Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Zawartość

    2531
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Justyna Adamczewska

  1. Zaczarowani różami Widziałam lwa karmionego marchewką, aby nie rósł, aby do zdjęć pozował, jako maskotka. Widziałam słonia bez kłów, zabrali je ludzie. Teraz olbrzym klęczy przypatruje się obręczy krwawej, przez którą skacze dzika bestia bez duszy. Ma skulone uszy, kły wyrwane, ale to nic. Widownia klaszcze, śmieje się, klaun wygibasy czyni, ot cyrk, cyrk! Nocą skulone zwierzęta w boksach dwa na trzy, drżą milcząc, łzy kapią na klepiska usłane nie różami, lecz łajnem. Cyrk. Justyna Adamczewska
  2. Justyna Adamczewska

    Zaczarowani różami

    No nie wiem, czy często, ale zdarza się Andrzeju. Cieszy mnie to, iż zajrzałeś do mojego wiersza. Dziękuję. Justyna.
  3. Justyna Adamczewska

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    Jędrek bywa bohaterem, czasem bywa też klakierem, jednak gdy się o nim czyta, naszą duszę radość chwyta.
  4. Justyna Adamczewska

    Osa

    Proszę, spokojnego wieczoru. J.
  5. Justyna Adamczewska

    Nic nowego

    Proszę, Deonix_ :))
  6. Justyna Adamczewska

    wytnijmy wszystkie DRZEWA

    No, cóż... drzewa. Ptaki gniazdować będą na karoseriach? Dlatego wytłuc i ptaki trzeba, wtedy Natura nie będzie przeszkadzać samolotom w pędzie.
  7. Justyna Adamczewska

    wytnijmy wszystkie DRZEWA

    Tak, zamiataczu_ulic. Te ptaki srające na karoserie błyszczące też wypierdzielić, proponuję - odstrzelić.
  8. Justyna Adamczewska

    Chwila refleksji

  9. Justyna Adamczewska

    Nic nowego

    Cześś, Deonix_. Przeczytałam tę opowieść z ciekawością. Jest w niej przede wszystkim analiza psychiki. Tak, szokiem jest to, co opisujesz później, bo: Tego swojego, ukochanego, znanego Jacka. Ciekawe zdanie. Następuje "sielankowy" opis, zbieranie kwiatów, rzeka, ale jest tez wspomnienie śmierci - nie mówię, ze to coś nie tak, jednak zastanawia. Wiem, należy pamiętać, o zmarłych, równocześnie nadal cieszyć się życiem. I tak jest w Twoim opowiadaniu, Deonix_. Później, już jest dość ostro, inny świat się pojawia, nieznany świat: I opis przemocy. Tytuł mnie zastanawia i końcówka: "Nic nowego". Czyli sielanka, przeplatana przemocą. Ukazałaś, Deonix_ zależność. Trudny tekst pod względem emocjonalnym. Pewnie jeszcze powrócę do niego. Pozdrawiam Justyna.
  10. Justyna Adamczewska

    Osa

    Super te oraz Fajny wiersz. Ciekawa "zabawa słowem". Pozdrawiam serdecznie. Justyna. :))
  11. Justyna Adamczewska

    Zaczarowani różami

    Tak , jednostki się poznaje, gromady człowiek się lęka. Zresztą nie tylko człowiek. Jak z "malowanymi ptakami". Pozdrawiam Czarku. Justyna. Takie "huzia na Józia" Huzia na Józia" się krzyczy kiedy się na kogoś napada, najlepiej kilka osób na jednego. Ale tak wiesz, z rozpędu, z uniesionymi rękami i krzykiem na ustach.
  12. Justyna Adamczewska

    Zaczarowani różami

    Dziękuję, Luule, to powyżej ciekawie napisane. Pozdrawiam Justyna. :))
  13. Justyna Adamczewska

    Ballada o miłości

    To jest fajnie napisane. Ciepło dłoni Twoich. Wzruszający jest Twój wiersz. Pozdrawiam Waldku. Justyna.
  14. Justyna Adamczewska

    Nie dzisiaj

    No, to fajnie. Miłego dnia Maks:))
  15. Justyna Adamczewska

    Tak sobie

    Tak sobie Nie zasłonię już twarzy, uniosę tylko brwi ponad zmarszczki zła, przymknę oczy piwne, rzęsami lekko musnę dolną powiekę. Może i zadrżą mi policzki, nozdrza wchłoną zapach piżma, ale kąciki ust i tak pochylą się nad resztkami spłowiałych marzeń. Zatem nie krzyknę i nie wymknę się cicho, cichuteńko w ciemność. Nie ucieknę, tylko rzeknę: - Nie bierz tego na poważnie, kochanie, żartowałam przecież, wiesz, że zawsze będę. Justyna Adamczewska
  16. Justyna Adamczewska

    Tak sobie

    Oba odczucia ja najbardziej miejscu Luule. Fajnie, ze to zauważyłaś, o to chodziło. Dziękuję. Justyna. :)))
  17. Justyna Adamczewska

    tak musiało się stać

  18. Justyna Adamczewska

    Nie dzisiaj

    Teraz jest po prostu inaczej, choć sens zachowany. Wiesz, dużo mi dało czytanie, w jaki sposób zmieniać, aby było lepiej. Dzięki. Dobry był dziś dzień na naukę. Pozdrawiam Maks :)) Justyna I mam nadzieję, że nie uraziłam słowami: A jeśli, to przepraszam. J.
  19. Justyna Adamczewska

    Nie dzisiaj

    No zmiany wprowadzasz, było: Tak było. Trzeba wracać do Twego wiersza. Będę wracać. Pozdrawiam J.
  20. Justyna Adamczewska

    Szlif szmaragdowy

    Dobre, he, he. Narka Sylwestrze.
  21. Justyna Adamczewska

    Raz

    Ra, raz - płynie czas, dwa, dwa - idę w las, a trzy, trzy - wesoło mi. Wesoły ten Twój wiersz, kleksowy, a przy tym posiada i głębię. Hedonizm tez dostrzegam. ;)) J.
  22. Justyna Adamczewska

    Tak sobie

    No... będę, mam nadzieję, ale Niezbadane są wyroki losu Bolesław Prus
  23. Justyna Adamczewska

    Szlif szmaragdowy

    Super. Jeszcze powrócę do wiersza. :)) Justyna.
  24. Justyna Adamczewska

    tak musiało się stać

    Wiktorze, dziękuję za słowa: Szczególnie "niezawodna". Nie, Wiktorze, nie pracuję w Dziale Analiz Literackich, a w ogóle gdzie tak i Dział jest? ;)) Pozdrawiam serdecznie - J.
  25. Justyna Adamczewska

    apostołowie prawdy

    Tytuł dobry. Apostoł to wysłannik. Wiesz, tytuł doskonały. Wersy: B. wymowne. Justyna.