Skocz do zawartości

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Zawartość

    1519
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

325 Excellent

3 obserwujących

Ostatnio na profilu byli

3334 wyświetleń profilu
  1. Trwa zalęknienie

    No, to mam pracę, mam nadz. że sprostam zadaniu. Do miłego. J.
  2. Trwa zalęknienie

    Bożenko, cześć. Dziękuję. Popracuję nad tym wierszem, napiszę to samo, ale nie tak samo. Serdecznie pozdrawiam. Justyna.
  3. niecierpliwość

    Kocie, he, he. I tak trzymaj. ;)) J.
  4. niecierpliwość

    kocie, znam to ci ja, eh, znam. Ja na zimno odporna tak, jak i na upał. Życie, a raczej pasje, mnie do tego zmusiły, no nie... nakłoniły. Narka, Kocie. Piękny wiersz.
  5. Ludkowie, to piosnka dla Wszystkich

    Maks, proszę. :))
  6. Trwa zalęknienie

    Kocie, hi, hi. Dobre. A ja grywam i chcę się nauczyć nie przegrywać. Ale daleka droga. Jak to u mnie. Nachodzę się, namyślę, namęczę leciutko. Oj, mówię Ci, jak ja drobię kroczki. ;))
  7. Trwa zalęknienie

    Luule " Ale nie mam pomysłu, jedynie odczułam to początkowo jako po prostu relacje, sytuację, w której jest się tylko pionkiem, bez wyjścia, pośród tych 'większych', lepszych, którzy też są tylko marionetką w rękach... szatana?" Miałaś świetny pomysł, traf w dziesiątkę. Szachy to diabelska gra, jak tarot. W tarocie karty rozdaje diabeł, wiesz, że potępiana jest ta gra w wielu religiach? Tak, jak wróżenie. Nie wiadomo kto podpowiada szatan, czy Aniołowie.
  8. Trwa zalęknienie

    Kocie, masz rację. A ja w szachy grywam, ale dość często nie wygrywam.
  9. Trwa zalęknienie

    Maks, te szachy zrobione z drewna, drzewa jeszcze żyjace, nie przerobione, martwią się. Kiedyś w jakimś wierszu napisałam"se - krety zryły mi grób", ot i pasuje to do powyższego. Dzięki. Szachowe pionki są niezbędne, aby istniało figur trwanie codzienne. J.
  10. Trwa zalęknienie

    Dziękuję Jacku, mogę wybrać coś i wstawić do wiersza? Spróbuję. :)) Justyna.
  11. Wielkość

    Befano, dziękuję. Pozdrawiam. J.
  12. Trwa zalęknienie

    Maks, na manowce? Nie chciałam, jednak już się odnalazłaś. Dziękuję, Koleżanko.
  13. Trwa zalęknienie

    Kocie, boć szachy wydają się być zagmatwane, ale są b. poukładane, tylko trzeba umieć grać i wierzyć przeciwnikowi. W tym wierszu jest wiele niewiary, stąd zakłócenia. Dziękuję. P.S. Pomyślę nad tym wierszem jeszcze, może się rozjaśni. Justyna. Ostatni wers - jakiś taki naładowany, ale no... ale. Pozdrawiam.
  14. Wielkość

    Kocie, o ja!. Dziękuję. To dzięki Tobie zmieniłam (no też dzięki i sobie, bom przemyślała). Justynka. ;))
  15. Trwa zalęknienie

    Maks, mogą być i drzewa, rzeczywiście taki z lekka, enigmatyczny wiersz. Dziękuję za czytanie i komentarz. :)) Justyna. A tak w ogóle, to zagubieniu.
×