Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.10.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 3 punkty
    jesienny porządek żwawo małe ślimaki czas zebrać liście!
  2. 3 punkty
    głuchym echem mówią ściany głos rozmyty jak pijany dyskutują z moją ciszą pod sufitem także wiszą wiem co w świecie się dziś dzieje choć nie mój odbiornik pieje słyszę młodociany zachwyt co zagłusza nudne fakty potem brzęczy głosów kilka wywołują z lasu wilka noc przyniesie im osłodę sapiąc będą biec po zgodę kąpać też się sam nie muszę mam anielskich nut wianuszek wielka aula w mojej wannie skoro koncertują dla mnie czasem zwrócą moją ciszę jednak kIedy nic nie słyszę uratują mnie remonty żebym nie czuł się samotny
  3. 2 punkty
    zasypiam z legendą Dagda w harfę bije z ostatnim jej dźwiękiem jesteś mi powietrzem podmuchem gwałtownym co z lekkością duszy gasi wyobraźnię dopieszczając prawdę czuję drżenie szczelin odległych przestrzeni odkrytych tej nocy kiedyś zwykłych cieni wyginam się tobą łukiem rozkosz płynie wysysając życie w małej tej szczelinie oddaję cię tobie wypuszczając z żalem póki co poczekam nie oddycham wcale Dagda to postać z legendy irlandzkiej, wpasował się w mój erotyk...swoją celtycką historią
  4. 2 punkty
    chyba jestem tobie obojętna skoro wybaczam twoje przepraszam po raz ostatni który to już ty kładziesz pod moim sercem pułapkę na szczury chyba jestem tobie obojętny jeżeli wokół serca rozwieram sidła trzymając żeby się nie zatrzasły ty rzucasz w środek spleśniałą cierpliwość resztki naszych rozmów nie wytrzymuję jemy sobie z ręki trutkę na gryzonie coraz bardziej wysuszeni lunatykujemy obok siebie niemal się stykamy w rozmowowie telefonicznej prawie się widzimy na żywo nie płacz to tylko kwestia czasu kurwa nie płacz mówie! to kwestia czasu kiedy zrozumiemy jak bardzo się kochamy z dala od siebie połączenie zostało anulowane
  5. 1 punkt
    No i jak tam po Dniu Edukacji Narodowej? ...a przecież stanowimy sól ziemi, tej ziemi.
  6. 1 punkt
    znów z wczoraj wykluło się dzisiaj we śnie bezszelestnie z motylimi skrzydłami choć jesień .
  7. 1 punkt
    Do Ciebie maila piszę Panie czy słyszysz słów błagalny krzyk samotne drzewo wiatr połamie i nie osłoni jego nikt a gdyby rosło w licznym tłumie potężnych dębów jasnych brzóz przetrwałoby najgorsze burze niestraszny byłby żaden wróg pozwól mi Boże rosnąć w lesie gdzie szczerze śpiewa każdy liść i dźwięk radości zawsze niesie tony że warto wspólnie żyć
  8. 1 punkt
    Niczym był więcej jak złotą łzą Słońca Lecz oni nazwali go Promieniem Przyszedł Niosący Nieswoje Światło Dotknął miodową dłonią mego barku By energia mogła krążyć Natura zawsze chce czegoś w zamian Słyszę głosy, które każą mi iść na zachód Chcą mą głowę ukoronować widnokręgiem Istne persefońskie pozbawienie tchu Przepływam pod łukiem triumfalnym Oplecionym przez kwiat siarczany Gonitwa myśli Koniec musi mieć symetryczne usta Nie wyobrażam sobie być pochłanianą w niedoskonały sposób
  9. 1 punkt
    Nie, nie zrozumiał Pan. W Pana propozycji jest ład 5+7+5 - chodzi o to, by ładu nie było - nie da się uprzątnąć wszystkich liści. Te 14 sylab wszystko zmienia. Miłego dnia.
  10. 1 punkt
    zamki na piasku opustoszałej plaży - obrazy wspomnień milknące szepty wiatru w zachodzącym słońcu
  11. 1 punkt
    trzeba sobie najpierw zadac pytanie po co pisac poezje a potem pisac wedle tych powodow gatunek jest nie istotny , istotne jest to co chcesz powiedziec , dlatego zeby uniknac zbednych komentarzy tzw "uczonych w pismie" moje wiersze daje w dziale zabawy slowem . ja pisze w okreslonym temacie i chce dac przekaz do ludzi ktorzy to zrozumieja a pewnie calosc utworu to zrozumieja tylko ci ktorzy sa zainteresowani tym tematem , czym sa slowa i mowa i czemu pismo nie jest z nia spojne itp , nawat sie nie zastnawiam jaki gatunek ma ten wiersz i czy wogole jest wierszem , bawie sie slowem bo jest taki dzial . a gdyby nie pylo to bym dal gdzies zeby nie przypisywac sobie zadnego gatunku bo jak powiedzialem wczesniej nie jestem pisaZem tylko wieszczem ;)
  12. 1 punkt
    człowiek ma dwie natury, pierwsza wesoła/szczęśliwa dzięki, której może osiągnąć/sięgnąć do głębi. druga przeciwna w swojej przybijającej nędzy zgniata, aż do podstawowego pierwiastka by wybuchnąć w samo oświeceniu. to co jest niby senryu (brak zasad haiku - pory roku, obserwacji) i powinno dołować, często staje się gniotem...jak powyższe. mniej więcej senrju to takie; jesienną nocą mijam o włos od śmierci zaczerniony las
  13. 1 punkt
    jesienny chodnik spacer ojca i córki szuranie liśćmi
  14. 1 punkt
    @łucja z cheba @łucja z cheba @Kot 5 minut w gabinecie, do którego jest kolejka, w diagnoza życia 2msc... Wiesz, to był może taki mechaniczny rejestr myśli... właśnie bez emocji, bo kolejny pacjent czeka. Taki trochę sąd ostateczny, ale bez wyroku na raj, czy niebo...2 miesiące......tak, to mogłam przeciągnąć przez emocje. Dziękuję za komentarz, właśnie pojawiła się myśl... dziękuję jak zwykle...
  15. 1 punkt
    Nieporadnie układamy się ze snami, tacy sami niepoprawnie rozkochani. Z dnia na dzień budując plany rozwalamy swą poprawność emocjami pomieszani. Nieporadni w sercu tak zaradni, tak zadbani w życiu a niewprawni. Powiem, że nie wiem. Nie wiem, jak chcesz. A wiersz?
  16. 1 punkt
    porzucony dom w skorupce po ślimaku jesienny deszcz
  17. 1 punkt
    A tak na poważnie, to z tego co pamiętam, takie żarty zawsze służyły tak naprawdę zachowaniu swoistego status quo. Zauważ, że nie ma tu żadnej alternatywy. Co do wizerunków szubienic itd, powiem Ci, że to są symbole, które łatwo sobie zakodować. Czyli protestujesz przeciwko czemuś, ale paradoksalnie utrwalasz ten wzorzec. Jak usłyszysz 10 razy nie pal - to chcesz zapalić. Pozdrawiam ;-)
  18. 1 punkt
    Tysiąc zgłoszeń na Tinderze, ja do dzisiaj w to nie wierzę. Bardzo mnie to wciąż pokrzepia, tylu chce mnie dziś przelecieć. Przecież tylko pokazałam małą cząstkę mego ciała, a tu takie poruszenie. Czuję w sieci podniecenie singli, wdowców i żonatych. Jestem ekstra, co wy na to? Pewnie teraz zazdrościcie, jakie to mam fajne życie. On się musi napracować, inwestować, proponować, a ja nóżkę na Tinderze i chcą wszyscy. Wciąż nie wierzę:).
  19. 1 punkt
    a ja się uśmiałem ze stryczek + ;)) Oj, nie wychylaj się, może się spodobać :))) A rysunek całkiem ok. tylko u Ciebie stryczek + z krzesłem dominuje, a ma się "ważyć". No problem, dasz trochę cieńszy powróz i gitara ;))) Dzięki.
  20. 1 punkt
    ile prawdy w słowie miłości w miłości w człowieku człowieka świata w świecie ile mądrości w prawości może tyle co serca w piersi duszy a może pusta przestrzeń Sylwia Błeńska 15.10.2019
  21. 1 punkt
    Tu może być nieźle! V Turniej Jednego Wiersza im. Nieznanego Poety rozgrywany jest w formule "hamburskiego obrachunku" – legendarnego pojedynku zapaśników, który nie był ustawiany. Spotykali się oni bez publiczności i sędziów, żeby między sobą ustalić, kto jest najlepszy. Termin zaadaptowany na grunt poezji przez Krzysztofa Karaska. Wystarczy przyjść 26 października 2019 r. do pubu LOFT w Gdańsku (ul. Młyńska 15) i przeczytać jeden wiersz własnego autorstwa. Turniej odbywa się w famach Festiwalu Fala Poprzeczna. Organizator Stowarzyszenie Salon Literacki Pula nagród 1200 zł Data 26 października 2019 r., godzina 13:00 Miejsce Pub LOFT, Gdańsk, ul. Młyńska 15 Regulamin konkursu http://salonliteracki.pl/new/konkursy/turnieje-jw/1762-v-turniej-jednego-wiersza-im-nieznanego-poety-gdansk-26-pazdziernika-2019
  22. 0 punktów
    bynajmniej nie przeszkadza , ale wzbogaca utwór taka interpretacja, zresztą im więcej tym lepiej...:))), a tak na marginesie, kiedyś tez się popisywałem wyobraźnią - przypominają się stare dobre czasy :))), kiedy czytelnicy nadinterpretacją przekonują autora do własnego widzi mi się :))) dając świadectwo tak utworowi :(nieabsurdalny)))), czyli o dobrym poczuciu humoru...
  23. 0 punktów
  24. 0 punktów
    Dzięki Dag za serce Łucjo, tematyka może i podobna, wszak mamy jesień ;) Szuranie, które zobaczyłam - jakaś nostalgia w tym była, ojca oczywiście i moja - obserwatora. Tak, za dzieciństwem i jego spontanicznością, swobodnym zachowaniem. U córki to była zabawa ale także więź uczuciowa z ojcem, "robimy to samo", "tata jest jak mój kolega" "jest nam razem dobrze, fajnie" etc. U ojca też oczywiście - prócz nostalgii, więź uczuciowa z córką. No i moja więź z nimi :) Choć oni o tym nie wiedzą ;) Jednak nie, nie wiem, czy powyższa moja odpowiedź coś zjaśniła :) dzięki za serce!
  25. 0 punktów
    To jest fajne. Krowy też nie jedzą byle czego. Znowuż nie tak dawno jeszcze bywało, że ludzie na wsiach byli "samowystarczalni". Idylla to wcale nie była.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności