Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.08.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Spowiedź przed życiem nie wiem od czego zacząć z pamięcią coraz gorzej właściwie to… często umierałam z bólu jak mój Michaś na świat przychodził z żalu jak ten co miał być ze mną aż do śmierci odszedł o wiele wcześniej ze strachu jak ta ciemna plama na skórze stała się dla mnie czymś bardzo złośliwym potem jeszcze nawiedzały mnie złe duchy załamania przeczucia obawy w końcu pogodziłam się ze śmiercią ale przed tobą mi głupio bo nie zdążyłam cię bliżej poznać
    11 punktów
  2. Zdarli z siebie już prawie wszystko, czasem plączą się jeszcze w złudzeniach. Nawet ze łzami nie jest po drodze, susza dotknęła we wszystkich miejscach. Wiedzieli dobrze, nie tędy droga, gdzie punkty na mapie kreśli przeszłość. Chcieli zdobywać wysokie góry, lecz nie dotarli nawet pod Giewont.
    7 punktów
  3. Nie jesteś robakiem co gryzie Ziemię lecz dla nich z szacunkiem, gdy się zrozumie, jak bardzo przecież jej są potrzebne. Gdy one wyginą, ona też umrze. Nie jesteś też chwastem w życia ogrodzie. Choć bywa dość często, chwast się przemienia wnet w zioło przydatne, gdy ktoś w potrzebie jest chorób przypadłych nagle leczenia. Nie jesteś gorylem co właśnie zlazł z drzewa, wsiadł w szybki samochód swój wirtualny, na rajd biologiczny pędem pojechał, bo goryl, gorylem jest wciąż normalnym. Nie dawaj się zwodzić przewrotne
    6 punktów
  4. Latarnie noc haftują w złotą nić do końca, Na licencji zachodniej bogatego słońca; Ono za nią nic grosza dźwięcznego nie żąda, Starczy, że jego blaski miasto w noc ogląda. Zamknięte w szklanych słojach te świateł zapasy Bezsennym się przygodzą, którzy pod te czasy Szukać wzruszeń nieznanych ulicami chodzą, Cudom się przypatrując, jakie lśnienia rodzą: – Brukom, owe w ciemnościach jak spieniona cola, Marszczą się i błyskają, niczym śnieżne pola; – Murom, a te w poblasku tak stoją jak duchy, Gdy drzewa im na lica rzucają
    5 punktów
  5. wmawiając łatwość grzechu a trudność świętości czy prosto jest zabić człowieka? ciało porąbać, zakopać, zatopić? i całe całe życie uciekać? kochać możesz nie robiąc nic nawet mówić, nawet dotykać być daleko daleko daleko gdzie wcale cię nie widać nie widać i nie słychać
    5 punktów
  6. graphics CC0 inwokacja na wakacjach maszty riwiery w żywe słowa ubieram plażing w patriotycznych dekoracjach? to wiersz o polskich bohaterach! moja Ojczyzna jest słonkiem na niebie do której chce się migotać chrupiącą skórką na chlebie pod firmamentem patriotów żywota czasem oddala się od brzegu jak tamten jacht czy gibki wind_surfista na zefirku zaborcy falach historii w krwioobiegu jednak powraca do portu - bardziej kultowa-uroczysta w dni czujne i słoneczne gdy mewy wyżej grabieżców
    5 punktów
  7. Jestem na swojej loggi, i popijam kawę; Miejsce to ulubione, korzystam codziennie. Widok na okolicę rzuca mi niezmiennie, I z obłokami zsyła uroczą zabawę... Słyszę, jak się przelewa szum opon ulicą. Stalowy ptak... z nim przestrzeń niedosięgła nęci. Ciepły wiatr igra, kiedy tu przypadkiem wleci, A promień słońca droczy się z oka źrenicą. Oto miasto; za łąką złocą się ścierniska, W biosferze dzisiaj sucho, i żar się przelewa. Gołębie niosą wieści z daleka, i z bliska, Czujna sroka usiadła na wierzchołku drzewa
    5 punktów
  8. == UWAGA - TEKST MOŻE OBRAZIĆ UCZUCIA RELIGIJNE== Kazanie Kazanie pod metalowym stołem ścierają szmatą - dwie prostytutki. Zapach strawionych idei i wartości, ubranych w formę mowy skazańca, gasił ostatnie promienie woli życia. Pijąc wino przez kroplówkę od napotkanego w burdelu baranka, między łykami czystego zbawienia, toczyłem słowem wojnę z odmętami, z zakażeniem duszy inteligencją. Wino było najpewniej przeklęte, raczej nie spełniało norm unijnych, bo baranek był tęczowym imigrantem, narzekał na hemoroid
    4 punkty
  9. więzi - o istnieniu ich wiemy wciąż niewiele powoli odkrywamy ich złożoność, znaczenie i potęgę na każdym stopniu organizacji materii od kwarków do kwazarów od bakterii do korporacji nie należę do siebie lecz przynależę wydawać by się mogło że to ja piszę mówię a głos jakby nie mój śpię i śnię nie swoje sny w których mam pełną kontrolę nad swoim życiem po czym się budzę i idę nie tam gdzie chcę lecz tam gdzie muszę jestem moim wrogiem znaczę swój ślad węglowy cichutko bez d
    4 punkty
  10. gdy na odległość jednej nocy wiatr z tyrana staje się kochankiem i pierwsze mu wybaczę drugiego nie zapomnę .
    3 punkty
  11. Splotłam meduzą ławicę włosów krępującą wzrok, rozplotłam perłową słodyczą mrok wśród parzydełek wrzącego czajnika i zaparzanych w nim zwłok czasu rozpryśniętego między hydrami, kroplami formaliny - pamięci o zatrzymanej w martwym kontinuum ekstropii, fobii (pro)społecznej, ja wiem – Tak, to jest to! W klatkach tlenowych mogą nas zamknąć, chociaż i tak nie będziemy już żyć – i nie! Nie przetnie naszej nici Mojra, gdyż dopiero po śmierci ona zacznie ją szyć! Zamroź mnie, jestem tylko embrionem, acz ciekawskim przyszłości, znasz mnie. Uwierz ze mną w świat,
    3 punkty
  12. Lepiej chodzić bez korony, niż być królem oznaczonym. Lepiej dostać w czerep kaskiem, niż dzień cały nosić maskę. Lepiej było spać w okopie, niż dziś jechać przez Europę. Lepsza częsta dezyfekcja, niż po zgonie jedna sekcja. Lepiej schronić się gdzieś w lesie niźli czekać na G10. Lepsza polska chińska zupka, niż po zupce owej kupka. Gorzej drażni jego granie, niż ból zęba w kwarantannie. Lepszy łikend nie udany, niźli tydzień kwarantanny.
    2 punkty
  13. gdy życie zaczyna nudzić wyjdź z domu poszukaj kwiatowego ogrodu przyjrzyj mu się widzisz - mimo smutnych miejsc uśmiecha się barwami pokazuje że warto żyć a że trafia się chwilka słabsza to nie znaczy by płakać poddawać się szukać trudnych drzwi wręcz przeciwnie wyśmiać ją spojrzeć w horyzont pokazać jej że jest tylko momentem
    2 punkty
  14. Żeby zastawić ślad, nie trzeba być geniuszem, czy wyczyn dokonać . Można wrzucić monetę do studzienki kanalizacyjnej albo włożyć w szparę, ktoś znajdzie ją i się zastanowi. Jeszcze lepszym pomysłem jest zostawić skarb : z imieniem, nazwiskiem, fotografią… Można też napisać dziennik i zastawić na strychu… Dobrym pomysłem jest zrobić coś szalonego.
    2 punkty
  15. samozwańczy filozof Bolek przysiadł na przydrożnym kamieniu zaczął rozprawiać kreśląc myśli na pergaminie kamień czy pióro jedno i drugie uczłowieczyło jedno i drugie krew przelało jedno i drugie pchnęło do przodu kompromisem była kreda uczłowieczyła nauczała krew przelała i pchnęła do przodu uśmiechnął się pod nosem i skrobnął szybkiego hejta na smartfonie klawiatura czy touchscreen ...
    2 punkty
  16. depcząc po starych ścieżkach wśród chmur skąd bliżej do nieba rozpycham się w powietrzu paznokciami kreślisz cienkie linie ćmy lądują mi na plecach to będzie bardzo długi list obudź mnie we właściwym momencie w przebłysku olśnienia świat jakby co dopiero pachnie i śpiewa w nieznanych dla mnie językach po raz pierwszy doznaję spokoju ciała
    2 punkty
  17. w Mielnie bez zmian nie imprezujesz toś dzban strzelają co wieczór petardy fajerwerki dziewczęta uwypuklają swoje wdzięki chłopięta nażelowane ryczą i gwiżdzą przywalą jeśli wyglądasz jak piżdżoł muzyka głośna i szklane butelki do kebaba co krok stoją kolejki zimna wódka zimna wspaniała muzyka szybka głośna ruchawa muzyka wódka ruchawa .......................................... w Mielnie mój drogi - bez zmian nie imprezujesz dzisiaj - toś dzban
    2 punkty
  18. Jak szybko ulatuje z nas piękno... wystarczy chwila nieuwagi i znika. Nie ważne, jak jest rozumiane i tak zbierze swoje żniwo - zanim zrobi ku temu krok - pozwoli nam się karmić ułudą, po czym przeżuje i wyrzucając na bruk - nawet się nie śmie obejrzeć i rozstać w pokorze.
    2 punkty
  19. * nie wiem co będzie powiedział rzeźbiarz sobie stawiając kłodę do pionu pod namiotem nieba * niech prowadzi myśl prędka powolna ręka silna mdlejąca oko dzielne zachłanne w słojach głęboko widzące to nienazwane dopiero i jeszcze *
    2 punkty
  20. Nie ma Nie ma żelu na włosy, nie ma białych zębów, nie ma wyrzeźbionego ciała z Grecji. Jest blondyn ze wschodu. ma zęby, dźwiga betonowe worki w Białymstoku.
    2 punkty
  21. Ogrodnictwo poetyckie Jeżdżę wkoło alejami ogrodów Piórem wyciągniętym z kieszeni Sieję tam ziarna wonnych wierszy Skrytych w beciku starej tolerancji Rok temu tu ochrzciłem trojaczki Nie krzyczały, śniły enigmatycznie W oczach mając receptę na życie Bywa, że skrywają też przyszłość Poezja rośnie najlepiej na Jesień. Gdy śmierć zbliży się, by zapukać W okno mej ogrodowej szklarni Treść urosła do pełnienia honorów Z ustami pełnymi płatków słów Kwitnie paletą barw poetyckich A krew ich pulsuje liliową puentą Wygrzewają się w obiektywiźmie
    2 punkty
  22. "Cicha woda"... gdzie na dnie spoczywają monety, przyjmie wszystko, ale realia nie sprzyjają powrotom... są pożegnania i głód... który rodzi drapieżcę. Od "więc jestem"... ciekawa gra słów, która układa się w kawałek życia peelki... Żal, że ów brzeg/nurt/kamień.. w niej, niezmienny jest, ale świetnie oddaje jej stan. Pozdrawiam.
    2 punkty
  23. Różnobarwna nić się plącze. Oplata ulicę, skwer, chodnik i znowu tą samą ulicę. Wskazuje okrężną drogę, między kościołem a pubem… Wije się przez las, w którym mieszkają zwierzęta. Nić wiąże serca. Często o nią potykamy się. Choć nie potrafimy jej rozsupłać, możemy ją przeciąć.
    2 punkty
  24. gdy zlęknione szybowały o poranku a w białych mgłach tulących świt rozedrgany obraz jutrzenki był ledwo widoczny przezroczysta noc niewidoczna lecz prawdziwa unosiła się nisko na łąką kryjąc w sobie ciemną stronę księżyca dlatego odczuwały niepokój krążąc nad koronami drzew prosząc wiatr o niezwątpienie w unoszeniu zwyczajnych spraw z końcem dla początku
    1 punkt
  25. jeden kot w nogach na głowie drugi trzeci unosi się i opada środek dnia kasuję nieodebrane wyłączam dzwonek zakładam sukienkę w zimne mlecze tak na wszelki wypadek śpisz na boku z lekko rozchylonymi ustami kończy nam się podtlenek azotu dobrze że mamy butlę na wymianę to był świetny pomysł 250620
    1 punkt
  26. Zabiłem ptaka w locie piękny był, skakał aż do skrzydeł, gdy ciałem przysiadł na listwie ze wstążką na nodze, podobnej do węża za drzewem w ogrodzie wielkim jak kontynent. Zabiłam, bo miał własną przestrzeń coś więcej niż tlen czy powietrze, a wszystkim miało być lepiej za parę drobnych, co stały się połową nas, która nie zniknie. Zabiliśmy w spokoju majowej nocy przywiązanie do dłoni, czynów ich i młotem wbiliśmy do głowy im ptasie móżdżki, wasze miłości wolności, mamy za nic.
    1 punkt
  27. Rybo jak się miewasz ? - Porusza kolorową płetwą. Co osiągnęłaś ? Rybka pływa szybko w kółko. Z czego jesteś dumna ? Prezentuje narybek. Powiedz co skrywasz ? Zaczyna mrugać. Dlaczego milczysz ? Stworzenie puszcza bąbelki…
    1 punkt
  28. @Tomasz Kucina Dobrze, że jesteś! brakowało nam Twojego kolorytu wierszowanego ;) Z pędzącego samolotu po pasie startowym Pozdrawia :D Pan Ropuch
    1 punkt
  29. Witam, Rozpisałem się nieco, ale to dlatego, że muszę wyrzucić z siebie prawdę i usprawiedliwić absurd mojego tekstu. Ta obraza, która w pewien sposób wali po łbach obydwie ze stron dzisiejszej szamotaniny, ma cel nadrzędny, którego nie wplotłem pomiędzy słowo, a teraz staje się jakby jego cieniem, jakby tłem nieco oddalonym, ale celnym. Bo wszyscy od zarania dziejów jesteśmy i byliśmy czym podzieleni, czy wiarą, czy kulturą, czy kolorem włosów lub oczu, a nawet firmą ulubionych butów i do niedawna to jeszcze nikogo do walki nie popychało. A dziś jakby demona świętą wodą polali. W
    1 punkt
  30. Trupi odór przysiadł na płatkach delikatnych kwiatów. Uginają się lekko, jak pod ciężarem śmierci. Świeże powietrze nie może się przebić przez zasłonę smrodu. Jedynie ją z lekka wgniata. Pozostaje trwały ślad, jaki zostawia palec, wciśnięty w martwe ciało. Pomieszczenie jest okrągłe. Słabo oświetlone blaskiem świec. Podłużne metalowe naczynie w kształcie rynny, stojące w centralnym miejscu, kryje w sobie wilgotne zwłoki. Obok stoi postać ubrana w białą sukienkę w kolorowe kwiatki. Na każdym płatku widnieje obraz, przedst
    1 punkt
  31. @huzarc w polowaniach w ogóle nie wolno brać udziału. Entowie są niepochopni, ale karzą sprawiedliwie! Formuła mojego tekstu właśnie ich przyzywa! Odwzajemniam pozdrowienia, jeżeli nie jesteś myśliwym!
    1 punkt
  32. Ciężko to życiom, którym zabrano anielskie liczydło, gdy wierzgają palcami nad chwilą, a zbyt dawno minęła miłość, chociaż za ciasno gdy, jak bydło, pędzą pod klatką z ich koniczyną, aż przed twarzą deszcz jak litość, gdy staną za ścianą za którą krzyczą, ażeby to ciało stało się liczbą, taką zamażą przeciągłą, ostatnią ciszą.
    1 punkt
  33. wirus świrus druga fala już we wrześniu nie tak z dala 6 miesięcy kwarantalna szykuje nam rząd światowy aż nie mogłem w nocy zasnąć włos posiwiał mi nie nowy. co to będzie zamkną wszystko kina disco lodowisko nie wytrzymam tego znowu tych ich kłamstw i zastraszania u nas masek nikt nie nosi są do dupy wycierania ! obudź się mój czytelniku to już jest zaplanowane chcą byś został niewolnikiem chipy już przygotowane. jeszcze Polska nie zginęła! wybór jest tak bardzo prosty by być wolnym trzeba walczyć nie zaszczepić się jak osły!!!
    1 punkt
  34. Trzeba docenić klasyków I wyróżnić ich nudną robotę To oni sprawili Patetyczni i zawsze wtórni Metodą - teorią - kanonem Że ręka, która sterylną inwencją Rozmazuje fekalia awangardy Na dewocyjnej ścianie galerii sztuki Dla zachwytu i podziwu Obdarzonych łaską wrażliwości Wiedzy i obycia Kolorystów gustu i smaku Pasożytów piękna Nie jest czarną grają barbarzyńcy A brylantową dłonią artysty
    1 punkt
  35. Zaraz Ci udowodnię, że się z Tobą nie zgadzam:D Wprawdzie tylko w jednej kwestii, ale jakże ważnej. Na temat miłości i tego czym jest owa siła, można by długo dyskutować. Co jeśli wziąć pod lupę miłość metafizyczną? Zapewne znasz moje opowieści piotrowe, tam jest dużo metafizyki, ale wracając; Załóżmy że nie ma już przedmiotu miłości (kochana osoba umarła) i jakkolwiek dotarło do nas że go nie ma, to niepodobna wyobrazić sobie, że nie ma go/tej miłości wcale. Więc tu się z Tobą nie zgodzę, że wtedy nie ma już miłości, jak to napisałeś. To jest było i będzie w naszych zmysła
    1 punkt
  36. fajnie rysujesz obraz ale są momenty, które ciężko przejść zwykłemu zjadaczowi chleba, "widzę ptaka, przestrzeń go.... ten wers a w szczególności tekst po przecinku wydaje sie sztucznie naciągnięty żeby mieć rytm i rym . I trochę oko koli to mą oka ;) reszta fajnie płynie
    1 punkt
  37. Takim najcudowniejszym miejscem dla nas dziewczyn była łąka, prześliczna, porośnięta drobnymi kwiatami w wysokiej trawie, chłodna nawet w upalne dni. Bliżej rzeki była niziutka ze stokrotkami i osami, na które trzeba było uważać, bo zdarzyły się ukąszenia w stopę, wyciąganie żądła i krzyk. Już na początku jak wchodziłyśmy ściągałyśmy buty, spacerowałyśmy, biegałyśmy po niej śmiejąc się, później upadałyśmy i rozmawiałyśmy o sobie wpatrując się w dal.
    1 punkt
  38. @duszka Czy miłość może być miłosierna, czy może te dwa pojęcia się wykluczają? Miłego dnia Lenko.
    1 punkt
  39. dla posmakowania może całe ciałko;)
    1 punkt
  40. przerwa na drinka i fizjologie przerwa na uśmiech leżenie odłogiem przerwa by glapić się w mały ekranik przerwa od siebie by razem być z nami przerwa na pracę i na myślenie na mądrość chyba oraz jedzenie przerwa na seksu miłe swawole i na to co może za chwilę zaboleć przerwa na miłość zazdrość tęsknoty wspomnienia marzenia płacz i głupoty przerwa na złości swoich tłumienie lotu kamienia lub przebaczenie przerwa na bliskich i na r
    1 punkt
  41. płowieją słowa o spełnieniu można inaczej dlatego wrzucam monety do rzek wracam by znów cię pożegnać głód jest żywiołem żywioł głodem podzielny na cztery wyłania drapieżcę więc jestem zbiegiem z biegiem tej która ubiegła o brzeg nurt kamień niezmiennie we mnie niezmienny
    1 punkt
  42. a moze to po prostu czlowiek probuje wszystko naginac do wlasnej woli, poniewaz trzymanie w klatce to nie jest pokazanie dobrej woli nauczania :D. nawet slonie potrafia przegladac sie w lustrze tylko po co? Pycha i próżność jak z adwokata diabla łechce podniebienie popatrzcie jacy jesteśmy . A teraz wracajac i nawiazujac do wiersza kochac mozna nie robiac nic tu jak zawsze widze przewrotnosc bo nad kazdym zwiazkiem trzeba pracowac pielegnowac bo inaczej zwiednie uschnie :D
    1 punkt
  43. Szlachetny Panie! Najtaniej, to u mnie! Sam sułtan kupił ode mnie arrasy! Wyłącznie tutaj! - wykrzykuje dumnie- Wino bezgrzeszne i halal kiełbasy! W lewo czy w prawo? Złote bransolety! Na wspak czy prosto? Świetliste lampiony! Zapach jaśminu, spojrzenie kobiety, Zakup trafiony i zakup chybiony. Pracuj łokciami! Obok konkurenci Gotowi wyrwać sprzed nosa okazję! Targuj się ostro! Najbardziej zawzięci Zostali sławni na całą Eurazję! Idź śmiało naprzód! Czekają na ciebie Sznury perliste i wdzięki niewieście! Idź! A zaprawdę, będzie ci jak w
    1 punkt
  44. Re re kum kum żaba w stawie rechocze drapiąc się zawzięcie w krocze w stawie wody mało a więc suche ciało gdzie swoją dupkę wymoczę?
    1 punkt
  45. ... tak niechcący (a może nie) nieco dookoła, ale da się 'wgryźć' w znaczenie poszczególnych słów/ wersów. Pozdrawiam, ais.
    1 punkt
  46. Kiedy od samego rana bardzo jest zdenerwowana weź olejek w swoje ręce i nie trzeba już nic więcej. Wcieraj go w jej słodkie ciało, no a jeśli będzie mało, na jej nerwy ukojenie, i pojawi się pragnienie, wtedy wzrokiem ci to powie jak masz dbać o żony zdrowie. Oświadczam, że ani ja, ani nikt z najbliższej rodziny nie mamy udziałów u producenta pokazanego produktu a jego pokazywanie nie będzie skutkowało żadnymi zobowiązaniami finansowymi.
    1 punkt
  47. @ais Aisiu→Dzięki:)→W żadnym wypadku nie siedź cicho:)) Też Pozdrawiam i życzę Tobie, co sobie sama życzysz, ale nie wiem, co, stąd ta wypowiedź:)
    1 punkt
  48. @Sekret Cudowna pochwała transhumanizmu, wiary w człowieka, wiary w naukę, wiary że dzięki naszej inteligencji pokonamy nasze ludzkie ograniczenia łącznie z chorobami i śmiercią. Świetnie się czytało. Jak zwykle na początku "o czym to jest, o czym to jest, o czym to jest??" by w końcu dojść do wspaniałego momentu "acha" :). Tym razem obyło się bez google, ale pewnie dlatego, że trochę wiem o temacie. Dzięki za miło spędzony czas :).
    1 punkt
  49. @w kropki bordo mam dwie interpretacje. Powiedz mi czy ta, którą przedstawię jest dobra. Choroba bliskiej osoby Peelki, zmienia jej życie, a dom w hospicjum. Peelka chce zostać z ukochanym do końca. Pozdrawiam, A. ?
    1 punkt
  50. @w kropki bordo Dość montypythonowska ta scenka ;) Pozdrawiam
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności