Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.05.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 7 punktów
    Na polanie obok boru ptaki grają na emocjach Przybliżając ludzkim duszom Bólu śmiech, radości rozpacz Trawa miło pieści dłonie rozłożone w jej gęstwinie Oplatając sobą czule To co drugie z nich ominie Promieniami tak rozpieszcza słońce w niebie zawieszone Delikatnie muskające Ciała szczelnie zaplecione Wszechświat zamilkł pochylony nad polaną obok boru Zadziwienie rozogniony Fenomenem ludzkich losów Przyglądając się nieśmiało dwóm kosmosom połączonym Grawitacją uczuć spiętych Tak przyziemnie rozłożonych I zapragnął w tej godzinie wyrzec się wielkości wszelkiej dla tych śpiewów wyjątkowych zniżyć się by być człowiekiem
  2. 5 punktów
    Hau, miau Hau, hau, hau, miau, miau, miau, kto by taką piosenkę chciał? Ja promuję psy i koty, szeroko otwieram oczy, wtedy, gdy piszczą i skomlą, biegnę z hołotą na wojnę. Ratuję z pięści oprawców skrzywdzone, poranione, niszcząc wstrętnych szubrawców. Miau, miau, miau, hau, hau, hau - taką własnie piosenkę chwal. J.A.
  3. 5 punktów
    Sztorm Na szklistych pięciu liniach osiadł kropli diament I tworzy łez melodię deszczu lśniącym chórem, Uwodząc każdą nutą wichru milion córek, Dla których wzniesie złoty, śród obłoków harem. Rozrywa sztorm niebiosa, trąbiąc grzmotów gamę, I strąca mały okręt w gradu siwą chmurę, Gdzie lodu martwy dotyk żagle chwyta czule, Z warkocza srebrnych komet, boską igłą tkane. Ucichły nagle grzmoty. Kurs na port ojczysty! Zawińmy tuż przed świtem, póki gwiezdny szpaler Wyznacza dziś wędrowcom trakt na niebie mglistym... Lecz gdzież załoga moja? Zjawy łajby starej Ślubują swe marzenia o powrocie ziścić, Żeglując statkiem duchów, wiecznie, poprzez fale. ...
  4. 4 punkty
    podasz rękę dopiero za wzgórzem łucznicy wypuścili strzałynapięcie nie ma sensu istnieniajeśli zdołali rozwinąć swój instynktz rozpostartymi ramionami wzrokiem skupionym podążającnie są w stanie bezczynnościumysł wystrzelił zmienił wymiarteraz z całym wszechświatem
  5. 4 punkty
    spacer chodnikiem po majowym deszczyku niebo w kałuży
  6. 4 punkty
    Pieski los dziesięciu godzin w trasie uwiązany łańcuchem przypadkowych obrazów skrobie sen na czterech siedzeniach przy tylnej szybie wybite zawieszenie nadaje rytm od przystanku do monopolowego i postoju na papierosa cenne dziesięć minut na złość sercu i wątrobie z rozmów o tym czy nóż rzeźnika jest ostry odstawiam kanapkę z szynką płuczę usta sokiem marchwiowym obracam głowę w stronę okna odpływam w poranną mgłę rozum płodzi wizje o ołtarzach bez zasięgu i kontaktów elektrycznych
  7. 3 punkty
    rozłóż przed sobą białą bezgrzeszną jak żagiel co jeszcze nigdy nie zaznał zapachu morskiego wiatru nierówności wygładzisz delikatnie dłoń zatrzymasz z namysłem do pierwszego słowa nie zgniataj w pośpiechu napisz mi długi list
  8. 3 punkty
    Jakiś czas temu wypadłem z gniazda, w dół potoczyłem się po kamieniach. Z losem zwichniętym złamanym skrzydłem, życie przywrócił mi chłód strumienia. W leśnej samotni rany lizałem - blizny na duszy wciąż pozostały - nierówną walkę z wydrą wygrałem, choć wzrost mój mikry - duch okazały. Nadejdzie chwila - zechcę powrócić do rodzinnego mojego gniazda... Jak mnie tam przyjmą - czy rozpoznają? czy los znaczone karty znów rozda...
  9. 3 punkty
    elewacje w geografiach odpadających tynków okna z pamięcią dawno przebrzmiałych widoków balkony jak twierdze szczerzą pordzewiałe pręty a wśród nich kwiaty kwiaty kwiaty kwiaty
  10. 3 punkty
    dyć poeta, sami wiecie, chętnie z gracją o kobiecie, a połeta, to połeta - tamta głupia, a ta nie ta 😉
  11. 3 punkty
    Byt jest, niebytu nie ma - Ojciec nasz Parmenides, to tak do przemyślenia. Przymiotnik - niczeański. Pozatym myśle że wymienianie tych czynności miało by większą siłę gdybyś zmniejszył liczbę przestawień. A ponad to kolego rzeki Ci płyną w głowie teraz robisz przekopy, walczysz a woda sobie płynie. "Płyń pod prąd" mówią trafnie ludzie bez Amazonki w głowie. Nie ma dobrych rad
  12. 3 punkty
  13. 3 punkty
    Ech wy durni się nie znacie On tu przecie o tej babie Co to z nosa ją wyciagnął I mu kształtem przypomina Słonia lub zgniłe warzywa Lecz jak się przypatrze ciut to jest tylko zwykły Glut :)
  14. 2 punkty
    Wyblakło mi się znowu robię wyścigi z kartką nazwę to rozmyciem. Przecież nie jestem kliszą Czyż nie? Potwierdź proszę że jestem inaczej zdrapię cały wosk z moich prywatnych kredowych ust.
  15. 2 punkty
    falą przypływów smagasz żółwią skorupę naszego jachtu
  16. 2 punkty
    ciągną w dół szaleńcza pogoń myśli zwiększa ciśnienie opadam w mrocznych otchłaniach do dna narasta pokusa by otworzyć usta uwalnia przewrotność natury i ruszam ku górze pozostawiając ołowianą przeszłość choć łaknie zapewnień skołatany mózg pamiętam za wcześnie nie otwierać ust by wreszcie łapczywie nabrać haust powietrza
  17. 2 punkty
    bo kiedyś w czasie ulewy chodziło się boso no to zdejmij buty cofnij czas potem uśmiech frajda niedowierzanie dziecko mokre po pachy tylko śmierć nie da się podstępem Sylwia Błeńska 18.5.2019 zdj. S.B.
  18. 2 punkty
    Rozległ się w bramie pisk, jak sztylet przeciął powietrze tuż nad głową. Chciałbym podrzemać jeszcze chwilę, lecz skowytanie to wiadomość. Fafik, kundelek dostał kopa od pijaczyny pana Mietka. Często tę parę można spotkać, gdy przetrząsają sprawnie śmietnik. Zrywam się z wyrka z mordem w oczach, biegnę na boso w stronę bramy. W końcu cham Mietek musi dostać! Ileż tak można zwierzę ranić? Rzucam kurwami przez podwórko, mijam z wyczuciem wszystkie dziury, które wypełnił deszcz, jak wódką życie, mój sąsiad - awanturnik. Z jego wściekłości bierze echo siłę, by odbić się od murów. Chce krzyk nieść znowu za daleko, skargi najbliższych wziąć do chóru. Biegnę, a Fafik na trzech łapach ściga nogawki moich spodni, lecz bez obawy łapię drania, czochram kołtuny, patrzę w mordę. A tam łagodność bije z oczu, zęby w uśmiechu do mnie szczerzy. Chciałbym, by Mietek wreszcie poczuł ból od kopniaków. Czas wymierzyć karę za skowyt. Jednak nagle zmieniam zamiary, tulę psiaka, zmierzam do domu z kłębkiem pragnień. Mietek w proteście się rozpłakał. Żądał zapłaty za kompana. Pięść pokazałem - ucichł lament. Daj na wódeczkę, prawie błagał, myślę, że chyba poniósł karę.
  19. 2 punkty
    Dołączam do prośby do Mateusza. Sądze, że Szef wie o co nam chodzi i obiecał realizację w najbiższym czasie tejże obietnicy. Czasem wydaje mi się, że jest jakiś duży problem i się nie doczekamy. Prośbę ponawiamy niejednokrotnie i za każdym razem kończy się na obietnicach. @Mateusz PLEASE ;)
  20. 2 punkty
    Tak ale masz utwory A w utworach masz też Hydepark pomoc itp więc do końca tak nie jest że są same utwory. Powinien być taki filtr dzięki któremu mógłbyś wybrać dział podoba Ci się ktoś kto pisze limeryki to kuna wciskasz filtr i widzisz tylko limeryki itp. A teraz to jest mydło i powidło jak dla mnie brakuje też takiego który mówi o ilości serduch bo masz ilość wyświetleń komentarzy i moim zdaniem powinny być jeszcze serducha lub powinny być całkowicie usunięte.
  21. 2 punkty
    jesteś prawie niewidoczny schowany ledwie wystajesz i bawisz się ze mną okrutnie a ja zupełnie tracę rozeznanie nie odnajduję cię po ludzku więc zmieniam się w zwierzę zaśpiewam kilka piosenek rozpuszczę długie włosy założę przykrótką koszulkę i poczekam aż się wzniosą we mnie wszystkie energie żrąca i gorąca niczym lawa wyleję się nocy przez palce będę krążyć póki nie urośniesz jasny okrągły jak tarcza zegara pełny 6.02.2019
  22. 2 punkty
    Uroczyste daję słowo, Że bez seksu jest chujowo. Bo to nie jest żadna ściema, Że chujowo, jak go nie ma.
  23. 2 punkty
    Fale i wódka morze szumi w głowie jednak może szumi w głowie mocniej
  24. 2 punkty
    morze szumi fale kołyszą w mocnej głowie wiersze się piszą PozdrawiaM. :))
  25. 2 punkty
    pomieszały się kolory oczu z jaskrawymi marzeniami blade policzki przyciągnęły słońce nie wahając się odkryło zachłanne na promienie ciała
  26. 2 punkty
    Śmiały ma dobrze, śmiały ma świetnie jak chce to powie, nie chce, nie blednie. O wszystko zawsze śmiało zapyta, co chce, to zrobi, nic się nie cyka. On nie zna granic ni zahamowań, od wątpliwości nie ćmi go głowa. On wszędzie pójdzie, nic go nie wstrzyma, bo dla śmiałego trudności nie ma. A nieśmiałemu zawsze pod górę, słowo okoniem, spojrzenie murem. A nieśmiałemu jest bardzo ciężko, każda porażka jawi się klęską. Śmiały zazwyczaj bywa wesoły. Czy jest bogaty, czy też jest goły, lecą na niego chętne panienki. Nie ma znaczenia gruby, czy cienki. Często też robi on interesy, w których odnosi nieraz sukcesy. Bryluje w tłumie, bawi się sobą, żadne go smutki dopaść nie mogą. A ten nieśmiały? Stoi gdzieś z boku i nie ośmiela się podnieść wzroku. A jeśli idzie? Chodzący smutek, ciągle go męczą myśli zatrute. Śmiałego widać z bardzo daleka i od ciekawskich on nie ucieka, wręcz się wystawia na pokaz szumnie, śmiało się kładzie nawet we trumnie. I na nagrobku śmiało wyrywa: "Tutaj Prawdziwy Śmiałek spoczywa" Czymś się zapisze czasem w historii, Bo taka śmiałość bywa w teorii. A ten nieśmiały siedzi cichutko, swoją nieśmiałość zawierza smutkom. A ten nieśmiały po nocach szlocha... Wszystko się zmienia, gdy go pokochasz. Gdy go pokochasz naprawdę szczerze, całą nieśmiałość szlag jasny bierze. I twój nieśmiały nagle się zmienia w najsprawniejszego merchandisera.
  27. 2 punkty
    na chwasta wśród narcyzów się mnoży - szatański zamysł, a może boży? 🤔
  28. 2 punkty
    baba z nosa i też lżej 😉 jakaś potraktowała go z buta i przyszedł jojczyć tutaj 😃
  29. 1 punkt
    Nie obawiaj się nie jesteś moim ideałem masz dłonie jak Dawid to jest istotne no i plecy no może oczy i górna warga zwierzęcia czującego krew nie obawiaj się leż spokojnie
  30. 1 punkt
    Dziękuję Wiersz jest jaki chcesz Śmiało przeglądaj się
  31. 1 punkt
    Oj, to Ty masz b. pracowitego psa no Sowa w końcu - to mądry, zna się na pracy, obserwacji i ma czas na odpoczynek, dzięki za wszystkie fotki Twojej Sowy.
  32. 1 punkt
    Ok, rozumiem i tak właśnie było kiedyś - na górze tabelki miałeś działy - powiedzmy siedem. Klikałeś w jeden z nich i ukazywała Ci się lista (np. od najnowszego do najstarszego utworu lub na odwrót). Po wejściu w tę listę widziałeś ilość komentarzy, kto ostatni się wpisał (chyba, bo już nie pamiętam) i inne rzeczy. Może Marlett pamięta - ja mam w tym miejscu niemca. Serduszek nie było - była ilość wejść, czyli tzw. staż. Dla mnie rzecz niepotrzebna, bo teraz niektórzy prowadzą jakiś niezrozumiały dla mnie ranking, jakby to był jakiś punkt honoru ;)). A chodzi pewnie o jak największą ilość wpisów pod własnym wierszem. I co to da - medal? Więc trwa to sztuczne nabijanie dziesiątkami dwuwyrazowych wpisów. To bym ukrócił, bo nie dość, że nic nie wnosi, to jest denerwujące, bo przelatujesz 3-4 strony, z których nic nie wynika, poza dziękuję, dziękuję i dziękuję. Za co, za serduszka. Więc serduszka, podobnie jak Ty, też bym wywalił - mniej powodów do sztucznego nabijania :)
  33. 1 punkt
    padł mi stary pecet, a miałem tam screeny ze swoją tabelką, ze wszystkimi działami i z utworami w każdym z nich. Uważam, że to był chyba najlepszy system z możliwych. Szybki i bezproblemowy. Pisałem zresztą już o tym dokładniej, więc nie będę się powtarzał. A może jest ktoś jeszcze, ze "starych" użytkowników, kto zrobił to samo? Byłaby to na pewno jakaś podpowiedź dla Mateusza ułatwiająca zadanie. :)
  34. 1 punkt
    gdy przybywa wegetarian ubywa kurczaków
  35. 1 punkt
    przebogaty to był matoł w roponośne dziany ziemie lecz że nie chciał leczyć zatok ma je z ropą teraz w glebie
  36. 1 punkt
    a kebbab beka? ;)
  37. 1 punkt
    Bardzo realistycznie i tajemniczo jednocześnie - dla mnie bardzo na tak - super! Pozdrawiam Wędrowcze https://youtu.be/5EEToFzM1xc
  38. 1 punkt
    To nie jest limeryk i też to nie ten dział dla niego. Proza się kłania, myślę. Pozdrowienia :) Edit: Ok, wycofuję, to co powyżej (z wyjątkiem pozdrowień :)), trochę wierszowate toto jest, ale poprzez te rozwlekłe wersy, jakoś ciężko mi się czyta, stąd moje rozterki.
  39. 1 punkt
    Wolność, upragniona do określenia złudna, pozornie pozwala trwać nam na swej pastwie. Pytam się gdzie jest ta dziewka obłąkana radością; co rozbija się po zmysłach, niesie się po horyzontach utajonych... Widziano ją; w szacie tkanej z Krwi przelanej w jej sprawie. W łuniejacym zagajniku; mechanice godziny czwartej, mezaliansie sztuk... W dusznym głodzie tajemnic algorytmów świętych pieśni Stawiam kroki niepewnie na wydeptanej ścieżce, za to... lekko frunąc poza szlakiem. Ze mną kilka przykazań, wysupłanych algorytmów tautologii; mniemania gęstwin najgłębszych wszeptane w nocne powietrze. Tutaj raczej nie zdaję egzaminu z poczytalności.
  40. 1 punkt
    Z diamentów naszyjnik miałam, ale go rozerwałam, podarować chciałam przejrzystość przyrodzie, bo ona znaczy dla mnie wszystko. No to idę... J.
  41. 1 punkt
    @Justyna Adamczewska no fakt, leje jak z cebra, diamentowymi kroplami. :)
  42. 1 punkt
    No, ale o czym Wy tutaj debatujecie? Przecież kurczaki, to małe kury :) :) :) :) :) :) :) :) ...jajko -> kurczak -> kura -> jajko... Z całego serca Panów pozdrawiam :) :) :)
  43. 1 punkt
    Ba! Swobodnie płynę przez noce i dnie Czasami jednak zagubiona czuję się, ale wszystkie rozterki są jak klamerki i spinają myśli, aby nie były jesiennymi liśćmi. J. A.
  44. 1 punkt
    każde pociągnięcie sprawia że przestaję tłumić ekscytację muśnięcia na piersiach w lustrze inna kobieta
  45. 1 punkt
    Widziałem kiedyś w witrynie kwiaciarni napis "Kwiatów nie ma, czyli brak"
  46. 1 punkt
    Poetycka proza czy proza zwykła nie mam bladego pojęcia
  47. 1 punkt
    Łej połety to babel niestety ;)
  48. 1 punkt
  49. 1 punkt
    Jesienne liście wiatr rozgania. Życie jest pełne rozterek, należy je spiąć by tworzyly całość :) PozdrawiaM.
  50. 1 punkt
    ...a nawet jest ich wiele, niestety... A my potrafimy też siebie samych jej pozbawiać, często nie zdając sobie z tego sprawy. Dlatego powinniśmy jeszcze więcej pisać i rozmyślać o niej. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...