Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

arkadius

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    143
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

83

Ostatnie wizyty

1042 wyświetleń profilu
  1. arkadius

    Życie.

    Wyraziłem to co mi się nasunęło, przeświadczenie że sztuka to terapia daleko nie prowadzi.;-) czemu tego nie mam u np. Miłosza, Herberta, Różewicza, Dyckiego, Dehnela itd.
  2. arkadius

    Droga do celu

    Dobre na notkę blogową.. ehm
  3. arkadius

    obrzęk

    Grafo, wynik zbiorowego nieczytania współczesnych klasyków, chęci uczenia się od lepszych od siebie. Samotność, w dłoniach myśli, motyle, płonące płuca. Litości:(
  4. arkadius

    Życie.

    Jakaś masakra, ten rym cym cym, poziom gimbazy.
  5. arkadius

    Z PAMIĘCI

    [ Z pamięci co będzie gdy się stanie ] Dmuchawce i zawilce polne krzewy głogu grób Tristana i Izoldy Wiatr im grzywy rozczochrał na łagodnych garbach padołu Opodal broszki z pereł i koralowego ukwiału wyrwanego z kontekstu Chmur pacierzowych w kształcie lanych klusek na mleku Ciepłych słów w interakcji podmiotu z podmiotem Wiatr przysiadł ryży seter na klepaku rynku wielkim który pamiętał swetry Szetlandy w których chodzić nie chciałem i skalara rybkę księżycową co żaglowała w sklepie zoologicznym To miasto antropomorficzne jest perłą Po śmierci słońce jak wór jutowy włosienny Księżyc stanie się czerwony jak krew pomordowanych fok A ich jęk który rozbrzmiewa Będzie częścią mojego jęku w chwili usunięcia Więc jestem przed burzą wiosenno - jesienną pośród nimby Nim zniknę zwinę zwój Twarz ujrzą oczy zamknięte patrząc na obrazy w ich świetlną głębię
  6. Pan Putin jest coraz starszy to ostatnia chwila aby zatrząść świat w posadach Jego bryłę pchnąć na nowe tory zrealizować sen o potędze obedrzeć drzewo z kory Nie trzeba odwlekać nieuniknionego później może być klęska przydarzyć się choroba Parkinsona i drżeć lewa ręka jak u pana Wilka w owczarni mężowi opatrzności Hitlerowi Kto będzie walczył na frontach trzeciej wojny światowej? no kto czy ten oddział geriatryczny współczesnej europy domagający się dla siebie eutanazji Jak zwykle w szeregi zwartych hufców staną młodzi pod chorągwią św. Jerzego pogromcy smoka Diplodoka przywrócą zmurzynionej kulturze pierwotny blask „Nie będą Murzyni i Metysi wymacywać dziewcząt ostatnie umocnienia ostatnie forty ostatnie Zygfryd-linie wzgórza piersi i bioder” Mezalians by te czarne małpy w białych kaskach tak sobie poczynały pisał lewicowy poeta Tadeusz Borowski To było grubo przed Legia Pany! Nocnymi Wilkami MC Polska „Drogami Zwycięstwa”
  7. arkadius

    Brzmienie ciszy

    https://youtu.be/CWxh--onSEw
  8. Cześć, wiem o tobie niewiele tylko, tyle że żyjesz gdzieś w wyimaginowanym świecie promieniejesz wdziękiem i masz na imię Hannah, czytać twoje imię można wspak, bo to palindrom. Wyśniłem próg, drzwi, przejście z - a do - z zapisując na ścianach miast, dworcach, murach kolei podziemnej, korytarzach kamienic, w osiedlowych bramach, cichą tęsknotę słów twoje cudowne imię. Czasami ktoś tamten lub tamta idzie na tę stronę, lubię motyle i żółwie, w tym filmie krótkometrażowym kreślą mapę naszego słyszenia, bezdźwięcznych słów twojego istnienia.
  9. arkadius

