Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.09.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Gdzie błękit nieba rozmawia z górami, A te na ucho powtarzają falom? Gdzie te alejki słynące różami Co skradły serca najsroższym góralom? Gdzie cztery wieże dumnie wyprężone Nad cichym miastem drzemiącym w dolinie? Gdzie dachy skute historią i szronem I czas z prędkością brył lodowca płynie? Gdzie chopinowski nokturn zza ścian dźwięczy, Józef Piłsudski wciąż stroszy wąsiska? Gdzie miał swą przystań potok wysiedleńczy I mógł ojczyzny cień podziwiać z bliska? Gdzie duch szwajcarskiej wspaniałomyślności Co matką
    8 punktów
  2. Dysponując wolnym czasem ot tak sobie od niechcenia sprokuruję jakiś wierszyk gdy zatopię się w marzenia. Marzyć wszak każdemu wolno a tym bardziej rymoklecie, który przecież po raz enty swoje wizje w treści plecie. Pająk był mi przewodnikiem gdym oglądał twórcze tkanie lecz czy sieć misterną plotę nie raz rodzi się pytanie. Autorowi wszystko jedno w swoim świecie się przemieszcza ale to, że pisze piórem nie przybliża go do wieszcza. Tu zakończę me wywody i zostawię je w nieładzie
    6 punktów
  3. odchodzisz piękna niestety czas za chwilę szary zrobi się świat bez ciebie słońce już nie ogrzeje zbledną promienie nadejdą smutne deszczowe dni długi deficyt upalnych chwil bez ciebie rano trudno jest wstać każdy chce spać w parku opadnie ostatni liść lecz dzięki Bogu jeszcze nie dziś bez ciebie będą długie miesiące wrócisz po wiośnie
    4 punkty
  4. . kochać nie jest im łatwo ziemia przyciąga tak ciężko jest wstać bez skrzydeł życie w górę unieść kochać nas nie jest łatwo . .
    4 punkty
  5. wczoraj łzy i smutek dzisiaj uśmiech nie tylko słońca wczoraj było pod górę dziś wiele lepiej aż miło iść wczoraj zagubienie teraz o niebo lepiej łatwiej sobą być wczoraj i dziś niby ten sam los a mimo to różne drogi drogi na których raz miło a raz nie chce się żyć
    4 punkty
  6. Szybko bije serce, kołacze, łomocze, a przecież to miłość uczucie urocze. Wstałam tuż przed świtem, w modlitwie pobiegłam, Ciebie jeszcze nie ma, nie szkodzi poczekam... Popatrzę na niebo zanim wzejdzie słońce Orszaki obłoków wciąż rosą kapiące Obiecałeś, więc wrócisz, choć mijają lata, Będę czekać boso aż do końca świata...
    4 punkty
  7. Spotykaliśmy się na drodze poszukiwań Czasem celowaliśmy do siebie słowami Oddalaliśmy się obarczeni... niedopowiedzeniami Wyłuskiwaliśmy siebie z tłumu spojrzeniami Dziś trafiamy siebie we wspomnieniach Przecież takie rzeczy się zdarzają (?) Wracamy raz jeszcze w minione stamtąd przyszliśmy Z dawnych marzeń...
    4 punkty
  8. młodzi chłopcy chcą być żołnierzami bo znają historię tylko powierzchownie za tą euforią kryje się żal, ból, cierpienie i śmierć młodzi i starsi chłopcy piszą wiersze przeczuwając za żalem, bólem, cierpieniem i śmiercią prawdziwą Euforię
    4 punkty
  9. żona Buddy doznała oświecenia kiedy mąż ją zostawił nie zostawiając żadnych iluzji poczuła jak grunt usuwa się jej spod nóg na głębsze doznania nie miała czasu synkowi musiała pomóc w lekcjach potem zrobić kolację jak gdyby nigdy nic w dążeniu do równowagi duchowej stosowała fizyczne ćwiczenia wyrabianie ciasta dawało wrażenie bycia demiurgiem tworzącym nowy świat o fantastycznym smaku ścieranie kurzy pozwalało oczyścić umysł od wszelkich pytań bez odpowiedzi ka
    3 punkty
  10. dlaczego samoloty które widzę przez małe okienko nad kuchnią latają beze mnie myślała często mieszając kompot z truskawek nocami zakładała pończochy seledynową garsonkę malowała usta i powieki dokąd latają myślała kiedy wcierał jej różową szminkę w zimny tynk tylko smętni poeci na drutach ociekali zazdrością 310120 @w kropki bordo ten tekst już wstawiałam tu w styczniu, pod innym tytułem, wróciłam do pierwotnego i póki co żegnam się z Państwem, ale nie na długo. Miłej zabawy, dobrych wierszy...
    3 punkty
  11. Leci wirus samolotem, już przeleciał nam Europę, w locie czasem śmiechem parska, bo z nim razem leci farsa. Parska czasem, nie wiem czemu, chyba leci już na Wenus, bo na Ziemi miejsca nie ma bo go nie chce wcale Ziemia. Chyba coś z nim nie w porządku... może było od początku, raz kolejny śmiechem parska, bo poleciał dziś na Marsa, lecz wirusa nie ignoruj, nie wygłupiaj się, nie choruj. Jeśli sprytnie go pokonasz, wtedy spadnie mu korona.
    3 punkty
  12. Przecież nie jesteś psem – psu na ogół wystarczy kąsek w otwartej dłoni – ciebie, kiedy warczysz, szczekasz i kąsasz, tylko pięść uczy szacunku, taki język rozumiesz – hierarchii od gruntu do -
    3 punkty
  13. kolejny koncert natury przed nami Harfistka Wrześniowa naciąga struny z babiego lata Pan Muchomor w kapeluszu kosze z wikliny splata Pani Zorza zagra na wiolonczeli skrzypce pierwsze jej nutami będą czerwonożółtopurpurowe wiersze liście rytmicznie w akompaniamencie pióra kapią łapczywie promienie słońca ostatnioletnie łapią lato w dopełniaczówce jesiennie wzburzy i utopi swoją dzikość nienasycenie
    3 punkty
  14. zachciało się poezji człowiekowi mrzonek z rymem czasem z sensem a tu przecież trzeba z życiem zdążyć później sercu poluzować bo śmieje się do wierszy jak głupie
    3 punkty
  15. Obecny czy w niebycie wciąż mnie inspirujesz Piszę dużo, bo wiele mam do przekazania Pojawia się tylko problem gdy mi brakuje Tej rzadkiej łatwości do twórczego pisania Przepisane bez pomysłu, szlifując warsztat Czasem miną dni, tygodnie, nawet miesiące Kiedy nagle w środku nocy obudzi mnie wrzask Przemyśleń i weny strumieniami płynącej Łapię notatnik i odcedzam myśli własne Emocje ubrane, już gotowe do wyjścia Przyszła jak kochanka i odejdzie gdy zasnę Dama której będę znów oczekiwać przyjścia
    3 punkty
  16. Bielą świeci po oczach liryczna karteczka, zechcesz maczkiem pisać, lub w śmieci zamienisz. Od tytułu więc zacznij, początek promieni, wątek jakby w przestworzach - procesja słoneczna. Dwa słowa, może cztery i wszystko uciekło, patrzą się, uśmiechają... daleko od celu. A tworzywo uległe, za wenę podziękuj, dla artyzmu usiądę w elektryczne krzesło. Zaiskrzy, dymek puści - krew się zagotuje, literki w żar zamienią struktury cielesne. Nie wyjdzie, więc od nowa, z myślami się prześpię, a jutro - pióro, papier - wytrę łzy niektóre. Kiedy ostatnią strofę kropką zaprz
    3 punkty
  17. Mieszkam pod zimnym kloszem domu gdzie może żyć, jeść, uczyć się i odpoczywać tylko moja powłoka nie ja, i to im wystarcza Snuje się po ciemnych pokojach, jak cień nie chce być za bardzo obecna drży z zimna, nie tylko w powietrzu co drży, nie ja? Nawet nie wie, że nieustannie Układa fantazje w głowie, jak dziecko to nie boli, bo nie poddaje się krytyce zamknięte szczelnie pod kloszem A ja jestem zmęczona, od lat Robię zadania z listy zadań dla dobrych dziewczynek Myję podłogi, ścieram kurze słucham
    2 punkty
  18. otwórz się i dosiądź fali zagub w rytmie uderzeń a ja dam się ponieść dźwiękom sztormu
    2 punkty
  19. Poszedł ksiądz jak strzelił nawracać pijaków, powrócił wieczorem lecz po krzywym szlaku.
    2 punkty
  20. przecież mogłeś ją zapomnieć przemalować stare ściany pootwierać drzwi na oścież krzyknąć dziś zapominamy płakać chyba nie masz po kim policz wasze piękne chwile przestań się otaczać mrokiem nie potwierdzi że przeminie pozytywu nie pokaże powie tylko - brnij w to dalej puzzle życia składaj z marzeń chociaż szanse masz już małe pozamiataj stary parkiet przestań myśleć o tej pierwszej przegrać przeszłość czasem warto smutna puenta tego wiersza
    2 punkty
  21. zaczęło się jak w starym filmie tysiące klatek romansideł w jednym spojrzeniu błysk sprzężenie ile trwać będzie rok czy chwilę oni nie wiedzą nie chcą sprawdzać zbyt doświadczyło ich już życie promykiem gaśnie dzień kolejny by sen marzenia mógł ich spełnić
    2 punkty
  22. Otul się moim ciałem, wtul głowę w piersi stęsknione, zaśnijmy tym razem razem zmęczeni już żmudnym losem. Nakryj mnie swoim ciałem i otul ciepłem przed zmrokiem, dziś nie dbam co było wczoraj i nie wiem, co będzie potem. Schowaj się we mnie w koszmarze, przed mrokiem ucieknę do Ciebie. Bez sił, gdy będziesz upadać, wygłaszczę Ci raj na niebie. Usłyszę Twój oddech na skórze. Co będzie za rok, za chwilę? Tęsknota posplata nam stopy. Bliskość. Czy ja to przeżyję?
    1 punkt
  23. graphics CC0 studiując kieliszek vermouth'u pomyślałem o chmurach siarkowych na Wenus i nagle moja eksploatacja tej planety przybrała formę liryczną czas się cofa Elon Musk znów ma randkę z Grimes i planuje umrzeć na Marsie a czas biegnie dalej do tyłu przesuwa się i wciska poza mój embrion Zygmunt Konieczny uderza w klawisz pianina a „Czarne Anioły” wcielają się w Ewę Demarczyk liryczny surrealizm w tym dziwnym entourage'u vermouth przybiera w liczne pąki i rozkwita Da Vinci ze ściany nie chce iść
    1 punkt
  24. Jeśli komuś głód doskwiera to broń boże do kelnera zwracać się dość nonszalancko pierwsze to nieelegancko to po pierwsze a po drugie miną chwile i to długie nim pan kelner się pojawi i tak sprawę nam przedstawi było, wyszło i niestety mogę podać wam kotlety sprzed tygodnia, odsmażane czterokrotnie przeceniane mogę trochę ryżu dodać na półmisku, jednym podać bo tu przyznam się wam szczerze że wytłukły się talerze a ziemniaki oraz frytki u nas to już są przeżytki zupy żadnej ni
    1 punkt
  25. Pewnego kasiarza, mieszkańca Krakowa, od wielkości skarbca rozbolała głowa. Mając w myślach już gotôwkę, sejf otworzył na pasôwkę. W środku była tylko... karta kredytowa.
    1 punkt
  26. Zima nie śmiała pokazać oblicza, Żale do siebie na palcach wylicza, Pełna goryczy odpływa na łodzi, WIELKA ZARAZA JUŻ DO NAS NADCHODZI! Świat zielenieje od wiosny czy szoku, Ptactwo się stara dotrzymać jej kroku, Wraca do domu po jesiennych ucieczkach, LUDZIOM ROZKAŻĄ CHODZIĆ W MASECZKACH! Ulice puste, lekarze pracują, Inni bankruci pod mostem nocują, Wersja pięć zero kryzysowej tarczy, NA DZISIAJ PROBLEMÓW CHYBA WYSTARCZY! W polityce zamieszek bez liku, Oni się budzą z ręka w nocniku, Kandydaci zapewni
    1 punkt
  27. @Marek.zak1 Jak świadczy o kraju fakt, że wyrzuca się w nim muzea, by zakładać w ich miejsca restauracje, czy jak twierdzi ambasador szwajcarski, sale weselne? Miejsce w którym stoi muzeum nie jest przypadkowe, Plater wyremontował cały obiekt (z pierwotnej ruiny), żeby mogło powstać. Ono też jest częścią dziedzictwa narodowego. Jestem przekonany, że znalazłoby się dużo osób chętnych wesprzeć projekt, ale dostrzeżmy też absurdalność decyzji władz i nie gódźmy się na to, żeby nawet przyjaciele nami pomiatali (a tak to niestety się prezentuje).
    1 punkt
  28. Gdy chodzę siebie tylko widzę Najważniejszego na świecie, Gdy śpię siebie widzę zawsze W umyśle moim własnym. Jestem, wyczuwam siebie samego, Postrzegam swoje ciało I umysł który wciąż śledzę Oraz duszę jedyną mi znaną. Myślę zawsze o sobie wtedy, Gdy patrzę na nich wszystkich, Gdy obserwuję świat cały I gdy Ciebie widzę jedynie. Czynię tyle dobra wszystkim, Ile mnie dobra to przyniesie, Pokorę tak silną wykażę, Jak silny w tym podziw będzie. Wielbię siebie samego I zawsze kiedy tylko mogę Pławię się we własnym uroku
    1 punkt
  29. Pomyśl logicznie, boże dzieło dokonuje się tam gdzie my jesteśmy, czyli Ty czy ja czyli gdzie nas chce mieć przy sobie :)
    1 punkt
  30. Jeszcze jeden koncert natury.Harfistka wrześniowa naciąga struny babiego lata. Pan muchomor ciepły ma kapelusz...... Tak bym to pozmieniał. W zasadzie dalej też można się bawić. Tutaj chyba błąd: ostanioletnie?
    1 punkt
  31. Gdzie ten muchomor? Trzy razy byłem w lesie i tylko maślak i borowik. Pozdrawiam
    1 punkt
  32. Na początku były muszle nadłamane, pośpiesznie złożone w symboliczny wianek w ksztalcie serca, które już wkrótce zabiło, dając nam poczucie, że rodzi się miłość. Ocean się mienił milionem słoneczek. Zacząłem gotować, polubiłaś mecze. Byliśmy ze sobą, jak kwiat niepodzielny; w uszach wyobraźni brzmiał nam Marsz weselny. Później przypłynęły gęste wodorosty, raniące i ciężkie od zdań nazbyt ostrych. I przez jakieś głupstwo, może z mojej winy, do dnia dzisiejszego, uparcie milczymy. Gdybym czas môgł cofnąć, pos
    1 punkt
  33. Witam - tytuł przyciągnął - reszta mnie nie przekonała - więc tylko tyle o demie. Pozd.
    1 punkt
  34. @Tomasz Kucina Tomaszu wyraziłem już stanowisko w tej sprawie, Kazika lubię, ale ma lepsze utwory od tego. Wybacz za głuche powtórki. Trzymaj się zdrowo. @Pan Ropuch Nie martw się, na Miłosza też się sypały gromy za "Częstochowę", sam Go kiedyś potraktowałem krytyką, bo fakt jest faktem. Piszesz o ocenie, ja go potraktowałem w innej skali niż Ty, tej szkolnej i wyszło 4/6, koło każdego wiersza sam sobie stawiam ocenę... draństwo nie? Muszę Ci powiedzieć że jeszcze nie napisałem na 6/6... słabizna - nie? O poezji nie powiem złego słowa, bo jej po prostu nie ma. Miłego dnia.
    1 punkt
  35. @samm @Marek.zak1 Najgorzej, jeśli już się rzuciło kotwice. Dzięki Marku :) @[email protected] Sądzisz więc, że peel prędzej zapuści korzenie, nim wirus minie? Czarna perspektywa. Może pozwolą latać w kombinezonach pod tlenem, z respiratorami w biznes klasie(?) Dziękuję Grzego :) @a...a Wiesz, że z tym damsko-męskim podziałem na role to chyba masz rację. Czyli, przed tv robiła dobrą minę do złej gry (także piłkarzy). A to przekora z niej... A możnaby sądzić, że to z wielkiej miłości. Tylko, skąd biedny umysł ścisły, ma znać psychikę kobiet?? Toż to byty
    1 punkt
  36. Balsam dla duszy, balsam dla ego oby tak wszyscy Drogi Kolego chcieli z twórczości mej wywnioskować że przyjemnością jest coś zrymować. pozdrawiam ;)
    1 punkt
  37. Myśli sobie lipa co czas przyniesie, czy dotrwa zimy, czy ją przetrwać może. Tymczasem, będąc wciąż w tym samym lesie, widzę rębaczy znających odpowiedź. Jaka różnica jest pomiędzy nami? Ją wytną dziś, mnie życie wytnie wkrótce, niestety ja mam gorszą perspektywę, ponieważ ta lipa nie wie, że umrze. Zanim się obejrzę, został tylko pień. "Krucha byłaś i ja także skruszałem, przeżyłaś więcej, widziałaś znacznie mniej, ale to Ty skończysz z wyrzeźbionym ciałem."
    1 punkt
  38. @Henryk_Jakowiec dobra poduszka nie jest zła. Pozdrawiam
    1 punkt
  39. Poprawione :) Najprawdziwsza prawda, więc Pozdrawiam :)
    1 punkt
  40. @Henryk_Jakowiec w sam raz do poduszki przed odlotem do krainy obojętności. Z przyjemnością odczytany. Pzdr💮
    1 punkt
  41. @Henryk_Jakowiec Marzyć - tego nikt nie może nam zabronić. Lecz ja radzę abyśmy z tym (daj nam, Boże!) potrafili nie przesadzać. Bo gdy zbyt się zapędzimy w naszych marzeń ścieżki kręte to o świecie zapomnimy ... wybacz, gdzieś zgubiłam puentę ;)
    1 punkt
  42. @Henryk_Jakowiec Omimo morga, grom omimo. Mimozom - im - a da mimozom, im.
    1 punkt
  43. @Andrzej_Wojnowski I Thanatosa. Kłaniam się @duszka Cieszę się, że da się wyczytać (jak widać) z tego wierszyka coś mądrego :) Inspiracją nie był spór na linii siły wyższe-człowiek, a po prostu obserwacja, że w dzisiejszych czasach sypia nam się gorzej, bo mniej dbamy o higienę snu. Wyszło co wyszło, jeśli się spodobało, to jest mi miło :) Pozdrawiam
    1 punkt
  44. @Jan Paweł D. (Krakelura) no, no... 😂😂😂
    1 punkt
  45. 1 punkt
  46. I jeszcze dodam, bo chociaż to w formie żartu, ale dotyczy istotnych rzeczy w naszej codzienności. Kobiety naprawdę nie rodzą się z miłością do gotowania, więc to nie jest równe, to Twoje "poświęcenie", a jej. Napisane w wierszu, kto wie, czy nie zaboli jeszcze bardziej, nawet jeśli na początku będzie śmiech. Ten wers jednak - do przemyślenia ;-)
    1 punkt
  47. Emocje, błędy, urażona ambicja i trudno ten statek zawrócić/. Życie. Pozdrawiam
    1 punkt
  48. @Pan Ropuch Polecam książkę, jeśli nie czytałeś, - Homo deus. A Godzilla to wiadomo - klasyk.
    1 punkt
  49. Ale akceptacja nie powinna być rezygnacją. To są granice nieostre. A rezygnacja to uległość, ta nie ma nic z wolnością wspólnego. Dlatego raczej wolność od swej słabości to umiejętność jej przeskakiwania, zdolność mobilizacji.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności