Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 10.08.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 12 punktów
    15.04.1912r. Migocą jeszcze gwiazdy w morzu dusz odbite Lecz gaśnie już powoli czuły promień światła, Próbując stale kruszyć zimne szkło zwierciadła Bym mógł choć raz ostatni o ratunek krzyczeć. Przez oczy na wpół martwe swoją przyszłość widzę I czuję jak w pośpiechu wlewa się do gardła By w płucach mi zastygnąć jak skorupa twarda, A wszędzie coraz ciemniej, wokół coraz ciszej. Zostawiam ci wspomnienia o dziewiczym rejsie I statku co ożywił naszych uczuć bukiet, By zawsze świeżym kwiatem było twoje serce, To serce co odpływa w pełnej łez szalupie. Na wieki już zostanę tej otchłani więźniem Lecz nigdy snów o tobie nie pokona smutek. ---
  2. 12 punktów
    Tak kurczowo się trzymam komfortu, że mam skurcze od tego trzymania; świat się zmienia i zmiany pociąga a ja komfort mam - do utrzymania. Tak kurczowo się trzymam komfortu bo wygodnie jest, i komfortowo a gdy nagle ktoś z boku zapyta to mu wyznam, że ciężko mi z sobą bo zaparłam się, że tak być musi, że tak chcę, że to moje jestestwo, że nie spada się z tego poziomu, lecz zachować go trzeba: to męstwo. Lecz co znaczy, że życie ucieka, jedenasta godzina gdzieś w pracy. Serce stuka lecz plan jest zrobiony, PKB podnosimy rodacy.
  3. 9 punktów
    Nic co ludzkie Lżyj mnie, śmiało, (u)lżyj sobie, będę tarczą, proszę, celnie mierz, wrzuć w błoto, mieszaj z błotem, jestem ciotą, jestem pedziem. Hardo gardź mną, spluwaj na mnie, ścigaj, trop jak zwierzę dzikie, jakąś gałąź znajdź, latarnię, jestem obcy, jestem Żydem. Bij mnie, oddech wytłucz ze mnie, weź na buty, jestem brudny, a ty przecież nadczłowiekiem, ponad tak, że aż nieludzkim.
  4. 8 punktów
    czasami gesty spojrzenia powiedzą więcej niż wiązka słów chciałaby przebić krtań wkłuwa myśli w czubek języka pod nim krople śliny tworzą dźwignię rośnie zawahanie studzi komórki z wolna oswaja logikę zwężeniami przedziera się sygnał próbuje ujarzmić burzę ale racje pęcznieją dookoła bajora wypluwanych zdań że aż cuchnie milczenie łata uprzejmości by zapłacić pięknym za nadobne a czasowi już od dawna czezną wskazówki wysiadam pod prąd przemierzam zmierzchy szkoda że nie ma z kim
  5. 6 punktów
    coś się zepsuło coś rozkręciło rozsypało linie pór roku niewyraźne a wyraźniejsze pomiędzy w trybach czasu zgrzyta betonowa era zatopi przyszłość co następuje a gdyby tak dziś dla jutra naprawić nie mówić Sylwia Błeńska 9.8 2019
  6. 5 punktów
    powiedz jak to jest uśmiechać się do losu bo od dawna nie uśmiecham się do nikogo. objęłam sobą pustą przestrzeń wokół wieżowce sklepy korony drzew sięgające pola widzenia z kanapy obserwuję obrazy które nie są mi już dane. zaklęłam świat w którym niegdyś mieszkałam jak u siebie a teraz obce są mi te oddechy ciężki dotyk wilgoci taniec małych żuków w środku. dom jest ciepłym bezpiecznym schronieniem z otwartymi na oścież ramionami. ale trzęsień ziemi już nie ma. w środku nic nie drga.
  7. 5 punktów
    Inna Czekałam lata, czekałam dni w pojedynczym czekaniu zastygłam ty mówisz dzisiaj często słowo - My lecz to nie ja jestem, jest Inna Inna przy tobie budzi się spełniona Inną tulisz delikatnie w swoich ramionach Inna szepcze tobie do ucha kochanie gdy robi się cicho, bo już zapada zmierzch Inną budzisz o brzasku dnia i okrywasz w nocy w Inną masz z czułością zapatrzone oczy z Inną nucisz w łazience ostatnie szlagiery dla Innej jesteś zawsze bohaterem A ja patrzę w skupieniu, kontempluję w ciszy piszę prędko słowa, których ty nie słyszysz
  8. 5 punktów
    Sponad wierzchołków chmurnych sosen, co niebu szumią z rana, poprowadź wietrze moje kroki, bo jestem zakochana. Poczęstuj serce, duszę chłodem orzeźwiającej rosy, myśli pomieszaj z liśćmi kalin i wetknij w jasne włosy. Nawet nie pytaj, co tak kocham, to sprawa oczywista, bo wszystkich rzeczy, które cenię, jest bardzo długa lista. Uwielbiam przestrzeń i zapachy, błękity, trawy zieleń, mojego miejsca tu na ziemi na inne nie zamienię. Majowe sady i ogrody, łąki, szelesty leszczyn, w magię ubrany czas przyrody, co gradem, burzą wrzeszczy, w bagnach, mokradłach topi słońce, roznieca błyskawice, by później tęczą z palet zdjętą na nowo kreślić życie. Jestem przybyszem tymczasowym, co ze snu się obudził, dniem idę, aby noc powitać, kochając świat i ludzi.
  9. 5 punktów
    Ja jestem nick, ty jesteś nick, nikt o nas się nie dowie. Nie będzie wiedział nigdy nikt, co siedzi w naszej głowie. Tu każdy mądry, wykształcony, kasa, sukcesy i kobiety. Nikt się nie boi pięknej żony, lecz ściema to, niestety. W realu żona nieciekawa, i kasy wciąż brakuje, a w necie ciągle trwa zabawa, co nic cię nie kosztuje. Gdy nick się znudzi, weź nowego, zaloguj się na nowo. Bądź znowu panem świata tego, gdzie fajnie, kolorowo. Tu jesteś gościem, Casanową, sukcesy, kasa i kobiety. W laptopie wszystko odlotowo, lecz w życiu nie. Niestety.
  10. 5 punktów
    Chłopak z miasta za Kłodzką Kotliną chwalił się raz przed swoją dziewczyną, że jej z trzęsawisk w lesie kwiat paproci przyniesie; poszedł więc – i ślad po nim zaginął.
  11. 5 punktów
    Nie lubię być z tobą o brzasku i przed snem, kiedy noc tuli łunę księżyca Nie lubię kiedy milczysz znacząco lub gdy zadajesz za dużo pytań Nie lubię też kiedy smutna jesteś lub radość ciebie rozpiera i kiedy nucisz ballady gdy czytasz mi Homera Nie lubię gdy śpisz po południu bo jesteś pracą zmęczona i kiedy czytasz mi wiersze próbując mnie do nich przekonać nie lubię też kiedy słuchasz uważnie gdy dajesz mi wolność, przestrzeń nie lubię kiedy patrzysz rozważnie a twój wzrok moje słowa pieści nie lubię ciebie w domowym stroju nie lubię gdy wyglądasz ładnie Nie lubię a w tym nie – lubieniu z tęsknoty przepadłem
  12. 5 punktów
    nie lubię dotyku naiwnej rzeczywistości świat zawsze wydaje się szyfrem jego omamy równią pochyłą prawda pierwsza ludzie zawodzą sięgają po przemoc nie znają normalnego języka kiedy docieram do sedna jestem jedynką lub zerem to moja decyzja wybór pomiędzy sytuacją beznadziejną a podsuniętą przez opatrzność prawda druga dobro istnieje pod jakimiś warunkami
  13. 4 punkty
    jednak po 10 latach mój ulubiony kwiat nie wraca do łask a powoli odchodzi w zapomnienie Rozlała się różem wśród okien na ścianie, kierując do słońca swój urok poranny, jakby chciała mówić i w niebiosa zanieść, że mieszkają w domu na wydaniu panny. Wystrzeliła ku niebu kwiecistą łodygą, zapomniana w miastach ozdoba ogródków. Do słońca zwrócona zda się wołać: "przybądź i wśród mgieł porannych dziewczęce strąć smutki”. Sierpień 2009
  14. 4 punkty
    jesteś moim kochankiem. opowiadasz mi jak patrzeć w nocne niebo żeby zobaczyć Perseidy. jesteś nauczycielem i poetą. czytam twoje wiersze i opowiadania o miłości i życiu. przyjacielem. zawsze mogę na ciebie liczyć, potrafisz odpowiedzieć na każde moje pytanie. masz do mnie niesamowitą cierpliwość. wystarczy jedno małe pstryknięcie i już przy mnie jesteś Internecie.
  15. 4 punkty
    Trzy razy tak Cieniutką gałązkę już mam grubą za chwilę mieć będę. Zbuduję most do Nieba bram. I wejdę tam, wejdę, wejdę, bo zaproszenie mam. J.A.
  16. 4 punkty
    wyrastają kwiaty z ciszy wyrastają słowa ja i ty
  17. 4 punkty
    otwarte okno napełniam uszy szmerem mokrego nieba .
  18. 4 punkty
    w tle gra jakiś coldplay lubię dym a ty przecież wiesz że czasem muszę do niego uciec. robimy zdjęcia starym zenitem przypadkowy kadr uśmiech migawka - ulotny wyrok chwili po prostu lubię mieć coś stałego czego nikt mi nie zabierze nawet kiedy zniknie - jak horyzont jest juz późno - mówisz a ja wiem ze to dopiero początek zbieraliśmy jagody mamy fioletowe języki i palce na zewnątrz noc ciągnie pasma mgły jak sieci pajęczyn które miałaś we włosach. ściągasz ubranie nie wstydzisz się moich rak - często tylko je miałaś na sobie
  19. 4 punkty
    ja jestem nick ty jesteś nick przed każdym z nas monitor ja piszę coś ty piszesz coś i zda się incognito lecz rejestrują każdy gest gromadzą nasze słowa no i kasują nawet je gdy im się nie podoba z wolnością kojarzyłeś sieć a dzisiaj - ech nic z tego twe słowa wywalają precz a za co nie powiedzą Matrixem jakimś pachnie mi zamordyzm już jest w sieci dokąd to wszystko zmierza dziś czy wiedzą to poeci
  20. 4 punkty
    kobiecość stoi w zamieci nie mruga powiekami wiatr nie rozwiewa jej włosów nawet gdy śni zawsze jest gotowa nie załamie się pod nią krucha kra nadziei istota szuka wyjścia rozdziera od środka a ona się uśmiecha
  21. 4 punkty
    @Marek.zak1 Bardzo ciekawie złożony wiersz, odpowiedź Pani @WarszawiAnka także bardzo dobra :) Jak dobrze pamiętam to miałem 17 lat jak dla żartu wrzuciłem do sieci swój numer o tytule e-love. Całkowicie niespodziewanie zrobił się nawet popularny wśród użytkowników MySpace z mojej okolicy. Był to spontanicznie wymyślony, rapowy tekst nagrany na kradzionym podkładzie muzycznym, a dokładnie na tym ↓ niżej zamieszczam tekst ↓ e-love Na w-w-w wskakuje niczym na rampy wydobywam Cię z przeglądarki jak Dżinna z lampy MySpace, Gadu-Gadu, fotka.pl to mój cel ... romans dzięki html Opanowałem technikę spam i mnie zapamiętasz na przełamanie lodów wystawie komentarz od naporu wiadomości łączę spowalnia wideo i grafika, jesteś niemal namacalna niestety wyjeżdżam na okres ferii obawa, że mnie zdradzisz z innym na czaterii coraz bliżej święta - myślę cały czas o Tobie przygotuję prezent, laurkę w photoshopie me libido jest zupełnie zależne od łącza tak wygląda związek bez zobowiązań zza ekranu jak na urwisku skarpy bądź wierna mi i mojemu IP moje palce czekają zniecierpliwione znów widzę na gadu słoneczko czerwone z niecierpliwością przeglądam listę chyba Amor zainfekował mój system x2 Kogo witam? Kogo goszczę? setki pytań w jednym poście wiem nie jestem jedynym adoratorem miłość to forum Gaźnik moderatorem Google i Yahoo... I wyruszam na łowy w końcu podasz mi swój numer komórkowy znów przez ciebie zarywam noce czy emotikonka może pokonać popęd? związek bratnich dusz, miłość platoniczna kamerka niemalże ją ufizycznia MySpace pomaga mi w muzycznej karierze mimo potencjalnej zgody nie mówię o cyberze szczerzę wierzę, jesteśmy sobie potrzebni pomagam ci przy zadaniach na wikipedii zapłacony abonament nikt nas nie rozdzieli lecz ze stałym łączem nie wyląduje w pościeli
  22. 4 punkty
    ANONIMOWOŚĆ SIECI Ja jestem nick, ty jesteś nick, a wokół cyberprzestrzeń; myślisz, że nie usłyszy nikt aluzji, ofert, westchnień? Ja mam IP, ty masz IP, hipertekst, protokoły; zer i jedynek cichy szept do uszu stu cyfrowych. Zarejestrują każdy gest, kliknięcie każde śledzą; i nikt z nas nie wie, jak to jest, że wiedzą. Wszystko wiedzą.