    Stan zero

    Fenx, no raczej tak by było z Jezusem, wylądowałby w szpitalu jako obłąkany, ludzie są zbyt racjonalni, zamiast krzyża byłby kaftan bezpieczeństwa farmakologiczny.;-)
  10. arkadius

    Stan zero

    Pan nikt został przywieziony w zeszłym tygodniu próbował się powiesić w toalecie ale zdążyli go odciąć uskarża się że piecze go ciało i odejmuje mu prawą nogę nadeszła przedwczesna starość mózg w snach tworzy spirytualny trip pragnął przed śmiercią oszukać ciemność i smagające ognie piekielne przeprowadziliśmy wywiad kliniczny pacjent jest chory na schizofrenię twierdzi jak wielu innych mu podobnych że we wcześniejszym wcieleniu był niepiśmiennym pasterzem trzód między śmiercią a zmartwychwstaniem zszedł do Szeolu a teraz w izolatce dogorywa po haloperidolu parkinson pod powiekami bruzdy piasek od wyschniętych rzek spowalniany napęd psychoruchowy powolna rozłożona na lata wegetacja
  11. arkadius

    Anschluss

    gdy pan Hitler przybył w marcu do Wiednia we wszystkich katolickich kościołach biły dzwony a tłum wznosił radosne Te Deum (jakże często po zwycięstwie czyniony) gdzieniegdzie tylko rozbrzmiewało ciche błagalne Miserere ale to były miodowe miesiące nie przyszło jeszcze otrzeźwienie na dziesiątki tysięcy rozentuzjazmowanych wiedeńczyków oklaskujących na Heldenplatz płomiennego mówcę on godzinami ćwiczył przed lustrem w ustronnym miejscu gesty mimikę błysk w oku tembr głosu mowy płynie w nas wspólna krew niczym burza buzuje wiosenne przebudzenie pośród flag i proporców aplauz sięgał zenitu burza okrzyków aż ciarki przechodziły po plecach po pierwszych akordach ostatniego przeboju wirtuoza batuty w bocznych równoległych ulicach stoją samochody pogotowia ratunkowego aby nieść pomoc mdlejącym oni zasilą szeregi ochronne trupich główek strażniczych warty w obozach koncentracyjnych ludzie będą bić brawo i gwizdać przed bramą wejściową do kręgów piekieł gdy zaczną zwozić degeneratów cały ten element aspołeczny ucząc pracy która czyni wolnym
  12. Na to wygląda, samo życie obdarte z idei nieśmiertelności, nie każdemu odpowiada owa świadomość, ale to dobry punkt wyjścia by zacząć żyć pełnią, koniec jest jednaki, odjedziemy wszyscy takim wózkiem karawelą w niewiadomą. ;) pozdr.
  13. jestem wszystkim we wszystkich, znaczy się mój peel jest.
  14. Dziękuję, taki miał być, peel nie jest tożsamy z autorem, nie wiem skąd ogólne przekonanie że się pisze o sobie, gdy pisałbym jedynie osobie to bym się zanudził niemożebnie, mnie interesuje innych życie i świat:) Pozdrawiam
  15. można popłynąć poczuć zamiast białych ścian wiatr obudzić się pod rozgwieżdżonym niebem na przylądku dnia gdzie zawrót głowy jest jak jazda z góry rowerem wszystko przynosi nadzieje nic nie wskazuje że jutro będzie inaczej białe ściany mrowieją sprawiając wrażenie jakby czekały na coś więcej niż zapach szpitalny w którym brak kwitnącej jabłoni kształtu mniszka pospolitego co rośnie przy drodze jest bardziej dotkliwy niż zdiagnozowany guz mózgu zbiera mnie na mdłości kończyny dolne odmówiły posłuchu mówią że będzie dobrze wyjdę z tego cało już wcześniej miało nie być przerzutów 2005 https://scontent.fwaw5-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/45023246_1942656392470320_873885094362742784_o.jpg?_nc_cat=104&_nc_ht=scontent.fwaw5-1.fna&oh=c7a0d8b0cc64f7d843881775ce4b7cf1&oe=5D1A74FC
×
×
  • Dodaj nową pozycję...