Skocz do zawartości

Pomoc Wiosenna

Użytkownicy
  • Zawartość

    343
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

119 Excellent

Ostatnio na profilu byli

647 wyświetleń profilu
  1. Miłość

    Mówić o miłości, to iść w drugą stronę do kogoś bliskiego na wyciągnięcie ręki. Obejść świat dookoła, by dotknąć jego dłoni. Pisać o niej - wiatr głuszyć w zielonej koronie: jestem szumnym drzewem w błękity wrośniętym w czterech stronach świata bezpapierowej strony. A jeżeli koniecznie chcesz poczuć jej dotyk, w delikatność pajęczyn twardym słowem iść - nim wypowiesz jedno myślami ją spłoszysz. O miłości mówiąc, nie mów o niej nic.
  2. Cielesność uczuć

    Piękne. Najbardziej wers o rękach. Taki na zawsze. Pozdrawiam :)
  3. Bykowe

    Raczej na chwilę i sporadycznie, ale zawsze sercem z Wami :)
  4. Bykowe

    Dziękuję za komentarze.
  5. Bykowe

    Witam serdecznie i życzę wszystkim udanego Roku!
  6. Bykowe

    Wszyscy dają. Żona. Księdzu. Mniej więcej na cele zaszczytne. Aż jeden krzyknął: - Dość! Mam to w dupie! (zaraz się to wytnie). Podchwycił to drugi, wkrótce potem trzeci: - Mam to.... (gdzieś! - ze względu na dzieci) Coraz mniej kasy dno skrywa w puszeczce, a zbierający nie! kupił willi jeszcze. Kochance, jak reszta płaci z własnej kieszeni i jeśli na coś liczy, to byle do jesieni.... Jesienią uchwalono: "Kto chce, niech nie płaci! Ale samo przez się, ci są bardziej bogaci". Wprowadzono podatek od nie byłych małżeństw i nie dawania na tacę. Nawet, jeśli nie dałeś raz w mordę komuś - natychmiast komornik pozbawiał cię pół domu. - Tak oto z nie dawaniem lepiej nie przesadzać. Dać szefowi, na zbiórki, do łapy lekarza. Tak czy siak, wszystko kiedyś trafi jasny szlag... A gdzie trafi? - właśnie tego nikt za bardzo nie wie, za to wszyscy jak. --- Bykowe: "Podatek pobierany niegdyś od mężczyzn, którzy nie mieli urzędowo zarejestrowanego małżeństwa" (za SJP) .
  7. Dorastanie

    Warto przy okazji, raz tematu Twojego pięknego wiersza, dwa Świąt Bożego Narodzenia, wspomnieć coś od nich starszego: HYMN DO MIŁOŚCI Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszystką wiedzę, i wszelką (możliwą) wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, (nie jest) jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. (...) Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość.
  8. Chwile

    Nie musisz zmieniać :) Bardziej chodzi mi o następne Twoje wiersze, bo chyba nie masz zamiaru przestać ich pisać? O to, abyś przy którymś następnym wzięła pod uwagę, że np. podział na równe zwrotki wcale nie musi być idealnym zabiegiem wzmacniającym treść. Pytasz o powtórzenia - w poezji rymowanej, ale nie tylko, jest to jeden z często stosowanych zabiegów, takich samych jak klamra, przerzutnia i leitmotiv. Niektóre konstrukcje, jak rondo, sestyna, villanella wręcz opierają się na powtórzeniach, aby uzyskać śpiewny, melodyjny efekt. Twój wiersz zresztą aż się sam prosi, by przerobić go na Villanellę. Jeśli kiedyś postanowisz jakąś napisać, możesz śmiało go wykorzystać! A teraz pozdrawiam i kasuję swoją przykładową wersję z wątku powyżej :)
  9. Chwile

    A tutaj niedawno, tuż przed Świętami czytałem o innej superagers. Jeśli uważasz, że przy Tobie to staruszka, to pobiegnij z nią na sto metrów, a tą co przegra wrzuć do zwrotki ze staruszkami, żeby było sprawiedliwie :) --- http://sport.tvp.pl/35309600/ma-84-lata-i-biega-siedem-sekund-wolniej-od-bolta-poznajcie-irene-wideo
  10. Chwile

    MaksMaro, znasz zapewne wzór wody? Dwa atomy wodoru i jeden tlenu. Czy będzie stała w butelce, czy wylejesz ją na podłogę, przelejesz do miski, zawsze będzie w niej ta sama proporcja - dwa atomy wodoru i jeden tlenu. Zmieni się tylko kształt. To samo jest tutaj. To, że sobie porozdzielałaś suwmiarką poszczególne etapy na trzy części nie znaczy, że inny kształt nie mówi o tym samym. Wręcz przeciwnie, bo taki zabieg jest oklepany ale przede wszystkim sztuczny. Dzieciństwo, dorastanie, wiek średni i starość nie ma wyraźnych granic i trudno ocenić komuś, kiedy stał się dosrosły, a kiedy staruszkiem. Pewna jest tylko data urodzenia i śmierci, pozostałe granice są zależne od jednostki, albo określane sztucznie, równiutko jak u Ciebie po 4 wersy na etap. Dodam jeszcze, że jeżdżę czasem z najstarszym taksówkarzem w Warszawie. Ma 88 lat, tryska zdrowiem, humorem, zadziwia doskonałą pamięcią i pracuje od 8 rano do 8 wieczorem, gdy ludzie w tym samym wieku często już nie wstają nawet z łóżka. Musiałabyś dopisać dla niego dodatkową zwrotkę - szufladkę, bo jak widzisz nawet poezja się go nie ima. Może dlatego, że woził kiedyś np. samego Tuwima, czy Gałczyńskiego :) Pozdrawiam
  11. Spacer

    Hej, Kolęda, Kolęda! ;)
  12. Chwile

    "Gdybym znała Mickiewicza bezpośrednio, tak naocznie zapytałabym go: mistrzu, co pan z mym bazgrołem pocznie?" Nie znałem Go osobiście, ale myślę, że by się zawstydził :) A przynajmniej ja zazdroszczę, że ktoś może już tak pisać, ledwo zaczął. Nie chodzi mi o to, że przecinek tu, a sylaba więcej tam, tylko jak bardzo czujesz Poezję. Nie przypadkiem napisałem to z dużej litery. Tym razem nie nakłaniam do wyrównywania sylab, a wręcz preciwnie - do postawienia na przekaz i uwydatnienia jego siły. Miszmasz wiersza białego z rymowanym wydaje mi się do tego idealne. Jest Wigilia, oderwałem się na chwilę od stołu, więc wybacz ewentualne niezgrabności, w tym, jak ja bym to widział: chcesz czy nie chcesz to się stanie gdy wpadniesz w otchłań dorośniesz obserwuj upływanie młodość cierpliwość pielęgnuj przestrzenie marzeń pamięć przypomni to się stanie śmiercią za życia zmartwychwstaniem kochanie miłość samotność troski wszystko znów będzie nie goń młodości okaż cierpliwość czule pielęgnuj przestrzenie marzeń pamięć zapisze to co było ponad ten czas zmartwychwstaniem kochanie miłość samotność troski wszystko to będzie znów się stanie Oczywiście to tylko sugestia, przykład, w jakim kierunku można by poprowadzić wiersz wyrywając go z rutyny zwykłego rymowania, bo przekaz broni się sam nietuzinkowością. Tak jak wcześniej - to co wyżej do wglądu i do usunięcia, kiedy przeczytasz :) Pozdrawiam serdecznie.
  13. Wrzosowy erotyk

    Piękne, naprawdę piękne. Rozważ tylko jeszcze, czy nie wyrzucić "kiedy" i "gdy", a masz mnie całego jako Czytelnika. Pozdrawiam :)
  14. Dorastanie

    Pamiętam, a nawet bardzo miło wspominam Poetę "egzegeta" z jak najlepszej strony. Niekoniecznie ma się to kojarzyć z wzajemnością ;) Dziękuję za życzenia i również życzę, bo wciąż przed nami, Zdrowych, Wesołych i Pogodnych Świąt.
  15. Dorastanie

    Za to jak! :)
×