Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 31.10.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. Życie po brzegi wypełnione mamy głupotami brak nam tchu gdy spóźnieni próbujemy się spotkać przecieka jak piasek przez palce troska znika z oczu przywiązanie bezinteresowność sama odwraca się plecami jednak wciąż uparcie powtarzamy że na wszystko mamy czas
    4 punkty
  2. Trochę tak, trochę tak Jestem trochę z miasta, trochę ze wsi jestem, w sercu pełnia lata, ale w duszy jesień, jestem bardzo z Polski, lecz i z Anglii nieco, bywa mi być mądrym i głupcem też, wiem to. Trochę na świat patrzę, a trochę w głąb siebie, w przeszłości się babrzę i przed siebie biegnę, myślę też — to fiksum, rytuał codzienny — po trosze o życiu, po trosze o śmierci.
    2 punkty
  3. chociaż cmentarz to smutne miejscedzisiaj raduje się dusza moja i sercepamięcią wracam do minionych chwil do czasów gdy ktoś bliski obok byłmyślę o życiu myślę o przemijaniumyślę o niebie beztroskim rajuw którym ktoś swoją odnalazł drogęna jaką spokojnie dziś patrzeć mogędrogę którą oświetlają dzisiaj zniczektórych tak dużo że ich nie zliczęone tajemne moce w sobie mająktóre dziś oczy me zraszajątak przezywam Wszystkich Świętychi Zaduszki które późnym wieczoremprzytulam do poduszki
    2 punkty
  4. Patrząc na reakcję dalej ->jak to mówi moja koleżanka, gdy facetom nie w smak proza życia - 'a no tak, myślałeś, że księżniczki nie (...)'... kichają? (I nie chodzą do toalety);)
    2 punkty
  5. obudził mnie śmiech mój własny radosny przez sen się przedarł snem mi przyniósł słowa i snem mi jego przysłał powiedz mi mów jeszcze mów o tym co byś chciał powiedzieć gdybyś mógł stojąc tutaj przy mnie ja tulę się w każde słowo którym mnie obejmujesz oddycham nim głęboko za nas dwoje oddycham jest mi tak bezpiecznie i uśmiecham się głośno choć śmiesznie nie mówisz bo te ciastka i podłoga to przecież tylko dekoracja do naszej starej przyjaźni która już się przeniosła w inny wymiar
    1 punkt
  6. Witam - trudny temat ale udanie brzmi. Pozd.serdecznie
    1 punkt
  7. Takie i podobne teksty to specjalność klasycznych limeryków - haiku sam osobiście rezerwuję bardziej dla naturalnej przyrody
    1 punkt
  8. Wg mnie zdecydowanie nie. Jeśli będziemy godzić się na wszystkie "wariacje" (można to nawet odczytać matematycznie:)) - można się zagubić. Mętna woda i popłuczyny to nie to samo, co krystalicznie czysta woda źródła.
    1 punkt
  9. gdybyś mi tylko zakwitła dalią lub różą pąsową łonem natury bym pobiegł do ciebie z rozwianą głową gdybyś mi tylko zakwitła przecież paprocią nie jesteś byłabyś moją jedyną znów małym mógłbym być księciem i gdybyś tylko zechciała tak bardzo jak tego nie chcesz byłabyś moją jedyną byłabyś całym mym szczęściem dla ciebie wiersze bym pisał łąkowe zrywałbym kwiaty i nawet gdyby szła bieda ja tobą byłbym bogaty lecz ty daleko niestety bujasz w odległych planetach kosmosu pustka nas
    1 punkt
  10. w dni deszczowe i ponure jestem piękna i powabna tak urocza białogłowa nie nęciła cię od dawna cała w różach w pąsach tonę lecz mam tylko jeden foszek bo pod grubym materacem ukrył się księżniczki groszek sama w wieży jak Roszpunka oczy szkliste zamyślone wdrap się dotknij mego czoła to zobaczysz cała płonę na wysokiej szklanej górze z termometrem samiusieńka czekam z drżeniem niecierpliwie na rycerza albo księcia aby zwabić niedowiarka kicham zwiewnie aromatem malin miodu i i
    1 punkt
  11. Tli się nadzieja co matką głupich powiadają jednak bez nich nic by nam już nie zostało bo znika też jako ostatnia :)))
    1 punkt
  12. Święto zmarłych dzień zadumy, dzień tylko dla tych co odeszli, więc się razem pomódlmy . To jest ciężki temat, dla niektórych, może nawet bolesny. Uszanujmy w tym dniu czyjeś milczenie, może chce pobyć sam, odwiedzając groby bliskich, zapalając im znicze, ustańmy my sami w milczeniu na chwilkę.