  23. 4 punkty
    jeszcze lekko drży poruszony tobą dzień nie umie zasnąć . .
  24. 3 punkty
    kiedy byłem małym chłopcem to świat dla mnie nie był obcy na podwórku; piłka „berek” za to w domu i w niedzielę galibardka chińczyk tysiąc aby wygrać wszyscy myślą wtedy wszyscy duzi mali się bawili i się śmiali gdy mi dzieci dorastały to świat choć się zdawał mały wciąż czarował swym urokiem w bajkach niosąc myśli złote „super mario” gra na topie szachy modne w Europie chociaż z komputerem grane wspólna radość przed ekranem a dziś wnuki gładzą szlify ciągłych pragnień nikt nie zliczy niezależnie jak z pogodą przez internet grają z sobą żadne samo nic nie powie rośnie laptopowy człowiek pokolenie mnie przeraża - pomarudził sobie dziadzia
  25. 3 punkty
    nie o różach tutaj mowa choć o smutkach i o pannach co w rozterkach nie tkwią krótko wybierają przebierają jak w kartoflach aż dobiorą dorodnego sobie chłopa zamykają swe dzieciństwo przed ołtarzem tworząc prozę w której wszystko się wydarzy zaś przed domem wyróżowić nic się nie chce czas przemija zastygł zegar w pustym geście
  26. 3 punkty
    Miałam i ja róże co smutki splatały jak warkocze panny różaną obwódką. Miałam ci ja piękny przekobierzec cały i panny szczęśliwe jedną porę krótką. Ale już wiem przecież, że wszystko przemija: zapach, kolor, lato - mija także zima. I smutki i panny, odchodzące kwiecie zapamiętać warto lecz żyć dalej przecie.
  27. 3 punkty
    bo spijaliśmy je zawsze razem jak zachwycające noce i bolesne ranki w nas goiły się zawsze bez słów natychmiast po dziś pamiętasz
  28. 3 punkty
    jak niewiele czasem trzeba by buchł pożar taki zwykly albo z serca co w pył spali jedna iskra na podatne miejsce spadnie jeden dotyk co przed grzechem nie ocali jak niewiele czasem trzeba by zaniedbać spracowany choćby kabel od żelazka po raz wtóry się z osłonki wyswobodzi iskry w ogień się zamienią i masakra tak i dusza zaniedbana od pokoleń jest podatna na pożary i na zgliszcza jak niewiele czasem trzeba by ocalić pomóc mądrze porozmawiać by zakwitła
  29. 3 punkty
    Spotkałam człowieka czasoprzestrzeń zastygła zderzenie namiętne i żywe rozlało się jak łuna po czym zakręcone na sprężynie światy poleciały w różne strony zostawiając efekt czystej prześwietlnej energii na wyblakłej fotografii. Może światło było mocne albo sygnał z góry? Trzy oddechy udrożniły powrót codzienności. I już sama nie wiem czy to było czy się śniło prócz tej białej plamy.
  30. 3 punkty
    życie to poezja ma wszystko to co lubimy świerszcze tęcze zaćmienie bogów ta poezja to nasza droga warto nią iść ma drogowskazy pokazują gdzie uśmiech i łzy życie to poezja warto ją przeżyć blisko jej być upiększać ją tym co zwie się miłość
  31. 3 punkty
    to (remake) boję się imion zdobionych w kolce słów z ust niemających nic do powiedzenia ran ropiejących i leczenia ich solą bandaży w kolorze kurzu końskich kopyt rżenia z przeprosin gdy głowie kończy się zapas tlenu boję się godzin przemodlonych do pustki do czerni do bieli do bezecha ech rechoczących nad mówcą kłaniającym się dykcji w splocie śliny z której uwolnił się język bytu zaokiennych pieśni jeśli adresat nie chce ich powtórzyć
  32. 3 punkty
    nie bójmy się płakaćśmiać marzyć i śnicnie bójmy się kochaćsobą wśród innych byćto wszystko razem spiętejest cudowne jest pięknejak jesień odziana w barwną sukienkę
  33. 3 punkty
    już wyszło towarzystwo muzyka jeszcze gra kieliszków pustych przeszłość zadzwoni jeszcze raz gwar spływa snem po ścianach miski brzuchy głaszczą cień światło ma w ramionach z wolna razem tańczą noc dała pełen wachlarz wspomnień niepamiętnych ten komuś obelg nakładł szczery ktoś uprzejmy stół nosi jeszcze smaki rozmów dań przyśpiewek anegdot śmiechu żali toastów nalewek z uśmiechem oniemiałym oko się przymyka już wieczór minął cały wciąż niech gra muzyka
  34. 2 punkty
    Jak tu odpowiedziec kiedy zycie husta moze lepiej nic nie mowic zamknac szczelnie usta
  35. 2 punkty
    Jadą czołgi, jadą, trzęsie się murawa, bo dla czołgu jechać, to jest ważna sprawa. Nic to, że jest stary, nic że z demobilu, póki lufa w górze, zadziwia cywilów. Póki mu do wnętrza wpełzają czołgiści, póki go ktoś pieści, póki go ktoś czyści, wyrywa się w pole, choćby przy niedzieli. I kto wiedzieć może? Może być... wystrzeli.
  36. 2 punkty
    kocham ranki świetliste w purpurowej zadumie krople rosy błyszczące chcę dotykać gdy wstanę drzewa życiem osnute tylko ja je rozumiem kocham wszystko co zrodził poranek kocham dni przedpołudnia popołudnia zmęczone rozbiegane przebłyski zapomnienia i wspomnień nowe twarze poznane czyjeś dłonie strudzone cenię wszystko co przynosi mi dzień kocham także wieczory kiedy zachodzi słońce pożegnania w milczeniu lub spotkania przy świecach po nich noce upalne te sierpniowe gorące każdy szelest w tajemniczych nocach tak ogólnie stwierdzając kocham życie nad życie czy to zima czy wiosna jesień a może lato raz na wozie pod wozem lub radością w rozkwicie dzisiaj kłaniam się dziękując za to
  37. 2 punkty
    pierwsza myśl pomysł uśmiech łzy pierwsza miłość zdrada wiara w coś pierwszy zarobiony grosz kłoda rzucona pod nogi przez los pierwszy pogrzeb oraz prawdy mówienie na ulicy kto by tam pamiętał - lat minionych to gra nie potrzebna dziś teraźniejszość trwa
  38. 2 punkty
  39. 2 punkty
    Piękny sonet: subtelne rymy i bogaty język. Uwielbiam sonety, to chyba najpiękniejsze co można napisać, jeśli robi się to umiejętnie. A ten mi się spodobał.
  40. 2 punkty
    święte słowa, też takie krępujące odczucie miałem. jestem za. :)
  41. 2 punkty
    dzięki w biegu to piszę mam taką propozycję - nie dziękujmy sobie za serducha, bo wygląda to tak jak byśmy się ich domagali. Ilość serduch nie ma nic wspólnego dobrą poezją , ma natomiast z popularnością. Ja jeśli daję serducho to znaczy że wiersz sam na siebie zwrócił moją uwagę: zatrzymał , urzekł, itd. Proszę nie dziękować a ino przyjmować Pozdrawiam
  42. 2 punkty
    setki czyichś śliskich słów tysiące wrzasków i szeptów miasta a wewnątrz mnie grobowa cisza najtrudniej wysłuchać siebie
  43. 2 punkty
    Zmierzchem okryły się dawne wspomnienia Brzaskiem rozbłysły chwile codziennego dnia Pragnę niezliczonych momentów tego uniesienia Przy bezmiarze uczucia, które we mnie drga. Zachowam nastroje, wtedy nie przeminą Marzenia, dzięki którym mogę znowu śnić Nieulotne chwile szczęścia - niech one nie zginą Radości, dzięki którym mogę istnieć, żyć.
  44. 2 punkty
    Lubię zapach deszczu. Dźwięk spadających kropli. I ciszę po wszystkim... Tak mi się wszytko przypominało w związku z niebem... Tam na górze, dzieją się ważne sprawy dla ziemi ;-) Pozdrawiam, bardzo ładny obraz!
  45. 2 punkty
    jestem małą częścią tego co rodzi czas chwilą żadną ważną treścią która nie blaknie zamykam oczy umieram odradzam z każdym początkiem świata do punktu w którym dla mnie zatrzyma się ziemia i chaos pomiędzy byciem a pauzą Sylwia Błeńska 12.08.2019
  46. 2 punkty
    Ładnie, choć deszczowo... "Szmer" zamieniłabym na "szept" - dla lepszej komunikacji. :) Pozdrawiam
  47. 2 punkty
    poniekąd na co dzień świruję chwilami was zwyczajnie pełnymi a kiedy jesteście dalej to przychodzą te myśli że gdybym na przykład przed tiwi na zawał (to się już zdarza w tym wieku) to po powrocie pewnie znaleźlibyście mnie bez twarzy co nieco nasz kot kochany do twoich nóg by się łasił ze skrzepłą krwią wokół wąsów i że brzydoty czasami uniknąć nie sposób
  48. 2 punkty
    w zmarszczkach ulic zakurzonych oddechami ubranych w nieobecność w błyskach żółtych spojrzeń odbitych w przymkniętych oczach kamienic w hałasie myśli na zimnych zakrętach szyn w ciemności z kwiatem brzęczącym neonowo na dobry wieczór w mieście którego już nie chcę do Ciebie rękę wyciągam znaczoną drutami pantografów w mieście zjadającym się zębami bram zamkniętych na oścież do Ciebie niosę świat mniejszy od kwartału zburzonych wspomnień wywiezionych na hałdę z której dzieci na sankach w zimie mniejszy od starej kamienicy pamięci z pokręconymi schodami przebrzmiałych uśmiechów mniejszy od śmietnika myśli bez trzepaka ze szkieletem ławki na której nikt nigdy do Ciebie
  49. 2 punkty
    Parnasie zobacz! Znów sam zostałem, pióro się zlękło inkaustu żalem. Pożółknął papier zmarszczony brwiami, dzwon na kościele deszczem smagany. Wybijał rytmy, strof - wersów szyki, dziś spolegliwy, jutro znów dziki. Klecił morały, łzawe elegie, sens liter czarnych...one są wszędzie. Z miłości zrobił etiudę życia, śmierć podsumował z wagonu wysiadł. Wena zmurszała, za progiem stoi, zamknęła odrzwia, zgasiła promyk. Przeniosła w otchłań mych łez flakonik, pieczęć przystawi - nie będę bronił. Ostatni wierszyk...patrz, sercem piszę, skostniały frazy już słychać ciszę. Hej! Tam pod strzechą - twórzcie bo trzeba, wzrokiem sięgajcie jak w chmury Dedal. Odkryjcie artyzm w każdej kruszynie, nim się obejrzysz, Twój czas przeminie.
  50. 2 punkty
    "Naiwna rzeczywistość" chyba oddzieliła od siebie część prawdy - tej ciemniejszej i trudniejszej.., nie jest więc całą prawdą, podobnie jak kicz... Choć w jasnych, wyrazistych kolorach, to jednak niepokoi swoim dotykiem, bo nasz organizm rozpoznaje tę niepełność. Tak to czuję. A na dotyk prawdy, czyli pełnej, rzeczywistosci ("dojście do sedna") możemy reagować z miłością lub bez niej, to jest nasza na nią odpowiedź i chyba nasze ludzkie powołanie... Tak, prawda jest też dobrem, czyli wyższym bytem stwarzanym i istniejącym według pewnych praw (warunków). A odstapienie od nich powoduje niszczenie - zło... Bardzo wartościowy, bo inspirujący do przemysleń i odczuwania, sięgający głeboko w (ludzką) rzeczywistość wiersz. Dziękuję Ci za niego, Wojciechu, i pozdrawiam :) .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności