Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marcin Krzysica

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3132
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marcin Krzysica

  1. Marcin Krzysica

    Rymowanka (...)

    Szkoda że zabrali formę dodawania do ulubionych. Zatrzymuje na dłużej dziękuję.
  2. Dużo strasznie zaimków osobowych. Można by też było wersy zaczynać małą literą szczególnie że takie krótkie Pozdrawiam i witam na forum
  3. Czasem lepiej piąć się w górę By z zająca stać kangurem
  4. Marcin Krzysica

    Sprzątanie

    Dzięki czasem lepiej pokazać mały problem w wielkim zwierciadle by te większe ciut zmalały ;)
  5. Czar lalek Przyszpilonych Raj z kim widokiem
  6. Jak to rapowal twoje zdanie twoim zdaniem Moje moim i niech tak pozostanie ;) Choć twoja mini śmieszna i celna
  7. Leniwie ćpa Mrugnięciem, oddechem, uszami Raj na ziemi
  8. @Bartosz, @8fun dziękuję za serducha
  9. Marcin Krzysica

    Sprzątanie

    @Sylwester_Lasota dziękuję za serducho
  10. Marcin Krzysica

    Piękna

    Piękna babka z wsi Afryka Niedościgła w limerykach Złamała stalówkę O zakutą główkę Która żartów nie chwyta
  11. Marcin Krzysica

    Piękna

    Piękna Faina z miasta Gdynia Nabijała się z Marcina Lecz tu klapa Na pośladkach Jej zostały, ślady... wina
  12. Marcin Krzysica

    Piękna

    Faina nawojka z miasta Łódź Miała co noc ogromną chuć Napadła Bodzia Spocił się chłopak Gdy szukał lesie pasa cnót *wszelkie podobieństwo do osób było zamierzone
  13. Marcin Krzysica

    Piękna

    Pewna nawojka ze Spały Nie dawała wiary Że bodzio mógł Całą noc kłuć Bo dłuto miał ze stali
  14. W habicie myśli uchylasz rąbek spokojnie jutro wzejdzie słońce
  15. ??? Ale ja lubię dyskutować dzięki temu można poznać odmienne zdanie inna perspektywe. Podziekowalem jedynie za twój głos
  16. Oczywiście i szanuje to, ale nie każdy kto przeczyta Tołstoja będzie pisarzem. To, że skończę polonistykę nie musi oznaczać że będę drugim Mickiewiczem tak samo jak po ASP nie będę drugim Picassem choć będę wiedział jak dobrać farby przedstawić perspektywe. Można być odtwórca bardzo dobrym rzemieślnikem ale trzeba mieć to coś ;)
  17. Kwintesencją tego dzieła jest 4 zwrotka. Choć po przeczytaniu czuje niedosyt. Zacząłeś bardzo powoli, ale czwarta jest jak soczysty krwisty befsztyk warto było doczytać. Ale kurde jestem dalej głodny :)
  18. Hehehe. Czytać, a pisać to dwie różne sprawy. Jak widzę jak kucharz filetuje rybę też myślę sobie jakie to proste, a potem sam probuje i jednak nie wychodzi tak czyste mięso w takim samym czasie. Dlatego nie wiązałbym aż tak mocno tych dwóch czynności. Heh i do tego zdążały moje wnioski czy wolisz jechać tak jak Ty czy będziesz ciągle uwzględnia czyjes wskazówki rady czy też utarte szlaki, po których wygodnie, ale jednak nie aż tak atrakcyjnie. Czy czasem lepiej jechać po swojemu fakt przewrócisz się potkniesz ale wstaniesz i zachowasz swój styl zapiszesz coś nowego trasę, której nikt nie przejechał. Wracajac do pisania możesz skopiowac styl jakiegoś autora lub wyrobić swój własny. Fakt czasem łatwo zauważyć wpływ jakiegos znanego artysty na poetę//pisarza malarza etc. Mi jedynie chodziło, żeby jednak nie zatracić siebie i żeby nie zostać odtwórca zamiast twórcą.
  19. Marcin Krzysica

    moherovka gorzka

    Jak nie wiedziałaś przecież to proste Z ust robisz dziubek nachylasz głowę I kiedy wargi dotkną pośladka Mówisz dziękuję prosto z żołądka ;)
  20. Oby dwa wiersze fajne, choć takie delikatne jakby to powiedzieć. :)
  21. Marcin Krzysica

    O "prawdziwym Polaku"

    Każdy klnie tylko nie każdy tak samo. Pan samochodzik i motyla noga ;)
  22. Marcin Krzysica

    O "prawdziwym Polaku"

    Czemu ? Każdy ma jakaś wadę czasem trzeba przejść nad czymś do porządku dziennego, nie których nie da się zmienić. Problem leży w głowie ludzie za dużo czasu tracą na porządkowanie spraw innych zamiast cieszyć się życiem.
  23. Marcin Krzysica

    O "prawdziwym Polaku"

    Kur się urwał przy śniadaniu i popędził po mieszkaniu. Dziobnał matkę, rypnął syna no i dalej rwać zaczyna. Kur ku ryki dźwieczą w bloku. Jak mać pomóc temu chłopu? Był już lekarz i policjant Ksiądz z kolędą nawet przylazł Lecz nic nie pomaga chłopu Jak mać pomóc, w czym jest szkopuł? Te urywki i ku kawki przecież wyssał z mlekiem matki a ta też od jego babki. Chyba zatem trzeba przyznać, że już taka jest tradycja i nie dziwić się, ni krzywić ni wyśmiewać, czy tez winić. Lecz po prostu machnąć ręką "Nie ma co ze strachu blednąć Czy ze wstydu się czerwienić Polak nigdy się nie zmieni"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności