Przemysław_Skrzypczyński

Użytkownicy
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  1. Przemysław_Skrzypczyński

    Przejażdżka bryczką

    A to zdjęli to stare zdjęcie, żeby powiesić kolejne? :) A tak na poważnie, to lepiej przekształcić Państwa zdaniem ten wiersz na sylabotoniczny, czy już trzymać się tonizmu z trzema zestrojami akcentowymi, tylko poprawić tam gdzie tekst się chwieje? Bo chwieje się nie tylko ze względu na to, że wóz ma już taką naturę, ale chyba nie wszędzie są te trzy akcenty...
  2. Przemysław_Skrzypczyński

    Przejażdżka bryczką

    Na pewno popracuję nad tym jeszcze, dziękuję za miłe słowa :)
  3. Przemysław_Skrzypczyński

    Przejażdżka bryczką

    Bryzgnęło błoto spod koła, wóz ruszył, przesunął pejzaże, omijał podwórka i pola, człowieczej pracy ołtarze. Koń ciągnął, nie skarżył się wcale, nawet gdy było pod górkę, mięśnie wykute miał w skale, maść karą i srebrną podkówkę. Po lewej był młyn i piekarnia, dla brzuchów wiejskich dobrobyt, a dalej dworek i stajnia, i psów myśliwskich skowyt. Na prawo kościół – parafia przed księdzem biła pokłony, gdy krzyczał swoje kazania, choć czasem spadał z ambony. Przed nami ruiny domu, gdzie dawniej mieszkało szczęście, dzisiaj nie służy nikomu, bo umarł wraz z właścicielem. Za nami została wioska, co tylko na starych mapach, Panie, Panowie, to Polska! – niemiecki market już w planach… 23.04.2018r. Przemysław Skrzypczyński
  4. Przemysław_Skrzypczyński

    Chciałbym tak wiele

    Oczy twoje są jak zielony groszek usta ze szminką – wisienka na torcie. Chciałbym dla ciebie pełne nosić kosze kwiatów… te zwiędły. Jutro nowe zniosę. Chciałbym dla ciebie zaśpiewać piosenkę, może nie umiem, może nie próbuję… Jak wiosnę witać i trzymać za rękę, mógłbym też marzyć, że ciebie całuję. Chciałbym dla ciebie kroić złotą chałkę i bułki świeże, i bochenek chleba, chciałbym to wszystko, lecz próżno się chwalę, bo nie istniejesz, nigdzie ciebie nie ma… 20.04.2018r. Przemysław Skrzypczyński
  5. Przemysław_Skrzypczyński

    Wspomnienie magii cichej

    Dziękuję za kolejne ciekawe komentarze. "A" na początku było jak najbardziej zamierzone, szczególnie ma to sens, jeśli czytelnik wie, że to drugi wiersz z cyklu. Przestawienie słów "miała" oraz "włosy" rzeczywiście uczynię, ponieważ ważniejszym faktem niż to, że dziewczyna posiada włosy jest fakt, iż te włosy są "spięte wstęgą światła" a w zaproponowanej przez Pana formie, wysuwa się to na pierwszy plan. Rymy nie są typowe dla sonetu, bo taki układ wydawał mi się bardziej płynny, a o płynność właśnie chodziło w tym wierszu. Pozdrawiam :)
  6. Przemysław_Skrzypczyński

    Wspomnienie magii cichej

    Dziękuję za zapoznanie się z moim wierszem i wszystkie komentarze :) pozdrawiam!
  7. Przemysław_Skrzypczyński

    Wspomnienie magii cichej

    A miała włosy spięte wstęgą światła, Blask ich odbity powracał ku słońcu, Przygasły świece, gdy płomień ich skradła, Jaśniejąc mocniej i piękniej w półmroku. Fontanną złota czy na kształt kaskady, Włosy spływały jedną falą ciepła W ciche laguny. Zapach morskiej piany Targał powietrzem, którym ja oddycham. Niebo nad nami było tak przejrzyste, Że każdy kosmyk wydawał się chmurą, Pod którą świata kierunki myliłem. Teraz nie płynę, jak kiedyś, tym morzem, Świat drogę wskazał mi inną, ponurą, Gdzie nie ma ciepła, chociaż płonie ogień. 10.04.2018r. Przemysław Skrzypczyński
  8. Przemysław_Skrzypczyński

    oślepłem już prawie

    No wreszcie znalazłem wiersz, który mi się spodobał. :) Może nie jest wybitny, ale udany, szczególnie ten zwrot na końcu: "i sam już nie wiem czy to chwila jest wiecznością czy wieczność chwilą" Pozdrawiam i powodzenia w dalszym pisaniu.
  9. Przemysław_Skrzypczyński

    Kartka papieru

    Tak bardzo niepozorna i wielce zamyślona czeka na dnie szuflady na swojego odkrywcę przecież nie trzeba wiele by przypomnieć z przeszłości origami pomysłów twórczego człowieka ulubienica poetów z widokami na wiersze lub biała rezygnacja symbol braku natchnienia i wypłakane listy cenny papier tęskniących mokry od deszczu smutku pod parasolem nadziei lub samolot z papieru wierny towarzysz dzieciństwa ulotna chwila dla marzeń zabawka prosta i bliska może być testamentem może być kartą z książki zapiskiem z genialnym wzorem przestrogą dla potomności więc zanim pogardzisz jak śmieciem i wrzucisz do ognia pomyśl jak wiele może być warta w rękach właściwej osoby.
  10. Przemysław_Skrzypczyński

    Trzy limeryki

    Budowa limeryków: rymy: aabba 1,2 i 5 wers równa liczba sylab 3 i 4 wers równa liczba sylab, ale mniej niż w pozostałych wersach poprawcie mnie jeśli się mylę, zaraz policzę czy w tych trzech limerykach się to zgadza co innego, że limeryk powinien mieć jeszcze odpowiedni rozkład akcentów... :)
  11. Przemysław_Skrzypczyński

    Trzy limeryki

    1) Niestały mężczyzna z Międzyzdrojów, Miewał zbyt częste zmiany nastrojów, Raz żonę zdradzał, To znów dogadzał, U adwokata nie miał humoru... 2) Spokojny staruszek ze Szczecina, Ciągle coś gubił lub zapominał Dlatego co dzień, Sprawdzał w dowodzie, Aby pamiętać jak się nazywa. 3) Malutki chłopiec z Honolulu, Koniecznie chciał zamieszkać w ulu, Miód miałby słodki, Z wosku błyskotki, Lecz pszczoły żądliły do bólu.
  12. Przemysław_Skrzypczyński

    Zegarek

    Nosiłem go kiedyś na ręce dobrze nam było razem odmierzał mi chwile radości odmierzał mi chwile urazy ale był staromodny zupełnie nie na te czasy gdy powiew wielkich nowości zdmuchuje klasyczne obrazy więc posłuchałem się ludzi mówiących o nim - przeżytek i wyrzuciłem zegarek nie wiedząc że to zabytek brzęknęło szkiełko o ziemię odpadła dłuższa wskazówka po co nam taki gdy przecież zegarek mamy w komórkach że wart był wiele? - nic po tym ważne aby być w modzie bo dzisiaj w nowej epoce być sobą nikt już nie może zegarek ktoś kiedyś znajdzie i z troską się nad nim pochyli bieg czasu nie zawsze ma rację i czas się czasem pomyli.