i zacząłem bezładnie uderzać w klawisze dębowa podłoga skrzypiała żałosne etiudy a ty milczącym oddechem zastanawiałaś się czy tak właśnie chcesz żyć opuncja na parapecie podpowiadała że jest gdzieś inny lepszy świat nie słuchałem grałem wciąż własną symfonię życia coraz bardziej oddalając się od ciebie nie wierzyłem że to zielone morze w twoich oczach jeszcze zaszumi pozytywnym śmiechem nie chciałem tego co urodziło się w pierwszy kwietniowy poranek
  2. to, że tu jestem

    włóczę się po opuszczonych ulicach mego serca zbieram złom dawnych uczuć pajęczyna wydeptanych ścieżek ciągnie się w nieskończoność powściągam nagły przypływ żalu dławiący gardło głos już nie rezonuje tak jak dawniej w twoim wnętrzu odpływam w nicość szukając esencji życia
  3. Biało-czarni

    Ciekawy klimat:)
  4. z notatnika niespełnionego poety

    tej nocy nie zgasiłaś światła pewnie zasnęłaś czytając tanie romansidła i słuchając radia Chłam FM oparty o latarnię na pustym chodniku czekałem na mrozie aż podejdziesz do okna i opuścisz żaluzję rzucając ukradkowe spojrzenie a może pomyliłem ulice i domy
  5. Stacja

    Tutaj chyba też, choć mogę się mylić...
  6. najemnik złudzeń

    odarty z marzeń na brzegu jeziora skutego lodem z mrozem rozmawiam o życiu o niczym czekam na ciebie szukam kwiatów pod śniegiem zlodowaciałe serce opuszki moich neuronów nie czują już nic
  7. Nadzieja

    ...walka z losem to dobry generator poezji...
  8. styczniowy rozbitek

    Dziękuję za frapującą interpretację:)
  9. styczniowy rozbitek

    z panią Balentajn po roku rozłąki spotkałem się smakowała świeżym jabłkiem i mgłą podstępnie usidliła mnie wracałem do domu unosząc się metr nad ziemią lewitując z głową pełną marzeń złudzenie wyparowało z krótkim niespokojnym snem zostawiając lęk
  10. twarda rzeczywistość

    wziąłem tysiaka idę podpisać umowę na wynajem nowego lokum trzeba było je znaleźć szybko gruszkowy napój w puszce za kwaśny takie teraz robią a kamienicę kupił nowy właściciel i bujaj się z uśmiechem na ustach wywalił wszystkich nazywam się Karierowicz skończyłem uniwersytet możesz mi wiązać sznurówki zrobię tu apartamenty dla bogoli nie będzie cię stać więc spadaj jesteś tylko lokatorem intruzem zawadzasz mi w realizacji misternego planu nabicia kabzy radź sobie sam nikt o ciebie nie zadba
  11. pocztówka z miasta

    Dziękuję za trafne sugestie:)
  12. pocztówka z miasta

    A teraz?:-)
  13. pocztówka z miasta

    opustoszałe ulice starej dzielnicy kobieta równie podeszła w latach sprzedaje kwiaty na rynku szyldy zwisają tynk spada z odrapanej kamienicy balkony owinięte zieloną siatką zieją chłodem w tramwaju duszno i niezbyt tłoczno pies bez kagańca dyszy niemiłosiernie zmarnowany krótką smyczą brunetka w kusej spódnicy rozmawia za głośno pospiesznie narzucona koszula obciera spoconą szyję pierwszy dzień lata albo drugi czas szybko biegnie słucham smutnych pieśni i nie uśmiecham się już wcale
  14. ^^^

    mała wysepka piękna na oceanie szarości zacumowałem wzrok u jej brzegu jestem rozbitkiem Robinsonem marzeń na piaszczystej plaży szukam cienia i drzewa wytchnienia
  15. Ławeczka rodząca miłość

    To zaszczyt dla mnie, że mogę inspirować wprawnych poetów:)
×