    1 punkt
  13. Chwila Kiedy klawisz potrafi zatrzymać przechodnia Tli się nadzieja
    1 punkt
  14. Na półce, za szybą czuję bezpieczeństwo lecz wolę gdy ciepłe ręce suną delikatnie po ciele napełniasz mnie po brzegi słodkim kakaowcem goryczką z kawy w powietrzu czujemy aromat jesiennej, złocistej herbaty i nie boję się już że złośliwością losu stłuc się mogę przecież mnie podniesiesz i uważnie posklejasz
    1 punkt
  15. z trzaskiem drzwi i szczękiem kasownika znów jestem bajtlem w Katowicach w uszach głos ojca trzymaj się bo trzęsie kolejny chrzęst i zryw turkot stalowych szyn przygoda na szeroko rozstawionych nogach sztorm rozpędzonych myśli ścisk jeans górnicze torby szarość dnia koloryt zagięta czasoprzestrzeń i chrzęst i szczęk hamulca rzuca w przód na białe płytki i zapach starbucksa na dworcu gdzie połysk lecz brak Ryśka Riedela ludzka masa w pędzie a ja z nadzieją że kiedyś znów będę mógł poczuć się dzieckiem idę na peron
    1 punkt
  16. pacierz kochanie tęcza babie lato zboża kwiat niebo pełne gwiazd to wszystko jest piękne mógłbym tak bez końca ale rady temu nie dam bo tak dużo tego więc tylko się uśmiecham
    1 punkt
  17. Moim zdaniem, to 360 stopni, to podróże dookoła Świata lub kręcenie się w kółko i ta dwuznaczność jak najbardziej mi tu pasuje. Kawałki chmur mi jakoś nie pasują, ponieważ dla mnie każdy odzielony "kawałek" chmury staje się chmurą, więc jakoś siada mi logika takowego nazwania. Ciągoty nie widzę, raczej lęk i bardzo silny bunt. Pozdrawiam :)
    1 punkt
  18. Pytałeś mnie, co jest powodem mojej obecności na tym forum. Było nim wydarzenie z mojej młodości o którym pisałem w jednym z tekstów w dziale Proza a bardziej obojętność ludzi, którym o tym opowiedziałem a naiwnie wydawało mi się, że to może być coś ważnego. To był mój pomysł, aby na pytanie , które pojawiło się na starość „powiedziałeś o tym?”, odpowiedzieć samemu sobie „powiedziałem”. A potem mnie to forum wciągnęło. I jestem tu też dla przyjemności. A ten na tomik poezji online, po prostu w mojej opinii, może być czymś bardzo fajnym. Bardzo mało jest publikacji w
    1 punkt
  19. nie mam dość ciebie lesie gdzie mnie jeszcze poniesiesz jakie myśli objawisz uwodzi mnie trawa mech i liści zastawa tron z grzybow i trele haustem dzika nadzieja lot w korony zabiera by się w tobie zagłuszyć szukam drzew a nie ludzi we mnie pamięć się budzi oszronione wspomnienia a w twym szumie i śpiewie ścieżka wiedzie po niebie w złocie liści kojenia inni jeżdżą po świecie mnie w spokoju do domu leśny spacer uniesie
    1 punkt
  20. oj tam, aj tam. Ja posiadłem kult Tanatosa. Temat śmierci kocham, boję się go, brzydzę i staram się udawać, że to nie prawda... Myśl o tej ostatecznej podróży jest bardzo racjonalna, ale wierzę, że zanim Pani Iwona ją odbędzie uraczy nas jeszcze wieloma pięknymi prozami :) Pozdrawiam autorkę oraz jej czytelników :)
    1 punkt
  21. Mnie akurat 360 cyfrą nie gryzie, jedyne co to nie rozumiem tego w kontekście podróży. Kawałki chmur też mi pasują - coś chyba jestem w kontrze dziś:) kawałki chmur, wierszy - metaforycznie, czy może z deszczem dolatywały? (dziś u mnie padało). No i ta głupia ciągota do mroku piachu, niby nie chcesz, ale chcesz, potem znów nie:) znam to nazbyt.pzdr
    1 punkt
  22. To chyba statystyczne..ważne, że był szczęścia czas, bo zdarza się i tak, że i tego na starcie nie ma. Więc póki ta sama osoba obok, to może jest szansa powspominać, a być dzięki temu, choć na chwilę, zaiskrzy? :) pozdrawiam Księżyc kiedyś srebrzył noce Kiedyś ta nie miała granic Kiedyś szepty ręce w splocie Kiedyś kiedyś mój kochany Dziś zasłony sztuczne światło I krzątanie kuchnia fotel Usiądź uchyl tą kotarę Dawnego żaru naszych wspomnień
    1 punkt
  23. Witam Panią Iwonę i również życzę dużo zdrowia oraz radości i weny :) Mogę tylko powtórzyć po poprzednikach. Super proza, jednak te 360 rzeczywiście dziwnie brzmi. Pozdrawiam :)
    1 punkt
  24. Kilka dni temu napisałaś mi żebym popatrzył w niebo. Dzisiaj niemal to powtórzę, niemal cytując wers z Twojego tekstu: Zapatrz się w Niebo. Dopóki możesz oddychać, pisać wiersze, czytać, robić zdjęcia - żyjesz. Tak naprawdę nikt z nas nie zna swojego jutra. Często ludzie słabi, schorowani dożywają sędziwych lat, a zdrowi i silni odchodzą niespodziewanie z dnia na dzień. Od strony technicznej: 360 nie wygląda ładnie i zmieniłbym kawałki chmur, na np, granitowe chmury albo postrzępione chmury. Zdrowia niezmiennie Ci życzę :)
    1 punkt
  25. Podoba się. Tylko dumam nad "na 360 stopni" ze względu na cyfry ... zamiast słów.
    1 punkt
  26. Czemu bezradni ? Czemu mali ? Pozdrawiam
    1 punkt
  27. Zamiast rak to może huba ? To rak drzewa pozostawał by w kontekście wiersza. Huba 21 wieku, konsumpcja W pędzie rozsadzała gałęzie Brawo ja, nowe tv, kliknij apki Zatracajac pojęcie kim jesteś
    1 punkt
  28. Niestety niektórzy muszą dotknąć dna, żeby się odbić i to nie zawsze wychodzi. Alkohol jest dla ludzi, ale może podciąć skrzydła i wtedy spadając możliwość wzlotu jest ograniczona. Pozdrawiam
    1 punkt
  29. Nic nie kumasz? Przecież to jest tekst z przymróżeniem oka na sytuację kobiety w przeziębieniu ?
    1 punkt
  30. odnoszę wrażenie zbyt dużego nagromadzenia elementów dźwiękopodobnych, bez uzasadnionego ich zastosowania. Prze co jest trochę na siłę. No bo skoro ono ma już mieć tego topeja, to niech go ma, ale choćby z minimalnym logicznym, ewentualnie poetyckim uzasadnieniem. Przykładowo: :) przemyśl, bo na dobra sprawę, to trochę jakby nie po naszemu, czytelnik musi mocno główkować, co Autor miał do powiedzenia, więc czyta drugi raz i jeszcze, więc może Obcasów stukot po bruku w takt tanga raz po raz.... (i jeszcze dwie sylaby, oby nie klekot ;) Myślę, że innym powodem tego moj
    1 punkt
  31. Dwie pierwsze zwrotki kupuję, trzecia odstaje, szczególnie cielsko kolubryna jest z innej bajki. Zostawiam fragment wiersza L. Staffa Aż chce się zmoknąć :) Słychać plusk, miarowość i szelest. Deszcz jesienny To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Dżdżu krople padają i tłuką w me okno... Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną I światła szarego blask sączy się senny... O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
    1 punkt
  32. Twój komentarz jest odpowiedzią na głos Marcina w dyskusji. Ja ad vocem chciałem powiedzieć kilka słów. Drodzy Forumowicze, sformułuję to tak: - kiedy sięgałeś ostatnio do wierszy opublikowanych na tym forum np. w 2010 roku, czy były wśród nich wiersze warte zapamiętania? - załóżmy, że kupiłeś worek węgla, by spalony w piecu ogrzał Twój dom. W worku była czarna bryłka węgla widoczna na poniższym zdjęciu. Czy potraktowałbyś ją inaczej niż pozostałe bryły węgla w tym worku? Czy też spłonęłaby razem z innymi? Ta czarna grudka węgl
    1 punkt
  33. trwam nadal biegnę gonię Twe uczucia chwytam zmysłem sercem czytam mało wiem dużo pytam błądzę bez wyczucia chyba ulegnę upadam
    1 punkt
  34. Uwieram na już starali się mnie rozbić przewiercić, wymalować szlifować nie próbował nikt Za inspirację do tych paru słów dziękuję @Joachim Burbank
    1 punkt
  35. Stłukłam szybkę wyświetlają się wiadomości w milionach kawałków w jednym widzę siebie podobną w drugim całkiem inną na trzeci boję się spojrzeć stłukłam szybkę rozbita muszę znaleźć siebie
    1 punkt
  36. Ojej :) to faktycznie "zamienił stryjek siekierkę na kijek" ;) nie popatrzyłam całościowo :) Też serdecznie :)
    0 punktów
  37. Bardzo podoba mi się streszczenie dobowe w takiej formie... hmmm ciągu sprawozdaniowego :)
    0 punktów
  38. Wiesławie, bardzo się cieszę, że trafiłam wierszem do Twojej wyobraźni - w końcu po to pisze się wiersze, żeby trafiać nimi do cudzych wyobraźni. :))) Dziękuję za miłe słowa i również serdecznie pozdrawiam.
    0 punktów
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności