Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.09.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 7 punktów
    Jak pokonać ciągłe stresy, które niszczą w pracy, w domu, nieprzyjemne te ekscesy, co nie służą wszak nikomu. Kilka tutaj jest sposobów, lecz wymienię tylko pierwszy. Dla hobbystów i dla snobów, trzeba zacząć pisać wiersze. Stresy, nerwy zanikają, kiedy piszesz pierwsze strofy, myśli gdzieś tam się błąkają. tworząc rymy, apostrofy. Niech poezja cię ratuje, czarnych myśli to pogromca. Proza dnia cię nie zdołuje, gdy wzlatujesz z nią do słońca. To tak na zbliżające się jesienne słoty i krótkie dni:)
  2. 4 punkty
    ubieram się w fiolet do twarzy mi w śliwkowych odcieniach podobno przypominam śmierć - tak mówią ci co widzieli podkrążone oczy wiedzą najlepiej potrafią wyczuć zapach wabię nim muchy przylegają do ran moje ciało jest raną ma bakłażanową skórę i głębokie bruzdy skraplam w nich wszystkie cienie od cienie - pamiątki po nieszczęsnych wojnach mam twarde żyły i spękany sen ubieram się w fiolet podobno przypominam tak mówią
  3. 3 punkty
    Stukał geolog spod Trzciany Swym młotkiem jak opętany W końcu pewnej niedzieli Jego także stuknęli Wściekli sąsiedzi zza ściany Dzisiaj Dzień Geologa :)
  4. 3 punkty
    nawet jeśli rymy kradniesz spod samiutkiej Częstochowy odstresujesz się dokładnie w dal uleci gdzieś ból głowy czarne myśli jakiś dramat pierzchną niczym zając polny partia robra rozegrana nie zezłości nikt namolny pozdrawiam
  5. 2 punkty
    Jest gdzieś pod Kwidzynem miasteczko Prabuty Gdzie od dawien dawna szewcy szyli buty Wszyscy więc szczęśliwie w miasteczku tym żyli Bowiem w dobrych butach na co dzień chodzili Raz tak się zdarzyło, była zima sroga Kiedy zawitała do szewca stonoga Straszny mróz panował, bo był przecież luty Dała mu zlecenie na zimowe buty Szewc najpierw się zgodził, lecz jął dumać potem Bo malutkie buty wielkim są kłopotem Choć był dobrym majstrem, pracę swoją lubił Poczuł, że zlecenie stonogi go zgubi Bo zrobić sto butów to nie są przelewki Trzeba sto podeszew, obcasy, cholewki... A to wszystko małe na te drobne stópki Wpadł w wielką frustrację, zaczął topić smutki Bardzo zły na siebie, klął na czym świat stoi Jak tu się wycofać, i czy to przystoi? Za cóż mnie pokarał los taki okrutny Może to dlatego, że byłem zbyt butny? Siedział tak, rozmyślał jak tu wyjść z kłopotów Chodził mu po głowie tylko jeden sposób Przyjęte zlecenie mocno go przerosło Stwierdził, że porzuci swe piękne rzemiosło By nikt go nie słyszał zdjął skrzypiące buty I chciał po cichutku opuścić Prabuty Odczekał do zmierzchu i wymknął się nocą Poszedł wprost przed siebie gdzie oczy poniosą Ktoś go widział jednak jak szedł sobie szosą Klnąc cicho pod nosem i zupełnie boso Stąd więc powiedzenie to z Prabut pochodzi Że szewc wciąż przeklina i bez butów chodzi
  6. 2 punkty
    Coś mnie budzi przed północą to nie głos księżyca w lecie dzwonisz ty twoje słowa szybko kroczą w głowie wibrujący mętlik giną sny miał być tylko krótki wyjazd mówisz dzisiaj się zmieniło wybacz mi powtarzałem wszystko mija nawet najprawdziwsza miłość jest mgłą chwil ale przecież tak nie chciałem obiecałem ci swobodę no i mam jesteś w łóżku z jakimś chamem ja pozbierać się nie mogę będę sam
  7. 2 punkty
    Stukał geolog spod Trzciany w końcu zaskoczył zaspany rudą spod trójki że wchodzi w spółki naftowe na kruszec miał plany Wszystkiego najlepszego :-)
  8. 1 punkt
    Żyję jakby jutra nie było a ono uparcie nadchodzi wbrew spojrzeniu doświadczeniu z głowy mi nie schodzi. Było wczoraj było dzisiaj jutro się rumieni: "przecież byłem nawet zimą a ty czekasz do jesieni?" Inni żyją tylko jutrem chwalą się i szczycą to ich zawał może zwalić plany się posypią. Czy jest morał? Każdy sobie po cichu dopowie. (W jakim czasie żyje) Jeden w tyle drugi w przodzie wieki albo chwilę.
  9. 1 punkt
    Piosenka dla matki Kiedy o niej myślę to najpierw, widzę łąkę w zieleniach i koc, radio trzeszczy: — latawce, dmuchawce, lipiec pachnie jak owoców kosz. Miałem wtedy lat sześć, nie więcej i wpatrzone w nią serce szczenięce. Idzie jesień. Przekwieciły się łąki, wyżółkły, upstrzył wiatr w pajęczyny traw morze, a ja wciąż jakbym widział pośród nich w jej sukienkę wplątany pól powiew. Dziś spomiędzy jarzębin gron krwistych, w złocie słońca i liści poszumie, znów czerwony, soczysty się przyśnił uśmiech niczym grający instrument. Już walizki pakuje na zimę migrująca, pierzasta hałastra, gdybyż tylko to było możliwe — ruszyć z nimi na skrzydłach w ślad lata. Niebo wisi tak nisko nad ziemią przystrojone w swą barwę jesienną, jak nade mną pochylać się zwykłaś, gdy w me sny szły koszmarów zagony, lecz wiedziałem, że zmory rozgoni, twoja twarz, w niej blask skryty księżyca. Zmrok zapada. Najpierw zmierzch w swoich ognistych oczach, światłocienie ulicy naostrzał, wszystkie znaki, budynki, parkany, zakochanych zarys na ławeczce, tam kasztany szeregiem w alejce, poprzemieniał w ciemniejące plamy. I rozlewał się smołopodobnie na ulice, na place, na domy, szeleszczący wśród liści przechodzień, płaszczem nocy zamiatając chodnik. Skrzy się rosa w klejnotach tysięcznych, w nieba oknie cyrkonie nad światem, lecą łzy, leci klucz dzikich gęsi w te cyrkonie, na łąkę, za latem. Szara mgła, szarym pachnąca dymem, w szarą ciszę świat wkoło otula, czy to ty mamo przez tę mgłę idziesz? czy to tylko ułuda, mgły tuman? Miga chustka na szyi jedwabna i żar papierosa rozedrgany, ciemną postać pochłania noc czarna, o bruk echem zgrzytają obcasy. Latarnie sterczą blade jak noże, kroją mrok w smugi ukośne, chłodne.
  10. 1 punkt
    @tetu dlaczego usunąłem to chyba oczywiste. Nie wiem też czy muszę odpowiadać na to co usunąłem, bo usunąłem po to by nie musieć odpowiadać. Za to winny Ci jestem przeprosiny skoro to jednak przeczytałaś, za chamski komentarz, co niniejszym czynię. Przepraszam. Chciałem skomentować jakikolwiek utwór przed publikacją własnego i nic mądrego nie przyszło mi do głowy. Wybacz.
  11. 1 punkt
    @Jacek_K nie ma co się wgłębiać za bardzo
  12. 1 punkt
    Komu potrzebne? Opisana "wymyślanka", trochę przypomina rozszczepienie, przypominające ostrą fazę osobowości chwiejnej emocjonalnie typu borderline - i co w tym niezwykłego? Pozdrawiam.
  13. 1 punkt
    Spoko :) Ale przyznaję, że zaskoczyłeś mnie jak zima drogowców. Sprawdziłem "Lokomotywę" i tam też są przecinki, kropki i średniki. Muszę to przemyśleć. Dzięki za merytoryczne uwagi. Pzdr. FK.
  14. 1 punkt
    Zajrzyjmy więc do klasyków: Jakiż to chłopiec piękny i młody? Jaka to obok dziewica? Brzegami sinej Świtezi wody Idą przy świetle księżyca. Ona mu z kosza daje maliny, A on jej kwiatki do wianka; Pewnie kochankiem jest tej dziewczyny, Pewnie to jego kochanka. Każdą noc prawie, o jednej porze, Pod tym się widzą modrzewiem. Młody jest strzelcem w tutejszym borze, Kto jest dziewczyna? - ja nie wiem. ........................................................................ Bez tej miłości można żyć, mieć serce puste jak orzeszek, malutki los naparstkiem pić z dala od zgryzot i pocieszeń, na własną miarę znać nadzieję, w mroku kryjówkę sobie wić, o blasku próchna mówić „dnieje”, o blasku słońca nic nie mówić. Jakiej miłości brakło im, że są jak okno wypalone, rozbite szkło, rozwiany dym, jak drzewo z nagła powalone, które za płytko wrosło w ziemię, któremu wyrwał wiatr korzenie i jeszcze żyje cząstkę czasu, ale już traci swe zielenie i już nie szumi w chórze lasu? ...................................................... Na ziarn­ku maku stoi mały dom, Pie­ski szcze­ka­ją na księ­życ ma­ko­wy I ni­g­dy jesz­cze tym ma­ko­wym psom, Że jest świat więk­szy, nie przy­szło do gło­wy. Zie­mia to ziarn­ko - na­praw­dę nie wię­cej, A inne ziarn­ka - pla­ne­ty i gwiaz­dy. A choć ich bę­dzie chy­ba sto ty­się­cy, Do­mek z ogro­dem może stać na każ­dej. Pierwszy fragment napisał A.Mickiewicz, drugi należy do W.Szymborskiej, Trzeci stworzył Cz. Miłosz. Jak widzisz nie ma żadnych przeciwwskazań do stawiania przecinka na końcu wersu. Zrozum mnie dobrze, nie chcę Cię do niczego zmuszać, po prostu rozmawiamy :). Czasy obecnie takie, że panuje ogromna dowolność... praktycznie we wszystkich dziedzinach, w poezji też. Pisz jak uważasz i nie przejmuj się moim marudzeniem ;)
  15. 1 punkt
    Hmmm…. czyli facet przytula PL-kę, a ona patrzy na zegarek? I ta połówka do tego, czyli stoper. To kto tutaj jest wyrachowany? A co do znaków diakrytycznych... raz ich używasz, a innym razem ignorujesz. Zapewniam Cię, że się przydają, zwłaszcza wtedy jak nie będzie wiadomo czy chodzi o pierwszą czy trzecią osobę. Polski to nie angielski, rzadko używa się zaimków osobowych. A co do samego tekstu... jest w nim coś, jakiś ładunek emocjonalny. Czujesz go i dobrze. Nic tylko pisać. Pozdrawiam. FK.
  16. 1 punkt
    a może zmień ten fakt i przekształć prozę w bóstwo fryzjer makijaż spa poezja wino łóżko
  17. 1 punkt
    Gdy proza życia niewdzięczna Znów mocno w kość dziś ci dała Dopieść ją tak jak kobietę By znów poezją się stała
  18. 1 punkt
  19. 1 punkt
    Bardziej na tak. Widzę grę…
  20. 1 punkt
    Dziękuję za uwagi. Pewnie masz rację. Pozdrawiam. Na pewno nie ZUS. Dziękuje i pozdrawiam
  21. 1 punkt
    każde życie ma pana jest mu wierne uśmiecha się płacze jest prawdą mimo że czasem trochę pokłamie każde życie do życia ma prawo nie wolno go skracać to czyjaś gwiazda nie można jej zasłaniać każde życie to sens wszechświata nie psujmy go
  22. 1 punkt
    Głęboki- wróciłem… Wymaga uwagi ! 5
  23. 1 punkt
    Co to jest? Jak dla mnie nie pasuje na ten portal.
  24. 1 punkt
    To witaj w klubie Annie_M:) Ja najniżej Wam się kłaniam metr sześćdziesiąt w szpilkach więcej rozmiar buta też przysłania (36) co za pech! a może szczęście? kiedy wzrostem ktoś tam dzielił za rozumem twardo stałam dzisiaj muszę to powiedzieć żem się jego wyczekała no więc wolę miast wysokiej tę kulturę zawsze pełną fajnie jest ze sobą w zgodzie żyć i widzieć wokół piękno A wiersz Betko jak najbardziej na tak. Pozdrawiam. No właśnie.
  25. 1 punkt
    A co powiesz moja droga o tabletce wzrostu nie jest ona ni niebieska ani musujące w proszku raczej taki sobie arszeniczek zdarzeń głowę pruje i wyciąga prościuśko do marzeń
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności