Skocz do zawartości

Marek_Bazyli

Użytkownicy
  • Zawartość

    202
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Marek_Bazyli

  1. By dane było

    Tylko, że Marcin napisał wiersz o zmaganiu i walce o godność, godność po to aby żyć, czy inaczej - aby życie stało się znośne. A Deonix zmaganiu o godność, aby odejść z podniesioną głową, a przynajmniej mocno wyeksponowała śmierć (być może mocniej niż walkę i godność). Trochę inne tematy.
  2. Cielesność uczuć

    Ładne. Siedzę i patrzę, i zastanawiam się, czy warto było stosować powtórzenia "twoje". I nie wiem. Raz mi się wydaje, że nie. A po chwili, że jednak tak.
  3. TY

    Moim zdaniem wyszły z tego sprzeczne komunikaty, bo maliny nie są błękitne. Jest to możliwy zabieg jeśli autor chce świadomie "przewrócić świat do góry nogami" do tego stopnia, że maliny są błękitne jak niebo. Taki efekt odrealnienia. Co do oczu pachnących. Czemu nie. Są takie oczy, że jak w nie spojrzysz, to czujesz nie tylko zapachy, ale nawet widzisz kolory, a nawet zapominasz ile masz lat i jak się nazywasz. Są, są...
  4. Tytania. Tryptyk

    Chętnie bym wziął coś z III soft, coś z III hard i zrobił po prostu III po otrzeźwieniu. Słowo "uliryczniony" w hard nachalnie lgnie do "przepoetyzowany". Tak miało być?
  5. [*]

    Wiersz mnie zainteresował. A czy jest smutny? Mógłby być znacznie, znacznie smutniejszy, więc uznaję, że jest raczej delikatny, subtelny. To jak stanie nad grobem zmarłego, którego już się opłakało. Stoi się bez łez, ale z jakąś powagą, delikatnością.
  6. krótka bajka o ogonie

    Bajka, ale mądra (jak to bajki). Czyż nie jest tak, że to co dla jednych jest tylko dodatkiem, da innych stanowi "wszystko".
  7. krótka bajka o ogonie

    A ogon przywiązany, nie oznacza, że ogon jest elementem dodanym do korpusu, czyli głównego, prawdziwego ciała? Wąż zaś korpusu jako takiego nie posiada.
  8. Zamyśliłem się nad wronami na drutach. I cóż one sobie myślą? I kiedy "są", a kiedy nie "są". I czy mają być zawsze seksowne? Dobre.
  9. łańcuszek

    Dobrze, że już późno, bo jeść mi się odechciało :)
  10. Ból który radość szpeci

    To prawda. Moim zdaniem nie ma sensu próbować wszystkiego zrozumieć. Jest to przebrzmiała już melodia Oświecenia. Dziś wiadomo, że wszystkiego nie można zrozumieć. Co najwyżej możemy poznać, ale zrozumieć? Nie. Poznać i przyjąć, że tak jest. Prostej miłości do kobiety nie da się zrozumieć, a co bardziej skomplikowane sprawy? :)
  11. Egzekucja

    Trudno nie poczuć bezradności kiedy orientujesz się, że wszystko co posiadasz mieści się w jednej dłoni. Jest to jednak szansa, aby zauważyć jak cenne jest to co trzymamy w dłoni. Najmilej, gdy jest to dłoń bliskiej osoby.
  12. Egzekucja

    Ale... według mojego pojęcia o życiu, to nie jest wiersz skończony. Wierzę, że Ty to widzisz w ten sposób, jako "iluzjonowane życie", ale ja wyszedłem na ulicę. Znalazłem tam mały kamyczek, uśmiechnąłem się, schowałem do kieszeni. Czasem wyciągam, oglądam. Przypominam sobie... Ten kamyk nic nie znaczy. Nic? Nie wiem. Ja uwierzyłem i się nie zawiodłem. Czasem tylko żal mi tego wszystkiego: domu, mebli, zabawek. Przypomina mi się. I wtedy właśnie patrzę na mój nic nie znaczący kamyk - mój, mój własny, jedyny. Uśmiecham się... bez domu, mebli, zabawek dziecięcych. Jednak coś mam.
  13. Egzekucja

    Cholera! Lubię takie wiersze.
  14. Bóg miał czas nie był ponaglany

    Znieruchomiałem przez chwilę. Zawsze mi się wydawało, że jestem strasznym marudą, wiecznie niezadowolony. Taki jakiś przypadek nie do życia. A tu proszę. Muszę stwierdzić, że z treścią tego wiersza się nie zgadzam. Uważam, że ten świat jest taki jaki być powinien. Są w nim rzeczy, stany, ludzie i sytuacje, które mi się nie podobają i które mnie bolą, ale nie odbieram tego jako winę Stwórcy (jak tam kto sobie Go wyobraża, albo nie-wyobraża). Przynajmniej ja nie mam lepszego pomysłu na urządzenie tego wszystkiego. Przyznaję, kiedyś wydawało mi się, że mam, ale przeszło mi z wiekiem i kolejnymi upadkami. Krótko mówiąc Waldemarze, nie podzielam twojego poglądu. I dodam, że dla mnie nie jest najmniejszym problemem fakt, że uważasz inaczej. Fajnie. Bóg do którego się modlę lubi szczerość. Jeśli jesteś szczery, to myślę, że On Cię lubi.
  15. Do cholery

    Jest to możliwe.
  16. oszukana uczciwość

    Oczywiście, że wojna nie zna umiaru. Wydaje mi się, że o to tu chodzi. Ta sprzeczność ładnie pokazuje emocje towarzyszące temu wierszowi. Wojna nie zna umiaru, ale jestem w takim położeniu, że szybciej uwierzę w umiar wojny, niż zniosę to, co się dzieje wokół mnie. To naprawdę może być dobry pomysł na oddanie stanu duszy, tylko pewnie trzeba by ładniej to wyeksponować.
  17. oszukana uczciwość

    Temat jest i pomysł też jest dobry. Wiem, że to ma być "suche", ale moim zdaniem jednak zbyt małej ilości słów użyłeś. Może warto powiedzieć coś więcej, wyjść ponad zaciśnięte usta.
  18. letni odpoczynek

    Podoba mi się przesłanie.
  19. Do cholery

    W życiu jest bardzo wiele poezji. Rzecz w tym, że bardzo niewiele osób to zauważa. I oczywiście poezja to nie zawsze dwa łabędzie posypane brokatem.
  20. W retro

    naucz kochać... jakkolwiek, aby tylko była to miłość a nie proteza :) Moim zdaniem miłość się nie zmienia. Problem w tym, że ludzie stali się tak bardzo niezdolni do miłości, że miłością nazywają co popadnie.
  21. Być poetą

    Podoba się. Tak operujesz słowem, że nie może się nie podobać.
  22. pomiędzy 

    Wróciłem do lektury i zrozumiałem, że chciałbym w tym miejscu: "przeczesać świerkom grzywy zmierzwione" Pewnie nie bardzo pasuje, bo jest już: Ale jakoś niesamowicie mi w głowie zawirowały grzywy zmierzwione wysokich świerków .
  23. wspomnienie

    I wszystko w temacie. Nie trzeba więcej mówić. Wiersz mi się podoba.
  24. pomiędzy 

    Kiedy wiersz jest dobry, to zwyczajnie mówię, że jest dobry. Dobrych wierszy nie trzeba komentować. Autor powiedział wszystko. To jest dobry wiersz.
  25. Perfekcja

    Przeczytałem kolejny raz. A przyznaję, że nie często mi się to zdarza. Wiersz jest dobry. Wiem o czym on jest. Odnajduję w nim coś z mojego życia. Coś o czym w wirze spraw nie myślę. Właśnie po to jest sztuka, abym zobaczył, zrozumiał i stał się mądrzejszy. Zakończenie napisane jest tak, jak nasza Koleżanka sobie wymarzyła. Boli mnie ono, nie tyle treścią co formą. Ale chyba miało boleć.
×