Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Joachim Burbank

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    340
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

196

1 obserwujący

O Joachim Burbank

  • Tytuł
    zamyślony introwertyk

Ostatnie wizyty

1079 wyświetleń profilu
  1. deweloperzy zabójcy miast bezmyślnie tną nożem bezbronny krajobraz
  2. w niewygodnej pozycji leżymy okrywając się kołdrą zwątpienia kwestia smaku i zapachu nie wchodzi w grę miejscowość agroturystyczna wokół las i rwący strumień szara kropla spływa z twarzy po rynnie twojej dłoni fiołki w wazonie szeptem planują całkiem niezły początek kapryśnego przedpołudnia
  3. jestem sam na sam z ciemnymi myślami umysł mam przeżarty marzeniami karmię słowami nadgryzioną dumę brudnymi palcami gorączkowo przewracam kolejną kartkę czarne kruki siedzą na parapecie odwracam głowę nie mogę patrzeć jak wydziobują resztki ciepłych gestów z uwertury życia
  4. popatrz synu tak pachnie poezja porcja świeżych kartek w sosie z twardej oprawy jedz i się rozsmakuj nabieraj sił by tworzyć by żyć pełniej możesz być pierwszym któremu się uda
  5. dlaczego musimy tyle mówić zamiast po prostu się bawić i cieszyć tym co jest
  6. Dziękuję za celne sugestie. Przed publikacją trochę okroiłem, ale widzę, że można skondensować jeszcze bardziej:) Pozdrowionka!
  7. zdrapuję z twarzy szron melancholii próbuję wyłączyć resztki naiwnego snu o przyszłości pięknej gładkiej jak twoje dłonie zamykam się w sobie bo tylko tam czuję się jak w domu igram z ogniem jak mieczem tnę zarośla gniewu co dnia padam z nóg wprost w objęcia złego gdzieś w oddali jaskrawe słońce rozświetla mrok schodzi do mnie by podać rękę pomaga wstać i ruszyć w nowy dzień
  8. Dzięki! Pozdrawiam również:-)
  9. Dziękuję za interesującą opinię:-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności