Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Zawartość

    3065
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Justyna Adamczewska

    Psina

    Myślę, Gaźniku, ze nie można generalizować. Ludzie są różni. Niektórzy, mając normalny, zdrowy dom, też potrafią robić krzywdę swoim rodzicom. To trudne zagadnienie i nie o tym wiersz traktuje, ja tylko, napisałam w powyższym komentarzu o podobnej sytuacji - sa bezdomne dzieci i bezdomne zwierzęta. Jedno jest pewne - słabsi giną, bo np. matki - zwierzęta potrafią porzucić swoje młode, jeśli jest słabe, bo wiedzą, że będzie tylko ciężarem a i tak nie przeżyje, a geny tylko silnych sa ważne. Świat ma swoje zasady, twarde zasady. Ludzie sa zazdrośni, bezwzględni, niesprawiedliwi, ale sa też i dobrzy ludzie, tylko trzeba b. uważać obracając sie w tym świecie. Co do homoseksualnych par adoptujących dzieci, nie wypowiem się, bo nie wiem, jak się spełnia owa para jako rodzice. Jeszcze napisałeś: To, co pogrubiłam ważne jest. Naturalni rodzice też czasami nie radzą sobie z dziećmi. Co do zwierząt. To często wracają do schronisk z domów adopcyjnych, bo np. brudzą, niszczą sprzęty, no sam wiesz i choćby były jak najbardziej wierne, ludzie, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, jak wygląda opieka nad zwierzakiem - oddają go. Odbiegłam od wiersza, ale chciałam wyrazić swój punkt widzenia na to, co Ty napisałeś. Pozdrawiam. J.
  2. Justyna Adamczewska

    dotykają swoich rąk ust piersi

    @iwonaroma. Dziwnie jakoś. Nie bardzo rozumiem. No ten fragment trochę wyjaśnia. To wiersz o zagubieniu? Nie mylę się? Nie zagubiłam. Ciekawie "rozdrobniłaś" słowo: Wyszło "set", a to mi się kojarzy z egipskim bogiem burzy, pustyni i chaosu. Demoniczny bóg. Coraz bliżej mi do Twojej poezji, pozdrawiam Justyna.
  3. Justyna Adamczewska

    Rzutki wiatr

    :))))))))) Justyna.
  4. Justyna Adamczewska

    Trzy limeryki ,, chłopskie,,

    Cześć, Maćku. Uśmiałam się. Wszystkie sa super. Ale chyba najlepszy trzeci: Chociaż ten fragment też fajowy: Gratuluję. Do perfekcji opanowałeś tę formę literacką. Budowa ok. treść - jak pisałam powyzej. Pozdrawiam Justyna. :)))
  5. Justyna Adamczewska

    Psina

    @evicca Kochasz zwierzęta tak, jak ja. To wspaniale.
  6. Justyna Adamczewska

    Rzutki wiatr

    Marysiu, miód na moje skołatane serce. Już się podniosłam. Dziękuję. J.
  7. Justyna Adamczewska

    Rzutki wiatr

    Ano, podobne, Nie wiem, czy jest taki gatunek, jak "miniaturka"? Aleć takową napisałam, chyba jest pozagatunkowa, he, he. ;))) Pozdrawiam J.
  8. Justyna Adamczewska

    Niemoc

    I powabnie, he, he. Dziękuję. Nożeż Ty piękna jesteś. [bez podtesku]. Pozdrowczyk, j.
  9. Justyna Adamczewska

    Niemoc

    Niemoc poranna rosa - kobra wysuwa język za płytkie źródło Justyna Adamczewska _________________________ To nie o Tobie, @Kobra
  10. Justyna Adamczewska

    Psina

    Tak, tak wyglądają i zachowują się "schroniskowe" zwierzęta. Ale i dzieci z Domów Dziecka i wszyscy samotni - oczywiście nie mamy ogonów (mówię o ludziach). A czy piesek na zdjęciu, to owa Psina? Pozdrawiam Justyna.
  11. Justyna Adamczewska

    Dziękuję

    To mi przypomina piosenkę "Jesteś lekiem na całe zło" Krystyny Prońko, słowa Bogdan Olewicz. Fajnie jest mieć kogoś takiego przy sobie. :)) Justyna.
  12. Justyna Adamczewska

    Skazany na śmierć

    E....zaraz błąd. Też serdecznie pozdrawiam. Justyna.
  13. Justyna Adamczewska

    Miłość to nie tylko miłe

    Waldku, ja myślę, że miłości nie trzeba się uczyć. Mam tu na myśli, taka prawdziwą miłość, a nie chore uczucia. Wiemy, ze miłość ma wiele oblicz, może rzeczywiście ranić, może drapać, może uczynić nieszczęśliwym. Sądzę też, że zamiast: Powinno być "ukłuć". Justyna.
  14. Justyna Adamczewska

    Świadomość z ostatniej chwili

    Nieźle skondesnsowałeś. Fakt, wiersze "powinny" być płynne, jednak ja uważam, że informacje w nich zawarte, jezeli są klarowne, tępłynność, a raczej jej brak - jak piszesz, mogą "uzupełnić" niejako. Posłucham, dziękuję. Justyna. :))
  15. Justyna Adamczewska

    *** (śmierć gwiazdy)

    Cześć, Marysiu. Oj, ta gwiazda jakby na kszałt samobójcy, bo dalej jest: Ale to ja tak towidzę. Codziennie spada masa gwiazd, umierają , rzeczywiście, choć wcześnieniej żyły miliardy lat. Kosmos - ukazany na obrazie współgra z Ziemią, która jest przecież jego nieodłączną cząstką. Zadziwiające w Twoim wierszu jest to, że łączy on w sobie mistykę z codziennością - dla mnie fajnie ujęte obie. P.S. Ja bym tylko dodała znaki int.ale to ja. Pozdrawiam :)) Justyna.