kwicher

Użytkownicy
  • Zawartość

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. kwicher

    We śnie

    Dzięks
  2. kwicher

    … w nieśmiertelności

    dzięks
  3. kwicher

    We śnie

    Sztormem targane moje życie kontrolę nad nim tracę już o świcie a nim noc przyjdzie do snu mnie zaprosić muszę złe myśli z duszy mej wygonić bo tylko serce mając jak śnieg czyste bez strachu oddam się w ręce Orfea by przez te chwile gdy jestem wszechmocny być tylko sobą - bez maski istnienia wtedy poznaję prawa świat tworzące zgłębiam tajemnic krocie niezliczone mędrcem i dzieckiem jestem w jednej chwili klejnoty cnoty zdobią moje skronie lecz gdy sen chłonie mnie bez oczyszczenia najgłębsze kręgi piekieł są mym domem i wtedy pragnę tylko zapomnienia o tym kim jestem i jak marnie spłonę a wkoło tańczy widmo bezsilności i straszna ciemność co wszystko zakrywa duszę pożera z serca krew wypija głupota ludzka która nie przemija
  4. … w nieśmiertelności Zadam pytanie to najoczywistsze gdy stanę w progu świątyni wieczności Czy gdy Świat już umrze i gdy wszystko minie czy zostanie po mnie ślad w nieśmiertelności? Czy gdy czas już więcej nie będzie płynął i przestrzeń w jeden punkt się nagle złączy Granice świata będę mógł przekroczyć i zostawić po sobie ślad w nieśmiertelności? A gdy na powrót Świat powstanie nowy i słońca młode rozpalą ciemności Czy odnajdziesz Moja Ty Jedyna ślad com dla Ciebie zostawił gdzieś w nieśmiertelności?
  5. kwicher

    Ku gwiazdom

    Oj .. mierzone wyżej ale dziękuję
  6. kwicher

    Ku gwiazdom

    Ku gwiazdom Lecę ku gwiazdom skąd życie nadeszło ognistym deszczem siekąc Ziemię martwą Aby u źródła naszego istnienia szukać od tłumów cichego schronienia Od tych codziennych problemów niechcianych co nam na barki spadają od rana od skarg, gróźb, pochwał, i od zatracenia w morzu nijakości oraz zaniechania W gwiazdach upatruję jedynej nadziei Aby w przyszłości nie ulec skostnieniu By dalej w życie podążać odważnie I aby podołać swemu przeznaczeniu Jakkolwiek ono spisane zostało I w którąkolwiek prowadzi mnie stronę dopóki patrzę w gwiazd srebrzystych oczy radością witam dnia nową odsłonę
  7. kwicher

    Taj Mahal dla pychy

    ej tam, ej tam .. szczegóły .. czy to forum na temat historii architektury ... z resztą o zachodzie słońca takżesz wygląda To czy świątynia miłości to zależy od punktu siedzenia ... budowniczowie i nie mówię o majstrach ale tych od "taczek" mogli mieć inne pojęcie na ten temat; podobnie zresztą narody które musiały opłacić krwią tę budowlę. Co do pisowni się zgadzam .. i do zapominania o "alt" też. Dziękuję K
  8. kwicher

    Taj Mahal dla pychy

    Taj Mahal dla pychy Wolno lecz nieustępliwie wznosi mury dookoła Pychy, której żaden człowiek w życiu swym poznać nie zdoła. Pychy, która krzywdzi ludzi, tych najbliższych i nieznanych Która, niszczy wszelkie próby by być w końcu zrozumianym. Mury pną się hen ku niebu, wieżycami ozdobione Których dachy złotem strojne błyski ślą na każdą stronę. Ogrodami otoczony ten monument całkiem przeczy Że tę pychę chciał pogrzebać ... a nie wielbić po kres rzeczy.
  9. kwicher

    Wolność wyśniona

    Dziękuje ślicznie. .. więzień jak by co też człowiek.
  10. kwicher

    Energumen

    Energumen Świat wiruje wokół niego Twarze ludzkie są daleko Tylko bestie bezimienne Szarpią ciała swe wzajemnie Krucyfiksy i hostyje On się w spazmach strasznych wije Rozum nie ogarnia bólu Niczym po ataku ulu. Lecz w chaosie tym piekielnym Na dnie umęczonej duszy Tli się tchnienie wiekuistej Wiedzy która pęta kruszy. Wiedzy o początku światów O miriadach przeszłych wieków O słabościach i potęgach I o źródle wszego grzechu. Cała mądrość się tam splata Inni nie ogarną tego W tylko jemu objawione Drzewo dobra oraz złego Cena warta była cierpień Własnej duszy zaprzedania I przyjęcia w siebie Światła Dla wszechświata poznawania.
  11. kwicher

    Wolność wyśniona

    Wolność wyśniona zamykam oczy piekące dniem całym i pustce porwać się daję pochłaniam ciszę by rozmyć hałasy i myślom pozwolić odtajeć miliony odczuć składam na stosie co będzie noc całą płonął by w końcu nad ranem przy blasku świtania wygasnąć wolnością wyśnioną
  12. kwicher

    Bezgranicznie

    Bezgranicznie Nadmiarem informacji przyduszone myśli odpoczynku nie znają codziennym odkryciem zafascynowany zanurzam się w matni wszechmocy Im więcej wiem tym więcej chcę wiedzieć Im dalej sięgam tym dalej pragnę polecieć Im głębiej w istotę życia zaglądam bezwstydnie Tym więcej chcę to życie żyć bezgranicznie
  13. A musiała? Może tylko miejsce na nową głowę robiła :)
  14. kwicher

    W Ciebie zapatrzony

    W Ciebie zapatrzony popatrz hen przed siebie, czy widzisz te szczyty na które wspiąć się pragniemy samotnie aby tam na górze być choć trochę bliżej nieba, które płacze nad nami w południe popatrz w tył przez ramię na ślady na drodze w błocie odciśnięte przez nasza wędrówkę które deszczem spłyną najbliższym już wkrótce zostawiając w naszych duszach straszna pustkę popatrz w oczy moje, w Ciebie zapatrzone Świata niewidzące poza Tobą wcale powiedz mi czy widzisz dzisiaj przyszłe dzieje które zapisałem w nich jak prawdy w skale popatrz w moje serce co dla Ciebie bije w którym będziesz zawsze aż do kresu czasu w nim ukryłem światło, którym mnie olśniłaś by go żadna zgasić nie mogła zła siła
  15. kwicher

    Wędrówka

    Dziękuję za cieple słowa.